Media o nas
www.onet.pl - VOD - Aktualności
"Wiem, co jem: "Karkówka"
30.01.2013
Pyszna, wyzłocona, na grill wprost stworzona. Królowa polskiego rusztu, mistrzyni kruchości i smaku - karkówka. Dietetycy ostrzegają, że tłuszcz wieprzowy to nasz wróg. Gdzie znaleźć chudą karkówkę? Jaki powinna mieć kolor? Co z rozmiarem - czy większe znaczy lepsze? Z czego zrobiona jest wędlina karkówkowa, popularnie zwana baleronem? I co oznacza skrót PQS na opakowaniach mięsa wieprzowego? Sezon grillowy, Katarzyna Bosacka rozpocznie od wysmażenia wszystkich faktów i mitów na temat karkówki...
Hurt i detal
"Trzeci rok kampanii PQS"
18.01.2013
Rozpoczął się trzeci rok kampanii informacyjnej na temat mięsa wieprzowego produkowanego zgodnie z Systemem Jakości Pork Quality System. W promocji bierze udział także pismo Hurt&Detal.
Zdaniem Witolda Choińskiego, prezesa Związku "Polskie Mięso", w trzecim roku znacznie poszerzy się dystrybucja produktów PQS: "Mamy dowody na duże zaufanie konsumentów do wieprzowiny PQS i z każdym dniem sieć dystrybucji mięsa produkowanego w Systemie PQS poszerza się. W tym roku chcemy dokonać przełomu i wejść jeszcze szerzej do sieci sprzedaży. Mamy do tego narzędzia, mamy bardzo wartościowy produkt, wiemy, że PQS wyraża trend rozpowszechniany już od wielu lat w krajach UE i nie ma od tego ucieczki na rozwiniętym rynku. Produkcja w systemach jakości zwiększa też możliwości eksportowe producentów, zarówno do Unii, jak i do krajów trzecich". Do chwili obecnej produkcję mięsa w Systemie podjęły takie przedsiębiorstwa, jak: Zakłady Mięsne OLEWNIK, Zakłady Mięsne OLEWNIK-BIS, Centrum Mięsne MAKTON, Zakłady Mięsne ZAKRZEWSCY, Polski Koncern Mięsny DUDA, Zakłady Mięsne SKIBA, Zakłady Mięsne SOBSMAK , MRÓZ S.A. oraz PRIME FOOD.
Telewizja i Internet Działania trzeciego roku zainaugurowały kampanie telewizyjne: spotowa, polegająca na emisji 30" spotu pt. "Powrót do początku" oraz niestandardowa polegająca na sponsorowaniu 2 programów w telewizji publicznej ("Pytanie na śniadanie" i "Okrasa łamie przepisy"), przewidziane na grudzień i styczeń. Działania w telewizji otrzymają wsparcie kampanii internetowej na takich portalach, jak: onet.pl, wp.pl, money.pl, interia.pl, a nieco później w sieciach IDMnet, Ad-Vice! oraz Arbomedia. Konsumenci przeczytają też artykuły sponsorowane na portalach we-dwoje.pl, poradnikzdrowie.pl, pychotka.pl, dieta.pl, mediweb.pl, wizaz.pl, infor.pl. Planowane są niestandardowe działania na ugotuj.to oraz kampania na portalu www.nk.pl w sieci Google.
Co jest ważne w przekazie kampanii? Przypomnijmy, że w Systemie PQS, działającym od 2009 roku, istotnym czynnikiem budowania zaufania wśród jego Uczestników oraz konsumentów jest komunikowanie uczciwego partnerstwa pomiędzy rolnikiem, przetwórcą a sprzedawcą. Wpisanie Systemu PQS do Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013, umożliwiające podmiotom działającym w Systemie PQS m.in. zwrot kosztów poniesionych na certyfikację, powinno przyczynić się do zwiększenia zainteresowania jego możliwościami wśród kolejnych przedsiębiorców.
"Zwiększy się dystrybucja PQS"
Zdaniem Witolda Choińskiego, prezesa Związku Polskie Mięso, w trzecim roku znacznie poszerzy się dystrybucja produktów PQS.
Rozpoczął się trzeci rok kampanii informacyjnej na temat mięsa wieprzowego produkowanego zgodnie z Systemem Jakości Pork Quality System.
Mamy dowody na duże zaufanie konsumentów do wieprzowiny PQS i z każdym dniem sieć dystrybucji mięsa produkowanego w Systemie PQS poszerza się. W tym roku chcemy dokonać przełomu i wejść jeszcze szerzej do sieci sprzedaży. Mamy do tego narzędzia, mamy bardzo wartościowy produkt, wiemy, że PQS wyraża trend rozpowszechniany już od wielu lat w krajach UE i nie ma od tego ucieczki na rozwiniętym rynku. Produkcja w systemach jakości zwiększa też możliwości eksportowe producentów, zarówno do Unii, jak i do krajów trzecich - mówi Choiński. Do chwili obecnej produkcję mięsa w Systemie podjęły takie przedsiębiorstwa, jak: Zakłady Mięsne OLEWNIK, Zakłady Mięsne OLEWNIK-BIS, Centrum Mięsne MAKTON, Zakłady Mięsne ZAKRZEWSCY, Polski Koncern Mięsny DUDA, Zakłady Mięsne SKIBA, Zakłady Mięsne SOBSMAK , MRÓZ S.A. oraz PRIME FOOD.
Gazeta Pomorska
"Masz prawo wiedzieć, co kupisz i zjesz"
05.12.2012
HANDEL Producenci żywności chcą, żeby z informacji na lub przy towarach w sklepach wynikało z jakiego kraju pochodzą, a nawet z którego gospodarstwa. Ich zdaniem, skorzystaliby na tymnie tylko konsumenci, ale i ci, którzy produkują najlepiej. Skąd mam wiedzieć, że łopatka, którą sprzedają w sklepie luzem pochodzi od polskiej świni, czy "z duńskiej fabryki", jeśli nawet ekspedientka tego nie potrafi mi wyjaśnić? - pyta Elwira Jasińska z Bydgoszczy. - Podobny problem miałem kupując ser - mówi Andrzej Skiba, właściciel Zakładów Mięsnych "Skiba" w Chojnicach. -Ekspedientka też nie wiedziała, z jakiego kraju pochodzi ten towar. Aklienci bywają nieufni. Skiba sprzedaje towary m.in. w systemie jakości wieprzowiny (PQS), który pozwala na pełną identyfikację produktu, prześledzenia ścieżki produkcji począwszy od gospodarstwa. Ale systemwciąż raczkuje. Problem dotyczy też sprzedaży ryb. - W ubiegłym roku co piąty sprzedany karp pochodził spoza naszego kraju - twierdzi Zbigniew Szczepański, prezes Towarzystwa Promocji Ryb. -Ale klient nie miał szansy, by ocenić, czy na przykład czeski karp był lepszy a może gorszy niż ten z polski, bo nie było odpowiedniego oznakowania. - Klient ma prawo wiedzieć, co je - uważa Cezary Zawiślak, producent drobiu z Serocka. -Musi mieć prawo wyboru. w przypadku kurczaków, sprzedawanych bez opakowania, najbardziej prawdopodobne jest to, że klient kupi towar z Polski i będzie on dobrej jakości. Ale z innymi artykułami jest różnie. - W przypadku ryb to często loteria - uważa Szczepański. -Wtoruńskim sklepie widziałem nasz ceryfikat "Pan Karp", więc wiadomo skąd towar pochodzi. Ale we wszystkich punktach sprzedaży powinny być informacje nawet na temat łowiska. Tak jest na Zachodzie. Dzięki temu klient może wrócić po dobry, sprawdzony towar, a producentwie, żewarto się starać. O dokładniejszym znakowaniumówią także piekarze. Zdaniem Grzegorza Nowakowskiego, prezesa Instytutu "Polskie Pieczywo", informacje o produkcie powinny być przejrzyste i jasne dla konsumenta. Instytut od dawna promując nasz chleb stara się trafić "przez żołądek do serca ... Europy i Świata!" Jednak Nowakowski zdaje sobie sprawę, że z Polski eksportowane są takżewyroby z mrożonego ciasta, nie na zakwasie. Zatembardzoważne są szczegółowe informacje także na temat składu produktu. Informacje o składnikach muszą znaleźć się na opakowaniach. - Danych o kraju pochodzenia nie trzeba zamieszczać -wyjaśnia Marek Szczygielski, Kujawsko-Pomorski Wojewódzki Inspektor Jakości Handlowej. - Korzystają z tego sieci handlowe, które czasami nie podają nazwy producenta, lecz sprzedają towar podwłasnąmarką. - Informacja "wyprodukowanowUnii Europejskiej" jest zbyt ogólnikowa - uważa Jasińska. - Ale zgodna z prawem - dodaje Szczygielski. - Niebawem wejdzie unijne prawo, które sprawi, że oznakowanie produktów jednorodnych, na przykład mięsa, będzie bardziej szczegółowe. - Dostrzegamy ten problem dlatego pracujemy nad systemem lepszego znakowania różnych towarów, np. ryb czy fasoli - mówi Andrzej Faliński, dyr. Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji, która skupia sieci handlowe. - Ale wiele zależy od relacji pomiędzy producentami a dystrybutorami.
www.gotujmy.pl
"Kupujemy mięso:
03.12.2012
Świeże mięso to podstawa smaku przyrządzanych z niego potraw. Dlatego dobrze jest mieć sprawdzony sklep i nauczyć się odróżniać kawałki świeże od zleżałych.
Mięso jako produkt bogaty w białko i zawierający krew szybko się psuje. A że często kupujemy je w sklepie na wagę, warto samemu umieć stwierdzić, czy jest dobre, czy nie. Jeśli nie potrafimy tego zrobić, pozostaje zdać się na uczciwość sprzedawcy lub nasze podpowiedzi.
OCEŃ STOISKO
Zanim kupisz mięso, przyjrzyj się stoisku. Zwróć uwagę, jak wyglądają lady, wagi, deski do krojenia (jak dowiedli naukowcy na domowej, do krojenia mięsa, jest więcej baketrii niż na desce sedesowej w toalecie publicznej). Oceń czystość sprzedawcy, zwróć uwagę, czy do ważenia produktów używa rękawiczek.
OBEJRZYJ TOWAR
Przyjrzyj się mięsu - zobacz, czy nie cieknie z niego krew (wskazuje to na nieodpowiedni ubój) albo woda (było mrożone), czy nie ma zasuszonych, czerwonych brzegów, które świadczą o tym, że przeleżało już swoje. Wskaźnikiem może być też mięso mielone - jeśli ma szare czy szaro-zielonkawe fragmenty, strzeż się tego miejsca!
www.hurtidetal.pl
"Wieprzowina PQS gwarancją najwyższej jakości"
29.22.2012
Coraz więcej osób ma świadomość tego, że jesteśmy tym, co jemy. System produkcji wieprzowiny wysokiej jakości - Pork Quality System powstał w odpowiedzi na oczekiwania współczesnych konsumentów, którzy chcą spożywać produkty przede wszystkim wpływające na zachowanie dobrego stanu zdrowia.
Polscy konsumenci mają wiele oczekiwań w stosunku do wartości odżywczej oraz jakości nabywanych produktów. Wychodząc naprzeciw tym oczekiwaniom, powstał PQS (Pork Quality System) - System Jakości Wieprzowiny, którego celem jest produkcja chudego, nieprzetłuszczonego mięsa wieprzowego o zwiększonej trwałości, przydatności kulinarnej i przetwórczej oraz wyjątkowym smaku.
Cechy jakościowe mięsa zależą między innymi od rasy, systemu chowu, a także warunków żywieniowych. Uczestnicy Systemu PQS przestrzegają w procesie produkcyjnym dodatkowych wymogów, aby zapewnić lepsze kulinarne cechy mięsa. Dzięki doborowi odpowiednich ras świń oraz wyeliminowaniu z ich żywienia śruty kukurydzianej oraz mączki rybnej wieprzowina z certyfikatem PQS pozbawiona jest rybiego zapachu, a jej tłuszcz nie ma żółtego zabarwienia. Mięso ma natomiast delikatny aromat i smak, jest kruche i soczyste, a podczas przyrządzania nie traci swojej objętości.
Wieprzowina produkowana w Systemie PQS oznaczona jest na opakowaniach charakterystyczną niebieską wstęgą z logo PQS, które stanowi gwarancję zachowania szczególnych norm odnoszących się do jakości mięsa, bezpieczeństwa i kontroli na każdym etapie produkcji. Dodatkowo, produkcja wieprzowiny w Systemie PQS jest dostosowana do nowych wymogów prawa z zakresu dobrostanu zwierząt. Jest również zgodna z przepisami dotyczącymi ochrony środowiska naturalnego. Kupując wieprzowinę PQS, mamy gwarancję otrzymania produktu wysokiej jakości, który zaspokoi nawet najbardziej wymagających konsumentów.
Chwila Dla Ciebie
"Warto wiedzieć"
13.09.2012
By ułatwić konsumentom wybór wartościowego mięsa, wprowadzono System Jakości Wieprzowiny PQS (Pork Quality System). Producenci mogą się starać o prawo do oznaczania swoich produktów znakiem PQS (na zdjęciu). To ma gwarantować dobre jakość i smak nieotłuszczonego mięsa pochodzącego od odpowiednio żywionych zwierząt (np. bez mączki rybnej).
"PQS partnerem Charytatywnych Zawodów Dziennikarzy"
11.09.2012
W warszawskiej restauracji Soul Kitchen w dniu 6 września odbyły się Charytatywne Kulinarne Zawody Dziennikarzy, których sponsorem był m.in. System Jakości Wieprzowiny PQS. Zmaganiom przewodził Andrzej Polan - szef kuchni restauracji Soul Kitchen oraz stały gość porannego programu Dzień Dobry TVN.
Dziennikarze spotkali się, by wesprzeć wybrany dom dziecka. W zawodach wzięli udział m.in. Beata Tadla (TVN), Kamila Biedrzycka-Osica (TVP), Adam Kuklewicz (Polsat), Marek Kacprzak (Polsat), Marta Kuligowska (TVN), Karolina Szostak (Polsat), Marta Kielczyk, Anna Wendzikowska (TVN), Magdalena Łyczko (Gala), Katarzyna Olubińska (TVN), Zbigniew Łuczyński (TVN), Wioletta Podgórska,Karolina Chałupińska (Radio Zet). Dziennikarze zostali podzieleni na pięć trzyosobowych zespołów. W ramach konkursu każdy z nich miał do przygotowania danie główne oraz deser z wyznaczonych przez Andrzeja Polana produktów. Przez 60 minut dopingowane przez gości drużyny tworzyły własne, autorskie potrawy. Zawodnicy korzystali z najwyższej jakości produktów, a partnerem zawodów był Związek Polskie Mięso, który dostarczył certyfikowaną wieprzowinę ze znakiem jakości PQS. Zwycięzców wyłoniło jury, w skład którego wchodzili: aktorka Elżbieta Jędrzejewska, piosenkarz Paweł Stasiak, aktor Marcin Kwaśny, Anna Samusionek i Adrian Furgalski. Najlepsze danie główne, według jury, przyrządziła drużyna w składzie: Marta Kuligowska, Magdalena Łyczko oraz Kamila Biedrzycka. Panie oczarowały jury swoją potrawą. Wyróżnienie za danie główne otrzymała natomiast drużyna w składzie: Wioletta Podgórska, Marta Kielczyk i Marek Kasprzak. Najlepszy deser, zdaniem jury, stworzyła drużyna Beaty Tadli.
www.portalspozywczy.pl
"Wieprzowina PQS cieszy się coraz większą popularnością"
10.09.2012
Kampania informacyjna Systemu Jakości Wieprzowiny PQS przynosi rezultaty w postaci wzrastającego popytu na mięso wyprodukowane w standardzie PQS - mówi Tomasz Mocarski z agencji QQF realizującej działania PR dla kampanii PQS.
Przytacza on dane, zebrane przez IMS (International Meat Secretariat) podczas badań opinii konsumenckiej w latach 2001-2010, a także analizy wydatków konsumentów przeprowadzone na łącznej liczbie 97.000 osób w 26 krajach.
- Dane te pokazują, że zaledwie 4 proc. konsumentów interesuje się innowacjami, a 95 proc. po prostu kupuje żywność. Musimy mieć również świadomość tego, że w 2050 roku świat będzie potrzebował o prawie 100 proc. żywności więcej. 70 proc. tej żywności powinno być produkowane w nowych, bardziej wydajnych technologiach - mówi Tomasz Mocarski.
- Aby sprostać takiemu wyzwaniu, warto prowadzić rzetelny dialog z konsumentami, w większości nieświadomymi zachodzących procesów, którzy jeszcze nie wspierają innowacyjności w produkcji żywności. Temu m.in. służy kampania informacyjna Systemu Jakości Wieprzowiny PQS, która już przynosi rezultaty w postaci wzrastającego popytu na mięso wyprodukowane w standardzie PQS - dodaje.
Innowacyjny System PQS powstał w 2009 roku, a w roku następnym Agencja Rynku Rolnego zawarła umowę ze Związkiem "Polskie Mięso" na realizację kampanii informacyjnej na temat mięsa wieprzowego (świeżego, schłodzonego lub mrożonego) produkowanego zgodnie z krajowym systemem jakości Pork Quality System (PQS). Całkowity budżet trzyletniej kampanii wynosi ponad 3,7 mln euro, z czego 50 proc., tj. ponad 1,8 mln euro, stanowi dofinansowanie ze środków unijnych, a 30 proc. ze środków krajowych (1,11 mln euro). Pozostałe 20 proc. całkowitego budżetu kampanii finansowane jest ze środków Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego, co stanowi ponad 0,7 mln euro.
Celem Systemu jest produkcja nieprzetłuszczonego mięsa wieprzowego o zwiększonej trwałości, przydatności kulinarnej i przetwórczej oraz wyjątkowym smaku. Sposób jego produkcji jest zgodny z obowiązującymi wymogami prawa w zakresie dobrostanu i zdrowia zwierząt, roślin oraz ludzi, jak również wymogami ochrony środowiska.
www.sigma-not.pl
"Wieprzowina PQS obecna na polskim rynku od 2009 roku"
Dobiega końca drugi rok kampanii informacyjnej Systemu Jakości Wieprzowiny PQS. Do systemu przystępują kolejne zakłady przetwórcze, a certyfikowana wieprzowina cieszy się coraz większym uznaniem konsumentów. Innowacyjny System PQS powstał w 2009 roku, a w roku następnym Agencja Rynku Rolnego zawarła umowę ze Związkiem "Polskie Mięso" na realizację kampanii informacyjnej na temat mięsa wieprzowego (świeżego, schłodzonego lub mrożonego) produkowanego zgodnie z krajowym systemem jakości Pork Quality System (PQS). Całkowity budżet trzyletniej kampanii wynosi ponad 3,7 mln euro, z czego 50%, tj. ponad 1,8 mln euro, stanowi dofinansowanie ze środków unijnych, a 30% ze środków krajowych (1,11 mln euro). Pozostałe 20% całkowitego budżetu kampanii finansowane jest ze środków Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego, co stanowi ponad 0,7 mln euro. Celem systemu jest produkcja nieprzetłuszczonego mięsa wieprzowego o zwiększonej trwałości, przydatności kulinarnej i przetwórczej oraz wyjątkowym smaku. Sposób jego produkcji jest zgodny z obowiązującymi wymogami prawa w zakresie dobrostanu i zdrowia zwierząt, roślin oraz ludzi, jak również wymogami ochrony środowiska.
Gdzie znaleźć mięso PQS?
Do chwili obecnej produkcję mięsa w systemie podjęły takie przedsiębiorstwa, jak: Zakłady Mięsne OLEWNIK, Zakłady Mięsne OLEWNIK-BIS, Centrum Mięsne MAKTON, Zakłady Mięsne ZAKRZEWSCY, Polski Koncern Mięsny DUDA, Zakłady Mięsne SKIBA, Zakłady Mięsne MRÓZ, PRIME FOOD oraz Zakłady Przetwórstwa Mięsnego SOBSMAK. Certyfikowana wieprzowina sprzedawana jest w sieci sklepów PIOTR I PAWEŁ, MAKTON, SOBSMAK DELI, w sklepach firmowych ZM OLEWNIK, ZM SKIBA i PRIME FOOD. Można ją rozpoznać po logotypie PQS umieszczonym na opakowaniu MAP. Zaletą pakowania próżniowego (ang. Modified Atmosphere Packaging, czyli "pakowanie w modyfikowanej atmosferze"), uznawanego za jeden z najlepszych sposobów konserwacji produktów spożywczych, jest zapewnienie skutecznej ochrony żywności przed wpływami środowiska zewnętrznego i rozwojem bakterii tlenowych, jak również wydłużenie okresu świeżości przy zachowaniu naturalnego smaku i aromatu.
95% konsumentów po prostu kupuje żywność
Dane zebrane przez IMS (International Meat Secretariat) podczas badań opinii konsumenckiej przeprowadzone na łącznej liczbie 97 tys. osób w 26 krajach pokazują, że zaledwie 4% konsumentów interesuje się innowacjami, a 95% po prostu kupuje żywność. Musimy mieć również świadomość tego, że w 2050 roku świat będzie potrzebował o prawie 100% żywności więcej. 70% tej żywności powinno być produkowane w nowych, bardziej wydajnych technologiach. Aby sprostać takiemu wyzwaniu, warto prowadzić rzetelny dialog z konsumentami, w większości nieświadomymi zachodzących procesów, którzy jeszcze nie wspierają innowacyjności w produkcji żywności. Temu m.in. służy kampania informacyjna Systemu Jakości Wieprzowiny PQS, która już przynosi rezultaty w postaci wzrastającego popytu na mięso wyprodukowane w standardzie PQS. w latach 2001-2010.
www.newsline.pl
Wieprzowina PQS cieszy się coraz większą popularnością www.portalspozywczy.pl Kampania informacyjna Systemu Jakości Wieprzowiny PQS przynosi rezultaty w postaci wzrastającego popytu na mięso wyprodukowane w standardzie PQS - mówi Tomasz Mocarski z agencji QQF realizującej działania PR dla kampanii PQS. Przytacza on dane, zebrane przez IMS (International Meat Secretariat) podczas badań opinii konsumenckiej w latach 2001-2010, a także analizy wydatków konsumentów przeprowadzone na łącznej liczbie 97.000 osób w 26 krajach. - Dane te pokazują, że zaledwie 4 proc. konsumentów interesuje się innowacjami, a 95 proc. po prostu kupuje żywność. Musimy mieć również świadomość tego, że w 2050 roku świat będzie potrzebował o prawie 100 proc. żywności więcej. 70 proc. tej żywności powinno być produkowane w nowych, bardziej wydajnych technologiach - mówi Tomasz Mocarski. - Aby sprostać takiemu wyzwaniu, warto prowadzić rzetelny dialog z konsumentami, w większości nieświadomymi zachodzących procesów, którzy jeszcze nie wspierają innowacyjności w produkcji żywności. Temu m.in. służy kampania informacyjna Systemu Jakości Wieprzowiny PQS, która już przynosi rezultaty w postaci wzrastającego popytu na mięso wyprodukowane w standardzie - dodaje. Innowacyjny System PQS powstał w 2009 roku, a w roku następnym Agencja Rynku Rolnego zawarła umowę ze Związkiem ?Polskie Mięso na realizację kampanii informacyjnej na temat mięsa wieprzowego (świeżego, schłodzonego lub mrożonego) produkowanego zgodnie z krajowym systemem jakości Pork Quality System (PQS). Całkowity budżet trzyletniej kampanii wynosi ponad 3,7 mln euro, z czego 50 proc., tj. ponad 1,8 mln euro, stanowi dofinansowanie ze środków unijnych, a 30 proc. ze środków krajowych (1,11 mln euro). Pozostałe 20 proc. całkowitego budżetu kampanii finansowane jest ze środków Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego, co stanowi ponad 0,7 mln euro. Celem Systemu jest produkcja nieprzetłuszczonego mięsa wieprzowego o zwiększonej trwałości, przydatności kulinarnej i przetwórczej oraz wyjątkowym smaku. Sposób jego produkcji jest zgodny z obowiązującymi wymogami prawa w zakresie dobrostanu i zdrowia zwierząt, roślin oraz ludzi, jak również wymogami ochrony środowiska.
Gazeta Współczesna w Szepietowie
"Wieprzowina najwyższej jakości"
06.09.2012
Już od dwóch lat wieprzowina PQS jest obecna na polskim rynku, jednak w praktyce trudno jest ją kupić. Jak podaje farmer.pl, obecnie produkcją mięsa w systemie PQS zajmuje się dziewięć zakładów mięsnych, są to: Zakłady Mięsne Olewnik, Zakłady Mięsne Olewnik-Bis, Centrum Mięsne Makton, Zakłady Mięsne Zakrzewscy, Polski Koncern Mięsny Duda, Zakłady Mięsne Skiba, Zakłady Mięsne Mróz, Prime Food oraz Zakłady Przetwórstwa Mięsnego Sobsmak. Certyfikowana wieprzowina sprzedawana jest w sieci sklepów Piotr i Paweł, Makton, Sobsmak Dęli, w sklepach firmowych ZM Olewnik, ZM Skiba i Prime Food. Można ją rozpoznać po logotypie PQS, umieszczonym na opakowaniu. Według Związku Polskie Mięso - zainteresowanie mięsem produkowanym w systemach jakości będzie rosło, co jest zgodne z trendem promowanym przez UE. Braki w zaopatrzeniu są z jednej strony naturalną konsekwencją młodego wieku Systemu PQS, a z drugiej niedojrzałością naszego rynku. UE jednak nie odpuści i w kolejnych latach coraz więcej produktów mięsnych będzie produkowanych w systemach takich jak PQS. Także w Polsce. Jest to też europejski sposób na parowanie uderzeń producentów z krajów trzecich. System PQS powstał w 2009 r., całkowity budżet trzyletniej kampanii promocyjnej wynosi ponad 3,7 min euro, z czego 50 proc. to dofinansowanie z UE. opr. (d)
"PQS - drugi rok kampanii"
03.09.2012
Za nami drugi rok kampanii informacyjnej na temat mięsa wieprzowego produkowanego w Systemie Jakości PQS (Pork Quality System). W tym czasie przeprowadzono szereg działań informacyjno-promocyjnych, zwiększających popularność wieprzowiny z Certyfikatem Jakości PQS.
Kampania "PQS - Znak wyśmienitej wieprzowiny" ma za zadanie informować konsumentów o Systemie Jakości PQS, którego celem jest produkcja nieprzetłuszczonego mięsa wieprzowego o wyjątkowych walorach smakowych i kulinarnych.
W drugim roku kampanii wykorzystano takie kanały, jak: prasa, telewizja, Internet, outdoor, szkolenia, działania niestandardowe (konkursy) oraz public relations. Plan kampanii "PQS - Znak wyśmienitej wieprzowiny" w telewizji obejmował emisję 30-sekundowego spotu "Powrót do początku", prezentację Systemu w programie "Kawa czy herbata" (TVP 1) oraz "Smaki czasu Karola Okrasy" (TVP 2).
W ramach działań internetowych została przeprowadzona m.in. kampania niestandardowa polegająca na publikacji artykułów sponsorowanych oraz sponsoringu sekcji kulinarnej na portalu ugotuj.to, kampania społecznościowa na portalu nk.pl, kampania taktyczna w wyszukiwarce Google oraz kampania display polegająca na emisji bannerów na portalach onet.pl, wp.pl, interia.pl, money.pl oraz w serwisach sieci reklamowych Arbo Media, Ad-Vice! i IDM Net. Informacje o Systemie wraz z przepisami kulinarnymi, ciekawostkami i poradami dotyczącymi przygotowywania potraw z certyfikowanej wieprzowiny są stale dostępne na stronie internetowej projektu www.wieprzowinapqs.pl.
Świadomość konsumentów o Systemie Jakości PQS była również utrwalana poprzez działania outdoorowe, które prowadzone były w największych miastach w Polsce na autobusach komunikacji miejskiej, powierzchniach reklamy megaformatowej oraz na backlightach w przejściu podziemnym w Warszawie. W prasie postawiono na przeprowadzenie kampanii konsumenckiej, realizowanej w wybranych miesięcznikach: "Twój Styl", "Pani", "Zwierciadło", "Olivia", "Świat Kobiety", "Kuchnia", a także w branżowych pismach specjalistycznych.
Komunikację medialną wspierały także działania public relations: study tour dla dziennikarzy, infolinia dla konsumentów, śniadania prasowe oraz wiele innych.
W ramach realizacji programu przeprowadzono także szereg szkoleń: dla doradców i dystrybutorów, uczniów szkół gastronomicznych oraz nauczycieli przedmiotów zawodowych.
Kampania PQS była także głównym sponsorem dwóch ważnych imprez branży gastronomicznej - X edycji konkursu "l'Art de la Cuisine Martell" organizowanego na Zamku w Rynie oraz IV Ogólnopolskiego Konkursu Kulinarnego "Polska Wczoraj i Dziś", który odbył się w Pułtusku.
Organizatorzy kampanii przeprowadzili również konkursy dla konsumentów oraz pracowników obsługujących stoiska mięsne.
PQS (Pork Quality System) to kompleksowy system produkcji wieprzowiny o niskiej zawartości tłuszczu, przy zachowaniu ważnych dla konsumentów i przetwórców parametrów jakości mięsa. Certyfikat PQS stanowi gwarancję zachowania szczególnych norm w zakresie jakości, bezpieczeństwa i kontroli na każdym etapie produkcji. Sposób produkcji w Systemie PQS spełnia wszystkie obowiązujące wymogi prawa w zakresie dobrostanu zwierząt. Jest również zgodny z przepisami o ochronie środowiska naturalnego.
Za kampanię "PQS - Znak wyśmienitej wieprzowiny" odpowiada Organizacja Proponująca - Związek "Polskie Mięso", współpracujący ze współautorem Systemu - Polskim Związkiem Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej "POLSUS". Kampania finansowana jest ze środków Unii Europejskiej oraz Rzeczypospolitej Polskiej przy wsparciu Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego. Realizację kampanii powierzono agencji CAM Media S.A., która została wyłoniona w przetargu jako Organizacja Wdrażająca.
"Sytuacja rynkowa nie sprzyja, by sprzedawać mięso wysokiej jakości drogo"
30.08.2012
Ceny w skupach wieprzowiny są obecnie na bardzo wysokim poziomie, z kolei ceny w sklepach nie rosną tak szybko jak chcieliby tego przedsiębiorcy. Dlatego dzisiaj możemy się zastanawiać, czy zakłady mięsne są w stanie dodatkowo płacić rolnikom za wyższą jakość i produkowanie tuczników w systemie PQS.
Z informacji, które docierają do nas z zakładów mięsnych, wiemy, że większość zakładów utrzymuje wyższą cenę dla rolników, którzy dostarczają tuczniki wyprodukowane zgodnie z systemem jakości PQS. Być może nie są one na takim poziomie jak były na początku kampanii, bo cena wieprzowiny jest obecnie bardzo wysoka - mówi Witold Choiński, prezes związku Polskie Mięso.
- Zdajemy sobie sprawę, że sytuacja na rynku niestety nie sprzyja temu, aby sprzedawać mięso wysokiej jakości drożej. Jednak jest to konieczne, ponieważ w tym temacie jesteśmy daleko za Europą. Przykładowo Niemcy sprzedają w swoim systemie jakościowym wieprzowiny ponad 90 proc. całej produkcji - mówi Choiński.
Współautor programu PQS tłumaczy również, że dodatkowe różnice polegają na tym, że w Niemczech system został wprowadzony ponad 15 lat temu. A w programie uczestniczyły i nadal uczestniczą sieci handlowe, co wówczas dodatkowo wypromowało tamtejszą wieprzowinę i sam projekt, a dodatkowo zmieniło świadomość konsumentów.
- Obecnie w kraju jest bardzo trudno nawiązać współpracę z sieciami handlowymi, które sprzedawałyby mięso PQS. Powodem jest fakt, że ogólnie brakuje surowca na rynku, a jeśli już jest, to bardzo drogi. Z drugiej strony dochodzimy do granicy, kiedy to konsument nie jest już w stanie zapłacić więcej za kupowane mięso - mówi prezes.
Jednak prezes podkreśla także, że zainteresowanie przystąpieniem do programu ze strony rolników ciągle jest duże. - Można powiedzieć, że zainteresowanie wśród rolników przystąpieniem do programów nie maleje, ponieważ regularnie odbieramy telefony z pytaniami w tej sprawie. Jednak wszystkie formalności odnośnie przystąpienia do programu prowadzi POLSUS.
- Myślę też, że to zainteresowanie będzie rosło z każdym rokiem. Trzeba pamiętać, że jest to pierwsza kampania realizowana w kraju o jakości mięsa wieprzowego, a także w ogóle o systemie jakościowym żywności. Wobec tego konsumenci i rolnicy tak naprawdę dopiero od krótkiego czasu dowiadują się o tym projekcie - tłumaczy Choiński.
www.farmer.pl
"Trudne czasy dla PQS"
Na rynku brakuje surowca, a ceny wieprzowiny stale idą w górę. Na pewno nie jest łatwo zakładom mięsnym płacić więcej w skupach rolnikom za wyższą jakość wyprodukowanych tuczników.
Ceny w skupach wieprzowiny są obecnie na bardzo wysokim poziomie, z kolei ceny w sklepach nie rosną tak szybko jak chcieliby tego przedsiębiorcy. Dlatego dzisiaj możemy się zastanawiać, czy zakłady mięsne są w stanie dodatkowo płacić rolnikom za wyższą jakość i produkowanie tuczników w systemie PQS. - Z informacji, które docierają do nas z zakładów mięsnych, wiemy, że większość zakładów utrzymuje wyższą cenę dla rolników, którzy dostarczają tuczniki wyprodukowane zgodnie z systemem jakości PQS. Być może nie są one na takim poziomie jak były na początku kampanii, bo cena wieprzowiny jest obecnie bardzo wysoka - mówi Witold Choiński, prezes związku Polskie Mięso.
- Zdajemy sobie sprawę, że sytuacja na rynku niestety nie sprzyja temu, aby sprzedawać mięso wysokiej jakości drożej. Jednak jest to konieczne, ponieważ w tym temacie jesteśmy daleko za Europą. Przykładowo Niemcy sprzedają w swoim systemie jakościowym wieprzowiny ponad 90 proc. całej produkcji - mówi Choiński. Współautor programu PQS tłumaczy również, że dodatkowe różnice polegają na tym, że w Niemczech system został wprowadzony ponad 15 lat temu. A w programie uczestniczyły i nadal uczestniczą sieci handlowe, co wówczas dodatkowo wypromowało tamtejszą wieprzowinę i sam projekt, a dodatkowo zmieniło świadomość konsumentów.
- Obecnie w kraju jest bardzo trudno nawiązać współpracę z sieciami handlowymi, które sprzedawałyby mięso PQS. Powodem jest fakt, że ogólnie brakuje surowca na rynku, a jeśli już jest, to bardzo drogi. Z drugiej strony dochodzimy do granicy, kiedy to konsument nie jest już w stanie zapłacić więcej za kupowane mięso - mówi prezes. Jednak prezes podkreśla także, że zainteresowanie przystąpieniem do programu ze strony rolników ciągle jest duże. - Można powiedzieć, że zainteresowanie wśród rolników przystąpieniem do programów nie maleje, ponieważ regularnie odbieramy telefony z pytaniami w tej sprawie. Jednak wszystkie formalności odnośnie przystąpienia do programu prowadzi POLSUS. - Myślę też, że to zainteresowanie będzie rosło z każdym rokiem. Trzeba pamiętać, że jest to pierwsza kampania realizowana w kraju o jakości mięsa wieprzowego, a także w ogóle o systemie jakościowym żywności. Wobec tego konsumenci i rolnicy tak naprawdę dopiero od krótkiego czasu dowiadują się o tym projekcie - tłumaczy Choiński.
www.netbrokers.pl
"Wieprzowina PQS w ocenie KE"
15.08.2012
Wieprzowina PQS w ocenie KE Komisja Europejska podkreśla istotne różnice pomiędzy mięsem PQS i pochodzącym z produkcji masowej - informuje Tomasz Mocarski z agencji QQF realizującej działania PR dla kampanii PQS. W połowie kwietnia 2012 roku w Brukseli odbyło się spotkanie przedstawicieli Komisji Europejskiej - Dyrekcji Generalnej ds. Rolnictwa i Rozwoju Obszarów Wiejskich z właścicielami krajowych systemów jakości żywności z Polski. System PQS reprezentowały dr Anna Hammermeister i dr Katarzyna Skrzymowska z Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej "POLSUS".
Procedura uznawania systemów jakości nie jest łatwa i zazwyczaj trwa długo (w przypadku Systemu PQS rozpoczęła się jeszcze w 2010 roku). Urzędnicy z Brukseli drobiazgowo analizowali System i zadawali wiele szczegółowych pytań dotyczących m.in. jego funkcjonowania, procesu produkcji i jakości mięsa, zwracając szczególną uwagę na istotne różnice między mięsem PQS i pochodzącym z produkcji masowej. Zdaniem dr Anny Hammermeister, co jest zarazem wnioskiem z sesji pytań i odpowiedzi w Komisji Europejskiej, to, co właścicielom Systemu wydaje się oczywiste, może nie być w pełni zauważone przez konsumentów. Jeżeli konsumenci nie dostrzegają zalet wieprzowiny PQS, to należy z całą pewnością kłaść większy nacisk na komunikację Systemu i wieprzowiny PQS. Jest to zarazem postulat batalii o odzyskanie i utrzymanie zaufania konsumentów do polskiego mięsa.
System PQS pokazuje, że pochodzenie, metody produkcji, przetwarzania oraz transportu są istotne dla jakości mięsa. Komunikowanie warunków produkcji w systemie PQS jest więc czynnikiem budowania owego zaufania. Składowa Systemu - uczciwe partnerstwo między rolnikiem, przetwórcą a sprzedawcą jest niezwykle istotne i wpływa pośrednio na poprawę ekonomicznej pozycji polskich rolników. Taką pozycję wzmocni także wpisanie systemu PQS do Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013, umożliwiając im m.in. zwrot kosztów poniesionych na certyfikację.
"Komisja Europejska zwraca uwagę na istotne różnice pomiędzy mięsem PQS i pochodzącym z produkcji masowej"
14.08.2012
W połowie kwietnia 2012 roku w Brukseli odbyło się spotkanie przedstawicieli Komisji Europejskiej - Dyrekcji Generalnej ds. Rolnictwa i Rozwoju Obszarów Wiejskich z właścicielami krajowych systemów jakości żywności z Polski. System PQS reprezentowały dr Anna Hammermeister i dr Katarzyna Skrzymowska z Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej POLSUS.
Procedura uznawania systemów jakości nie jest łatwa i zazwyczaj trwa długo (w przypadku Systemu PQS rozpoczęła się jeszcze w 2010 roku). Urzędnicy z Br ukseli drobiazgowo analizowali s ystem i zadawali wiele szczegółowych pytań dotyczących m.in . jego funkcjonowania, procesu produkcji i jakości mięsa, zwracając szczególną uwagę na istotne różnice między mięsem PQS i pochodzącym z produkcji masowej. Zdaniem dr Anny Hammermeister, co jest zarazem wnioskiem z sesji pytań i odpowiedzi w Komisji Europejskiej, to, co właścicielom s ystemu wydaje się oczywiste, może nie być w pełni zauważone przez konsumentów. Jeżeli konsumenci nie dostrzegają zalet wieprzowiny PQS, to należy z całą pewnością kłaść większy nacisk na komunikację s ystemu i wieprzowiny PQS. Jest to zarazem postulat batalii o odzyskanie i utrzymanie zaufania konsumentów do polskiego mięsa.
System PQS pokazuje, że pochodzenie, metody produkcji, przetwarzania oraz transportu są istotne dla jakości mięsa. Komunikowanie warunków produkcji w systemie PQS jest więc czynnikiem budowania owego zaufania. Składowa s ystemu - uczciwe partnerstwo między rolnikiem, przetwórcą a sprzedawcą jest niezwykle istotne i wpływa pośrednio na poprawę ekonomicznej pozycji polskich rolników. Taką pozycję wzmocni także wpisanie systemu PQS do Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013, umożliwiając im m.in . zwrot kosztów poniesionych na certyfikację.
Poniżej zostały przedstawione istotne różnice pomiędzy mięsem produkowanym w systemie PQS i pochodzącym z produkcji masowej, zarówno pod względem cech kulinarnych, handlowych, jak i bezpieczeństwa dla konsumentów.
Mięso PQS
Ustalone wartości dla wybranych parametrów jakości mięsa
Barwa L*: 43-56
Wodochłonność (WHC): 2-5%
Zawartość tłuszczu śródmięśniowego (IMF) 0,8-2,5%
Mięso z produkcji masowej
Brak obligatoryjnego standardu dla wybranych parametrów jakości mięsa w produkcji masowej
Barwa L*: brak obowiązujących wartości
Wodochłonność (WHC): brak obowiązujących wartości
Zawartość tłuszczu śródmięśniowego (IMF): brak obowiązujących wartości
Laboratoryjna kontrola jakości mięsa
Jakość mięsa jest weryfikowana metodami laboratoryjnymi, na podstawie wybranych parametrów, tj. barwy L*, WHC i IMF.
Brak laboratoryjnej kontroli jakości mięsa
Dla mięsa z produkcji masowej nie prowadzi się laboratoryjnej oceny parametrów jakości, tj. barwy L*, WHC i IMF.
Wysoka i powtarzalna jakość mięsa
Dzięki obowiązującym standardom postępowania na każdym etapie cyklu produkcyjnego wieprzowina PQS jest wysokiej jakości i charakteryzuje się szeregiem korzystnych wskaźników.
Najważniejsze z nich to odpowiednia:
barwa (L*),
wodochłonność (WHC),
zawartość tłuszczu śródmięśniowego (IMF).
Dzięki tym parametrom mięso:
ma prawidłową, różowo-czerwoną barwę,
jest kruche, soczyste,
jest pozbawione nadmiernego wycieku soku mięśniowego,
jest wolne od wad typu PSE i DFD. Mięso jest delikatne i nieprzetłuszczone, ponieważ pochodzi wyłącznie od młodych zwierząt, żywionych zbilansowaną paszą.
Różna i niepowtarzalna jakość mięsa z produkcji masowej
Brak obowiązkowych standardów postępowania dla poszczególnych etapów procesu produkcyjnego może powodować niekorzystne wartości parametrów:
barwy (L*),
wodochłonności (WHC),
zawartości tłuszczu śródmięśniowego (IMF).
Obserwacje w zakładach mięsnych oraz analiza wyników badań naukowych wskazują, że wartości dla tych parametrów w produkcji masowej często przekraczają poziom wartości przyjętych dla mięsa normalnej lub wysokiej jakości, co skutkuje zróżnicowaną jakością mięsa, brakiem powtarzalności oraz ryzykiem pojawienia się wad typu PSE i DFD.
Możliwe jest pochodzenie mięsa od zwierząt w starszym wieku lub nieodpowiednio żywionych, co może powodować większe jego otłuszczenie.
Wysoka, wyrównana i powtarzalna jakość tusz
Tusze są wyrównane, charakteryzują się wysoką mięsnością i niskim otłuszczeniem (tylko klasa mięsności S i E)
Tłuszcz ma prawidłową barwę i konsystencję
Mięso jest wolne od rybiego zapachu
Zminimalizowane jest ryzyko wystąpienia knurzego (samczego) zapachu w mięsie, ponieważ pochodzi ono od loszek i wieprzków
Niewyrównana jakość tusz
Zróżnicowana mięsność i otłuszczenie tusz pochodzących z produkcji masowej (wszystkie klasy mięsności S, E, U, R,O i P)
Brak obligatoryjnych wymogów w zakresie stosowania mączki rybnej oraz kukurydzy w żywieniu może skutkować rybim zapachem tuszy oraz żółtą i mazistą słoniną
Ryzyko pojawienia się knurzego zapachu, np. w mięsie importowanym lub pochodzącym od zwierząt po zakończonym użytkowaniu rozpłodowym
Wiarygodne pochodzenie mięsa
Ważną cechą mięsa PQS jest jego pełna identyfikowalność (traceability) , tzn. możliwość prześledzenia drogi surowca - od półki sklepowej do stada, z którego jest tucznik, a nawet - określenia jego rodziców. Zwiększa to bezpieczeństwo w zakresie pochodzenia mięsa.
Niepełna identyfikacja pochodzenia
Pochodzenia mięsa tradycyjnego najczęściej jest trudne do pełnej identyfikacji. W produkcji masowej identyfikowalność jest możliwa tylko do stada, z którego pochodzi tucznik - bez możliwości określenia pochodzenia genetycznego zwierząt i pełnego śledzenia drogi mięsa w dystrybucji.
Elementy kulinarne sprzedawane wyłącznie w formie zapakowanej, jeszcze w zakładzie mięsnym
Pakowanie mięsa, często w opakowania MAP, pozwala na zachowanie korzystniejszych warunków higienicznych, chroni je przed dostępem drobnoustrojów i zwiększa jego trwałość
Oznakowanie pakowanego mięsa logo PQS zwiększa jego wiarygodność
Elementy kulinarne najczęściej pakowane bezpośrednio na stoisku/w sklepie
Większe ryzyko dostępu drobnoustrojów
Brak możliwości oznakowania i podania informacji o sposobie produkcji czy pochodzeniu mięsa, co podkreśla jego anonimowość
Mięso certyfikowane
Mięso oraz proces jego produkcji podlegają certyfikacji przez niezależną jednostkę certyfikującą, działającą zgodnie z normą PN EN 45011, co daje gwarancję w zakresie wysokiej jakości, powtarzalności i pochodzenia.
Brak certyfikacji mięsa
Proces produkcji mięsa oraz mięso nie podlegają obligatoryjnej certyfikacji
"Wieprzowina PQS doceniona przez KE"
13.08.2012
Komisja Europejska zwraca uwagę na istotne różnice pomiędzy mięsem PQS i pochodzącym z produkcji masowej - informuje Tomasz Mocarski z agencji QQF realizującej działania PR dla kampanii PQS.
W połowie kwietnia 2012 roku w Brukseli odbyło się spotkanie przedstawicieli Komisji Europejskiej - Dyrekcji Generalnej ds. Rolnictwa i Rozwoju Obszarów Wiejskich z właścicielami krajowych systemów jakości żywności z Polski. System PQS reprezentowały dr Anna Hammermeister i dr Katarzyna Skrzymowska z Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej "POLSUS".
System PQS pokazuje, że pochodzenie, metody produkcji, przetwarzania oraz transportu są istotne dla jakości mięsa. Komunikowanie warunków produkcji w systemie PQS jest więc czynnikiem budowania owego zaufania. Składowa Systemu - uczciwe partnerstwo między rolnikiem, przetwórcą a sprzedawcą jest niezwykle istotne i wpływa pośrednio na poprawę ekonomicznej pozycji polskich rolników. Taką pozycję wzmocni także wpisanie systemu PQS do Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013, umożliwiając im m.in. zwrot kosztów poniesionych na certyfikację
www.tvp.pl
"Festiwal wieprzowiny"
11.07.2012
Krajowy Związek Grup Producentów Rolnych - Izba Gospodarcza, Burmistrz Bełżyc, oraz Spółdzielcza Grupa Producentów ATUT w Babinie zapraszają na "Festiwal Wieprzowiny", który odbędzie się 15 lipca w Bełżycach.
Celem Festiwalu jest zwiększenie spożycia mięsa wieprzowego, oraz wsparcie działań związanych z nawiązaniem kontaktów handlowych. W przeddzień festiwalu - 14 lipca - odbędzie się otwarta konferencja z udziałem przedstawicieli świata nauki n.t. Systemów jakości wieprzowiny, wartości kulinarnych i dietetycznych mięsa wieprzowego, poprawy właściwości kulinarnych wieprzowiny przez odpowiednie żywienie tuczników. Festiwal jest imprezą ogólnopolską, organizowaną jako jedna z pięciu w skali kraju i jako jedyna we wschodniej części Polski.
14 lipca 2012 - "Konferencja" - sala kinowa MDK w Bełżycach:
16.00 - Powitanie gości i uczestników konferencji - Ryszard Góra - Burmistrz Bełżyc, Krystyna Ziejewska - Prezes KZGPR-IG 16.15-17.00 - Systemy jakości mięsa wieprzowego - dr inż. Dariusz Stasiak - Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie 17.00-17.45 - Wpływ żywienia tuczników, na jakość i wartość technologiczną mięsa wieprzowego - prof. dr hab. Zbigniew Dolatowski - Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie 17.45-18.30 - Rynek wieprzowiny w Niemczech - szanse i wyzwania. - P. Dorota Białczak - Radca w Ambasadzie RP w Berlinie 18.30-19.00 - Dyskusja 19.00 - Degustacja wieprzowiny, występ artystyczny
15 lipca 2012 - "Festiwal Wieprzowiny" - Stadion CKFIS w Bełżycach
10.00 - c.d. konferencji - Wykorzystanie wieprzowiny w tradycyjnych wyrobach kulinarnych - prof. dr hab. Zbigniew Dolatowski - Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie 11.00-12.00 - Konkursy kulinarne - Konkurs na najlepszą szynkę wieprzową - masarnie i zakłady mięsne - Schab na zimo - restauracje, gospodarstwa agroturystyczne, KGW, uczestnicy indywidualni - Najlepszy smalec domowy - KGW, uczestnicy indywidualni - Potrawa z grilla - potyczki V.I.P. 12.00 - Występ kabaretu Fifa - Rafa 13.00-14.00 - Występ "Kapeli folkowej" 14.00-14.30 - Oficjalne otwarcie Festiwalu 14.30-15.00 - Ogłoszenie wyników konkursów i wręczenie nagród 15.00-16.30 - Występ Marcina Dańca 16.30-17.00 - Pokazy kulinarne 17.00 - Losowanie nagród dla klientów BS Nałęczów - impreza towarzysząca 17.45 - Występ orkiestry dętej, zespoły ludowe, zespoły MDK 21.00 - Gwiazda wieczoru "KORA" 21.30 - Pokaz sztucznych ogni
W trakcie trwania festiwalu będą się odbywały degustacje wyrobów i potraw z wieprzowiny dla wszystkich uczestników imprezy.
AGRO SERWIS
"Ciężko pracujesz? Jedz mądrze i zdrowo"
01.07.2012
Sport to nie tylko systematyczne trenin¬gi. Przekonali şiş o tym wszyscy, którzy uprawiali jakikolwiek sport już nawet na etapie amatorskim. To styl życia opiera¬jący şiş w dużej mierze na racjonalnej, odpowiednio skomponowanej diecie. Sporty wytrzymałościowe wymagają utrzymania beztłuszczowej masy ciała i pozbycia şiş z organizmu wszelkiej tkanki tłuszczowej. Aby zbudować mass mięśniową, potrzeba do tego dobrego budulca, a najlepszym ze znanych jest białko, w szczególności pochodzenia zwierzşcego, w tym mişsa wieprzowego. Wszyscy przedstawiciele dyscyplin spor¬towych zdają sobie sprawę z tego, że jakość spożywanych w ich diecie produktów, w tym w szczególności mięsa, przekłada się bez¬pośrednio na osiągane przez nich wyniki. - Organizm zawodników porównałbym do auta Formuły I. Aby takim samochodem pojechać, potrzebne jest paliwo, a żeby zajmo¬wać najwyższe miejsca na podium, paliwo musi być jak najwyższej jakości. Żeby być najlepszym, trzeba sięgać po to, co najlepsze, m.in. po najlepsze źródła pożywienia - mówi Maciej Jaśkiewicz, dietetyk i trener personalny. - Jeżeli sportowiec chce być najlep¬szy, bez względu na rodzaj dyscypliny, musi dostarczyć do orga¬nizmu to, co najlepsze. Sam jestem sportowcem i moje ciało mogę porównać do poligonu doświadczalnego. Sam testuje na sobie różne diety i z całą pewnością mogę stwierdzić, że 70% sukcesu sportowca to jest dobra dieta. Sam jem wieprzowinę PQS - dodaje Jaśkiewicz. Również osoby aktywne i pracujące fizycznie powinny zadbać o swój organizm, dostarczając mu odpowiednich składników odżyw¬czych, by mieć siłę do zwiększonej aktywności. Warto tutaj postawić na jakość, a nie na ilość spożywanego pokarmu. O konieczności dbania o dobrą dietę przekonuje również Anna Pawłowska-Pojawa, maratonka, biegaczka amatorka, promotorka biegania, która biegać zaczęła po trzydziestce ze względów este¬tycznych. Szybko przekonała się, że gdy już zgubiła wagę i osiągnꬳa wymarzoną sylwetkę, zaczęła znowu przybierać na wadze, gdyż po biegach była głodna. Jadła co popadnie i tyła. Gdy przestawiła dietę na wartościową, zbilansowaną, zawierającą dobre jakościowo składniki odżywcze i mięso o niskiej zawartości tłuszczu, wszystko wróciło do normy. Ze względu na dużą zawartość białka, jego przyswajalność, wartość odżywczą i niską zawartość tłuszczu, osoby aktywne oraz sportowcy w komponowaniu swojej diety chętnie wybierają chude mięso. Warunki te spełnia wieprzowina produkowana w systemie PQS. Odpowiednie standardy chowu wyselekcjonowanych zwie¬rząt pozwalają na uzyskanie mięsa o niskim otłuszczeniu (certyfi¬kowana wieprzowina zawiera średnio ok. 2,5% tłuszczu, podczas gdy mięso wyprodukowane poza systemem może mieć go nawet do 5%). Ma to duże znaczenie, gdyż dieta zawierająca zbyt dużo nasyconych kwasów tłuszczowych może skutkować wzrostem poziomu cholesterolu we krwi, a co za tym idzie - chorobami na-czyniowo-sercowymi. Jak wynika z badań certyfikowanej wieprzowiny, przeprowadzo¬nych pod kierunkiem dr hab. Agnieszki Wierzbickiej w Szkole Głów¬nej Gospodarstwa Wiejskiego, mięso PQS odznacza się mniejszą marmurkowatością i otłuszczeniem niż próbki mięsa tradycyjnego. Mięso z Systemu PQS zawiera od ok. 1 do ok. 2% tłuszczu mniej (w zależności od rodzaju elementu kulinarnego) niż mięso pozyska¬ne z hodowli, która nie była poddana wymogom PQS. Prezes Związku Polskie Mięso Witold Choiński stwierdzi), że od początku prowadzenia kampanii promocyjnej zwiększyła się już rozpoznawalność marki PQS wśród konsumentów; wiedzą już, że mają prawo i możliwość wyboru i szukają w sklepach wieprzowiny PQS. Jakość tego mięsa jest wbudowana w łańcuch produkcyjny od początku do końca. Jego nie trzeba polepszać na etapie prze¬twórczym. Jest to wieprzowina o wysokich walorach smakowych, uzyskana z najlepszych krajowych ras i najlepszych hodowli. PQS (Pork Quality System) - System Jakości Wieprzowiny - to propozycja nowego, kompleksowego systemu wytwarzania wy¬sokiej jakości żywności. Jego celem jest produkcja mięsa wieprzo¬wego o niskiej zawartości tłuszczu, przy zachowaniu ważnych dla konsumentów i przetwórców parametrów jakości mięsa. PQS ozna¬cza wysoką jakość mięsa potwierdzoną certyfikatem. To świadectwo zachowania szczególnych norm w zakresie jakości, bezpieczeństwa i kontroli na każdym etapie produkcji. Sposób produkcji w Systemie PQS spełnia wszystkie obowiązujące wymogi prawa dotyczące do-brostanu oraz zdrowia zwierząt i ludzi. Jest również zgodny z przepi¬sami o ochronie środowiska naturalnego. System opiera się na starannie opracowanym sposobie doboru ras krajowych oraz identyfikacji zwierząt, a także określonych zasa¬dach ich żywienia. Obejmuje hodowlę i chów oraz obrót przedubojo-wy wraz z przetwórstwem i dystrybucją. Opracowane dla Systemu PQS surowe normy postępowania na każdym z tych etapów wpły¬wają na wysoką jakość mięsa wieprzowego uzyskanego bez udziału tzw. polepszaczy smaku, sztucznych dodatków i barwników. Wiarygodność produktu oraz jego rozpoznawalność zostaje po¬twierdzona w czasie kontroli prowadzonej przez niezależną jednost¬kę certyfikującą, akredytowaną na zgodność z normą PN EN 45011, posiadającą upoważnienie MRiRW, uznaną przez System Jakości Wieprzowiny PQS. Certyfikat Systemu Jakości PQS posiadają następujące zakła¬dy: Zakłady Mięsne OLEWNIK, Zaktady Mięsne OLEWNIK-BIS, Centrum Mięsne MAKTON, Zakłady Mięsne ZAKRZEWSCY, Polski Koncern Mięsny DUDA, Zakłady Mięsne SKIBA, Zaktady Mięsne NOWAK, Grupa ANIMEX, Zakłady Mięsne ŁMEAT-ŁUKÓW, MRÓZ SA, Zakłady Mięsne MAT i Zakłady Mięsne PRIME FOOD.
SHAPE
"Latynoskie kanapki na lato"
DŁUGIE SPACERY I ROWEROWE WCIECZKI TO IDEALNE POMYSŁY NA LETNIĄ AKTYWNOŚĆ, ALE JAK WTEDY ZADBAĆ O ZDROWY POSIŁEK? PROSTE: ZABRAĆ DOBRĄ KANAPKĘ!
Ten poręczny posiłek na wynos nie tylko wytrzyma dłużej niż owoce czy sałatka, ale też zapewni zbilansowany, sycący miks składników odżywczych. I nie musi być nudny! Tego lata otwórz swoje kubki smakowe na najmodniejsze obecnie etniczne kanapki z Ameryki Łacińskiej.
KUBA. Tu królują kanapki z wieprzowiną mojo: marynowaną w sosie mojo z kwaśnych pomarańczy z czosnkiem i przyprawami (np. oregano, solą i pieprzem), pieczoną i pokrojoną lub posiekaną. Do kompletu szynka, żółty ser, pikle, cebula i sos musztardowy lub aioli, wszystko podane w podłużnej, zapieczonej bułce.
BRAZYLIA zainspiruje cię kanapką bauru z krojoną, pieczoną wołowiną (polędwica, rumsztyk lub rostbef). Nadzienie uzupełnij mozzarellą, plastrami pomidora, piklami [oregano, i serwuj w wydrążonej okrągłej bułce.
PUERTO RICO czaruje kanapką w pieczywie z grubą orką, z paskami marynowanego, pieczonego steku podsmażoną cebulą z zalewy czosnkowo-octowej.
ARGENTYNA to ojczyzna choripan - kanapki z gorącą Jełbaską wieprzową chorizo, jest ona rozcinana wzdłuż i pieczona na grillu, a następnie umieszczana w długiej bułce podobnej do bagietki. Jej miękisz powinien dobrze wchłaniać sos, najczęściej chimichurri: podobny do winegretu miks natki, czosnku, oliwy, octu z czerwonego wina oraz płatków czerwonej papryki.
MEKSYK oferuje kanapki tortą przygotowane z owalnej bułki z różnymi kombinacjami dodatków, np. pastą z czarnej fasoli, grillowanym mięsem drobiowym, wieprzowym lub wołowym, albo jajkami czy chorizo, a ponadto z serem, sałatą i majonezem lub sosem z pestek dyni i sezamu, z kminem, oregano, czosnkiem, zielem angielskim, goździkami, octem i ostrymi papryczkami. Dobre nadzienie to też escabeche - miks marchewek marynowanych * w occie z papryczkami jalapeńo i cebulą, posiekanych po odsączeniu.
UWAGA! Sekretem dietetycznego powodzenia "letniej akcji kanapka" jest wybór chudych kawałków czerwonego nięsa: oprócz wspomnianych części wołowiny będzie ) również polędwica lub schab wieprzowy - najlepiej ze znakiem PQS (Pork Quality Standard). To nieprzetłuszczone nięso ze specjalnych hodowli, dostępne m.in. w sklepach: >iotr i Paweł, Bomi, Rast, Kaufland, Olewnik i Skiba. 'Źródło: Food Product Design.
Agro Serwis
"Ciężko pracujesz? Jedz mądrze i zdrowo?"
Sport to nie tylko systematyczne treningi. Przekonali şiş o tym wszyscy, którzy uprawiali jakikolwiek sport już nawet na etapie amatorskim. To styl życia opierający się w dużej mierze na racjonalnej, odpowiednio skomponowanej diecie. Sporty wytrzymałościowe wymagają utrzymania beztłuszczowej masy ciała i pozbycia się z organizmu wszelkiej tkanki tłuszczowej. Aby zbudować masę mięśniową, potrzeba do tego dobrego budulca, a najlepszym ze znanych jest białko, w szczególności pochodzenia zwierzęcego, w tym mięsa wieprzowego.
Wszyscy przedstawiciele dyscyplin sportowych zdają sobie sprawę z tego, że jakość spożywanych w ich diecie produktów, w tym w szczególności mięsa, przekłada się bezpośrednio na osiągane przez nich wyniki. - Organizm zawodników porównałbym do auta Formuły I. Aby takim samochodem pojechać, potrzebne jest paliwo, a żeby zajmować najwyższe miejsca na podium, paliwo musi być jak najwyższej jakości. Żeby być najlepszym, trzeba sięgać po to, co najlepsze, m.in. po najlepsze źródła pożywienia - mówi Maciej Jaśkiewicz, dietetyk i trener personalny. - Jeżeli sportowiec chce być najlepszy, bez względu na rodzaj dyscypliny, musi dostarczyć do organizmu to, co najlepsze. Sam jestem sportowcem i moje ciało mogę porównać do poligonu doświadczalnego. Sam testuje na sobie różne diety i z całą pewnością mogę stwierdzić, że 70% sukcesu sportowca to jest dobra dieta. Sam jem wieprzowinę PQS - dodaje Jaśkiewicz.
Również osoby aktywne i pracujące fizycznie powinny zadbać o swój organizm, dostarczając mu odpowiednich składników odżywczych, by mieć siłę do zwiększonej aktywności. Warto tutaj postawić na jakość, a nie na ilość spożywanego pokarmu. O konieczności dbania o dobrą dietę przekonuje również Anna Pawłowska-Pojawa, maratonka, biegaczka amatorka, promotorka biegania, która biegać zaczęła po trzydziestce ze względów estetycznych. Szybko przekonała się, że gdy już zgubiła wagę i osiągnęła wymarzoną sylwetkę, zaczęła znowu przybierać na wadze, gdyż po biegach była głodna. Jadła co popadnie i tyła. Gdy przestawiła dietę na wartościową, zbilansowaną, zawierającą dobre jakościowo składniki odżywcze i mięso o niskiej zawartości tłuszczu, wszystko wróciło do normy.
Ze względu na dużą zawartość białka, jego przyswajalność, wartość odżywczą i niską zawartość tłuszczu, osoby aktywne oraz sportowcy w komponowaniu swojej diety chętnie wybierają chude mięso. Warunki te spełnia wieprzowina produkowana w systemie PQS. Odpowiednie standardy chowu wyselekcjonowanych zwierząt pozwalają na uzyskanie mięsa o niskim otłuszczeniu (certyfikowana wieprzowina zawiera średnio ok. 2,5% tłuszczu, podczas gdy mięso wyprodukowane poza systemem może mieć go nawet do 5%). Ma to duże znaczenie, gdyż dieta zawierająca zbyt dużo nasyconych kwasów tłuszczowych może skutkować wzrostem poziomu cholesterolu we krwi, a co za tym idzie - chorobami na-czyniowo-sercowymi.
Jak wynika z badań certyfikowanej wieprzowiny, przeprowadzonych pod kierunkiem dr hab. Agnieszki Wierzbickiej w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, mięso PQS odznacza się mniejszą marmurkowatością i otłuszczeniem niż próbki mięsa tradycyjnego.
Mięso z Systemu PQS zawiera od ok. 1 do ok. 2% tłuszczu mniej (w zależności od rodzaju elementu kulinarnego) niż mięso pozyska¬ne z hodowli, która nie była poddana wymogom PQS.
Prezes Związku Polskie Mięso Witold Choiński stwierdzi), że od początku prowadzenia kampanii promocyjnej zwiększyła się już rozpoznawalność marki PQS wśród konsumentów; wiedzą już, że mają prawo i możliwość wyboru i szukają w sklepach wieprzowiny PQS. Jakość tego mięsa jest wbudowana w łańcuch produkcyjny od początku do końca. Jego nie trzeba polepszać na etapie przetwórczym. Jest to wieprzowina o wysokich walorach smakowych, uzyskana z najlepszych krajowych ras i najlepszych hodowli. PQS (Pork Quality System) - System Jakości Wieprzowiny - to propozycja nowego, kompleksowego systemu wytwarzania wy¬sokiej jakości żywności. Jego celem jest produkcja mięsa wieprzowego o niskiej zawartości tłuszczu, przy zachowaniu ważnych dla konsumentów i przetwórców parametrów jakości mięsa. PQS oznacza wysoką jakość mięsa potwierdzoną certyfikatem. To świadectwo zachowania szczególnych norm w zakresie jakości, bezpieczeństwa i kontroli na każdym etapie produkcji. Sposób produkcji w Systemie PQS spełnia wszystkie obowiązujące wymogi prawa dotyczące dobrostanu oraz zdrowia zwierząt i ludzi. Jest również zgodny z przepisami o ochronie środowiska naturalnego.
System opiera się na starannie opracowanym sposobie doboru ras krajowych oraz identyfikacji zwierząt, a także określonych zasadach ich żywienia. Obejmuje hodowlę i chów oraz obrót przedubojowy wraz z przetwórstwem i dystrybucją. Opracowane dla Systemu PQS surowe normy postępowania na każdym z tych etapów wpływają na wysoką jakość mięsa wieprzowego uzyskanego bez udziału tzw. polepszaczy smaku, sztucznych dodatków i barwników.
Wiarygodność produktu oraz jego rozpoznawalność zostaje potwierdzona w czasie kontroli prowadzonej przez niezależną jednostkę certyfikującą, akredytowaną na zgodność z normą PN EN 45011, posiadającą upoważnienie MRiRW, uznaną przez System Jakości Wieprzowiny PQS.
Certyfikat Systemu Jakości PQS posiadają następujące zakłady: Zakłady Mięsne OLEWNIK, Zaktady Mięsne OLEWNIK-BIS, Centrum Mięsne MAKTON, Zakłady Mięsne ZAKRZEWSCY, Polski Koncern Mięsny DUDA, Zakłady Mięsne SKIBA, Zaktady Mięsne NOWAK, Grupa ANIMEX, Zakłady Mięsne ŁMEAT-ŁUKÓW, MRÓZ SA, Zakłady Mięsne MAT i Zakłady Mięsne PRIME FOOD.
www.nowawies.com.pl
"Wieprzowina PQS - smaczna i zdrowa"
11.06.2012
W codziennej diecie, zwłaszcza sportowców, ogromną rolę odgrywa rodzaj spożywanych produktów. Tylko chude i bogate w białko mięso może zapewnić prawidłowe funkcjonowanie organizmu oraz dobrą kondycję. Dlatego warto wiedzieć, że budując dietę na bazie certyfikowanej wieprzowiny PQS dostarczamy organizmowi niezbędnych składników odżywczych o niskiej zawartości tłuszczu.
Wzorcowa dieta sportowca (również amatora) polega na dostarczeniu organizmowi jedynie niezbędnych składników odżywczych. Zbudowana w trakcie ćwiczeń masa mięśniowa powinna być pozbawiona jakiejkolwiek tkanki tłuszczowej. Niezbędną do ćwiczeń energię dostarczają, podane w odpowiednich proporcjach, tłuszcze, białko oraz węglowodany. Zapotrzebowanie na energię i niektóre składniki uzależnione jest nie tylko od rodzaju uprawianej dyscypliny, ale także płci i masy ciała ćwiczącego oraz natężenia wysiłku fizycznego. Nie ma zatem jednej diety, uniwersalnej dla wszystkich sportowców. Kwestią kluczową pozostaje jednak zawsze pozyskanie odpowiedniej ilości energii, dzięki której możliwe będzie nie tylko utrzymanie dobrego stanu zdrowia, ale również osiąganie coraz lepszych wyników.
Na co zatem należy zwrócić szczególną uwagę? Niezwykle istotna w prawidłowo skomponowanej diecie jest odpowiednia podaż węglowodanów, które zapewniają energię niezbędną do wykonywania ćwiczeń fizycznych i zapobiegają procesom katabolizmu, czyli rozpadu białek mięśniowych.
Dostarczanie łatwo przyswajalnych białek także odgrywa niebagatelną rolę - eksperci są zgodni, że białka zwierzęce są łatwiej przyswajalne niż te pochodzenia roślinnego. Tym bardziej warto odnotować, że wieprzowina PQS jest doskonałym źródłem pełno-wartościowego białka, zawiera przy tym wszystkie niezbędne aminokwasy, tzn. takie, których organizm nie potrafi sam wytworzyć, a które są potrzebne do budowy tkanek. Dieta sportowców powinna być również lekkostrawna i niskotłuszczowa - jest to możliwe dzięki uwzględnieniu w niej chudych produktów mięsnych, takich jak wieprzowina PQS.
Dlaczego PQS? Do produkcji w ramach Pork Quality System dopuszczone są tylko wyselekcjonowane rasy świń, o wysokiej zawartości mięsa w tuszy i niskim otłuszczeniu. Dzięki temu certyfikowana wieprzowina zawiera średnio ok. 2,5% tłuszczu, podczas gdy mięso wyprodukowane poza Systemem - nawet 5%. To istotna różnica, ponieważ zbyt duży poziom nasyconych kwasów tłuszczowych prowadzi do otyłości i zwiększenia poziomu cholesterolu we krwi, co z kolei może być przyczyną chorób sercowo-naczyniowych.
Badania certyfikowanej wieprzowiny, przeprowadzone w ostatnim czasie w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego pod kierunkiem dr hab. Agnieszki Wierzbickiej, dowiodły ponadto, że mięso PQS odznacza się mniejszą marmurkowatością i otłuszczeniem niż mięso wyprodukowane w sposób tradycyjny. Badania wykazały również optymalny (pow. 1,5%) poziom tłuszczu w produktach PQS. Dlaczego uważa się go za optymalny? Pewna zawartość tłuszczu jest po prostu niezbędna - tłuszcz stanowi jeden z nośników smaku, nie można go zatem całkiem wyeliminować z diety.
Jako dietetyk i sportowiec polecam stosowanie w diecie wieprzowiny ze znakiem PQS. Warto podkreślić przewagę białka zwierzęcego nad roślinnym, ponieważ białko zwierzęce jest w zasadzie "kompatybilne" z ludzkim. Wspomaga procesy anaboliczne (budulcowe), ułatwia budowanie masy mięśniowej oraz wzmaga procesy regeneracyjne (potreningowe) - mówi Maciej Jaśkiewicz, dietetyk, instruktor kulturystyki i trener personalny.
Certyfikowana wieprzowina spełnia jednak wymagania nie tylko sportowców, dla których tak istotna jest wysoka wartość odżywcza wybieranych produktów. Sięgać po nią powinni wszyscy, którzy poszukują wyśmienitego smaku i chcą mieć pewność, że kupowana przez nich żywność pochodzi tylko od sprawdzonych dostawców. Wszystkie te cechy charakteryzują właśnie wieprzowinę PQS.
Bezpieczeństwo i Higiena Żywności
"Czujemy odpowiedzialność za jakość"
01.06.2012
Rozmowa z Maciejem Dudą, prezesem Polskiego Koncernu Mięsnego DUDA
PKM DUDA samodzielnie odzyskuje swoje dawne tempo rozwoju, mocne wejście w przetwórstwo ma go zdynamizować i wzmocnić
Jakość produktów to jeden z priorytetów Polskiego Koncernu Mięsnego DUDA. Jak przedstawia şiş Państwa polityka jakości?
Jako producent żywności czujemy ogromną odpowiedzialność za jakość i bezpieczeństwo dostarczanych na rynek produktów. Tę jakość uzyskujemy dzięki spełnianiu restrykcyjnych procedur kontroli na wszystkich etapach produkcji. Od kontroli higieny procesów produkcji i personelu, przez badanie mięsa i jakość wykrawania oraz obróbki, po utrzymanie łańcucha chłodniczego na całym etapie produkcji, magazynowania i dostawy do klienta.
W zakresie dostaw surowca "walka" o jakość zaczyna się już na etapie wyboru dostawcy, stawianiu wymagań jakościowych, doradztwa w zakresie wyboru genetyki, czy dostaw zwierząt z ferm należących do koncernu, poprzez zapewnienie dobrostanu zwierząt podczas transportu do rzeźni, magazynowania i uboju. Jesteśmy tuż po audycie SAI Global i kolejnym przyznaniu nam certyfikatu BRC Global Standard for Food Safety, potwierdzającym spełnianie najwyższych standardów w zakresie ja
kości i bezpieczeństwa produkowanej żywności. Jesteśmy także regularnie poddawani kontrolom ze strony odbiorców naszych produktów, którzy poza posiadaniem uznanych powszechnie certyfikatów jakości i bezpieczeństwa mają często własne dodatkowe wymagania, które również musimy spełniać. By na przykład eksportować wieprzowinę na wymagające rynki japońskie i koreańskie, musimy przechodzić także okresowe audyty prowadzone przez partnerów z tych krajów.
Pierwszy certyfikat BRC uzyskaliśmy już w 2004 r., obecnie certyfikat ma poziom A, czyli najwyższy z możliwych. Ten system mamy zarówno dla zakładu uboju i rozbioru wieprzowiny w Grabkowie, jak i zakładu uboju bydła w Hucie. Oczywiście posiadamy także wdrożone systemy HACCP.
PKM DUDA jako pierwszy zakład w Polsce uzyskał certyfikat produkcji zgodny z Pork Quality System. Jakie są główne wymagania i zalety tego systemu?
To gwarancja jakości mięsa, niższej zawartości tłuszczu, trwałości, lepszych walorów smakowych. Proces certyfikacji PQS obejmuje dwuetapową kontrolę wszystkich etapów produkcji. Dostarczany do zakładu surowiec pochodzić musi od certyfikowanego dostawcy i spełniać określone kryteria w zakresie rasy, warunków hodowli oraz żywienia zwierząt. Skrupulatnej kontroli poddawane są zarówno warunki transportu tuczników, jak i obrót przedubojowy, proces uboju oraz przygotowania do sprzedaży. To surowe wymogi jakościowe.
Jeśli jednak zwrócimy uwagę, jak Polacy robią zakupy mięsa, to możemy zauważyć, że często pada pytanie, czyje jest to mięso, od kogo pochodzi. To wyraz potrzeby wewnętrznego bezpieczeństwa i przekonania, że to, co jem, jest przede wszystkim bezpieczne dla mnie i mojej rodziny. Do tej pory sprzedawcy nie potrafili często powiedzieć, kto wyprodukował daną partię mięsa. Znak PQS wyręcza ich w tym, to systemowa gwarancja najwyższej jakości i bezpieczeństwa naszego mięsa wieprzowego. Konsumenci po raz pierwszy mogą nabywać produkt pochodzący z identyfikowalnego stada, a więc źródło pochodzenia mięsa będzie zawsze sprawdzalne. Konsumenci powinni być zadowoleni.
Dodam, że dziś certyfikaty PQS posiadają także: Centrum Mięsne Makton, czyli ramię dystrybucyjne grupy kapitałowej DUDA, oraz fermy hodowlane koncernu, a więc na każdym etapie produkcji stosujemy wymagania tego systemu.
Fresh & Cool Market
"Grillowana wieprzowina PQS"
Moda na grillowanie na do-bre wpisała się w nasz styl życia. Wybór składników na ruszt to kwestia indywidualnych upodo¬bań, ale najważniejsze jest mięso np. wieprzowina produkowana w Systemie Jakości PQS, po którą konsumenci coraz częściej sięga¬ją. Zainteresowanie zawdzięcza głównie walorom smakowym i wartościom odżywczym - m.in. zawiera mniej tłuszczu niż trady¬cyjna wieprzowina. Współczesne rasy świń to zwierzęta wysoko-mięsne, a naukowo udowodniona ujemna zależność między umię-śnieniem a otłuszczeniem wska¬zuje, że wzrost zawartości mięsa w tuszy powoduje równoczesne zmniejszenie jej otłuszczenia. Obecnie to mięso jest zdecydo¬wanie chudsze niż przed laty. Co ważne, wieprzowina PQS sprzedawana jest w wygodnych, jednostkowych opakowaniach, oznaczonych charakterystyczną niebieską naklejką z logo syste¬mu. Statystyczny mieszkaniec Polski zjada około 42 kg wieprzo¬winy w ciągu roku. Sięgamy po nią częściej niż po drób i wołowi¬nę, przy marginalnym znaczeniu innych gatunków mięsa.
"Dieta spotrowców bogata w mięso wieprzowe"
24.05.2012
Wszyscy przedstawiciele dyscyplin sportowych zdają sobie sprawę z tego, że jakość spożywanych w ich diecie produktów, w tym w szczególności mięsa, przekłada się bezpośrednio na osiągane przez nich wyniki. - Organizm zawodników porównałbym do auta Formuły I. Aby takim samochodem pojechać, potrzebne jest paliwo, a żeby zajmować najwyższe miejsca na podium, paliwo musi być jak najwyższej jakości. Żeby być najlepszym, trzeba sięgać po to, co najlepsze, m.in. po najlepsze źródła pożywienia. Wieprzowina PQS jest takim wyborem. Jeżeli sportowiec chce być najlepszy, bez względu na rodzaj dyscypliny, musi dostarczyć do organizmu to, co najlepsze - powiedział Maciej Jaśkiewicz, dietetyk i trener personalny. Ze względu na dużą zawartość białka, jego przyswajalność, wartość odżywczą i niską zawartość tłuszczu, osoby aktywne oraz sportowcy w komponowaniu swojej diety chętnie wybierają chude mięso. Warunki te spełnia wieprzowina produkowana w systemie PQS. Odpowiednie standardy chowu wyselekcjonowanych zwierząt pozwalają na uzyskanie mięsa o niskim otłuszczeniu (certyfikowana wieprzowina zawiera średnio ok. 2,5 proc. tłuszczu, podczas gdy mięso wyprodukowane poza Systemem może mieć go nawet do 5 proc.). Ma to duże znaczenie, gdyż dieta zawierająca zbyt dużo nasyconych kwasów tłuszczowych może skutkować wzrostem poziomu cholesterolu we krwi, a co za tym idzie - chorobami naczyniowo-sercowymi. Jak wynika z badań certyfikowanej wieprzowiny, przeprowadzonych pod kierunkiem dr hab. Agnieszki Wierzbickiej w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, mięso PQS odznacza się mniejszą marmurkowatością i otłuszczeniem niż próbki mięsa tradycyjnego. Mięso z Systemu PQS zawiera od ok. 1 do ok. 2 proc. tłuszczu mniej (w zależności od rodzaju elementu kulinarnego) niż mięso pozyskane z hodowli, która nie była poddana wymogom PQS.
DZIENNIK GAZETA PRAWNA B
"Najlepsza wieprzowina dostanie specjalne logo"
09.05.2012
Producenci żywności będą mogli sprzedawać ją bezpośrednio w gospodarstwach i na targowiskach oraz dostarczać wprost do konsumentów. Aby prowadzić taką działalność, powinni zostać uczestnikami systemu produkcji lokalnej i sprzedaży bezpośredniej, który chce utworzyć minister rolnictwa i rozwoju wsi w celu poprawy jakości żywności Ministerstwo przygotowało już założenia projektu noweli ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych i innych ustaw. Zaproponowało w nim rain, utworzenie krajowego systemu jakości wieprzowiny, który będzie służył do wyróżniania mięsa wieprzowego wysokiej jakości oraz jego przetworów. Dobrowolnie w tym systemie mogą uczestniczyć producenci rolni, rzeźnie, masarnie i zakłady garmażeryjne. Uczestnicy powinni
poddać się kontroli i certyfikacji, którą przeprowadzi akredytowana jednostka certyfikująca. Kontrola będzie miała na celu ustalenie, czy przestrzegają wymagań określonych dla mięsa wieprzowego i jego przetworów. Następnie otrzymają certyfikat dający prawo do posługiwania się znakiem graficznym (logo) i nazwą systemu. Uprawnieni producenci będą mogli umieszczać je na etykietach, opakowaniach produktów oraz w reklamach i materiałach promocyjnych.
Projekt przewiduje, że również uczestnicy systemu produkcji lokalnej i sprzedaży bezpośredniej produktów rolnych i środków spożywczych będą mogli opatrzyć towary specjalnym znakiem graficznym i oznaczeniem "Produkt z mojego gospodarstwa". Aktualny wykaz tych producentów zostanie zamieszczony na stronie intemetowej Krajowej Rady Izb Rolniczych.
DZIENNIK GAZETA PRAWNA
""Najlepsza wieprzowina dostanie specjalne logo"
Producenci żywności będą mogli sprzedawać ją bezpośrednio w gospodarstwach i na targowiskach oraz dostarczać wprost do konsumentów. Aby prowadzić taką działalność, powinni zostać uczestnikami systemu produkcji lokalnej i sprzedaży bezpośredniej, który chce utworzyć minister rolnictwa i rozwoju wsi w celu
poprawy jakości żywności Ministerstwo przygotowało już założenia projektu noweli ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych i innych ustaw. Zaproponowało w nim rain, utworzenie krajowego systemu jakości wieprzowiny, który będzie służył do wyróżniania mięsa wieprzowego wysokiej jakości oraz jego przetworów. Dobrowolnie w tym systemie mogą uczestniczyć producenci rolni, rzeźnie, masarnie i zakłady garmażeryjne. Uczestnicy powinni
www.wnetrza.bia.pl
"Konsumenci przestają ufać producentom mięsa"
08.05.2012
Produkty wysoko przetworzone, masowo produkowane nie spełniają już oczekiwań najbardziej świadomych klientów, coraz rzadziej ufających producentom, sprzedawcom i restauratorom - zauważa Tomasz Mocarski z agencji QQF realizującej działania PR dla kampanii PQS. Wiarygodność, przejrzystość, bezpieczeństwo - to tylko podstawowe postulaty składane przez wszystkich ideologów żywności. - W odpowiedzi, producenci żywności oraz organizacje kontrolujące łańcuch dostaw żywności zmieniają podejście na takie, które można zamknąć w sformułowaniu składającym się z dwóch części. Pierwsza to zadania etyczne przed zadaniami rynkowymi, druga to powrót do zdrowego rozsądku. Twórcami zestawu są konsumenci, uczą się go zaś unijni, a za nimi krajowi ustawodawcy, potem rolnicy, producenci i dystrybutorzy - tłumaczy Mocarski. - Przejrzystość jest fundamentalną cechą systemu produkcji wieprzowiny PQS. Regulamin dla udziałowców zakłada pełną autokontrolę i kontrolę zewnętrzną wszystkich etapów, od pola do dystrybutora. Taki System gwarantuje utrzymanie wieprzowiny w najwyższych standardach jakości, smaku i bezpieczeństwa, a ponadto uwzględnia etyczne zasady dobrostanu zwierząt w hodowli i transporcie - podkreśla.Jego zdaniem obecnie producenci muszą, wzorem konsumentów, myśleć holistycznie. - Muszą widzieć swoją działalność w strukturze całościowej, globalnej świata, w którym mieszają się porządki racjonalne, ekonomiczne z emocjonalnymi i etycznymi - ocenia Tomasz Mocarski. - Dlatego w dystrybucji znajdują się coraz częściej produkty organiczne, produkty nieprzetworzone, surowe. Wielu dystrybutorów chwali się udziałem w programach fair trade czy dobrostanu zwierząt. Producenci już zaczynają rozumieć, że to nie walka o udziały w rynku, a szukanie etycznego przymierza z konsumentami jest ważnym kapitałem - zaznacza.
Wiarygodność, przejrzystość, bezpieczeństwo - to tylko podstawowe postulaty składane przez wszystkich ideologów żywności. - W odpowiedzi, producenci żywności oraz organizacje kontrolujące łańcuch dostaw żywności zmieniają podejście na takie, które można zamknąć w sformułowaniu składającym się z dwóch części. Pierwsza to zadania etyczne przed zadaniami rynkowymi, druga to powrót do zdrowego rozsądku. Twórcami zestawu są konsumenci, uczą się go zaś unijni, a za nimi krajowi ustawodawcy, potem rolnicy, producenci i dystrybutorzy - tłumaczy Mocarski. - Przejrzystość jest fundamentalną cechą systemu produkcji wieprzowiny PQS. Regulamin dla udziałowców zakłada pełną autokontrolę i kontrolę zewnętrzną wszystkich etapów, od pola do dystrybutora. Taki System gwarantuje utrzymanie wieprzowiny w najwyższych standardach jakości, smaku i bezpieczeństwa, a ponadto uwzględnia etyczne zasady dobrostanu zwierząt w hodowli i transporcie - podkreśla. Jego zdaniem obecnie producenci muszą, wzorem konsumentów, myśleć holistycznie. - Muszą widzieć swoją działalność w strukturze całościowej, globalnej świata, w którym mieszają się porządki racjonalne, ekonomiczne z emocjonalnymi i etycznymi - ocenia Tomasz Mocarski. - Dlatego w dystrybucji znajdują się coraz częściej produkty organiczne, produkty nieprzetworzone, surowe. Wielu dystrybutorów chwali się udziałem w programach fair trade czy dobrostanu zwierząt. Producenci już zaczynają rozumieć, że to nie walka o udziały w rynku, a szukanie etycznego przymierza z konsumentami jest ważnym kapitałem - zaznacza.
PORADNIK GOSPODARKI
"Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej POLSUS"
01.05.2012
Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej "POLSUS" jest organizacją samorządową, działającą od 1958 roku. Obecnie zrzesza 20 organizacji wojewódzkich, obejmując zasięgiem działania teren całego kraju. PZHiPTCh "POLSUS" należy do Federacji Branżowych Związków Producentów Rolnych. Jest również reprezentowany w Radzie Gospodarki Żywnościowej, działającej przy Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz w europejskich strukturach COPA i COGECA. Związek należy także do Europejskiego Stowarzyszenia Selekcjonerów i Producentów Trzody Chlewnej (EPSPA). PZHiPTCh "POLSUS" bierze aktywny udział w analizach rynku europejskiego, opiniowaniu aktów prawnych. Współpracuje z Instytutem Zootechniki PIB w Krakowie, Instytutem Genetyki i Hodowli Zwierząt PAN w Jastrzębcu i Państwowym Instytutem Weterynaryjnym w Puławach.
Związek "POLSUS" jest współzałożycie-lem, obok e-WGT S.A. oraz KRIR, internetowej giełdy żywca wieprzowego.
DZIAŁALNOŚĆ STATUTOWA
Działalność PZHiPTCh "POLSUS" skupia się wokół realizacji następujących założeń statutowych:
ocena wartości użytkowej i hodowlanej trzody chlewnej;
prowadzenie ksiąg i rejestrów zwierząt hodowlanych oraz systemów informatycznych dla potrzeb rejestracji danych;
prowadzenie specjalistycznych szkoleń zawodowych dla osób prowadzących ocenę wartości użytkowej,sztuczne unasienianie oraz wydawanie odpowiednic zaświadczeń w tym zakresie;
kwalifikacja materiału hodowlanego;
prowadzenie oceny poubojowej zwierząt rzeźnych;
doskonalenie produkcji zwierząt hodowlanych trzody chlewnej przez
stosowanie właściwych metod selekcji i doboru zwierząt oraz upowszechnianie metod krzyżowania towarowego świń, współtworzenie programów hodowlanych.
HODOWLA
Związek "POLSUS" zajmuje się doskonalenie ras czystych w zakresie cech użytkowości rozpłodowej, tucznej i rzeźnej. Aktualnie programem hodowlanym objęte są następujące rasy: polska biała zwisłoucha, wielka biała polska, duroc, pietrain, hampshire i puławska. Głównym celem programu hodowlanego jest uzyskanie jak największego postępu genetycznego w zakresie najważniejszych cech użytkowych. Efektem konsekwentnie i sumiennie realizowanego programu jest wysoki potencjał genetyczny krajowego pogłowia zarodowej trzody chlewnej w zakresie cech użytkowych oraz odpowiednia jakość wyprodukowanego żywca wieprzowego. Nie odbiegamy w tym względzie od czołówki europejskich hodowli. Niekwestionowaną zaletą rodzimego materiału hodowlanego jest przystosowanie do przeciętych warunków utrzymania występujących w większości chlewni, wysoki status zdrowotny i wyeliminowanie niekorzystnej mutacji genu wrażliwości na stres RYR1r ze stad hodowlanych.
PROGRAM KONTROLI STANU ZDROWIA STAD ZARODOWYCH
Obecnie dąży się, by wszystkie stada będące pod opieką "POLSUS" posiadały certyfikat zdrowia "POLSUS", tzn. były wolne od chorób: PRRS, ZZZN, leptospirozy, choroby Aujeszky'ego, myko-plazmowego zapalenia płuc, gruźlicy. Ponadto kontroluje się występowanie w stadach: dyzenterii, adenomatozy, salmo-nellozy, pleuropnemonii, Mhp, świerzbu, streptokokozy i choroby Glăssera.
Dążenie do realizacji założeń programowych Związku, konsekwentne prowadzenie programu hodowlanego oraz dbałość o stan zdrowotny stad przyczynia
się w istotny sposób do osiąganych wysokich wyników polskiej hodowli. Walory smakowe polskiej wieprzowiny znane są wśród konsumentów na całym świecie. Przyczyniają się do tego m.in. korzystny poziom tłuszczu śródmięśniowego, który jest nośnikiem smaku, kruchości i soczystości mięsa.
POLSUS - AGRO SP. Z O.O.
Inicjatywą Związku było również założenie w 2006 r. POLSUS - AGRO Sp. z o.o., której głównym celem jest zdobywanie nowych rynków zbytu dla materiału hodowlanego i rzeźnego.
PORK QALITY SYSTEM
Jednym z ostatnich działań PZHiPTCh "POLSUS" jest opracowanie, przy współudziale Związku Polskie Mięso, Pork Quality System (PQS), tj. nowoczesnego, kompleksowego i zintegrowanego systemu produkcji wieprzowiny wysokiej jakości.
OFERTA WYDAWNICZA
Materiały informacyjne dotyczące aktualnych spraw Związku ukazują się na łamach czasopism branżowych oraz w biuletynie informacyjnym PZHiPTCh "POLSUS" "infoPOLSUS", ponadto na stronie internetowej www.polsus.pl. W ofercie wydawniczej Związku znajdują się również: "Wyniki oceny trzody chlewnej w 2009 roku", "Jak postępować z loszką i knurkiem hodowlanym?", "Top Genetics. Oferta knurków i loszek hodowlanych".
Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej "POLSUS"
ul. Ryżowa 90, 02 - 495 Warszawa
tel. (22) 491 55 13, fax (22) 723 00 83
e-mail: polsus@polsus.pl
www.polsus.pl
"Prezes Związku Polskie Mięso: Konsument nie chce anonimowego mięsa"
27.04.2012
Do niedawna mięso sprzedawało się zupełnie anonimowo. Tymczasem obecny konsument chce wiedzieć skąd pochodzi produkt, który kupuje. Dla kupującego informacje o producencie stają się coraz bardziej wartościowe - mówi serwisowi portalspozywczy.pl Witold Choiński, prezes Związku Polskie Mięso.
O rosnącym zainteresowaniu klientów identyfikacją produktu może świadczyć wzrost sprzedaży mięsa pakowanego. - Jeszcze niedawno konsument podchodził do lady z mięsem pakowanym bardzo nieufnie. Obecnie w sklepach nowoczesnej dystrybucji widzi się przy niej duży ruch - zauważa Witold Choiński. - Świadomość, że mięso pakowane ma wyższą jakość, powoli dociera do konsumentów - podkreśla.
Dodaje, że dla wielu kupujących znaczenie ma także wygoda, jaką zapewnia produkt zapakowany. - Takie mięso można bez obaw przechowywać kilka dni w lodówce. Do momentu upływu terminu ważności nic nie ma prawa się z nim stać - mówi prezes Związku Polskie Mięso. - Z mięsem, które nie jest zapakowane bywa różnie.
- Wzrost sprzedaży mięsa pakowanego to również szansa na zwiększenie obrotów dla zakładów produkujących wieprzowinę w systemie jakości PQS - akcentuje Witold Choiński.
www.newsgastro.pl
"Najważniejszy jest pomysł"
20.04.2012
Szef kuchni w Hotelu Anders, pomysłodawca i świetny organizator wielu prestiżowych imprez kulinarnych w Polsce, członek Fundacji Klubu Szefów Kuchni, prywatnie mąż i ojciec, któremu udało się spełnić marzenia najbliższych. Zapraszam na spotkanie z Dariuszem Strucińskim
Martell to bardzo prestiżowy, kulinarny konkurs, który w tym roku odbył się po raz dziesiąty. Co Pan czuje po tylu latach organizacji tak wielkiego wydarzenia?
Tak naprawdę w tym konkursie jestem od 6 lat, od momentu kiedy Martell odbywa się w Zamku Ryn. Na pewno czuję satysfakcję i zadowolenie. Od 6 lat obserwuję progres tego konkursu. Z roku na rok L'art de La cuisine Martell staje się jeszcze bardziej atrakcyjny i jeszcze bardziej prestiżowy. Doprowadzenie tego wydarzenia do jednego z najbardziej prestiżowych i pożądanych konkursów w Polsce odbieram jako sukces. I muszę podkreślić, że nie jest to tylko i wyłącznie mój sukces. Oczywiście z konkursem ja jestem głównie utożsamiany, ale za całą organizacją stoi zespół ludzi, który pracuje na ten perfekcyjnie dopracowany efekt i tak pozytywny wydźwięk wydarzenia.
Zatem jaka jest recepta na sukces, przy organizacji konkursu?
Recepta na sukces Ogólnopolskiego Konkursu Młodych Talentów L'Art de la cuisine Martell jest bardzo prosta. Liczy się dobre miejsce, a takim jest Zamek w Rynie, który swym anturażem świetnie wpisuje się w ideę cogniac, a do tego bardzo poważny Partner jakim jest Martell. Proszę zauważyć, że oba te czynniki świetnie ze sobą współgrają. Ponadto rzesza ludzi wspierająca konkurs - mam na myśli autorytety kulinarne, którymi są szefowie z Fundacji Klubu Szefów Kuchni. Jurorzy, którzy zasiadają w komisjach, to są prawdziwe autorytety, w których Ci młodzi ludzie są zapatrzeni.
Każdego roku zgłasza się coraz więcej młodych ludzi, ambitnych, którzy w życiu chcą coś więcej osiągnąć. Oni wiedzą, że możliwość wystartowania w takim konkursie daje im możliwość skonfrontowania gdzie dzisiaj są. Jest to tez moment na spotkanie i zwyczajne porozmawianie z rówieśnikami i tymi wszystkimi autorytetami kulinarnymi. Poza tym to świetne pole do wymiany doświadczeń . Padło tu dzisiaj stwierdzenie, iż wiele z zaprezentowanych dań nie nadaje się do zaserwowania w restauracji z różnych względów, zgadzam się z tym w zupełności. Z konkursem kulinarnym jest tak jak z pokazem mody, nie wszystko co prezentowane jest na wybiegu nadaje się do wyjścia na ulicę. I tak było w tym roku, bo taka jest sztuka - l'art de La cuisine Martell.
Wspomniał Pan, że za sukcesem konkursu stoi cały sztab ludzi. Czy zaraz gdy kończy się jedna edycja konkursu, zbiera Pan tych wszystkich ludzi i zaczynacie planować kolejną? Ile realnie potrzeba czasu by takiej rangi imprezę zapiąć na ostatni guzik?
Często używam takiego stwierdzenia, że każdy organizator wydarzenia kulinarnego powinien bardzo dobrze odrobić lekcję. W poniedziałek zaraz po konkursie należy zebrać cały zespół, który brał udział w przygotowaniach, jak i w działaniach podczas konkursu i bardzo rzetelnie podsumować to wszystko co się wydarzyło. Zastanowić się co powinno się zmienić, co polepszyć a z czego w ogóle zrezygnować a co dodać. Należy pamiętać by wszystkim podziękować za ich zaangażowanie, bez którego konkurs by się nie odbył. Nie planujemy od razu kolejnego konkursu.
Kiedy pojawia się pomysł na temat przewodni konkursu? W zeszłym roku była to kaczka, w tym roku wieprzowina PQS.
Konkurs ma już określoną edycję i markę. Najczęściej zgłaszają się firmy, które mają wysokiej jakości produkt i chcą go upowszechnić i promować a konkurs jest idealnym do tego miejscem. Firmy zdają sobie świetnie sprawę z faktu, iż konkurs jest bardzo dobrą platformą do tego typu działań. Proszę pamiętać, że nie jest to tylko dzień konkursu. Gdy ogłaszany jest produkt na daną edycję, ci wszyscy młodzi adepci sztuki kulinarnej właśnie na tym produkcie uczą się, poznają go a to duża wartość dla obu stron. Poza tym wielce prawdopodobne jest, że te wszystkie drużyny przekonane o jakości danego produktu zaczną go promować w restauracjach, w których pracują. Myślę, że jest to dobra droga by pokazać i przybliżyć dany produkt i go promować.
Dzisiaj nie tylko jest Pan organizatorem prestiżowego konkursu. Występował Pan w roli szefa-nauczyciela ponieważ jedna z drużyn jest z hotelu Anders czyli tam gdzie Pan szefuje. Jakie to uczucie, obserwować swoich podopiecznych?
Nie ukrywam, że przeżywałem występ kucharzy z naszej restauracji, może i tez dlatego, że po raz pierwszy zdarzyło się, iż moi kucharze wystartowali. Długo zastanawiałem się czy wyrazić zgodę by zaczęli trenować. Ale skoro są młodzi i chcą się poddać tym wszystkim rygorom weryfikacji, punktacji dlaczego mam im tego zabraniać. Panowie złożyli aplikację, która zakwalifikowała się do konkursu i tak się zaczęła dla nich poważna przygoda z Martellem. Zaczęli treningi. Oczywiście starałem się specjalnie nie ingerować , moje zaangażowanie sprowadziło się raczej do wskazówek i rad. Natomiast praca jest absolutnie autorska. Już w czasie samego konkursu zrozumiałem co czują i przeżywają moi koledzy, których podopieczni startują. Trudno jest stać z boku i obserwować jak sobie radzą, ale taka jest również rola nauczyciela. Cieszę się i zawsze to będę powtarzał, iż dobrze mieć w zespole ludzi, którzy są ambitni, chcą się rozwijać i brać udział w konkursach kulinarnych. To sprawia, że mają do czego dążyć. Zawsze będę wspierał takie działania.
Mapa konkursów kulinarnych troszkę się skurczyła. Zostały te znaczące i prestiżowe przez co poziom jest wyższy a tym samym ambicje również większe. Warto startować w konkursach.
Dzisiaj mówimy o Martellu, ale przez 10 lat organizował Pan również konkurs Sielawa Blues, którzy wszyscy wspominają bardzo dobrze. Można powiedzieć, że jest Pan ekspertem wśród organizatorów. Co może Pan poradzić, zasugerować wszystkim tym, którzy przymierzają się do zorganizowania konkursu?
Najbliższe duże wydarzenie na skalę międzynarodową to Mazury Grand Slam i w Pana wykonaniu Restauracja Mistrzów. Tydzień ciężkiej pracy i bardzo smacznych pomysłów. To również kolejne wydarzenie, które promuje Grupę Anders. Jest Pan, nie tylko dobrym organizatorem ale i świetnie myśli Pan marketingowo…
Dziękuję :-) Zawsze trzeba myśleć i patrzeć szeroko, perspektywicznie. Gdy chcemy coś osiągnąć to musimy pamiętać, że potrzebne są środki i dobra organizacja. Restauracja Mistrzów to czysty wolontariat wszystkich osób tam pracujących, mam tu na myśli szefów kuchni, którzy przyjeżdżają z całej Polski i uczniów, którzy na rok przed wydarzeniem zgłaszają się do mnie by móc pracować tu przez cały tydzień pod okiem wielkich autorytetów kulinarnych. Dla nas kucharzy to duża satysfakcja, że możemy brać udział w czymś wyjątkowym dotyczy to pucharu świata w siatkówce plażowej i Restauracji Mistrzów. Spędzamy razem tydzień czasu, robimy to co kochamy, przyczyniamy się do promocji kuchni polskiej ale jest to również zaangażowanie w projekt, który ma mocny charakter edukacyjny.
Czy mógłby Pan przybliżyć ten wątek edukacyjny?
Od zeszłego roku restauracja ma swojego mecenasa stąd jej pełna nazwa - Restauracja Mistrzów by Kenwood DeLonghi. Firma Kenwood De Longhi wraz z szefami kuchni pomaga najzdolniejszym uczniom ze szkół gastronomicznych z Olsztyna i Warszawy w zdobywaniu doświadczenia. Główny nacisk położony jest na relację uczeń-Mistrz, czyli umożliwienie młodym ludziom pracy z autorytetami. Oczywiście na to są potrzebne środki i tu firma Kenwood De Longhi zagrała pierwsze skrzypce. Oczywiście są również inne firmy, które mają swój wkład edukacyjny jak Winterhalter, która rozumie idee i wyposaża nas w najnowocześniejszy sprzęt po to by zrobić wzorcową zmywalnię. Kolejne firmy to Igloo, RM Gastro, które dostarczają sprzęt po to by szefowie kuchni z grupą młodych, zdolnych uczniów szkół gastronomicznych mogli wspólnie przez tydzień pracować. Restauracja Mistrzów nie działała by tak świetnie, gdyby nie firmy i ich wysokiej jakości produkty. Firmy, o których mówię to: Oerlemans, Kuchnie Świata, Zielona Budka, Lambweston, Prymat i wiele innych dzięki, którym serwujemy tak smaczne i pełnowartościowe potrawy. Za to wsparcie serdecznie dziękuję wszystkim Sponsorom i Partnerom.
W tym roku w Restauracji Mistrzów również będzie dominował regionalizm czy coś innego Pan planuje?
W zeszłym roku kiedy po raz pierwszy realizowaliśmy program roboczo nazwany kuchnia od Bałtyku do Tatr, przekonałem się, że to ma sens i świetnie się sprawdza. Dni kuchni regionalnej spotkały się z bardzo pozytywnym przyjęciem wszystkich Gości restauracji. Dlatego zamierzamy to kontynuować w bardzo podobnym składzie do zeszłorocznego. Natomiast, w tym roku pójdziemy o krok dalej. Po tygodniu promocji w restauracji regionalnych kuchni, chcemy zaprosić gości z całego świata do uczestniczenia w polskim weselu. Stąd też galę sobotnią, podsumowującą turniej, chcemy zrobić w konwencji polskiego wesela z kilkoma charakterystycznymi elementami jak oczepiny i inne. Przygotowujemy naprawdę dużą imprezę na 600 osób.
Kiedy znajduje Pan czas dla siebie w tak aktywnym życiu zawodowym?
Jak Pani zauważyła jestem dobrym organizatorem zatem i na polu prywatnym również sobie dobrze radzę. Staram się godzić czas zarezerwowany na pracę, jak też czas przeznaczony na odpoczynek i dla rodziny. Mam świadomość, że taki moment musi być, w przeciwnym razie można zapędzić się w kozi róg. Staram się tak planować wszystko by móc wyjeżdżać w poszukiwaniu wrażeń kulinarnych również. Najlepiej wypoczywam podróżując, gdy poznaję kulturę innych krajów przez pryzmat ich kuchni.
Zatem gdzie planuje Pan najbliższy wyjazd?
W najbliższym czasie nie planuję wyjazdu, gdyż jestem bardzo zaabsorbowany tym co robię w tej chwili. Udało mi się spełnić marzenie mojej żony Małgosi i dorastającej córki Neli. Zawsze chciały byśmy mieli dom. Przez ostatnie dwa lata to był mój cel do zrealizowania i udało się. To wielka przyjemność móc spełniać marzenia najbliższych.
Skoro mówimy o marzeniach, to proszę mi powiedzieć o czym Pan marzy?
Jedno z marzeń dziecięcych czyli podróżowanie spełnia się, udaje mi się je realizować. Nie mam konkretnych marzeń. Stawiam sobie cele i staram się je osiągać. Chciałbym by nie brakowało mi sił i energii w podejmowaniu nowych wyzwań. Oczywiście najważniejsze by moi najbliżsi byli zdrowi a mnie starczyło pogody ducha by rozwiązywać małe trudności, które zdarzają się.
Tego Panu życzę i bardzo dziękuję za rozmowę.
Dziękuję.
www.teleshow.pl
"Wiem, co jem": napoje energetyczne, karkówka i sałata"
czy na pewno jest to...jadalne. W najbliższych odcinkach "Wiem, co jem" prowadząca zajmie się napojami energetycznymi, królową polskiego rusztu - karkówką oraz ulubionym pokarmem królików czyli sałatą.
NAPOJE ENERGETYCZNE Woda, cukier, kofeina, trochę witamin i sztucznych barwników. Przepis na energię w płynie czy placebo XXI wieku? Napoje energetyczne są reklamowane jako lekarstwo na zmęczenie, stres, poprawę koncentracji i samopoczucia. Pijemy ich coraz więcej, a na rynku pojawiają się coraz to nowe marki. Czy mogą uzależniać? Co dzieje się, kiedy sięgają po nie najmłodsi? Kto absolutnie nie powinien ich pić? Premiera: 22 kwietnia, niedziela, godz. 11.45.
KARKÓWKA Pyszna, przypieczona, na grilla wprost stworzona. Królowa polskiego rusztu, mistrzyni kruchości i smaku - karkówka. Dietetycy ostrzegają, że tłuszcz wieprzowy to nasz wróg. Gdzie znaleźć chudą karkówkę? Jaki powinna mieć kolor? Z czego zrobiony jest baleron? Co oznacza skrót PQS na opakowaniach mięsa wieprzowego? Premiera: 29 kwietnia, niedziela, godz. 11.45.
"Prezes Związku Polskie Mięso: Firmy mięsne muszą utrzymywać powtarzalności produkcji"
18.04.2012
Jeśli firma mięsna nie umie utrzymywać standardów to sama skazuje się na przegraną. Oprócz podstawowych systemów bezpieczeństwa żywności, które zakłady wdrożyły obligatoryjnie po wejściu do UE, producenci muszą spełniać wymogi dyktowane przez odbiorców ich produktów - mówi w rozmowie z serwisem portalspozywczy.pl Witold Choiński, prezes Związku Polskie Mięso.
- Producenci mięsa i wędlin w Polsce osiągnęli już poziom powtarzalności produkcji porównywalny do poziomu w krajach starej Unii?
- W tej kwestii w ciągu ostatnich lat wiele zmieniło się na lepsze. Czasy, kiedy producentom było ciężko utrzymać jednolitą jakość przeszły do historii. Dzisiejsze procesy produkcyjne, oraz same produkty są wysoko wyspecjalizowane, dzięki czemu powtarzalność stała się rzeczą łatwą do osiągnięcia. Zwłaszcza, że stała się ona koniecznością, jeśli zakład mięsny chce współpracować z nowoczesną dystrybucją.
- Sieci handlowe wymuszają pewne standardy?
- Po części tak jest. Jeśli jakaś firma nie umie utrzymywać standardów, sama skazuje się na przegraną. Oprócz podstawowych systemów bezpieczeństwa żywności, które zakłady wdrożyły obligatoryjnie po wejściu do UE, producenci muszą spełniać wymogi dyktowane przez odbiorców ich produktów. Ci z kolei przeprowadzają audyty. Sieci handlowe nie rozpoczną obecnie współpracy z żadną firmą, zanim nie przeprowadzą w niej audytu. Muszą sprawdzić m.in. zdolność zakładu do zagwarantowania powtarzalności produktu.
- Niemniej, brak standaryzacji produkcji ciągle się w branży mięsnej zdarza...
- Być może, ale na pewno nie w renomowanych firmach, które produkują zarówno wyroby markowe, jak i sygnowane marką własną sieci handlowych. Operatorzy dystrybucyjni nie mogą sobie pozwolić na to, żeby produkt nie był powtarzalny. Minęły już czasy, kiedy klientowi można było wcisnąć "byle co". W tej chwili konsument bardzo szybko weryfikuje jakość nabywanych towarów. Nawet kupując wędliny pod marką dyskontu, oczekuje, że ich parametry za każdym razem będą takie same. Gdy okazuje się, że uległy zmianie, przeważnie odchodzi od dostawcy.
- A co z jakością polskich produktów mięsnych?
- Jeśli chodzi o jakość, to jesteśmy w światowej czołówce.
- Jak rozwija się produkcja w systemach jakości?
- Niestety, jesteśmy w fazie kryzysu gospodarczego. Otrzymujemy niepokojące sygnały nawet ze strony dystrybutorów z Wielkiej Brytanii, gdzie produkcja w systemach jakości jest doskonale rozwinięta, do tego stopnia, że wprowadzone są wręcz kategorie systemów. Zwracają oni uwagę, że konsumenci odwracają się w tym momencie od jakości na rzecz ceny. U nas taka sytuacja utrzymuje się przez cały czas, zatem możemy jedynie iść na przód. Systemy w Polsce stopniowo się rozwijają. Jednak ilość konsumentów przywiązanych do systemów jakościowych jest na razie bardzo mała.
- Zatem spowolnienie gospodarki odbija się na rozwoju produkcji mięsa w systemach jakości?
- Mimo kryzysu, liczba konsumentów kupujących mięso produkowane w systemach jakości rośnie a nie maleje. Być może kryzys przełoży się na przyszły dynamiczny rozwój tych systemów? Rozpatrujemy sytuację w tym kontekście. Jeśli zaś chodzi konkretnie o system PQS, w który jesteśmy zaangażowani, to rozwija się on być może nie dynamicznie, ale systematycznie. Rośnie liczba dostawców surowca, rośnie liczba zakładów produkujących w systemie, oraz liczba sieci dystrybucyjnych, które sprzedają mięso PQS. Chociaż, tak jak wspomniałem, obecny okres nie sprzyja sprzedaży wyrobów o wyższej cenie, to jednak uważam, że to dobry czas na rozwój systemów jakości.
FRESH & COOL MARKET
"PQS Partnerem L'Art De La Cuisine Martell 2012"
01.04.2012
Partnerem strategicznym prestiżowego konkursu kulinarnego ,,1'Art de la Cuisine Martell 2012" był System Jakości Wieprzowiny PQS. Konkurs, a także towarzyszące mu stoiska sponsorskie podczas marcowej imprezy na zamku w Rynie odwiedziło kilkaset osób - większość zawodowo związana z branżą restauracyjną i hotelową. W ramach promocji Pork Quality System odbyło się szkolenie dla uczestników konkursu na temat PQS, podczas którego zaprezentowano film 0 systemie, omówiono zagadnienia certyfikacji i kontroli jakości, a także właściwości mięsa wyprodukowanego zgodnie z PQS. Atrakcją były pokazy kulinarne i degustacje.
Konkurs obejmował przygotowanie potrawy najlepiej komponującej się z koniakiem. Przystąpiło do niego 16 ekip kucharskich - młodych adeptów sztuki kulinarnej z najlepszych restauracji w Polsce. 1 miejsce zajęła Restauracja Ancora Kraków - Łukasz Cichy i Paweł Kras, II miejsce Hotel Intercontinental Warszawa - Paweł Kalbarczyk i Paweł Dziekoński, III miejsce Hotel Le Meridien Bristol Warszawa - Michał Szcześniak i Mariusz Bryzek. Nagrodę Jury Koneserów Smaku przyznano Restauracji "Jan" Bełchatów - Piotr Krogulec i Łukasz Motylski. D
PORADNIK RESTAURATORA
"X L'Art de la cuisine Martell"
9-11 marca br. w XIV-wiecznym Zamku w Rynie odbyt się X Ogólnopolski Konkurs Młodych Talentów L'Art de la cuisine Martell. W konkursie wzięto udziat 16 ekip kucharskich - młodych adeptów sztuki kulinarnej z najlepszych restauracji w Polsce. Zgodnie z regulaminem każdy z zespołów w ciągu 1 godz. musiał przygotować danie na bazie wieprzowiny PQS w 12 porcjach. A wszystko to pod czujnym okiem Jury Technicznego (Paweł Oszczyk, Jarosław Walczyk, Jarosław Uściński, Marcin Budynek, Adam Chrząstowski i Grzegorz Labuda), jak również Jury
Degustacyjnego (Joseph Seeletso, Rafat Targosz, Andrzej Bałdyga, Tomasz Deker, Jerzy Pasikowski i Robert Sowa) i Jury Koneserów Smaku (Laura Samojtowicz, Guillame Girard-Reydet, Jean-Jacques Regnault, Andrzej Szumowski i Tomasz Dowgiałło). Pierwsze
miejsce zajęła reprezentacja Restauracji Ancora z Krakowa -Łukasz Cichy i Paweł Kras. Drugie miejsce przypadło Hotelowi Intercontinental z Warszawy- Paweł Kalbarczyk i Paweł Dziekoń-ski. A trzecie Hotelowi LeMeridien Bristol z Warszawy-Michał Szcześniak i Mariusz Bryzek. Natomiast nagroda Jury Koneserów Smaku została wręczona restauracji Jan z Bełchatowa, którą reprezentowali Piotr Krogulec i Łukasz Motylski. Ogłoszenie wyników nastąpiło na wieczornej Gali, gdzie również podsumowano dziesięć lat konkursu, a tym samym uhonorowano zwycięzców z poprzednich lat. Na scenę został również zaproszony Jerzy Pasikowski - Prezes Fundacji KSK, który jako jedyny był obecny na każdej edycji konkursu. Zwieńczeniem wieczoru był czekoladowy tort w kształcie ogromnej butelki koniaku Martell. Organizatorami konkursu jest Grupa Anders, Hotel Zamek Ryn, przy merytorycznym wsparciu Fundacji Klubu Szefów Kuchni. W tym roku honorowy patronat nad konkursem objął Minister Rolnictwa £fc PORADNIK i Rozwoju Wsi Marek Sawicki. (H.H.) T»RESTAURATORA.
www.horecanet.pl
"Sukces kucharzy hotelu InterContinental Warszawa"
21.03.2012
Zmagania odbyły się 10 marca w Hotelu Zamku Ryn i tak jak podczas poprzednich edycji, uroczyście otworzyli je Karol Okrasa i Dariusz Maląg. W konkursie wzięło udział 16 ekip z całej Polski. Ich zadaniem było przygotowanie dania głównego dla 12 osób z polskiej wieprzowiny PQS (Pork Quality System) - schabu, polędwiczek oraz jednego elementu półtuszy wieprzowej. Pozostałe składniki uczestnicy mogli dowolnie wybrać, kierując się swoją fantazją. Dodatkowo ekipa kucharzy musiała dobrać do zaproponowanej przez siebie potrawy taki rodzaj koniaku Martell, by stworzyć doskonałą kompozycję smaków i zapachów.
Ekipa hotelu InterContinental Warszawa podbiła serca jury wędzoną polędwiczką wieprzową PQS w musie z kaszy gryczanej i wątróbki, z sosem z czarnej porzeczki i gruszką w syropie z trawy żubrowej. W potrawie zaserwowanej przez Pawła Kalbarczyka i Pawła Dziekońskiego dominował smak wędzonki, przeplatany nutą trawy żubrowej i porzeczki urozmaicony słodyczą gruszki. To oryginalne połączenie składników zapewniło niezwykłe doznania smakowe oceniającym konkursowe popisy kulinarne. Po ogłoszeniu wyników uczestnicy i laureaci konkursu uczcili wspólne zmagania degustacją czekoladowego tortu. O prestiżu imprezy świadczy fakt, że tegoroczną edycję objął honorowym patronatem Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Marek Sawicki.
"Prestiżowy PQS"
12.03.2012
Kampania informacyjna PQS ciągle nabiera tempa. Wieprzowina produkowana w tym systemie jest coraz bardziej rozpoznawalna. Sięgają już po nią najlepsi kucharze w naszym kraju.
Konkurs ,,l'Art de la Cusine Martell 2012" jest jednym z najbardziej prestiżowych wydarzeń kulinarnych w kraju. W tym roku restauracje przystępujące do rywalizacji sięgnęły po wieprzowinę PQS. To kolejny sygnał, że mięso wysokiej jakości znajduje uznanie nie tylko wśród konsumentów, ale także wśród najlepszych restauratorów, - tych którzy tak naprawdę kreują modę.
Być może już niedługo także rolnicy odczują zwiększony popyt na ten rodzaj wieprzowiny. W czasie sobotniego konkursu na głównym dziedzińcu Hotelu ZAMEK RYN odbywały się pokazy kulinarne i degustacje na stoisku PQS. Sam konkurs, a także stoiska sponsorskie, które mu towarzyszyły odwiedziło blisko 1000 osób. Trzeba pamiętać, że kampania PQS jest skierowana przede wszystkim do kobiet w wieku od 25 do 54 lat, z dużych miast, o dobrych zarobkach. Ta grupa najczęściej robi zakupy, interesuje się nowościami, poszukuje produktów wysokiej jakości - jest świadoma czego szuka i dlaczego. I do tej grupy dostosowane są działania informacyjne w ramach kampanii. Jeżeli tam produkt zostanie na stałe przyjęty to stanie się bardziej popularny także wśród pozostałych konsumentów.
GAZETA OLSZTYŃSKA
"Smakuj z Okrasą"
09.03.2012
16 ekip kucharskich z najlepszych restauracji w Polsce zmierzy się w X Ogólnopolskim Konkursie Młodych Talentów Sztuki Kulinarnej. Impreza odbędzie się od piątku do niedzieli w hotelu Zamek Ryn. W sobotę wstęp wolny dla publiczności.
"L'Art de la cuisine Martell" to jeden z najbardziej prestiżowych konkursów kulinarnych w kraju, organizowany od wielu lat w wyjątkowych miejscach. Konkurs polega na przygotowaniu potrawy, która najlepiej komponuje się z koniakiem. Zgodnie z regulaminem młodzi adepci sztuki kulinarnej wystąpią w czterech odsłonach na specjalnie przygotowanych do konkursu stanowiskach. Na przygotowanie każdego dania będą mieli godzinę. Podczas konkursu potrawy oceniane są przez dwa zespoły jury - pierwszy to jury de-gustacyjne, złożone z gwiazd estrady i ekranu, oraz jury techniczne, w którym zasiądą największe autorytety sztuki kulinarnej w Polsce. To drugie jury oceniać będzie potrawy pod kątem sposobu przyrządzenia potrawy, podania i samego jej smaku. Patronat nad imprezą objął minister rolnictwa Marek Sawicki.
Program 10 marca:
9-16 - konkurs kulinarny na zamkowym dziedzińcu, prowadzenie Karol Okrasa, Dariusz Malag,
10-16 - prezentacje sponsorskie i degustacje
10-16-tasting koniaków Martell
10-16 - stoisko PQS - pokazy kulinarne i degustacje
10-15 - warsztaty sushi (Sala Księcia Witolda)
11.00 - Diversey - szkolenie z zakresu bezpieczeństwa żywności z elementami zasad
systemu HACCP (Sala Króla Jagiełły)
12.00-Stalgast-Prezentacja z degustacją: Technologia "Sous Vide"- przelotna moda czy technologia jutra? Przygotowana przez: Carlosa Gonzalez Tejera i Adama Michalskiego (Sala Księżnej Anny)
13.00 - szkolenie serowarskie - Poznaj tajemnicę smaku serów Old Poland (Sala Króla Jagiełły)
11.00 i 13.30-Kuchnie Świata - Pokazy kuchni tajskiej (Sala Wielki Kapitularz)
11.00, 12.00, 13.00, 14.00 zwiedzanie zamku z przewodnikiem (Recepcja)
"Najnowsze wyniki nadań mięsa wieprzowego produkowanego w systemie jakości PQS"
Dostępne są wyniki badań porównujących jakość mięsa produkowanego w systemie PQS i mięsa pochodzącego z produkcji standardowej. Prowadzone były one pomiędzy marcem a wrześniem 2011 roku w Katedrze Żywności Funkcjonalnej i Towaroznawstwa w ramach Projektu: "BIOŻYWNOŚĆ - innowacyjne, funkcjonalne produkty pochodzenia zwierzęcego", współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka. Koordynatorem Projektu z ramienia SGGW w Warszawie była dr hab. Agnieszka Wierzbicka, prof. SGGW.
Celem Pork Quality System jest produkcja chudego mięsa wieprzowego, które zarazem zachowa swoje najważniejsze walory smakowe. Warto wiedzieć, że w Programie tym weryfikuje się jakość mięsa w laboratoriach, ale równie ważne są oceny i potrzeby konsumentów. Dla kupującego najistotniejsza przy wyborze mięsa jest jego trwałość, przydatność kulinarna i - oczywiście - smak. Jak wynika z testów przeprowadzonych na SGGW wieprzowina produkowana w systemie PQS spełnia wszystkie te oczekiwania.
Chude mięso
Aby produkty PQS spełnić mogły oczekiwania współczesnych konsumentów, gustujących w odpowiednio chudej i delikatnej wieprzowinie, do hodowli w Systemie dopuszczone są tylko wyselekcjonowane zwierzęta o wysokiej zawartości mięsa w tuszy i niskim otłuszczeniu. Dzięki temu, certyfikowana wieprzowina zawiera średnio ok. 2,5% tłuszczu, podczas gdy mięso wyprodukowane poza Systemem może mieć nawet do 5% składnika. Jest to istotna różnica, ponieważ dieta o zbyt dużej zawartości nasyconych kwasów tłuszczowych, które najczęściej pochodzą z produktów zwierzęcych, może przyczyniać się nie tylko do otyłości, ale również do wzrostu poziomu cholesterolu we krwi, a w konsekwencji - do chorób sercowo-naczyniowych. Porównanie zawartości tłuszczu mięsa produkowanego w systemie PQS oraz mięsa spoza tego Programu
Dobre tłuszcze
Przyjęte w PQS standardy produkcji gwarantują optymalną, najlepszą pod względem sensorycznym i zdrowotnym, ilość tłuszczu w mięsie. Tłuszcz jest nośnikiem smaku, nie jest więc celowe jego zupełne eliminowanie. Mięso, które zawiera poniżej 1,5% tłuszczu jest mniej smaczne i odrzucane przez konsumentów. Co więcej, zbyt odtłuszczone mięso może być też niekorzystne żywieniowo - w naszej codziennej diecie powinno się znaleźć ok. 80 g tego składnika, ponieważ jest on niezbędny do przyswajania cennych witamin (A, D, E i K), potrzebuje go również nasz układ hormonalny i skóra.
W badaniach wykazano również, że schab karkowy wyprodukowany w systemie PQS zawiera więcej kwasów wielonienasyconych i jednonienasyconych, które mają pozytywny wpływ na profilaktykę chorób sercowo-naczyniowych.
Przydatnośc kulinarna
Jednym z kryteriów przystąpienia do systemu PQS jest rezygnacja ze stosowania w żywieniu zwierząt mączki rybnej. Ten składnik powoduje szybki przyrost masy mięśniowej zwierzęcia, ale takie tempo przyczynia się jednocześnie do słabego wbudowania związków aminokwasowych, a w konsekwencji -do niestabilności białka. Mięso wówczas ma luźną strukturę, jest blade i wodniste. To tak zwana wada PSE. Skutkuje ona obniżoną przydatnością kulinarną mięsa - mięso obarczone tą wadą ma mniejszą zdolność wiązania wody, a podczas obróbki termicznej (np. pieczenia lub smażenia) ulega znacznemu kurczeniu. Produkty opatrzone logo PQS mają zatem zagwarantowaną wysoką przydatność kulinarną, a straty przy ich obróbce są mniejsze niż w przypadku innego mięsa.
Barwa mięsa
System PQS uwzględnia nie tylko uzyskiwanie określonych cech przetwórczych mięsa, ale również walorów, na podstawie których konsument decyduje o zakupie, m.in. odpowiedniej barwy. Badania jednoznacznie wskazują, że to właśnie ona niejednokrotnie ma wpływ na podejmowane przez konsumentów decyzje. Dlatego też barwę mięsa produkowanego w systemie PQS objęto ścisłą kontrolą. Jest ona mierzona przy zastosowaniu urządzeń pomiarowych w czasie 24 godzin po uboju na przekroju mięśnia Longissimus dorsi prawej półtuszy za ostatnim żebrem. Zakres dopuszczonych wartości jasności (L*) wynosi od 43 do 56, ponieważ właśnie taką barwę większość konsumentów uznaje za atrakcyjną.
Jakość ogólna
Ogólna jakość mięsa surowego dokonana na podstawie wyglądu zewnętrznego próbek, wyróżników zapachu i tekstury była wyższa w próbkach mięsa pochodzących od tuczników z produkcji PQS. Podczas badań przeprowadzonych na SGGW zaobserwowano, że próbki z mięsem PQS są istotnie mniej różowe w barwie i wykazywały większy połysk oraz mniejsze otłuszczenie, lepszy zapach i teksturę. Dlatego też otrzymały one najwyższe oceny jakości w porównaniu z próbkami mięsa produkowanego w systemie tradycyjnym.
Lider Projektu - IGHZ w Jastrzębcu, Kierownik Projektu: prof. dr hab. J. O. Horbańczuk
Koordynator Projektu z ramienia SGGW w Warszawie: dr hab. Agnieszka Wierzbicka, prof. SGGW
Kierownik Zadania 7, w ramach którego prowadzono badania - dr hab. Bożena Waszkiewicz-Robak, prof. SGGW
Temat Zadania 7: Ocena jakości surowca i przetworów z wieprzowiny w zakresie właściwości funkcjonalnych (wartości odżywczej, prozdrowotnej, fizykochemicznej i sensorycznej).
02.03.2012
W dniach 9-11 marca 2012 w hotelu Zamek w Rynie 16 ekip kucharskich z najlepszych restauracji w Polsce będzie walczyć o prymat w X Ogólnopolskim Konkursie Młodych Talentów Sztuki Kulinarnej. 10 marca wstęp wolny dla publiczności.
L'Art de la cuisine Martell to jeden z najbardziej prestiżowych konkursów kulinarnych w kraju, organizowany od wielu lat w wyjątkowych miejscach. Konkurs polega na przygotowaniu potrawy, która najlepiej komponuje się z koniakiem. Zgodnie z regulaminem młodzi adepci sztuki kulinarnej wystąpią w czterech odsłonach na specjalnie przygotowanych do konkursu stanowiskach. Na przygotowanie każdego dania będą mieli godzinę.
Podczas konkursu potrawy oceniane są przez dwa zespoły jury - pierwszy to jury de-gustacyjne, złożone z gwiazd estrady i ekranu oraz jury techniczne, w którym zasiądą największe autorytety sztuki kulinarnej w Polsce. To drugie jury oceniać będzie potrawy pod kątem sposobu przyrządzenia potrawy, podania i samego jej smaku.
PROGRAM 10 MARCA:
9-16 - konkurs kulinarny na zamkowym dziedzińcu, prowadzenie Karol Okrasa, Dariusz Malag
10-16 -tasting koniaków Martell
11.00 - Diversey - szkolenie z zakresu bezpieczeństwa żywności z elementami zasad systemu HACCP (Sala Króla Jagiełły)
12.00 - Stalgast - Prezentacja z degustacją: Technologia "Sous Vide"- przelotna moda czy technologia jutra? Przygotowana przez: Carlosa Gonzalez Tejera i Adama Mi-chalskiego (Sala Księżnej Anny)
11.00,12.00,13.00 14.00 - zwiedzanie zamku z przewodnikiem (recepcja).
NOWA WIEŚ EUROPEJSKA
"Wsparcie działań promocyjnych i informacyjnych na rynkach wybranych produktów rolnych"
01.03.2012
Zgodnie ze Wspólną Polityką Rolną ustanowioną przez Unię Europejską Agencja Rynku Rolnego wspiera promocję wybranych produktów rolnych. W tym zakresie ARR administruje m.in. mechanizmem "Wsparcie działań promocyjnych i informacyjnych na rynkach wybranych produktów rolnych". W ramach tego mechanizmu organizacje branżowe lub międzybranżowe zrzeszające producentów, przetwórców i dystrybutorów, reprezentujące określone branże rolne, mogą uzyskać dofinansowanie do programu promocyjnego i/lub informacyjnego dotyczącego produktów rolnych lub środków spożywczych. Programy te powinny stanowić spójny zestaw działań m.in. z zakresu public relations, udział w targach, organizacja szkoleń, funkcjonowanie serwisu internetowego, produkcja i emisja reklam telewizyjnych i radiowych. Powinny one służyć pogłębieniu wiedzy konsumentów na temat zalet produktów rolno-spożywczych wytwarzanych na terenie Wspólnoty i zwiększeniu popytu na nie poprzez wzmocnienie wizerunku produktu w szczególności w odniesieniu do jakości, wartości odżywczych, bezpieczeństwa środków spożywczych oraz metod produkcji. Główną treść przekazu powinny stanowić wewnętrzne właściwości lub cechy charakterystyczne produktu. Realizowane działania nie mogą jednak bezpośrednio wspierać konkretnych marek.
Dofinansowanie, jakie można uzyskać w ramach prowadzonych działań promocyjnych i informacyjnych, to maksymalnie 80% faktycznie poniesionych kosztów netto (maksymalnie 50% ze środków UE i 30% z budżetu krajowego). Pozostała część środków, tj. minimum 20% kosztów netto plus podatek od wartości dodanej (VAT) stanowi wkład własny organizacji. Środki własne organizacji mogą pochodzić ze środków funduszy promocji produktów rolno-spożywczych, zgodnie z art. 9 ust. l pkt 2 Ustawy z dnia 22 maja 2009 r. o funduszach promocji produktów rolno-spożywczych. Programy promocyjne i informacyjne mogą być prowadzone na rynku wewnętrznym Unii Europejskiej, a także na rynkach krajów spoza UE (lista krajów trzecich objętych mechanizmem jest ustalana przez Komisję Europejską). Działania te mogą być wdrażane przez rok, dwa lub trzy lata. W celu zwiększenia efektywności systemu, organizacje branżowe i międzybranżowe mają możliwość przedstawienia dwa razy do roku programów, których realizacja planowana jest na rynku wewnętrznym i w państwach trzecich. Wnioski o dofinansowanie programów promocyjnych i/lub informacyjnych skierowanych na rynek wewnętrzny UE oraz dla programów skierowanych na rynek krajów trzecich należy składać najpóźniej do:
15 kwietnia każdego roku
30 września każdego roku
Wnioski o dofinansowanie programów promocyjnych i informacyjnych wraz z niezbędnymi dokumentami należy złożyć w Centrali ARR (bezpośrednio lub za pośrednictwem poczty czy kuriera).
Lista produktów, które mogą być objęte ww. działaniami jest ściśle określona zgodnie z rozporządzeniem Komisji (WE) nr 501/2008. Jest ona dostępna na stronie internetowej www.arr.gov.pl (załącznik nr l i 2 do warunków uczestnictwa w mechanizmie "Wsparcie działań promocyjnych i informacyjnych na rynkach wybranych produktów rolnych"). Do chwili obecnej w ramach mechanizmu "Wsparcie działań promocyjnych i informacyjnych na rynkach wybranych produktów rolnych" zostało zrealizowanych dziewięć programów. W trakcie realizacji znajdują się:
Kampania informacyjna na temat mięsa wieprzowego (świeżego, schłodzonego lub mrożonego) produkowanego zgodnie z krajowym systemem jakości Pork Quality System - PQS.
Europejski stół - tradycja, nowoczesność, jakość - kampania skierowana na rynki krajów trzecich, dotycząca świeżego schłodzonego lub mrożonego mięsa i jego przetworów, w tym świeżej schłodzonej lub mrożonej wołowiny, cielęciny lub wieprzowiny.
Tradycja, jkość i europejski smak kampania informacyjno-promocyjna dotycząca świeżej, schłodzonej lub mrożonej wołowiny i wieprzowiny oraz przetworów spożywczych wytwarza nych na bazie tych produktów.
• 5 porcji warzyw, owoców lub soku
• kontynuacja kampanii.
Pokochaj olej rzepakowy - kampania promująca olej rzepakowy.
Nowa jakość w drobiarstwie - kampania dotycząca mięsa drobiowego wytwarzanego w systemie jakości QAFP. Natomiast dwa programy skierowane na rynki krajów trzecich zostały zaakceptowane przez Komisję Europejską.
Są to:
Makarony Europy, złożony przez Polską Izbę Makaronu.
Jabłka każdego dnia, złożony przez Związek Sadowników RP.
Łączny budżet zakończonych i obecnie wdrażanych programów wynosi ponad 42 min euro.
Szczegółowe warunki uczestnictwa w mechanizmie WPR "Wsparcie działań promocyjnych i informacyjnych na rynkach wybranych produktów rolnych" wraz z formularzami wniosków znajdą Państwo na stronie internetowej ARR.
www.poradnikrestauratora.com
"Jubileuszowy Martell 2012"
29.02.2012
9 marca br. Pernod Ricard Polska wraz z marką Martell oraz Grupą Anders organizuje po raz kolejny Ogólnopolski Konkurs Młodych Talentów Sztuki Kulinarnej L'art De La Cuisine Martell. Tym razem będzie to jubileuszowe wydanie konkursu, zatem wyjątkowe. Tegorocznym "bohaterem" Konkursu będzie polska wieprzowina. Przypominamy, że składniki obowiązkowe dania konkursowego to schab wieprzowy PQS lub polędwiczka wieprzowa PQS i jeden wybrany element półtuszy wieprzowej PQS. Pozostałe składniki pozostają w gestii zawodnika - można zatem rozwinąć wodze fantazji i stworzyć niepowtarzalne arcydzieło sztuki kulinarnej. Wszelkie wątpliwości w sprawach technicznych rozwieje Szef Kuchni Hotelu ANDERS - Dariusz Struciński - d.strucinski@hotelanders.pl Zmagania młodych adeptów sztuki kulinarnej odbędą się na Zamku w Rynie. W programie: 09.03.2012 R. * Odprawa uczestników * Ekscytujący wieczór w kasynie 10.03.2012 R. * Konkurs kulinarny na zamkowym dziedzińcu * Prezentacje sponsorskie * Warsztaty kulinarne * Jubileuszowa Gala na X-lecie konkursu
LISTA DRUŻYN ZAKWALIFIKOWANYCH DO X OGÓLNOPOLSKIEGO KONKURSU L'ART DE LA CUISINE MARTELL HOTEL ZAMEK RYN****
1 . ANCORA - Łukasz Cichy, Paweł Kras 2 . Hotel Andel's - Piotr Pawłowski, Rafał Maslenkiewicz 3. Restauracja Amber Room- Przemysław Gryz, Krzysztof Pawlik 4 . Hotel Villa Sedan- Łukasz Fulara, Piotr Ciomek 5 . Restauracja Cammino- Kamil Bednarek, Kamil Skrok 6. Hotel Best Western Gorzów Wlkp- Dawid Szkudlarek, Bartłomiej Pawlikowski 7. Zamek Dubiecko- Krzysztof Bobola, Szymon Pitera 8. Hotel Anders- Łukasz Kawaller, Błażej Szymański 9. Restauracja Kummerówka Bydgoszcz- Adam Kowalewski, Tomasz Kazimierski 10 . UNITY LINE - Łukasz Wojtkiewicz, Kamil Wójciak 11. Sheraton Sopot- Marcin Popielarz, Kacper Maziuk 12. Joseph's Wine and Food- Michał Budnik, Arkadiusz Ziółkowski 13. Le Meriden Bristol- Michał Szcześniak, Mariusz Bryzek 14. Hotel Aquarius- Jacek Krakowiak, Przemysław Nowicki 15. Hotel Intercontinental- Paweł Kalbarczyk, Paweł Dziekoński 16. JAN Bełchatów - Piotr Krogulec i Łukasz Motylki SKŁAD SĘDZIOWSKI :
JURY KONESEROW SMAKU
LAURA SAMOJŁOWICZ ROBERT SOWA GUILLAME GIRARD-REYDET JEAN-JACQUES REGNAULT ANDRZEJ SZUMOWSKI TOMASZ DOWGIAŁŁO
JURY DEGUSTACYJNE PROFESJONALNE
JOSEPH "JÓZEK" SEELETSO RAFAŁ TARGOSZ ANDRZEJ BAŁDYGA TOMASZ DEKER JERZY PASIKOWSKI
JURY TECHNICZNE PROFESJONALNE
PAWEŁ OSZCZYK - PRZEWODNICZĄCY JURY ADAM CHRZĄSTOWSKI GRZEGORZ LABUDA MARCIN BUDYNEK JAROSŁAW UŚCIŃSKI JAROSŁAW WALCZYK - SEKRETARZ JURY
"Skład sędziowski L'Art de la cuisine Martell"
Do X ogólnopolskiego konkursu L'Art de la cuisine Martell pozostało już tylko kilka dni. My zaś znamy skład jury, który oceni uczestników - 16 drużyn zmagających się z polską wieprzowną w czterech odsłonach kulinarnego konkursu.
Tematem tegorocznego konkursu będzie polska wieprzowina. Składniki obowiązkowe dania konkursowego to schab wieprzowy PQS lub polędwiczka wieprzowa PQS i jeden wybrany element półtuszy wieprzowej PQS. Pozostałe składniki pozostają w gestii zawodnika - można zatem rozwinąć wodze fantazji i stworzyć niepowtarzalne arcydzieło sztuki kulinarnej.
W konkursie bierze udział 16 ekip kucharskich - młodych adeptów sztuki kulinarnej, z najlepszych restauracji w Polsce. Zgodnie z regulaminem zawodnicy wystąpią w czterech odsłonach na specjalnie przygotowanych do konkursu stanowiskach. Na przygotowanie każdego dania kucharze będą mieć 1 godzinę.
Podczas konkursu potrawy oceniane są przez Jury Degustacyjne, złożone z gwiazd estrady i ekranu oraz Jury Techniczne, w którym zasiądą największe autorytety sztuki kulinarnej w Polsce. To drugie jury oceniać będzie potrawy wg zgodności z regulaminem konkursu, tj. pod kątem sposobu przyrządzenia potrawy, podania i samego jej smaku.
W Jury Koneserów Smaku zasiądą: Laura Samojłowicz, Robert Sowa, Guillame Girard-Reydet, Jean-Jacques Regnault, Andrzej Szumowski, Tomasz Dowgiałło. Skład Jury Degustacyjnego Profesjonalnego: Joseph "Józek" Seeletso, Rafał Targosz, Andrzej Bałdyga, Tomasz Deker, Jerzy Pasikowski. Jurorzy, którzy ocenią dania pod kątem technicznym: Pawel Oszczyk (przewodniczący), Adam Chrząstowski, Grzegorz Labuda, Marcin Budynek, Jaroslaw Uścinski, Jarosław Walczyk. Organizatorzy konkursu to Pernod Ricard Polska - producent i dystrybutor alkoholi, wyłączny przedstawiciel koniaku marki Martell w Polsce, Fundacja Klubu Szefów Kuchni - grono największych fachowców w dziedzinie gastronomii, którzy gwarantują wszystkim konkursom kulinarnym profesjonalne przygotowanie oraz ocenę przygotowanych potraw, Hotel Zamek Ryn- czterogwiazdkowy hotel umiejscowiony w XIV-wiecznym zamku, który w swoich murach po raz szósty będzie gościć konkurs oraz Anders Group - grupa obiektów hotelarsko-gastronomicznych zlokalizowanych na Warmii i Mazurach, która jest organizatorem technicznym i marketingowym obecnej edycji konkursu. Sponsorem medialnym konkursu został miesięcznik Nowości Gastronomiczne oraz portal Horecanet.pl.
"Skontrolowano skuteczność kampanii PQS"
28.02.2012
Na jesieni 2011 roku zrealizowane zostały badania, które oceniły skuteczność działań podjętych podczas pierwszego roku kampanii informacyjnej Pork Quality System. Były to już drugie badania przeprowadzone w ramach tej trzyletniej kampanii. Na samym bowiem jej początku przeprowadzono tzw. PRE-TEST, w którym sprawdzono, jak kształtowały się postawy konsumentów i dystrybutorów przed uruchomieniem promocji.
Czy i w jaki sposób po pierwszym roku intensywnej kampanii zmieniła się rozpoznawalność Systemu Jakości Mięsa Wieprzowego? Na te i inne pytania poznaliśmy już odpowiedzi, ponieważ udostępniono właśnie wyniki pierwszego z planowanych badań POST-TEST. W ramach badań wykonanych przez Red Code Business Progress Institute przeanalizowano postawy konsumentów oraz dystrybutorów wobec Systemu PQS i ich wiedzę na jego temat, a także opinie o produkowanym w Programie mięsie wieprzowym. Ponieważ to kobiety najczęściej robią zakupy spożywcze, przeprowadzono 1618 wywiadów z mieszkankami Krakowa, Warszawy, Poznania i Gdańska. Respondentki pytane o znajomość certyfikatów i systemów gwarantujących jakość i bezpieczeństwo mięsa wymieniały system PQS już na 3. miejscu, zaraz po systemie HACCP i Certyfikacie ISO 9001. Jednocześnie, aż 37,5 proc. z nich deklarowało brak znajomości jakiegokolwiek systemu jakości. Spontaniczna świadomość PQS wynosiła 19,1 proc. - wartość ta wzrosła w porównaniu z PRE-TESTEM przeprowadzanym na początku kampanii o 4,7 proc. Jak się okazuje, wśród respondentek do 54. roku życia świadomość spontaniczna PQS jest znacznie wyższa i wynosi 26,6 proc. Również świadomość wspomagana jest znaczna - przeprowadzone badania wykazały, że wynosi ona 33,7 proc., co świadczy o jej wzroście w stosunku do początku kampanii o 14,1 proc. Znajomość systemu PQS najczęściej deklarowały respondentki z wyższym wykształceniem i te znajdujące się w młodszych grupach wiekowych. Największą wiedzę na temat systemu PQS wykazywały kobiety posiadające trzy- lub czteroosobowe rodziny. Logo PQS kojarzyło się respondentkom z wysoką jakością i bezpieczeństwem. Aż 78,3 proc. z nich potwierdziło, że ich zdaniem wieprzowina PQS ma wysoką, ponadstandardową jakość. Według 75 proc. badanych, mięso PQS charakteryzuje się wyższym poziomem bezpieczeństwa. Jedną z głównych cech certyfikowanej wieprzowiny, podkreślaną w kampanii informacyjnej, jest niska zawartość tłuszczu. Komunikat ten, jak wynika z badań, skutecznie dotarł do odbiorców - aż 55 proc. respondentek zgodziło się z opinią, że wieprzowina PQS jest chudsza, a 48 proc. uważało, że jest łatwiejsza w obróbce kulinarnej niż mięso bez certyfikatu. Co więcej, około 60 proc. badanych kobiet zadeklarowało, że logo PQS zachęca je do zakupu. Reasumując, kim są statystyczne konsumentki wieprzowiny PQS? Okazało się, że to głównie młode i wykształcone matki jednego lub dwójki dzieci. Potrafią określić najważniejsze cechy certyfikowanego mięsa, a podczas zakupów świadomie sięgają po produkty opatrzone charakterystycznym logo Systemu. Badaniami objęto także detalistów specjalistycznych i delikatesowych oraz hurtowników. Aż 80 proc. respondentów wymieniło przynajmniej jeden certyfikat lub system gwarantujący jakość i bezpieczeństwo mięsa. Spontaniczną znajomość PQS wykazało ok. 24 proc. badanych, a wspomaganą ponad 41 proc. Podobnie jak w badaniach konsumenckich, w grupie dystrybutorów respondenci znający PQS deklarowali również znajomość HACCP oraz ISO 9001. Badani zgadzali się z opinią, że wieprzowina PQS jest bezpieczna (67 proc.). Aż 57 proc. z nich przyznało, że ma też lepszy smak niż mięso produkowane poza Systemem. Ankietowani doceniali również dłuższy termin przydatności do spożycia oraz lepsze cechy kulinarne i przetwórcze mięsa PQS. Z przeprowadzonych badań wynika, że prowadzona od 2010 kampania informacyjna PQS przynosi pożądane efekty zarówno w grupie konsumentów, jak i dystrybutorów. Podejmowane w niej działania skutecznie informują nie tylko o zaletach Systemu, ale także cechach wytwarzanego w nim mięsa. Ponieważ stale wzrasta zainteresowanie certyfikowaną wieprzowiną, tym bardziej cieszy fakt, że już niebawem logo PQS będzie widoczne w powszechnej skali w tzw. dystrybucji nowoczesnej. Stały wzrost zainteresowania certyfikowaną wieprzowiną nie jest zresztą niczym zaskakującym - systemy jakości żywności są bardzo rozpowszechnione w całej Europie, gdzie obejmują np. 90 proc. ogólnej produkcji mięsa wołowego i wieprzowego. Skąd bierze się ich popularność? Przede wszystkim na wprowadzeniu systemów jakości korzystają wszyscy - konsumentom dają one pewność wyboru żywności wysokiej jakości, hodowcom gwarantują ciągły zbyt i wyższą marżę, a przetwórcom partie wyrównanych jakościowo surowców, które zwiększają powtarzalność finalnych produktów.
"Problem z wysoką jakością"
27.02.2012
Już niedługo wieprzowina wysokiej jakości pojawi się w dużej siecimarketów. Porozumienie między producentami a hipermarketami jest jużbliskie. To ważna informacja dla konsumentów, bo dotychczasowadostępność mięsa w systemie PQS jest znikoma.
W listopadzie dwa lata temu ruszyła kampania promująca wieprzowinęwysokiej jakości. Dzięki unijnemu wsparciu hodowcy tuczników jak izakłady mięsne usiłują przekonać konsumentów do sięgania posmaczniejszą wieprzowinę. Problem w tym, że niechętne takiej sprzedażybyły sklepy.
www.wyborcza.pl
"System jakości wieprzowiny PQS coraz bardziej znany"
25.02.2012
Z badań konsumenckich wykonanych po pierwszym roku trwania kampanii informacyjnej o systemie jakości mięsa wieprzowego PQS wynika, że znacznie wzrosła wiedza o zaletach mięsa produkowanego zgodnie z zasadami gwarantującymi jego jakość. PQS (Pork Quality System), czyli krajowy System Jakości Wieprzowiny, ma gwarantować, że mięso będzie mniej tłuste, łatwiejsze w obróbce kulinarnej, smaczniejsze. Od listopada 2010 r. trwa kampania promocyjna współfinansowana z unijnych środków, ma ona zachęcać do kupowania takiego mięsa poprzez informowanie konsumentów o jego zaletach. Kampania ma być prowadzona przez 3 lata. Odpowiada za nią związek "Polskie Mięso". Po pierwszym roku kampanii, jesienią 2011 r., przeprowadzone zostały badania konsumenckie na próbie 1618 kobiet, mieszkanek Warszawy, Krakowa, Poznania i Gdańska. Badania wykonywane były przez internet - poinformował Tomasz Mocarski z firmy PR QQF. Respondentki pytane o znajomość certyfikatów i systemów jakości, wymieniły PQS na trzecim miejscu po HCCP i ISO. Wśród ankietowanych osób znajomość tego systemu wzrosła w porównaniu z badaniem przed rozpoczęciem kampanii o ponad 26 proc. W sumie o PQS wiedziało ponad 19 proc. ankietowanych. Jako największą zaletę mięsa PQS wskazywano wysoką jakość. Badaniami objęto też 314 dystrybutorów. Ta grupa ankietowanych m.in. wskazywała, że wieprzowina PQS ma lepszy smak niż produkowana tradycyjnie oraz dłuższy termin przydatności do spożycia. Jak poinformował prezes "Polskiego Mięsa" Witold Choiński, produkcja w systemie jakości rozwija się powoli, ale do systemu przystępuje coraz więcej rolników i zakładów przetwórczych. Aby wytwarzać w systemie PQS, trzeba uzyskać certyfikat nadawany przez niezależną firmę certyfikującą, zatwierdzoną przez resort rolnictwa. Rolnicy są zainteresowani taką produkcją, ale muszą się liczyć z wyższymi kosztami chowu i koniecznością przestrzegania określonego reżimu produkcji - od doboru odpowiednich ras, poprzez karmienie zwierząt, do uboju. Jednak za tak wyprodukowane mięso otrzymują wyższą zapłatę - wyjaśnił Choiński. Szef "Polskiego Mięsa" przyznał, że mięso kosztuje w sklepach o 10-20 proc. więcej, ale i tak bardziej opłaca się jego zakup ze względu na jego walory smakowo-kulinarne. Po za tym mięso jest pakowane próżniowo, co gwarantuje jego świeżość przez 2 tygodnie. Profesor Agnieszka Wierzbicka z SGGW zaznaczyła, że trzodę w systemie PQS hoduje się dłużej - nie cztery, a sześć miesięcy, dzięki temu mięso nabiera swoistych cech smakowych, a także jest w nim wyższa zawartość białka. Ponadto świń nie karmi się mączkami rybnymi a kukurydzą - w ograniczonym zakresie, co wpływa na smak, a także i kolor mięsa. W ocenie Choińskiego, kampania informacyjna przynosi już rezultaty, zainteresowanie taką wieprzowiną wzrasta. W najbliższym czasie mięso ze znakiem PQS powinno pojawić się w większej liczbie sklepów. Trwają też rozmowy z dwiema dużymi sieciami supermarketów - zaznaczył. Dodał, że rozmowy w tej sprawie nie są łatwe, bo dotyczą ceny wieprzowiny. Hipermarkety nie chcą za nią płacić więcej, niż zazwyczaj. Według Związku "Polskie Mięso", produkcja w systemach jakości staje się niemal koniecznością. Wiele krajów nie chce już kupować mięsa słabej jakości, które zalewa rynek Unii Europejskiej. Rolnicy polscy, by mieć gwarancję eksportu, muszą poprawić jakość mięsa, np. w Niemczech w systemie jakości produkowane jest 90 proc. wieprzowiny.
www.stooq.pl
"System jakości wieprzowiny PQS bardziej znany PAP RSS"
25.02. Warszawa (PAP) - Coraz większe uznanie konsumentów zyskuje wieprzowina oznaczona symbolem PQS, gwarantującym jej wysoką jakość i walory smakowe - poinformował związek "Polskie Mięso". PQS to krajowy system jakości mięsa wieprzowego.
Z badań konsumenckich wykonanych po pierwszym roku trwania kampanii informacyjnej o systemie jakości mięsa wieprzowego PQS wynika, że znacznie wzrosła wiedza o zaletach mięsa produkowanego zgodnie z zasadami gwarantującymi jego jakość.
PQS (Pork Quality System), czyli krajowy System Jakości Wieprzowiny, ma gwarantować, że mięso będzie mniej tłuste, łatwiejsze w obróbce kulinarnej, smaczniejsze. Od listopada 2010 r. trwa kampania promocyjna współfinansowana z unijnych środków, ma ona zachęcać do kupowania takiego mięsa poprzez informowanie konsumentów o jego zaletach. Kampania ma być prowadzona przez 3 lata. Odpowiada za nią związek "Polskie Mięso".
Po pierwszym roku kampanii, jesienią 2011 r., przeprowadzone zostały badania konsumenckie na próbie 1618 kobiet, mieszkanek Warszawy, Krakowa, Poznania i Gdańska. Badania wykonywane były przez internet - poinformował Tomasz Mocarski z firmy PR QQF.
Respondentki pytane o znajomość certyfikatów i systemów jakości, wymieniły PQS na trzecim miejscu po HCCP i ISO. Wśród ankietowanych osób znajomość tego systemu wzrosła w porównaniu z badaniem przed rozpoczęciem kampanii o ponad 26 proc. W sumie o PQS wiedziało ponad 19 proc. ankietowanych. Jako największą zaletę mięsa PQS wskazywano wysoką jakość.
Badaniami objęto też 314 dystrybutorów. Ta grupa ankietowanych m.in. wskazywała, że wieprzowina PQS ma lepszy smak niż produkowana tradycyjnie oraz dłuższy termin przydatności do spożycia.
Jak poinformował prezes "Polskiego Mięsa" Witold Choiński, produkcja w systemie jakości rozwija się powoli, ale do systemu przystępuje coraz więcej rolników i zakładów przetwórczych. Aby wytwarzać w systemie PQS, trzeba uzyskać certyfikat nadawany przez niezależną firmę certyfikującą, zatwierdzoną przez resort rolnictwa.
Rolnicy są zainteresowani taką produkcją, ale muszą się liczyć z wyższymi kosztami chowu i koniecznością przestrzegania określonego reżimu produkcji - od doboru odpowiednich ras, poprzez karmienie zwierząt, do uboju. Jednak za tak wyprodukowane mięso otrzymują wyższą zapłatę - wyjaśnił Choiński.
Szef "Polskiego Mięsa" przyznał, że mięso kosztuje w sklepach o 10-20 proc. więcej, ale i tak bardziej opłaca się jego zakup ze względu na jego walory smakowo-kulinarne. Po za tym mięso jest pakowane próżniowo, co gwarantuje jego świeżość przez 2 tygodnie.
Profesor Agnieszka Wierzbicka z SGGW zaznaczyła, że trzodę w systemie PQS hoduje się dłużej - nie cztery, a sześć miesięcy, dzięki temu mięso nabiera swoistych cech smakowych, a także jest w nim wyższa zawartość białka. Ponadto świń nie karmi się mączkami rybnymi a kukurydzą - w ograniczonym zakresie, co wpływa na smak, a także i kolor mięsa.
W ocenie Choińskiego, kampania informacyjna przynosi już rezultaty, zainteresowanie taką wieprzowiną wzrasta. W najbliższym czasie mięso ze znakiem PQS powinno pojawić się w większej liczbie sklepów. Trwają też rozmowy z dwiema dużymi sieciami supermarketów - zaznaczył. Dodał, że rozmowy w tej sprawie nie są łatwe, bo dotyczą ceny wieprzowiny. Hipermarkety nie chcą za nią płacić więcej, niż zazwyczaj.
Według Związku "Polskie Mięso", produkcja w systemach jakości staje się niemal koniecznością. Wiele krajów nie chce już kupować mięsa słabej jakości, które zalewa rynek Unii Europejskiej. Rolnicy polscy, by mieć gwarancję eksportu, muszą poprawić jakość mięsa, np. w Niemczech w systemie jakości produkowane jest 90 proc. wieprzowiny. (PAP)
"Prezes Polskiego Mięsa: Produkcja mięsa w systemach jakości staje się niemal koniecznością"
Coraz większe uznanie konsumentów zyskuje wieprzowina oznaczona symbolem PQS, gwarantującym jej wysoką jakość i walory smakowe - poinformował związek "Polskie Mięso". PQS to krajowy system jakości mięsa wieprzowego.
Według Związku "Polskie Mięso", produkcja w systemach jakości staje się niemal koniecznością. Wiele krajów nie chce już kupować mięsa słabej jakości, które zalewa rynek Unii Europejskiej. Rolnicy polscy, by mieć gwarancję eksportu, muszą poprawić jakość mięsa, np. w Niemczech w systemie jakości produkowane jest 90 proc. wieprzowiny.
www.money.pl
Coraz większe uznanie konsumentów zyskuje wieprzowina oznaczona symbolemPQS, gwarantującym jej wysoką jakość i walory smakowe - poinformował związek "Polskie Mięso". PQSto krajowy system jakości mięsa wieprzowego.
Z badań konsumenckich wykonanych po pierwszym roku trwania kampanii informacyjnej o systemiejakości mięsa wieprzowego PQS wynika, że znacznie wzrosła wiedza o zaletach mięsa produkowanegozgodnie z zasadami gwarantującymi jego jakość.
PQS (Pork Quality System), czyli krajowy System Jakości Wieprzowiny, ma gwarantować, że mięsobędzie mniej tłuste, łatwiejsze w obróbce kulinarnej, smaczniejsze. Od listopada 2010 r. trwakampania promocyjna współfinansowana z unijnych środków, ma ona zachęcać do kupowania takiego mięsapoprzez informowanie konsumentów o jego zaletach. Kampania ma być prowadzona przez 3 lata.Odpowiada za nią związek "Polskie Mięso".
Po pierwszym roku kampanii, jesienią 2011 r., przeprowadzone zostały badania konsumenckie na próbie1618 kobiet, mieszkanek Warszawy, Krakowa, Poznania i Gdańska. Badania wykonywane były przezinternet - poinformował Tomasz Mocarski z firmy PR QQF.
Respondentki pytane o znajomość certyfikatów i systemów jakości, wymieniły PQS na trzecim miejscupo HCCP i ISO. Wśród ankietowanych osób znajomość tego systemu wzrosła w porównaniu z badaniemprzed rozpoczęciem kampanii o ponad 26 proc. W sumie o PQS wiedziało ponad 19 proc. ankietowanych.Jako największą zaletę mięsa PQS wskazywano wysoką jakość.
Badaniami objęto też 314 dystrybutorów. Ta grupa ankietowanych m.in. wskazywała, że wieprzowina PQSma lepszy smak niż produkowana tradycyjnie oraz dłuższy termin przydatności do spożycia.
Jak poinformował prezes "Polskiego Mięsa" Witold Choiński, produkcja w systemie jakości rozwija siępowoli, ale do systemu przystępuje coraz więcej rolników i zakładów przetwórczych. Aby wytwarzać wsystemie PQS, trzeba uzyskać certyfikat nadawany przez niezależną firmę certyfikującą, zatwierdzonąprzez resort rolnictwa.
Rolnicy są zainteresowani taką produkcją, ale muszą się liczyć z wyższymi kosztami chowu ikoniecznością przestrzegania określonego reżimu produkcji - od doboru odpowiednich ras, poprzezkarmienie zwierząt, do uboju. Jednak za tak wyprodukowane mięso otrzymują wyższą zapłatę - wyjaśniłChoiński.
Szef "Polskiego Mięsa" przyznał, że mięso kosztuje w sklepach o 10-20 proc. więcej, ale i takbardziej opłaca się jego zakup ze względu na jego walory smakowo-kulinarne. Po za tym mięso jestpakowane próżniowo, co gwarantuje jego świeżość przez 2 tygodnie.
Profesor Agnieszka Wierzbicka z SGGW zaznaczyła, że trzodę w systemie PQS hoduje się dłużej - niecztery, a sześć miesięcy, dzięki temu mięso nabiera swoistych cech smakowych, a także jest w nimwyższa zawartość białka. Ponadto świń nie karmi się mączkami rybnymi a kukurydzą - w ograniczonymzakresie, co wpływa na smak, a także i kolor mięsa.
W ocenie Choińskiego, kampania informacyjna przynosi już rezultaty, zainteresowanie takąwieprzowiną wzrasta. W najbliższym czasie mięso ze znakiem PQS powinno pojawić się w większejliczbie sklepów. Trwają też rozmowy z dwiema dużymi sieciami supermarketów - zaznaczył. Dodał, żerozmowy w tej sprawie nie są łatwe, bo dotyczą ceny wieprzowiny. Hipermarkety nie chcą za niąpłacić więcej, niż zazwyczaj.
Według Związku "Polskie Mięso", produkcja w systemach jakości staje się niemal koniecznością. Wielekrajów nie chce już kupować mięsa słabej jakości, które zalewa rynek Unii Europejskiej. Rolnicypolscy, by mieć gwarancję eksportu, muszą poprawić jakość mięsa, np. w Niemczech w systemie jakościprodukowane jest 90 proc. wieprzowiny
www.wyborcza.biz
24.02.2012
W dniach 9-11 marca 2012 w hotelu Zamek w Rynie 16 ekip kucharskich z najlepszych restauracji w Polsce będzie walczyć o prymat w X Ogólnopolskim Konkursie Młodych Talentów Sztuki Kulinarnej. 10 marca wstęp wolny dla publiczności.
L'Art de la cuisine Martell to jeden z najbardziej prestiżowych konkursów kulinarnych w kraju, organizowany od wielu lat w wyjątkowych miejscach. Konkurs polega na przygotowaniu potrawy, która najlepiej komponuje się z koniakiem. Zgodnie z regulaminem młodzi adepci sztuki kulinarnej wystąpią w czterech odsłonach na specjalnie przygotowanych do konkursu stanowiskach. Na przygotowanie każdego dania będą mieli godzinę.
Podczas konkursu potrawy oceniane są przez dwa zespoły jury - pierwszy to jury degustacyjne, złożone z gwiazd estrady i ekranu oraz jury techniczne, w którym zasiądą największe autorytety sztuki kulinarnej w Polsce. To drugie jury oceniać będzie potrawy pod kątem sposobu przyrządzenia potrawy, podania i samego jej smaku.
• 9-16 - konkurs kulinarny na zamkowym dziedzińcu, prowadzenie Karol Okrasa, Dariusz Malag
• 10-16 - prezentacje sponsorskie i degustacje
• 10-16 - tasting koniaków Martell
• 10-16 - stoisko PQS - pokazy kulinarne i degustacje
• 10-15 - warsztaty sushi (Sala Księcia Witolda)
• 11.00 - Diversey - szkolenie z zakresu bezpieczeństwa żywności z elementami zasad systemu HACCP (Sala Króla Jagiełły)
• 12.00 - Stalgast - Prezentacja z degustacją: Technologia "Sous Vide"- przelotna moda czy technologia jutra?
Przygotowana przez: Carlosa Gonzalez Tejera i Adama Mi-chalskiego (Sala Księżnej Anny)
• 13.00 - szkolenie serowarskie - Poznaj tajemnicę smaku serów Old Poland (Sala Króla Jagiełły)
• 11.00 i 13.30 - Kuchnie Świata - Pokazy kuchni tajskiej" (Sala Wielki Kapitularz)
• 11.00,12.00,13.00, 14.00 - zwiedzanie zamku z przewodnikiem (recepcja).
TYGODNIK ROLNICZY
"Rozgrywki w funduszu"
Wszyscy jednym głosem podkreślają, że działania, które obecnie podejmują Fundusze Promocji, powinny funkcjonować już od wielu lat. Okazuje się jednak, że pomysły na kampanie promocyjne są tak rozbieżne, iż prowadzą do konfliktów.
Fundusze Promocji zostały powołane do życia z końcem 2009 r. na mocy Ustawy o funduszach promocji produktów rolno-spożywczych. Pieniądze są gromadzone na wyodrębnionym dla każdego z Funduszy rachunku Agencji Rynku Rolnego, a ich rozdysponowanie odbywa się na podstawie planu finansowego wynikającego z uchwał podjętych przez Komisję Zarządzającą. Fundusz Promocji Mięsa Wieprzowego należy do tych, które gromadzą na swoim koncie najwięcej pieniędzy. W 2011 r. wpłynęło do niego prawie 9 min 265 tyś. zł. Pieniądze pochodzą od producentów trzody chlewnej, którzy płacą 0,1% wartości netto od każdego sprzedanego tucznika. Funduszem Promocji Mięsa Wieprzowego zatrzęsła ostatnio sprawa odwołania dotychczasowego przewodniczącego Komisji Zarządzającej - Jana Biegniewskiego. Z wnioskiem o dymisję wystąpił Zbigniew Nowak ze Stowarzyszenia Rzeźników i Wędliniarzy, argumentując to tym, iż w całej Europie nadchodzi czas zmian, więc powinny one także nastąpić w Funduszu.
Skład komisji zarządzającej Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego: Reprezentanci producentów trzody chlewnej:
Waldemar Świdrowski - PZHiPTCh "Polsus",
Jan Biegniewski - PZHiPTCh "Polsus",
Ireneusz Góra - Krajowy Związek Grup Producentów Rolnych,
Janusz Walczak - Związek Rolników Indywidualnych "Solidarność".
Reprezentanci Zakładów przetwórczych: Marek Kowalski - Gminna Spółdzielnia Samopomoc Chłopska,
Anna Olewnik-Mikołajewska - Związek "Polskie Mięso",
Zbigniew Nowak - Stowarzyszenie Rzeźników i Wędliniarzy,
Wiesław Różański - Unia Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego UPEMI
Reprezentant Krajowej Rady Izb Rolniczych:
• Andrzej Frąckowiak - nowo wybrany przewodniczący komisji.
- Moim zdaniem, Jan Biegniewski jest najbardziej kompetentną osobą, która mogłaby przewodniczyć Komisji Zarządzającej Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego. To człowiek zaangażowany w rozwój polskiej hodowli, w zachęcanie rolników do tworzenia grup produ centów. Niestety, stało się inaczej - mówi Andrzej Frąckowiak, wybrany na stanowisko przewodniczącego po odwołaniu z tej funkcji poprzednika. - Będąc przewodniczącym, nie zmienię polityki, jaką prowadził Jan Biegniewski - podsumowuje.
Przyczyny konfliktu
Komisję Funduszu stanowi dziewięć osób - czterech przedstawicieli przetwórców i czterech reprezentantów rolników oraz jedna osoba z Krajowej Rady Izb Rolniczych, czyli także przedstawiciel rolników.
Przez dwa lata działalności realizowaliśmy programy zgłaszane i przez przetwórców, i przez reprezentantów hodowców. Po przeanalizowaniu rozliczeń widać, że na projekty przetwórców wydaliśmy większą kwotę, ale do pewnego momentu nie było to problemem.
Ważne było, aby realizować dobre pomysły. Nie możemy jednak finansować wycieczek do krajów trzecich, bo do tego tak naprawdę sprowadza się promocja naszego mięsa w ramach projektów zgłaszanych przez przetwórców - tłumaczy Andrzej Frąckowiak, który w komisji jest reprezentantem KRIR.
Konflikt zaostrzył się jeszcze bardziej, gdy niektórzy przedstawiciele rolników byli bardziej za finansowaniem promocji mięsa poza granicami Polski, niż dofinansowaniem wystaw zwierząt hodowlanych w kraju. Być może skusiła ich wizja zagranicznych wycieczek w egzotyczne miejsca.
- Zainicjowałem spotkanie, na którym wyjaśniliśmy sobie te wszystkie różnice. Myślę, że przedstawiciele rolników uświadomili sobie w końcu, po co tu jesteśmy i kogo reprezentują. Musimy realizować przedsięwzięcia, które pomogą naszemu sektorowi trzody chlewnej, a nie wspierać interesy poszczególnych osób - podkreśla Frąckowiak.
Przypomnijmy, że obecnie nie jesteśmy samowystarczalni pod względem produkcji żywca wieprzowego. Pogłowie świń w kraju spadło do ok. 13 min szt. (dane z listopada 2011 r.). To najniższy stan stada świń od 1964 r. i wszystko wskazuje na to, że jeszcze będzie się obniżać, ponieważ spada liczba loch prośnych w gospodarstwach. Dlatego też wzrasta import mięsa. W pierwszych ośmiu miesiącach 2011 r. sprowadziliśmy do kraju 357 tyś. t mięsa wieprzowego. To więcej o 7% niż w analogicznym czasie 2010 r. Nasuwa się więc pytanie, czy w takiej sytuacji warto promować nasze mięso poza granicami, skoro brakuje nam go w kraju? Może raczej położyć nacisk na odbudowę stada trzody chlewnej i zachęcenie konsumentów do większego spożycia mięsa wieprzowego.
- Musimy pracować nad tym, by spożycie mięsa w kraju nie spadło, a najlepiej gdyby wzrosło. To jest szansa poprawy sytuacji na rynku trzody i odbudowy stada, abyśmy mieli czym w przyszłości handlować. Oczywiście chciałbym, aby eksport z Polski był jak największy, ale musimy zadbać o to, by miało co wyjeżdżać. Nie rozumiem, dlaczego Komisja
Zarządzająca odrzuciła zgłoszony przez nas projekt o dofinansowanie wystaw zwierząt hodowlanych. Przecież miał on wspierać rodzimą produkcję - mówi dr Tadeusz Blicharski z Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej "Polsus".
Trudno się dziwić oburzeniu rolników, że ich przedstawiciele w Funduszu głosują przeciwko skierowaniu środków na dofinansowanie wystaw zwierząt. Spokojnie przechodzą projekty na zagraniczne promocje, na które trzeba wydać po kilka milionów złotych, a nie ma 600 tyś. zł na działania hodowców, które mają służyć poprawie genetyki zwierząt, dzięki którym lepsze świnie trafiałyby do chowu masowego.
Przygotowaliśmy konsorcjum "Polsusa" z Ośrodkami Doradztwa Rolniczego, które są organizatorami wystaw zwierząt hodowlanych i ponownie projekt dotyczący dofinansowania wystaw będzie przedłożony Komisji Zarządzającej Funduszu do rozpatrzenia - tłumaczy Tadeusz Blicharski.
Wspieranie wystaw zwierząt hodowlanych z pieniędzy Funduszu Promocji jest zapisane w Ustawie, więc nie można odrzucać takich projektów. Chyba był to odwet za to, że przedstawiciele "Polsusa" nie poparli projektów
dotyczących promocji mięsa w krajach trzecich - podsumowuje Andrzej Frąckowiak.
Według słów Wiesława Różań-skiego, prezesa Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego UPEMI, projekt dotyczący dofinansowania wystaw zwierząt hodowlanych nie został odrzucony, lecz odłożony, gdyż wymagał jeszcze wielu poprawek.
- Nieprawdą jest, że nie ma na tego typu działania naszej zgody. Po prostu koncepcja musi być lepiej dopracowana. Każda akcja promująca polską hodowlę będzie przez nas wspierana - informuje Wiesław Różański.
Projekt ten zostanie rozpatrzony ponownie na posiedzeniu już 2 marca. Jak mówi Andrzej Frąckowiak, nie wyobraża sobie, aby nie został on przyjęty.
Niektórzy reprezentanci przetwórców mają ambitne plany promocji mięsa wieprzowego na rynkach trzecich. Ale w sytuacji, gdy mamy niedobór mięsa w kraju, to raczej będziemy sprzedawać mięso importowane, a nie nasze - twierdzą przeciwnicy takich działań. Jak podkreślają, nie możemy za pieniądze naszych rolników promować mięsa z Danii czy Holandii.
Świnie jadą do Korei
- Dzięki działaniom w Korei zwiększyliśmy eksport elementów mięsnych do tego kraju w ciągu roku o blisko 7,6 tyś. t. W 2010 r. wysialiśmy 3,7 tyś. t, a w 2011 r. było to już 11,3 tyś. t. Na przestrzeni dwóch ostatnich lat eksport polskiego mięsa na rynki krajów trzecich wzrósł o 23,5% - z 203,4 tyś. t do 251,2 tyś. t. Mało tego, uzyskujemy tam bardzo wysokie ceny, nieosiągalne na rynku europejskim. Nieprawdą jest, że eksportujemy na rynki trzecie mięso importowane z Niemiec czy innych krajów europejskich. Mogę zapewnić, że sprzedajemy tylko polskie świnie. Jest to ściśle sprawdzane przez odbiorców. Po ostatnich kontrolach inspektorów z Chin siedem zakładów mięsnych otrzymało pozytywne opinie i będzie mogło wysyłać produkty do tego kraju. Promocji nie robi się na dziś, ale są to działania długofalowe, na lata - wyjaśnia Wiesław Różański, prezes UPEMI.
- Funkcjonujemy na rynku globalnym i musimy dbać o handel zewnętrzny. Nie możemy wypaść z rynku, jak to się stało po 2008 r. w przypadku Rosji. Do dzisiaj nie jesteśmy w stanie odzyskać pozycji sprzedaży mięsa wieprzowego w tym kraju, jaką mieliśmy przed wprowadzeniem embarga. Bardzo szybko w to miejsce weszli inni partnerzy. Oczywiście zgadzamy się z rolnikami, że należy podejmować wszelkie działania, aby promować mięso w kraju. Nie możemy jednak zapominać o rynkach zagranicznych - tłumaczy Różański.
Jak wyjaśnia, na projekty związane z promocją mięsa poza granicami kraju pozyskiwane są też środki z Unii Europejskiej, a dotacje z Funduszu stanowią zaledwie 20%.
Owszem, przetwórcy na promocję mięsa zagranicą otrzymują dofinansowania unijne oraz z Funduszu Promocji, ale oprócz tego dostają też pomoc z Agencji Rynku Rolnego - 30%, więc tak naprawdę polowa poniesionych kosztów pokrywana jest z pieniędzy krajowych. I są to niemałe kwoty - komentuje Jan Biegniewski.
Z kraju, który był eksporterem wieprzowiny staliśmy się importerem. Dlatego nie widzimy sensu promocji naszego mięsa w Indonezji, Tajlandii, Wietnamie, Singapurze, Szanghaju i tego typu egzotycznych miejscach. Najpierw trzeba stworzyć warunki do odbudowy stad w kraju i rozwoju sektora trzody chlewnej. Nie można za pieniądze polskich rolników promować europejskiej wieprzowiny - kwituje.
Zmiana wizerunku
Zdaniem Witolda Choińskiego, prezesa Związku "Polskie Mięso", działania promocyjne poza granicami kraju także są potrzebne, ale pod warunkiem dokładnej analizy rynków eksportowych. Trzeba rozważyć, gdzie faktycznie mamy szansę zaistnieć i czy efekty kampanii są warte poniesionych kosztów. Tam, gdzie konkurencja jest duża, zaangażowanie środków, jakimi my dysponujemy, i tak nie przyniesie spodziewanych efektów.
Związek "Polskie Mięso" przy wsparciu finansowym Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego wraz z PZHiPTCh
Polsus" bierze udział w realizowaniu projektu PQS. Jego całościowy budżet - to kwota 3,5 min euro i obejmuje kampanię informacyjną na terenie kraju nt. mięsa wieprzowego produkowanego zgodnie z założeniami systemu wytwarzania certyfikowanej żywności. Ma ona na celu zwiększenie popularności wieprzowiny wysokiej jakości i jednocześnie zagwarantowanie, że produkty te pochodzą z Polski, ze świń tutaj utrzymywanych, wspierając w ten sposób krajowych producentów
Jak podkreśla Jan Biegniewski, informacje nt. wartości odżywczej wieprzowiny, które są powszechnie przytaczane i powtarzane, pochodzą sprzed wielu lat. Trzeba pokazać, że dzisiejsza wieprzowina jest inna od tej, jaka była 30 lat temu. Do tego potrzebne są ekspertyzy i opinie naukowców, dietetyków, lekarzy. Nie wolno zapomnieć o wspieraniu hodowców poprzez organizowanie wystaw, seminariów, uświadamianie im postępu w chowie.
- Ze środków Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego wspierany jest projekt kampanii dotyczący zmiany wizerunku mięsa wieprzowego. Obejmował on audycje telewizyjne, a w niedługim czasie wchodzimy w projekt radiowy oparty o cykl audycji poświęconych walorom kulinarnym mięsa wieprzowego i promujący jego jakość - dodaje Biegniewski.
Jego zdaniem, kluczowe jest też przygotowanie projektu, którego wynikiem byłoby
opracowanie strategii odbudowy pogłowia trzody chlewnej w kraju i rozwoju tego sektora do 2030 r.
Pracujemy nad takim projektem. Potrzebujemy ekspertyz i rad fachowców, którzy pomogą nam zrozumieć, dlaczego produkcja świń u nas tak mocno spada i jak temu zapobiegać - dopowiada Biegniewski.
Musimy uświadomić społeczeństwu walory mięsa wieprzowego poprzez dotarcie do szkół i przedszkoli oraz organizowanie pikników, festynów, które wypromują wieprzowinę i zwiększą jej spożycie. Trafionym pomysłem był "Święto mięs Polski" organizowany w dużych miastach - mówi Andrzej Frąckowiak.
Ale najpierw trzeba zbudować porozumienie między producentami rolnymi a przetwórcami. Rolnicy muszą zacząć działać wspólnie w kierunku produkcji powtarzalnego surowca, w czym mogą pomóc systemy kontrolowanej jakości. Należy zastanowić się, jak zapobiec spadkowi pogłowia i poprawić tę trudną sytuację sektora trzody.
Promujmy nasze
Na Fundusz Promocji Mięsa Wieprzowego składają się wyłącznie producenci trzody chlewnej, w skład Komisji I^L " |% Zarządzającej wchodzą JŁ .4f| natomiast także przetwórcy ' mięsa, którzy nie ponoszą żadnych kosztów, a mogą pozyskać pieniądze na swoje projekty. Zbudowanie porozumienia pomiędzy przetwórcami a producentami nie jest łatwe nie tylko z tego powodu. Odmienna jest także wizja promocji naszej wieprzowiny. Choć w Ustawie jasno jest sprecyzowane, na co powinny być wydatkowane środki i Funduszu, to jednak sposób, w jaki pieniądze będą wydawane, zależy od osób zasiadających w Komisji. Większość mają w niej notabene przedstawiciele rolników, więc wydawałoby się, że interes tej grupy powinien być zabezpieczony. A jednak nie jest. Uwidacznia się tu typowy obraz polskiego podwórka, gdzie wewnętrzne rozgrywki są ważniejsze od merytorycznej strony projektów. Przedstawiciele rolników, pomimo że mają większość w Komisji Zarządzającej Funduszu, nie stanowią jedności.
Kiedy opracowywano strategię promocji wieprzowiny ponad dwa lata temu, sytuacja w sektorze trzody chlewnej była zgoła odmienna. Od tego czasu nastąpiło wyraźne załamanie w produkcji świń w kraju. Znacznie wzrósł też import wieprzowiny. Dlatego, w obecnej sytuacji, działania Funduszu powinny się przede wszystkim skupiać na odbudowie krajowego pogłowia. Nie może to się odbyć bez wspierania genetyki i jakości zwierząt.
Pierwotnie w planach promocyjnych zakładano również kampanie realizowane poza granicami naszego kraju. Ale aktualnie trzeba to zweryfikować i skupić się zwłaszcza na ratowaniu rodzimej produkcji, która tylko w 70% pokrywa nasze zapotrzebowanie, a 30% musimy sprowadzać z zagranicy. Wydawanie grubych milionów na obecność na targach w krajach trzecich w sytuacji, gdy nie jesteśmy samowystarczalni pod względem produkcji wieprzowiny w kraju i musimy ją importować, wydaje się po prostu czystym marnotrawstwem! Co prawda, eksport wieprzowiny z krajów UE na rynki trzecie wzrasta (o 21% w 2011 r. w stosunku do roku poprzedniego) i może to być alternatywa zbytu, ale u nas przewiduje się, że import mięsa w pierwszej połowie br. wzrośnie do 300 tyś. t. Tak więc nie wydaje się celowe wydawanie pieniędzy polskich hodowców na promocję mięsa z UE.
Gdy producenci trzody chlewnej w kraju będą mieli do zaoferowania surowiec o powtarzalnej wysokiej jakości i w dużych partiach, zakłady mięsne - zamiast importować mięso z Europy Zachodniej - kupią je od rodzimych hodowców. Nigdy wcześniej nie mieliśmy tak skoncentrowanych środków, które można przeznaczyć na działania promocyjne. Łącznie, zrealizowano do tej pory w ramach Funduszu 29 projektów, i czego 26 w kraju o wartości prawie 16 min zt i trzy w krajach trzecich na kwotę 4 min zł. To spore pieniądze, które z pewnością szybko nie uzdrowią obecnej sytuacji, ale powinny pomóc spopularyzować walory polskiej wieprzowiny i zachęcić do jej konsumpcji.
"Sieci będą walczyć o wieprzowinę w systemie PQS"
22.02.2012
- Pod koniec lat 90. sieci handlowe łagodziły wymagania związane z wejściem na półkę produktów, na które był duży popyt. Obecnie może być podobnie. Im mocniej w świadomości konsumentów zakorzeniona staje się informacja o Systemie Jakości Wieprzowiny PQS, tym większa ilość operatorów handlowych chce, aby produkt znalazł się w ich sklepach - mówi serwisowi portalspozywczy.pl Tomasz Mocarski z agencji QQF realizującej działania PR dla kampanii PQS.
Zdaniem Mocarskiego można się spodziewać, że jeżeli sieci "X", "Y", "Z" będą chciały nadążyć za operatorami takimi jak Piotr i Paweł, Makton czy, załóżmy Alma czy Bomi, to będą musiały zaproponować klientowi towar, którego oczekuje. Jeżeli konsument zainteresowany wieprzowiną PQS nie znajdzie jej w Tesco, wtedy pójdzie do innego marketu - tłumaczy nasz rozmówca. - To oczywiście pewne uproszczenie, ale dobrze pokazuje zachodzący na rynku mechanizm - dodaje. - Jeżeli ktoś lubi, dajmy na to, krewetki tiger, to raczej jedzie po zakupy do Bomi a nie do Tesco. Przy okazji robi tam także inne zakupy. Czasami dostępność dwóch czy trzech typów produktów decyduje o tym, gdzie konsument robi zakupy - zauważa Tomasz Mocarski.
"Drużyny konkursu L'Art de la cuisine Martell"
21.02.2012
Do X ogólnopolskiego konkursu L'Art de la cuisine Martell, który odbędzie się w dniach od 9 do 11 marca 2012 r. w Hotelu Zamek Ryn zakwalifikowało się 16 drużyn. Tematem tegorocznego konkursu będzie polska wieprzowina.
Składniki obowiązkowe dania konkursowego to schab wieprzowy PQS lub polędwiczka wieprzowa PQS i jeden wybrany element półtuszy wieprzowej PQS. Pozostałe składniki pozostają w gestii zawodnika - można zatem rozwinąć wodze fantazji i stworzyć niepowtarzalne arcydzieło sztuki kulinarnej.
Lista drużyn zakwalifikowanych do X ogólnopolskiego konkursu L'Art de la cuisine Martell: 1. Ancora Łukasz Cichy Paweł Kras 2. Hotel Andel's Piotr Pawłowski Rafał Maslenkiewicz 3. Restauracja Amber Room Przemysław Gryz Krzysztof Pawlik 4. Hotel Villa Sedan Łukasz Fulara Piotr Ciomek 5. Restauracja Cammino Kamil Bednarek Kamil Skrok 6. Hotel Best Western Gorzów Wlkp Dawid Szkudlarek Bartłomiej Pawlikowski 7. Zamek Dubiecko Krzysztof Bobola Szymon Pitera 8. Hotel Anders Łukasz Kawaller Błażej Szymański 9. Restauracja Kummerówka Bydgoszcz Adam Kowalewski Tomasz Kazimierski 10. Unity Line Łukasz Wojtkiewicz Kamil Wójciak 11. Sheraton Sopot Marcin Popielarz Kacper Maziuk 12. Joseph's Wine and Food Michał Budnik Arkadiusz Ziółkowski 13. Le Meriden Bristol Michał Szcześniak Mariusz Bryzek 14. Hotel Aquarius Jacek Krakowiak Przemysław Nowicki 15. Hotel Intercontinental Paweł Kalbarczyk Paweł Dziekoński 16. Jan Bełchatów
Podczas konkursu potrawy oceniane są przez dwa zespoły jury - pierwszy to Jury Degustacyjne, złożone z gwiazd estrady i ekranu oraz Jury Techniczne, w którym zasiądą największe autorytety sztuki kulinarnej w Polsce. To drugie jury oceniać będzie potrawy wg zgodności z regulaminem konkursu, tj. pod kątem sposobu przyrządzenia potrawy, podania i samego jej smaku.
Organizatorzy konkursu to Pernod Ricard Polska - producent i dystrybutor alkoholi, wyłączny przedstawiciel koniaku marki Martell w Polsce, Fundacja Klubu Szefów Kuchni - grono największych fachowców w dziedzinie gastronomii, którzy gwarantują wszystkim konkursom kulinarnym profesjonalne przygotowanie oraz ocenę przygotowanych potraw, Hotel Zamek Ryn- czterogwiazdkowy hotel umiejscowiony w XIV-wiecznym zamku, który w swoich murach po raz szósty będzie gościć konkurs oraz Anders Group - grupa obiektów hotelarsko-gastronomicznych zlokalizowanych na Warmii i Mazurach, która jest organizatorem technicznym i marketingowym obecnej edycji konkursu. Sponsorem medialnym konkursu został miesięcznik Nowości Gastronomiczne oraz portal Horecanet.pl.
ZIELONY SZTANDAR
"Wsparcie działań promocyjnych i informacyjnych na rynkach"
19.02.2012
Zgodnie ze Wspólną Polityką Rolną ustanowioną przez Unię Europejską Agencja Rynku Rolnego wspiera promocję wybranych produktów rolnych. W tym zakresie ARR administruje m.in. mechanizmem "Wsparcie działań promocyjnych i informacyjnych na rynkach wybranych produktów rolnych".
W ramach tego mechanizmu organizacje branżowe lub międzybranżowe zrzeszające producentów, przetwórców i dystrybutorów, reprezentujące określone branże rolne, mogą uzyskać dofinansowanie do programu promocyjnego i/lub informacyjnego dotyczącego produktów rolnych lub środków spożywczych. Programy te powinny stanowić spójny zestaw działań m.ia z zakresu public relations, udział w targach, organizacja szkoleń, funkcjonowanie serwisu intemetowego, produkcja i emisja reklam telewizyjnych i radiowych. Powinny one służyć pogłębieniu wiedzy konsumentów na temat zalet produktów rolno- spożywczych wytwarzanych na terenie Wspólnoty i zwiększeniu popytu na nie poprzez wzmocnienie wizerunku produktu w szczególności w odniesieniu do jakości, wartości odżywczych, bezpieczeństwa środków spożywczych oraz metod produkcji. Główną treść przekazu powinny stanowić wewnętrzne właściwości lub cechy charakterystyczne produktu. Realizowane działania nie mogą jednak bezpośrednio wspierać konkretnych marek. Dofinansowanie, jakie można uzyskać w ramach prowadzonych działań promocyjnych i informacyjnych, to maksymalnie 80% faktycznie poniesionych kosztów netto (maksymalnie 50% ze środków UE i 30% z budżetu krajowego). Pozostała część środków, tj. minimum 20% kosztów netto plus podatek od wartości dodanej (VAT) stanowi wkład własny organizacji. Środki własne organizacji mogą pochodzić ze środków funduszy promocji produktów rolno-spożywczych, zgodnie z art. 9 ust. 1 pkt 2 Ustawy z dnia 22 maja 2009 r. o funduszach promocji produktów rolno-spożywczych.
Programy promocyjne i informacyjne mogą być prowadzone na rynku wewnętrznym Unii Europejskiej, a także na rynkach krajów spoza UE (lista krajów trzecich objętych mechanizmem jest ustalana przez Komisję Europejską]. Działania te mogą być wdrażane przez rok, dwa lub trzy lata. W celu zwiększenia efektywności systemu, organizacje branżowe i międzybranżowe mają możliwość przedstawienia dwa razy do roku programów, których realizacja planowana jest na rynku wewnętrznym i w państwach trzecich. Wnioski o dofinansowanie programów promocyjnych i/lub informacyjnych skierowanych na rynek wewnętrzny UE oraz dla programów skierowanych na rynek krajów trzecich należy składać najpóźniej do: • 15 kwietnia każdego roku • 30 września każdego roku. Wnioski o dofinansowanie programów promocyjnych i informacyjnych wraz z niezbędnymi dokumentami należy złożyć w Centrali ARR (bezpośrednio lub za pośrednictwem poczty czy kuriera]. Lista produktów, które mogą być objęte ww. działaniami jest ściśle określona zgodnie z rozporządzeniem Komisji (WE) nr 501/2008. Jest ona dostępna na stronie internetowej ARR www.arr.gov.pl (załącznik nr 1 i 2 do warunków uczestnictwa w mechanizmie "Wsparcie działań promocyjnych i informacyjnych na rynkach wybranych produktów rolnych"). Do chwili obecnej w ramach mechanizmu "Wsparcie działań promocyjnych i informacyjnych na rynkach wybranych produktów rolnych" zostało zrealizowanych dziewięć programów. W trakcie realizacji znajdują się:
• Kampania informacyjna na temat mięsa wieprzowego (świeżego, schłodzonego lub mrożonego) produkowanego zgodnie z krajowym systemem jakości Pork Quality System - PQS. • Europejski stół - tradycja, nowoczesność, jakość - kampania skierowana na rynki krajów trzecich, dotycząca świeżego schłodzonego lub mrożonego mięsa i jego przetworów, w tym świeżej schłodzonej lub mrożonej wołowiny, cielęciny lub wieprzowiny. • Tradycja, jakość i europejski smak - kampania informacyjno-promocyjna dotycząca świeżej, schłodzonej lub mrożonej wołowiny i wieprzowiny oraz przetworów spożywczych wytwarzanych na bazie tych produktów. • 5 porcji warzyw, owoców lub soku - kontynuacja kampanii. • Pokochaj olej rzepakowy - kampania promująca olej rzepakowy. « Nowa jakość w drobiarstwie - kampania dotycząca mięsa drobiowego wytwarzanego w systemie jakości QAFP. Natomiast dwa programy skierowane na rynki krajów trzecich zostały zaakceptowane przez Komisję Europejską. Są to: • Makarony Europy, złożony przez Polska Izbę Makaronu. • Jabłka każdego dnia, złożony przez Związek Sadowników RP. Łączny budżet zakończonych i obecnie wdrażanych programów wynosi ponad 42 min euro. Szczegółowe warunki uczestnictwa w mechanizmie WPR "Wsparcie działań promocyjnych i informacyjnych na rynkach wybranych produktów rolnych" wraz z formularzami wniosków znajdą Państwo na stronie internetowej ARR. 4
www.portalspożywczy.pl
"Systemy jakości mają uratować krajową produkcję świń"
14.02.2012
Obecnie trwają w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi prace nad przygotowaniem projektu założeń nowelizacji ustawy z dnia 21 grudnia 2000 r. o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych, który uwzględnia krajowy system jakości wieprzowiny. Projektowany system ma służyć wyróżnieniu mięsa wieprzowego wysokiej jakości oraz jego przetworów.
- Do chwili obecnej, decyzją Ministra, zostały uznane za krajowe dwa prywatne systemy jakości żywności: System Gwarantowanej Jakości Żywności (QAFP) "Kulinarne mięso wieprzowe" opracowany przez Unię Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego oraz System Jakości Wieprzowiny PQS (Pork Quality System) opracowany przez Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej "POLSUS" oraz Związek "Polskie Mięso" - poinformowało serwis farmer.pl Biuro Prasowe Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Zgodnie z tym systemem wytwarzane jest mięso wieprzowe wysokiej powtarzalnej jakości, ze ściśle określonych ras świń. Zgodność produktu ze specyfikacją jest potwierdzana przez niezależny organ kontrolny. Obecnie trwają w Komisji Europejskiej prace nad uznaniem tych systemów za kwalifikujące do wsparcia w ramach działań: "Uczestnictwo rolników w systemach jakości żywności" oraz "Działania informacyjne i promocyjne" objętych Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013.
- W ramach działania "Uczestnictwo rolników w systemach jakości żywności" udzielana jest beneficjentom pomoc przez okres 5 lat w formie rocznej płatności, której maksymalna wysokość została ustalona na podstawie kosztów stałych wynikających z uczestnictwa producenta rolnego w danym systemie - informuje Biuro Prasowe MRiRW.
"MRiRW chce wyróżnić mięso wieprzowe wysokiej jakości"
12.02.2012
Do chwili obecnej, decyzją Ministra, zostały uznane za krajowe dwa prywatne systemy jakości żywności: System Gwarantowanej Jakości Żywności (QAFP) "Kulinarne mięso wieprzowe" opracowany przez Unię Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego oraz System Jakości Wieprzowiny PQS (Pork Quality System) opracowany przez Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej POLSUS oraz Związek Polskie Mięso - poinformowało serwis farmer.pl Biuro Prasowe Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
TOP AGRAR POLSKA
"Na co idą pieniądze z Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego?"
01.02.2012
Powstaniu Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego towarzyszyło wiele emocji. Jest to inicjatywa bazująca na środkach finansowych pozyskiwanych od producentów trzody chlewnej w wysokości 0,1% wartości netto od każdej sprzedanej świni. Są to poważne w skali kraju kwoty, toteż stale pijawiają się pytania, na co są one wydatkowane i kto podejmuje decyzje w tym zakresie?
Członkowie Komisji FPMWp
- Jan Biegniewski - PZHiPTCh Polsus
- Waldemar Świdrowski - PZHiPTch Polsus
- Marek Kowalski - Gminna Spółdzielnia Samopomoc Chłopska
- Andrzej Frąckowiak - Krajowa Rada Izb Rolniczych
- Ireneusz Góra - Krajowe Zrzeszenie Grup Producentów Rolnych
- Janusz Walczak - Związek Rolników Indywidualnych "Solidarność"
- Anna Olewnik-Mikołajewska - Związek Polskie Mięso
- Zbigniew Nowak - Stowarzyszenie Rzeźników i Wędliniarzy RP
- Wiesław Różański - Unia Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego (UPEMI)
Środki finansowe funduszy promocji są gromadzone na wyodrębnionym dla każdego z funduszy promocji rachunku Agencji Rynku Rolnego. Środkami tymi dysponuje prezes Agencji na podstawie uchwał komisji zarządzających. W przypadku FPMWp w skład komisji wchodzi 9 osób. Powtarzające się tytuły projektów występują, gdy ten sam lub bardzo podobny projekt był przyjęty do cyklicznej realizacji w kolejnych latach. Środki finansowe przyznane na realizację tematów zgłoszonych przez branżowe organizacje producentów są ogólnie mniejsze niż zgłoszone przez przetwórców. Jednak projekty realizowane przez Polskie Mięso dotyczą promocji mięsa PQS, a jest to wspólne działanie producentów i przetwórców.
Projekty odrzucone
Na ostatnim w 2011 r. posiedzeniu Komisji Zarządzającej nie przyjęto do realizacji dwóch przedłożonych projektów: "Mięso, tradycja jakości i smak" na kwotę 2 400 00 zł do realizacji w Indonezji, Rosji, Chinach i Ukrainie przedłożonego przez SRiWRP oraz projekt POLSUSA dotyczący wsparcia finansowego 20 wystaw regionalnych na kwotę 600 600 zł.
Nadal oczekują na rozpatrzenie projekty: UPE-MI - "Promocja systemu QAFP" do realizacji na terenie Polski i Niemiec na kwotę 2 902 500 zł, oraz "Produkcja wieprzowiny w grupach producenckich gwarantem sukcesu polskiej branży mięsnej" do realizacji na terenie Polski i Niemiec lub innego kraju europejskiego na kwotę 1 386 840 zł przedłożony przez Krajowy Związek Grup Producentów
"Jak odzyskać pozycję na rynku wieprzowiny"
Jeszcze nie wszystko stracone, ale trzeba działać
Mimo wysokich cen żywca wieprzowego, które utrzymują şiş od kilku miesiscy, odbudowa pogłowia trzody przebiega bardzo powoli. Co martwi szczególnie polskich hodowców, to zmniejszające şiş, jak mówią dane, krajowe pogłowie loch i szybko rosnący import prosiąt do chowu. Nie maleje też istotnie import wieprzowiny. Czyżby polscy rolnicy zrezygnowali z hodowli trzody, a produkcjş wieprzowiny pozostawili unijnym sąsiadom?
Jeszcze kilkanaście lat temu byliśmy liczącym się w Europie producentem trzody. Dziś szybko tracimy pozycję i konkurencyjność na tym rynku. Niestety, potwierdzają to dane i obserwacje przedstawiane przez specjalistów i naukowców. - Polska hodowla i chów trzody nie mają szansy na zwiększenie konkurencyjności bez poprawy efektywności - mówił prof, dr hab. Robert Eckert z Instytutu Zootechniki w Krakowie podczas jubileuszowej konferencji Instytutu.
Pogłowie trzody na zjeżdżalni
Jak przypomniał profesor, od 2006 r. trwa proces zmniejszania się pogłowia trzody i liczebności macior w stadzie - a to one decydują o możliwości odbudowy pogłowia. Dziś trudno nam sobie nawet wyobrazić, że tak niedawno przecież, bo w 2006 r., krajowe pogłowie trzody przekraczało 18 min sztuk, a loch - wynosiło prawie 1,8 min. Ale od następnego roku rozpoczął się "zjazd" zarówno pogłowia świń, jak i liczebności loch: w 2008 r. pogłowie niewiele przekraczało 14 min sztuk, w 2009 r. - wynosiło jedynie niespełna 13 300 tyś. sztuk. W 2010 r. pojawiła się, niestety na krótko, nadzieja na odbudowę pogłowia: liczebność świń wzrosła do ponad 14 000 tyś. sztuk, zaś loch - z 1 349 rys. w 2009 r. do 1 383 tyś. Niestety, nadzieja na zwiększenie pogłowia szybko zgasła: w ub. roku znów zanotowaliśmy spadek pogłowia trzody o ponad 9% i - co szczególnie niepokojące - liczby loch o 16%. Jednocześnie systematycznie rósł import wieprzowiny, a spadał eksport.
Czy przyczyną kolejnego załamania hodowli były jedynie utrzymujące się wysokie ceny pasz zbożowych?
- Krajowa produkcja trzody w obecnym kształcie nie przystaje do współczesnych warunków i wymogów - ocenia dr Tadeusz Blichar-ski, dyrektor biura POLSUS. Potwierdza to prof. Eckert: wysoki import wieprzowiny to efekt niskiej konkurencyjności naszego mięsa w stosunku do np. duńskiego, belgijskiego czy holenderskiego. Tamtejsi hodowcy wygrywają z nami efektywnością chowu.
Racjonalna hodowla zaczyna się od loszek rozpłodowych. Jeżeli są to zwierzęta płodne, plenne i wydajne, to uzyskane od nich prosięta dadzą początek efektywnemu tuczowi. Tymczasem, jak obliczał specjalista, corocznie dla polskich gospodarstw trzodowych potrzeba ok. 300 tyś. loszek remontowych. Ok. 50 tyś. loszek produkują hybrydowe firmy hodowlane, ok. 50 tyś. pochodzi z krajowej hodowli zarodowej - i te 100 tyś. zwierząt ma potencjał efektywnej produkcji prosiąt. Pozostaje jednak w rozrodzie jeszcze 200 tyś. loszek niezidentyfikowanego pochodzenia są to zwykle zwierzęta wybierane przez producentów z własnego stada, spośród prosiąt przeznaczonych do tuczu. Producent nie ma więc żadnej wiedzy na temat wartości genetycznej takich loszek, nie wie, jaki jest ich potencjał rozrodczy. W dodatku wciąż stosuje się praktykę wy bierania do dalszego chowu największych, najbardziej dorodnych prosiąt z grupy, a te pochodzą najczęściej z mało licznych miotów, l nierzadko niosą ze sobą genetyczne obciążenie niską plennością.
Wyzwania - poprawić plenność loch.
Niska plenność, a więc zbyt mała liczba prosiąt uzyskiwana rocznie od lochy, to jeden z grzechów głównych polskiej produkcji trzody, bardzo poważnie ciążący na wynikach ekonomicznych produkcji żywca wieprzowego. Warto więc zapoznać się z wynikami rozrodu trzody, jakie osiągane są w krajach przodujących w tej produkcji. A także mocno konkurujących z nami zarówno na europejskim i światowym rynku, jak i w coraz większym stopniu - na rynku wewnętrznym.
Dania:
Prosiąt urodzonych w miocie -14,2
Prosiąt odsądzonych -12,2
Prosiąt od lochy rocznie - 27,6
Miotów/lochę/rok - 2,26
Francja:
Prosiąt urodzonych w miocie -12,9
Prosiąt odsądzonych -11,2
Prosiąt od lochy rocznie - 25,7
Nie oznacza to jednak, że hodowane u nas rasy świń mają znacznie niższy potencjał w zakresie płodności i plenności niż ich duńskie czy francuskie koleżanki.
Niestety, w hodowli masowej wyniki są znacznie gorsze, mimo że użytkowane są na ogół te same rasy świń: pbz i wbp. Wcale nierzadko jednak producenci używają do rozrodu loszek-mieszańców towarowych z rasami mięsnymi, które wszak przeznaczone są wyłącznie do tuczu. Loszki-mieszańce ras białych z mięsnymi z reguły wykazują niższą płodność i plenność niż loszki rozpłodowe ras matecznych. Znacznie niższa niż w Danii czy nawet Francji liczba prosiąt uzyskiwana od lochy rocznie w większości polskich gospodarstw trzodowych wynika też najczęściej z nieprawidłowej organizacji rozrodu, głównie ze zbyt długiego okresu międzymiotu.
I wykorzystanie paszy
Jak zwracał uwagę prof. Eckert, kolejne czynniki wpływające na niską efektywność krajowej produkcji tuczników to zbyt niskie przyrosty i gorsze niż w przodujących pod względem produkcji wieprzowiny krajach UE wykorzystanie paszy. W Holandii na kilogram przyrostu tucznika zużywa się średnio 2,75 kg paszy, w Danii - 2,82 kg, we Francji 3,0 kg, w Niemczech 3,03 kg, w Polsce - 3,24 kg. Tymczasem zużycie paszy na kilogram przyrostu zależy przede wszystkim od wartości genetycznej tuczników (pasze przemysłowe używane w tuczu trzody są praktycznie zunifikowane w krajach UE, ale i przy sporządzaniu pasz w gospodarstwie krajowi producenci wykorzystują na ogół receptury sporządzone przez specjalistów), co oznacza, że kupując zwierzęta rozpłodowe lub prosięta, nasi producenci rzadko kierują się informacjami o ich wartości genetycznej. Szczególnie dotyczy to loszek, nieco lepiej jest w przypadku knurów.
Specjaliści od produkcji trzody, w tym prof. Eckert i dr Blicharski, kolejnych czynników wpływających na niską efektywność produkcji tuczników w Polsce upatrują w znacznym rozdrobnieniu chowu trzody. Chociaż zauważalny jest ostatnio postęp koncentracji tej produkcji, to wciąż struktura gospodarstw trzodowych w Polsce znacznie odbiega od tej w krajach UE o rozwiniętej hodowli trzody. l tak, jak podaje prof. Eckert, gospodarstwa utrzymujące od 100 do 1000 loch stanowią w Danii 42,2% wszystkich farm trzodowych, w Niemczech 32,6%, w Hiszpanii 27,9%, w Polsce - jedynie 5%, zaś farm utrzymujących ponad 1000 loch jest w Danii 38,2%, w Hiszpanii 10,1%, w Niemczech 6,4%, w Polsce - poniżej 0,1%.
Duży może więcej
Niska koncentracja produkcji, stosunkowo mało prosiąt uzyskiwanych rocznie od lochy i gorsze niż w innych krajach wykorzystanie paszy na kilogram przyrostu - sprawiają, że wyższe są u nas koszty produkcji wieprzowiny.
Wyprodukowanie kg wagi ubojowej tucznika kosztuje w Danii i Holandii średnio 1,4 euro, w Niemczech i we Francji 1,5 euro, podczas gdy w Polsce - 1,6 euro (dane pochodzą wyłącznie z gospodarstw prowadzących rachunkowość rolną). Jak zwracał uwagę prof. Eckert, poważnym konkurencyjnym zagrożeniem dla europejskiej hodowli trzody są USA oraz Brazylia, gdzie trzoda produkowana jest znacznie taniej: w USA koszt 1 kg wagi ubojowej wynosi 1,0 euro, w Brazylii - 0,9 euro.
Czy oznacza to, że bezpowrotnie utraciliśmy konkurencyjność na rynku trzody? Specjaliści widzą jednak szansę na odzyskanie pozycji polskiej wieprzowiny na unijnym rynku. Aby to osiągnąć należy pilnie:
- znacznie zwiększyć produkcję prosiąt od lochy rocznie,
- na remont stada wybierać tylko loszki hodowlane o znanej wartości hodowlanej,
- wykorzystywać do rozpłodu wyłącznie knury o wysokiej wartości hodowlanej,
- zmniejszyć zużycie paszy na kilogram przyrostu tucznika,
- stosować nowoczesne, efektywne technologie produkcji i zadbać o właściwą organizacje chowu,
- zwiększać koncentrację produkcji - również poprzez łączenie się w grupy producentów - bywykorzystywać tzw. efekt skali (pozwala m.in. zmniejszyć koszty pośrednie produkcji).
Szansą dla polskiego chowu trzody jest nastawienie się na jakość wieprzowiny. Atrakcyjną perspektywą jest produkcja mięsa w systemie jakościowym PQS (zainteresowanie konsumentów certyfikowanym mięsem wysokiej jakości jest coraz większ, zarówno w kraju, jak i w eksporcie), a także wykorzystywanie wszelkich nisz produkcyjnych (np. chów świń starych polskich ras jak puławska czy złotnicka z przeznaczeniem na tradycyjne czy regionalne przetwory mięsne).
Polskiej hodowli trzody na pewno przysłużyłoby się wsparcie - szczególnie sektora rozrodu, który powoli jest rujnowany przez rosnący import prosiąt (w ub. roku kupiliśmy za granicą ok. 2 min prosiąt) oraz większych i prężnych, a więc posiadających perspektywy rozwoju, ferm trzodowych.
Ewa Obidzińska
"Jubileuszowe wydanie L'art Cuisine Martell"
9 marca br. Pernod Ricard Polska wraz z marką Martell oraz Grupą Anders organizuje po raz kolejny Ogólnopolski Konkurs Młodych Talentów Sztuki Kulinarnej L'art De La Cuisine Martell. Tym razem będzie to jubileuszowe wydanie konkursu, zatem wyjątkowe. Pragniem przypomnieć, ze dzień 1 5 lutego zbliża się wielkimi krokami. To ostatnia chwila, aby zacząć pracować nad własnym nietuzinkowym projektem kulinarnym i przesłać zgłoszenie do udziału w Konkursie. Pierwsze formularze zgłoszeniowe już wpływają. Tegorocznym "bohaterem" Konkursu będzie polska wieprzowina. Przypominamy, że składniki obowiązkowe dania konkursowego to schab wieprzowy PQS lub polędwiczka wieprzowa PQS i jeden wybrany element półtuszy wieprzowej PQS. Pozostałe składniki pozostają w gestii zawodnika - można zatem rozwinąć wodze fantazji i stworzyć niepowtarzalne arcydzieło sztuki kulinarnej. Zmagania młodych adeptów sztuki kulinarnej odbędą się na Zamku w Rynie. (H.H.)
"Martell 2012 - Formularze zgłoszeniowe już wpływają"
20.01.2012
Pernod Ricard Polska wraz z marką Martell oraz Grupą Anders organizuje po raz kolejny Ogólnopolski Konkurs Młodych Talentów Sztuki Kulinarnej L'art De La Cuisine Martell. Tym razem będzie to jubileuszowe wydanie konkursu, zatem wyjątkowe. Pragniemy przypomnieć, że dzień 15 lutego zbliża się wielkimi krokami. To ostatnia chwila, aby zacząć pracować nad własnym nietuzinkowym projektem kulinarnym i przesłać zgłoszenie do udziału w Konkursie. Pierwsze formularze zgłoszeniowe już wpływają. Tegorocznym "bohaterem" Konkursu będzie polska wieprzowina. Przypominamy, że składniki obowiązkowe dania konkursowego to schab wieprzowy PQS lub polędwiczka wieprzowa PQS i jeden wybrany element półtuszy wieprzowej PQS. Pozostałe składniki pozostają w gestii zawodnika - można zatem rozwinąć wodze fantazji i stworzyć niepowtarzalne arcydzieło sztuki kulinarnej. Wszelkie wątpliwości w sprawach technicznych rozwieje Szef Kuchni Hotelu ANDERS - Dariusz Struciński - d.strucinski@hotelanders.pl Zmagania młodych adeptów sztuki kulinarnej odbędą się na Zamku w Rynie. W programie: 09.03.2012 R. * Odprawa uczestników * Ekscytujący wieczór w kasynie 10.03.2012 R. * Konkurs kulinarny na zamkowym dziedzińcu * Prezentacje sponsorskie * Warsztaty kulinarne * Jubileuszowa Gala na X-lecie konkursu
www.konkursy.gastrona.pl
"X Ogólnopolski Konkurs Młodych Talentów Sztuki Kulinarnej L'art de la cuisine MARTELL"
MŁODZI MISTRZOWIE ! Pragniemy przypomnieć, że dzień 15 lutego zbliża się wielkimi krokami. To ostatnia chwila, aby zacząć pracować nad własnym nietuzinkowym projektem kulinarnym i przesłać zgłoszenie do udziału w Konkursie! Pierwsze formularze zgłoszeniowe już wpływają ! Tegorocznym bohaterem Konkursu będzie polska wieprzowina. Przypominamy, że składniki obowiązkowe dania konkursowego to schab wieprzowy PQS lub polędwiczka wieprzowa PQS i jeden wybrany element półtuszy wieprzowej PQS. Pozostałe składniki pozostają w gestii zawodnika - można zatem rozwinąć wodze fantazji i stworzyć niepowtarzalne arcydzieło sztuki kulinarnej. Wszelkie wątpliwości w sprawach technicznych rozwieje Szef Kuchni Hotelu ANDERS - Pan Dariusz Struciński d.strucinski@hotelanders.pl Zapraszamy !
"Z ostrożnym optymizmem"
16.01.2012
Polskie drobiarstwo u progu 2012 r.
Krajowa produkcja drobiarska wciąż şiş rozwija. Rośnie ilość wyprodukowanego drobiu, eksport i spożycie białego missa. Nie oznacza to jednak, że drobiarze mogą spać spokojnie - wobec coraz silniejszej światowej konkurencji trzeba wzmóc wysiłki na rzecz promocji polskiego drobiu i dalszego zwiększenia wewnętrznej konsumpcji. Niepokojąca jest natomiast sytuacja na rynku jaj.
Polska z produkcją 1 300 tyś. t mięsa drobiowego (2011 r.) zajmuje IV miejsce wśród największych producentów w Unii Europejskiej, wyprzedzają nas jedynie Francja (1 850 tyś. t), Niemcy (1 588 tyś. t) oraz Wielka Brytania (1 568 tyś. t). Produkcja żywca i mięsa drobiu z roku na rok u nas rośnie: w 2009 r. wyprodukowaliśmy 1 783 tyś. t żywca, w 2010 r. - 1 963 tyś. t, w ubiegłym, jak określają szacunki - 2 040 tyś. t. Pierwsze miejsce zajmuje tu produkcja kurcząt brojlerów (1 470 tyś. t), następne indyków - 375 tyś. t, w dalszej kolejności drobiu wodnego: kaczek i gęsi. Największą dynamikę produkcji wykazują przy tym kaczki: w 2009 r. wyprodukowano ich ponad 3 242 tyś. szt., a w 2010 r. - 4 366 tyś. szt. (dynamika - 122,6%). Mniejszą dynamiką wzrostu zaznaczyła się w tym okresie produkcja kurcząt (108,6%) i indyków (107,7%), natomiast zmniejszyła się produkcja gęsi (82,8%).
Krajowe drobiarstwo może też się poszczycić dobrymi wynikami w eksporcie białego mięsa. W okresie od stycznia do listopada ub. roku sprzedano za granicę 342,9 tyś. t mięsa drobiowego, o 17% więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Systematycznie od początku roku rosła też wartość eksportu drobiu, na co miały wpływ zarówno rosnąca ilość wywożonego mięsa, jak i korzystny kurs walut. W 2011 r. niewiele zmieniła się geografia eksportu: w l półroczu 2011 r. nadal najwięcej białego mięsa - w tym znaczne ilości gęsiny - wysyłaliśmy do Niemiec (choć nieco mniej niż w poprzednim roku) i Wielkiej Brytanii (tu nieco zwiększył się wolumen eksportu), kolejni znaczący odbiorcy polskiego drobiu to: Francja i Holandia (tu zanotowaliśmy lekki wzrost dostaw), a następnie Słowacja (znaczący wzrost) oraz Hongkong (lekki wzrost).
Na poziomie poprzedniego roku pozostała produkcja indyków i kaczek, dzięki udanej akcji promocyjnej zwiększyło się nieco i tak bardzo niskie krajowe spożycie gęsiny- z 17 do 25 g na osobę.
Dobre perspektywy, ale.
Perspektywy produkcji i zapotrzebowania na mięso drobiowe wciąż są korzystne, nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Jak dowodzą dane, udział drobiu w produkcji mięsa ogółem na świecie rośnie: w 1990 r. mięso drobiowe stanowiło niewiele ponad 21% mięsa ogółem produkowanego na świecie, w 2010 r. - już 33,4%. Wzrost produkcji i spożycia drobiu odbywa się głównie kosztem wołowiny, ale też ostatnio - wieprzowiny. A światowy kryzys sprzyja zainteresowaniu konsumentów drobiem, ze względu na walory dietetyczne tego mięsa, ale też atrakcyjną cenę i możliwości "ekonomicznego" wykorzystania drobiowej tuszki.
Producenci drobiu i przetwórcy powitali jednak 2012 r. z umiarkowanym optymizmem. Niepokoi ich wzrost kosztów produkcji, zarówno na poziomie hodowli, jak i uboju oraz przetwórstwa. Koszty produkcji żywca podnoszą wciąż drogie pasze zbożowe, a widoków na znaczące obniżki cen zbóż - nie ma. Szczególny niepokój hodowców budzą wciąż niepewne perspektywy wykorzystywania paszowego roślin GMO. Gra toczy się przede wszystkim o śrutę sojową, która w znakomitej większości produkowana jest z roślin GMO, a zarówno w Polsce jak i na świecie stanowi najważniejszy i trudny do zastąpienia komponent białkowy w paszach dla drobiu. Wobec braku sukcesów w istotnym zwiększeniu produkcji nasion strączkowych (których zresztą zastosowanie w żywieniu drobiu jest ograniczone) i niepewnych perspektyw przywrócenia możliwości skarmiania drobiem mączek wieprzowych, utrzymanie po 2013 r. zakazu stosowania w żywieniu zwierząt roślin GMO oznaczałoby dla krajowej branży drobiarskiej bardzo poważne problemy, a może wręcz jej upadek.
Niepokój drobiarzy budzą też rosnące wciąż wymogi dotyczące dobrostanu zwierząt, co wymaga inwestycji, a więc powoduje wzrost kosztów produkcji. Przekonali się o tym producenci jaj, których od 1 stycznia objął zakaz utrzymywania niosek w tradycyjnych klatkach bateryjnych. Ci producenci, którzy się nie dostosowali do nowych wymogów (utrzymanie niosek w systemach: wolnowybiegowym, na ściółce albo w tzw. klatkach bateryjnych ulepszonych) i nadal utrzymują nioski w tradycyjnych bateriach, mogą jedynie dokończyć rozpoczęty w ub. roku cykl produkcyjny, ale przeznaczając jaja wyłącznie do przetwórstwa, co wiąże się z niższą osiąganą za nie ceną. Ponieważ modernizacja stanowiska dla jednej nioski i dostosowanie go do obowiązujących wymogów dobrostanu kosztuje ok. 10 euro, to wartość inwestycji na fermach utrzymujących kilkadziesiąt czy kilkaset tyś. kur często przekracza możliwości finansowe hodowców. Tym bardziej że początek ub. roku zaznaczył się niskimi cenami jaj, a więc i przychodami producentów. Jak się więc przewiduje, w br. część ferm zrezygnuje z dalszej działalności, co przełoży się na zmniejszenie produkcji i wzrost cen jaj.
Konieczna - promocja
Jak oceniają analitycy, światowy, unijny i krajowy rynek drobiu jest raczej stabilny i nie należy się spodziewać nagłych kryzysów czy też zapaści. Wręcz przeciwnie, jak wszystko wskazuje, konsumpcja białego mięsa będzie nadal rosła, choć może nie tak dynamicznie, jak dotychczas.
Branża widzi jednak sporo zagrożeń dla spokojnej przyszłości. Eksporterzy z niepokojem śledzą rosnące apetyty eksportowe Rosji, która stała się w ostatnich latach samowystarczalna, jeśli chodzi o produkcję drobiarską, w jej ślady idzie też Ukraina. Nie wiadomo też, jak Unia Europejska, ze swoją bezpieczną i wysokojakościową, ale kosztowną produkcją drobiu odnajdzie się na światowym rynku po dalszej liberalizacji handlu.
Pewne jest natomiast, że krajowy drób trzeba promować. A że akcje promocyjne, właściwie przygotowane i przeprowadzone, mogą być efektywne i skuteczne - przekonują pierwsze efekty kampanii propagującej powrót do tradycji spożywania w Polsce mięsa gęsiego. Gęsina staje się modna, powoli rośnie jej spożycie, czemu sprzyjają też zabiegi marketingowe - oferowanie elementów gęsiej tuszki czy też gęsiny wstępnie przygotowanej do obróbki kulinarnej. Krajowa Rada Drobiarstwa wdraża natomiast program produkcji drobiu w systemie certyfikacji jakościowej, wzorem systemu jakościowej wołowiny QMP i wieprzowiny PQS, zarazem przygotowuje kampanie promocyjną tego mięsa. Jest ono już popularne w innych krajach Unii, a u nas będzie stanowić ciekawą propozycję dla zamożniejszych konsumentów i atrakcyjne wzbogacenie rynku mięsa. Ewa Obidzińska
"Jak skutecznie promować unijną żywność?"
Żywność europejska nie wytrzymuje cenowej konkurencji z produktami z Azji czy Ameryki. Jest postrzegana jako smakowita, wysokiej jakości i produkowana przy zachowaniu wysokich standardów bezpieczeństwa. Jak z tych zalet uczynić eksportowe atuty - zatanawiali się uczestnicy zorganizowanej przez Agencję Rynku Rolnego konferencji "Promocja europejskiego rolnictwa - nowe podejście" która w końcówce polskiej prezydencji w UE odbyła się w Warszawie.
Coraz trudniej jest nie tylko znaleźć miejsce dla swoich produktów na światowym rynku żywnościowym, ale nawet utrzymać zdobytą wcześniej pozycję. Produkty rolno--spożywcze z Azji, obu Ameryk i Australii bezlitośnie konkurują cenowo z europejskimi, przebijając je skalą i niższymi kosztami wytwarzania, a więc i ceną. UE jest co prawda jednym ze światowych liderów handlu produktami rolno-spożywczymi, ale jej udział w rozwijających się rynkach światowych maleje na rzecz bardziej agresywnych graczy. Czy oznacza to, że europejska żywność nie ma eksportowych szans? Na szczęście wielowiekowe tradycje, jakie posiada produkcja żywności w Europie, jej często wyrafinowany, specjalny smak, a obecnie też wysokie standardy bezpieczeństwa, ochrony środowiska i dobrostanu zwierząt obowiązujące przy jej wytwarzaniu - choć zwiększają koszty produkcji unijnej żywności, to stały się też jej atutami. Jednym z najważniejszych wyzwań stojących przed unijnym rolnictwem i przetwórstwem rolno-spożywczym jest teraz przełożenie tych atutów na wyniki sprzedaży żywności na rynku wewnętrznym Unii i - co szczególnie ważne - w eksporcie.
Zielona księga wyznaczy kierunek
To musi się zmienić, w przeciwnym razie żywność produkowana w krajach UE utraci konkurencyjność nie tylko na rynkach eksportowych, ale i na rynku wewnętrznym Wspólnoty, co położy się głębokim cieniem na perspektywach unijnego rolnictwa. Dlatego właśnie w lipcu ub. roku w Brukseli Dacian Ciolos, unijny komisarz ds. rolnictwa i rozwoju obszarów wiejskich, przedstawił "Zieloną księgę promocji". Zawarte w niej propozycje działań promocyjnych i zmian dotychczas obowiązującego w Unii systemu mają umożliwiać podkreślanie wartości dodanej unijnej żywności, jej renomę i walory, a więc zdobywać dla niej uznanie unijnych i światowych konsumentów. Nad propozycjami zmian w zakresie i sposobach promowania unijnej żywności zawartymi w zielonej księdze dyskutowali specjaliści od promocji, producenci żywności oraz przedstawiciele ich organizacji branżowych. - Prowadzona tu dyskusja i płynące z niej wnioski pozwolą zawrzeć w zielonej księdze skuteczne sposoby promowania unijnej żywności - mówił, otwierając konferencję, Wł adysław Łukasik, ówczesny prezes AR R.
- Należy położy ć nacisk na jak najlepsze i najbardziej skuteczne wykorzystanie środków na promocję - zaznaczył wiceminister rolnictwa Andrzej Butra. - A także wziąć pod uwagę fakt, że wraz ze wzrostem zamożności społeczeństw wielu krajów świata rośnie skłonność do kupowania produktów spożywczych wysokiej jakości, przygotowanych według tradycyjnych receptur, wytworzonych przy użyciu ekologicznych czy organicznych metod produkcji. To właśnie jakością i wysokimi standardami produkcji żywność UE musi konkurować na światowym rynku, a w programach promocji trzeba uwypuklać i podkreślać właśnie te jej zalety. Kwota 50 min euro, które Unia corocznie przeznacza na promocję żywności, to środki niemałe (choć może zbyt skromne wobec potrzeb i wyzwań), ale należycie wykorzystane na pewno przyniosłyby wymierne korzyści. Tymczasem bywa z tym różnie, kampanie promocyjne nie zawsze są tak ukierunkowane, by uwypuklać najbardziej godne podkreślenia atuty unijnej żywności. - Mimo że unijna żywność ma bodaj najdłuższe i najbogatsze tradycje, to nie zawsze jej zalety i atuty są znane światowym konsumentom - zauważył prof. Klaus-Dieter Burchardt z Komisji Europejskiej. - Musimy się więc skupić na skutecznym o tym informowaniu i znaleźć sposoby efektywnej promocji, które zawrzemy w zielonej księdze. Konsumenci zarówno w krajach U E, jak i w krajach trzecich, muszą się dowiedzieć o bardzo wysokich standardach bezpieczeństwa, ochrony środowiska i dobrostanu zwierząt, jakie obowiązują przy produkcji naszej żywności, ale także o różnorodności produktów, smaków i tradycji kulinarnych, co stanowi o zaletach europejskiej żywności. Tymczasem często się zdarza, że naprawdę dobre, smakowite i oryginalne wyroby w różnych krajach UE nie mogą się przebić na rynek, bo nie uzyskują promocyjnego wsparcia.
Wsparcie dla lokalnych producentów
Znaczne rezerwy dotyczące ciekawych, atrakcyjnych produktów żywnościowych tkwią w rynkach lokalnych. - Nie zawsze potrafimy wykorzystać ten potencjał, a tam kryje się wiele naprawdę atrakcyjnych wyrobów, warto na to zwrócić uwagę - mówił prof. Burchardt. - Nie wyobrażam sobie też skutecznej promocji bez współdziałania producentów i konsumentów żywności. Producenci powinni jak najszerzej informować konsumentów o sposobach produkcji wyrobów spożywczych i pozyskiwaniu surowców, akcentując dbałość o jakość, walory smakowe i zdrowotne oraz bezpieczeństwo produktów, konsumenci zaś zgłaszać swoje oczekiwania i upodobania co do kupowanej żywności.
- Trzeba koniecznie uprościć procedury przyznawania wsparcia na promocję artykułów żywnościowych, by więcej atrakcyjnych wyrobów, szczególnie produkowanych przez mniejsze, lokalne firmy miało szansę zaistnieć na rynku i zainteresować konsumentów - zauważył Piotr Kondraciuk, dyrektor Biura Promocji Żywności ARR. - Temu celowi dobrze też będzie służy ć skrócenie drogi produktu od producenta do konsumenta.
Liczne głosy uczestników konferencji zwracały uwagę na nowe podejście konsumentów do kupowania i spożywania żywności. Cena wciąż ma znaczenie, ale coraz częściej konsumenci zarówno z Europy jak i krajów z innych kontynentów przy wyborze produktów, które włożą do koszyka, kierują się ich smakowitością, jakością, oryginalną recepturą oraz - co szczególnie ważne - walorami zdrowotnymi produktów. Zwracają też uwagę na zachowanie w procesie produkcji zasad ochrony środowiska czy dobrostanu zwierząt. Dlatego te zalety produkowanej w Unii żywności, które najczęściej odróżniają ją od produktów spożywczych z innych części świata, powinny być szczególnie uwypuklone.
Promować nowocześnie
Nie tylko treści zawarte w promocji, ale i sposób ich przekazu ma tu duże znaczenie. Promocja musi się odbywać z uwzględnieniem nowoczesnych kanałów informacji i atrakcyjnych, trafiających do szerokich rzesz konsumentów sposobów przekazu. Potrzebne jest więc zarządzanie promocją umożliwiaj ące spojrzenie na nią świeżym okiem. Jak podpowiadali uczestnicy konferencji, promować należy nie tylko poszczególne produkty, ale i całe ich grupy, wyrabiać wśród konsumentów markę i renomę europejskiej żywności, ugruntowywać o niej dobrą opinię. Warto też - słychać było głosy - skoordynować programy promocyjne z działaniami marketingowymi producentów, bo współdziałanie dla tego samego celu daje więcej korzyści. Popierano też ideę wielonarodowych programów promocyjnych, bo i tu współdziałanie i różne sposoby patrzenia na promocję mogą przesądzić o jej większej skuteczności.
Coraz bardziej popularnym i skutecznym narzędziem promocji jest certyfikowanie produktów żywnościowych. Polscy producenci mają już osiągnięcia w zakresie certyfikowania i promowania wieprzowiny PQS i wołowiny QMP, przygotowywany jest program certyfikowania i promowania mięsa drobiowego. Podczas konferencji przytaczano też jako przykłady udanych i skutecznych promocji polskie kampanie promocji soków, mleka i przetworów mleczarskich, wieprzowiny.
Skuteczna promocja unijnej żywności to jedno z najważniejszych i najpilniejszych wyzwań, które stoją przed Wspólnotą, l jest to wyzwanie na miarę rozwoju albo stagnacji czy wręcz upadku unijnego rolnictwa.
www.trzoda-chlewna.com.pl
"Program PQS? Bez większego odzewu ze strony rolników i konsumentów"
10.01.2012
We wrześniu 2011 minął rok trwania programu PQS. Na razie zakłady mięsne uczestniczące w programie nie zauważyły znaczącego wzrostu popytu na mięso z tym znakiem. Ze strony producentów świń, też nie widać większych chęci do udziału w programie. Na razie nie odczuwamy wzrostu zainteresowania przystąpieniem do udziału w programie ze strony producentów trzody chlewnej. Ich liczba nie zmieniła się od momentu rozpoczęcia kampanii w naszym zakładzie. Obecnie nie liczymy na zwiększenie produkcji mięsa w tym zakresie. Tygodniowe uboje świń w naszym zakładzie są stałe i wynoszą 30 szt. tygodniowo. Mięso pochodzące z tych ubojów jest sprzedawane wyłącznie w naszych sklepach firmowych - mówi Małgorzata Januszewska, pełnomocnik ds. systemów zarządzania bezpieczeństwem żywności w Zakładach Mięsnych Skiba. Rolnicy po przystąpieniu do programu i po przejściu certyfikacji, mogą później liczyć na wyższą cenę w skupie o około 20 gr/kg. Źródło: farmer.pl/ Iwona Dyba 10-01-2012
"PQS bez większego odzewu"
"Popyt na mięso PQS przewyższa podaż"
05.01.2012
- Podsumuje Pan rozwój programu PQS w ostatnim roku?
- Okrągły rok istnienia programu PQS minął we wrześniu 2011 r. Wtedy było już wiadomo, że kampania ruszy również w sieciach dystrybucji. Od momentu, kiedy tak się stało, zapytania od konsumentów napływają do nas lawinowo. Klienci chcą wiedzieć, gdzie można kupić mięso ze znakiem PQS. Jest na nie ogromny popyt. Do tego stopnia, że firmom biorącym udział w programie trudno nadążyć z podażą.
- To producenci są przecież odpowiedzialni za realizację kampanii w sieciach dystrybucji...
- Trzeba jednak odróżnić dwie rzeczy. Kampania w sieci dystrybucji lub innych punktach sprzedaży jest kampanią tego samego produktu - wieprzowiny produkowanej w standardzie PQS , ale jest odrębnym działaniem niż to ATL'owe, którym zajmowaliśmy się w pierwszym roku istnienia programu. Nowe działania mają inny budżet, oraz są realizowane przez inne podmioty.
- Jednak kampania ATL cały czas trwa?
- Tak, jest ona prowadzona równolegle. Nadal jesteśmy obecni w telewizji, w prasie i w radiu. Organizujemy szkolenia dla dystrybutorów, oraz podejmujemy różnego rodzaju działania PR. Na to wszystko nałożyło się, mające miejsce od listopada działanie w sieciach dystrybucji , co jak wspominałem, spowodowało olbrzymi popyt na mięso PQS. Można powiedzieć, że dzięki sprzężeniu tych wszystkich inicjatyw, potencjał naszego programu został wyraźnie uwidoczniony. Obecnie budzi on wielkie zainteresowanie.
- Dlatego uruchomili Państwo infolinię?
- Jest ona rozgrzana do czerwoności. Ponadto, konsumenci dzwonią także bezpośrednio do Związku Polskie Mięso. Codziennie otrzymujemy dużo zapytań. Oczywiście, zainteresowanych odsyłamy do punktów sprzedaży, bo przeważnie to najbardziej interesuje naszych rozmówców. Pozostaje tylko życzyć sobie, aby producenci nadążyli z produkcją.
"Prosięta z importu zamiast loch"
01.01.2012
Rolnicy wręcz masowo rezygnują z loch. W dużej mierze na ich miejsce wchodzą warchlaki sprowadzane z Zachodu.
Od przystąpienia do UE trwa w Polsce redukcja stada podstawowego świń. W konfrontacji z innymi krajami Unii, nasz sektor okazał się być bardzo słaby.
Uwarunkowania ekonomiczne, któren dla innych krajów byty wystarczające do utrzymania produkcji, w Polsce okazały się kryzysowe. Stale maleje liczba producentów świń, a szczególnie liczba stad utrzymujących lochy i prowadzących rozród.
Liczy się tylko zysk
Mrzonkami okazują się wszystkie opowieści o małych, rodzinnych gospodarstwach, kilku świnkach na podwórku i pseudoekologicznej produkcji. Twarda ekonomia zweryfikowała te wizje. Nowoczesna produkcja trzody odbywa się w dużych, wyspecjalizowanych fermach, o wysokiej efektywności i konkurencyjności. Nasza struktura produkcji bardzo odbiega od tych form.
Przyczyn tego stanu należy upatrywać w dawnej przeszłości. Ale też ostatnie lata nie sprzyjały rozwojowi większych gospodarstw. I niezależnie od naszych poglądów na wyidealizowany wzorzec gospodarstw nastawionych na chów świń, to ostatecznie ekonomia produkcji rozdaje karty. Nawet upatrując wszelkich pozytywów wynikających z obecnej struktury krajowej produkcji trzody, nie możemy nie dostrzegać faktów obiektywnych, bowiem w coraz większym stopniu stajemy się importerem wieprzowiny. Zjawisko to ma dwa aspekty, jeden to import mięsa wieprzowego, a drugi to rosnący import prosiąt.
Nasza produkcja prosiąt w większości była oparta na drobnych gospodarstwach i obrocie prosiętami na targowiskach. Ten system produkcji zanika, a w jego miejsce niemal wcale nie powstają nowe inwestycje. Wraz z malejącym zyskiem jednostkowym w produkcji świń, dla uzyskania godziwego przychodu konieczny jest tucz dużych partii warchlaków. Ponadto duże stawki tuczników umożliwiają uzyskanie od zakładów mięsnych lepszych cen.
Brakuje producentów prosiąt
W efekcie powstaje zapotrzebowanie na duże, jednolite, a przede wszystkim pochodzące z tego samego źródła partie prosiąt. Rynek na taki produkt już dawno został wykreowany w rozwiniętych krajach na skutek postępującej specjalizacji producentów świń Zapotrzebowanie na duże i pochodzące z jednego źródła partie prosiąt rozwija się także w Polsce. Co ciekawe, trend ten jest szczególnie widoczny w grupach producenckich. Dobrze zorientowani w preferencjach rynkowych producenci rezygnują z prowadzenia rozrodu, jako że w skali produkcji, jaką mogą realizować, jej efekty są zbyt słabe. Posiadane budynki są zatem modernizowane w kierunku zwiększenia możliwości tuczu, a prosięta na tucz - z braku alternatywy krajowej - kupowane są z importu. W ten sposób zwiększa się oczywiście skala produkcji, a także jakość tuczników i ich wyrównanie. Jednak idea tworzenia i działania grup producenckich zostaje wykorzystana w dalekim od zamierzonego kierunku.
Kierunek tucz
Ograniczanie się do tuczu zakupionych za granicą prosiąt ma wiele bardzo negatywnych aspektów. Zostaje redukowana sfera prowadzenia rozrodu, wraz ze wszystkimi towarzyszącymi jej strukturami. Maleje zapotrzebowanie na zwierzęta hodowlane, co podcina ekonomiczne uwarunkowania hodowli. Zanika zainteresowanie genetyką i całą pracą hodowlaną. Maleje popyt na wyposażenie chlewni. Tracą pracę lekarze weterynarii, specjaliści od rozrodu i odchowu prosiąt. Następuje degradacja zasobów nauki i umiejętności prowadzenia tej najtrudniejszej części produkcji trzody. Maleje popyt na środki medyczne dla loch i prosiąt.
Zmniejszanie liczby loch powoduje także spadek zainteresowania zakupem knurów i inseminacją, co znacznie osłabia pozycję ekonomiczną stacji inseminacji. Ogólnie zatem ograniczanie się do zakupu prosiąt z importu powoduje załamanie się ok. 60-70% całego sektora trzody chlewnej i związanych z nią służb i branż. Zatrzymanie tego trendu lub choćby jego osłabienie leży w żywotnych interesach naszego państwa. Potrzebne są inwestycje w sektor rozrodu loch i odchowu prosiąt.
Koszty budowy nowoczesnych chlewni, loch i prosiąt są bardzo wysokie i obciążone dość dużym ryzykiem. Nie ma możliwości, aby powstawały bez finansowej pomocy państwa. Ten poważny problem oraz inne trudności trapiące branżę produkcji trzody chlewnej były inspiracją do regionalnych szkoleń hodowców i producentów trzody chlewnej. Na jednym z takich spotkań, w woj. kujaw-sko-pomorskim, po burzliwej dyskusji, rolnicy wystosowali list do ministra rolnictwa. Wskazują w nim obszary, w których trzeba wprowadzić zmiany.
Hodowcy chcą konkretnego wsparcia
Na regionalnym spotkaniu producentów i hodowców świń w woj. kujaw-sko-pomorskim wystosowano petycję do ministra rolnictwa i rozwoju wsi ws. zmian koniecznych do ratowania krajowej produkcji świń. Oto główne postulaty:
1. Wygospodarowanie środków inwestycyjnych na budowę, rozbudowę i mo-.dernizację gospodarstw utrzymujących lochy i produkujących prosięta. Jeśli nie będzie takiej pomocy i nie nastąpi przełom w tej dziedzinie, kończyć działalność będą kolejne gospodarstwa i pogłębi się brak samozaopatrzenia kraju. (...) Szansę rynkowe mają gospodarstwa o zbliżonej do unijnej skali produkcji i takie przedsięwzięcia powinny być wspierane. Tylko takie mają szansę na uzyskanie pozytywnego biznesplanu (...).
2. Ograniczenie biurokratycznych utrudnień w realizacji inwestycji rolni-. czych. Ze względu na rangę wypełnienia najważniejszej roli, jaką jest wyżywienie narodu, oczekiwane jest zrozumienie tego problemu przez urzędników. Tymczasem udręka związana ze wszelkimi inwestycjami w budownictwo wiejskie jest tak wielka, że wielu potencjalnie dobrych rolników rezygnuje z tych działań.
3. Przyśpieszenie prac nad wpisaniem systemu PQS do PROW 2007-2013, . a tym samym - wzorem innych systemów jakości, uzyskanie przez producentów trzody chlewnej możliwości wsparcia finansowego na produkcję w systemie jakości. Opóźnienie zgłoszenia PQS Komitetowi Monitorującemu PROW (dopiero kwiecień 2011 r.) oraz zwlekanie z przekazaniem KE odpowiedzi na uwagi odnośnie do systemów jakości, (uwagi wysłane do MRiRW przez Polsus we wrześniu 2011 r.), znacznie opóźniają i oddalają realną szansę na skorzystanie przez polskich rolników ze wsparcia finansowego przewidzianego przez KE na tego rodzaju działalność.
4. Sprawniejsze przeprowadzanie programów zwalczania chorób i wysta-. wianie świadectw zdrowia. Wprowadzono Program monitoringu i zwalczania choroby Aujeszkyego, ale nie nadążamy za UE w zakresie zwalczania salmonellozy. System wystawiania zaświadczeń weterynaryjnych na świnie trafiające do obrotu jest anachroniczny i kosztowny. Można to rozwiązać, tak jak np. w Holandii, gdzie załatwiane jest to internetowe. Na internetowe zgłoszenie rolnika na podstawie zasobów bazy danych, internetowe przesyłane jest stosowne zaświadczenie. Wielu rolników jest już na takie rozwiązanie gotowych. Obniży to koszty zaświadczeń i usprawni ich wystawianie. Polsus ma takie systemy na potrzeby hodowli i jesteśmy przekonani, że służby weterynaryjne też już są dojrzałe do takich rozwiązań.
5. Wprowadzenie zmian w prawie weterynaryjnym. Służby weterynaryjne . w Polsce - zdaniem wielu rolników - czerpią korzyści nie ze zdrowia zwierząt, a z ich chorób. Chociaż tak dużo mówi się o profilaktyce i zapobieganiu chorobom, to tak naprawdę system obecny sprzyja utrzymywaniu złego stanu zdrowia zwierząt. Lekarze weterynarii, sprzedający lekarstwa przeznaczone do leczenia stada, mają tym większe przychody, im gorszy jest stan zdrowia zwierząt. Oczywiście, nie oskarżamy lekarzy weterynarii o świadome działania na rzecz gorszego stanu zdrowia zwierząt, jednak system jest tak skonstruowany, że im więcej zachorowań, tym więcej sprzedanych lekarstw. Gdyby lekarze weterynarii, tak jak np. w Danii pobierali opłatę za opiekę nad stadem, a lekarstwa były przepisywane na receptę i wykupywane w aptece, system miałby bardziej czytelną postać.
"Złapać swój moment na rynku"
Z Dariuszem FORMELĄ, członkiem zarządu Polskiego Koncernu Mięsnego DUDA S.A. oraz prezesem Centrum Mięsnego Makton o nowych wyzwaniach; o tym, czego dzisiaj oczekuje rynek w kategorii mięsnej, rozmawia Małgorzata Białasiewicz.
Chcemy sprostać oczekiwaniom konsumentów. Klienci i rynek oczekują jasnej deklaracji produktowej i informacji: co jest tanie i w miarę dobrej jakości, a co ma jakość Premium.
Kategoria mięsna w Polsce przechodzi dynamiczne l wielowarstwowe zmiany. Jak ocenia Pan obecna sytuację?
Warunki rynkowe są trudne. W ubiegłym roku, poza drobiem, rosły ceny mięsa i wędlin, a spożycie spadało. Zmienia się też struktura spożycia wędlin i mięsa świeżego na korzyść mięsa. Średnia cena zakupu mięsa, rok do roku w listopadzie 2011 była o 25 proc. wyższa, co wprost przenieśliśmy na rynek w cenach sprzedaży. Nie wszystkim się to udaje. Mięso i wędliny drożeją, a to bezpośrednio wpływa na portfele konsumentów. Klienci nie zarabiają więcej, ale muszą więcej płacić. W kategorii mięsnej, te nożyce w przypadku mięsa czerwonego, zaczynają się mocno rozjeżdżać. To pierwszy istotny fakt rynkowy, który wpływa na trudną sytuację branży. Trzeba też pamiętać o czynnikach makroekonomicznych. Drożeją kredyty, paliwo. Wszystko drożeje i ogranicza rynek, decyduje o barierze popytu.
To realia trudnej sytuacji konsumentów, którzy .rządzą.' rynkiem. Jak to wpływa na kategorię mięsna.? Jak chcecie l będziecie na to reagować?
Konsument wymusza optymalizację portfela naszych produktów. Musimy, idąc za oczekiwaniami klientów przeprowadzić zmiany asortymentowe, bo oni wybierają to, co jest dla nich tanie. W kategorii mięsnej najtańsze jest mięso drobiowe, potem wieprzowe i wołowina. Rozwój segmentu wołowiny czy dziczyzny, przy dzisiejszych poziomach spożycia, jest niszowy. Dziś przeciętna polska gospodyni wybiera drób. Firmy mięsne muszą szukać sposobów na wzrost marży, by pokrywać rosnące koszty. To jest coraz trudniejsze, biorąc pod uwagę realia konsumenckie. W branży mięsnej marża zawsze była niska, ale dziś osiąga poziom, jaki niektórym nie pozwala utrzymać się na rynku. Nam, czyli PKM DUDA i CM Makton, to się udaje, dzięki wykorzystaniu efektu skali. Naszym celem jest jednak produkować jeszcze więcej przy niższych kosztach jednostkowych. Chcemy więcej sprzedawać, otrzymywać wyższe rabaty przy opłatach marketingowych od dostawców i zwiększać zyskowność.
Czy to wystarczy, aby być konkurencyjnym? W jaki sposób będziecie na to reagować od strony portfela produktów?
Ma Pani rację, że sama skala nie wystarczy, ale bezpośrednio wpływa na efektywność działań rynkowych, na to, co chcemy zaproponować partnerom i konsumentom. Nie chcę mówić, że dziś jesteśmy "nijacy" jako Grupa, ale w portfolio brakuje wyraźnego podziału na dwie grupy produktów: ekonomiczne i Premium. Mamy za szerokie portfolio od strony produkcyjnej w ramach PKM Duda i dystrybucyjnej w ramach Maktonu. Musimy ograniczyć asortyment, zoptymalizować go i dostosować do zmian zachodzących na rynku pod wpływem konsumentów. Nie jesteśmy w stanie plasować na rynku tak szerokiego asortymentu bez wpływu na efektywność. Musimy zarządzać kosztami jednostkowymi w produkcji i w dystrybucji, by oferować produkty w akceptowanej cenie. Mówienie o efektywności kosztowej może być nudne, ale dzisiaj to fundament utrzymania się na powierzchni dla wszystkich firm branży mięsnej. Bez precyzyjnego zarządzania efektywnością nie zaproponujemy produktu w akceptowalnej cenie. Jeśli tego nie zrobimy, klienci pójdą do kogoś innego, kto może i zaproponuje taką cenę, dlatego intensywnie pracujemy nad tymi procesami.
Czy odczuwacie polaryzację rynku, wyraźny podział na segment ekonomiczny I Premium?
Paradoksalnie nie można tego stwierdzić wprost. Społeczeństwo ubożeje, wybiera produkty tańsze i efektywniejsze z punktu widzenia kulinarnej efektywności. Kupując kilogram kurczaka zamiast kilograma szynki, można efektywniej przygotować posiłki. Klient wybiera drób, bo jest tańszy i efektywniejszy w przygotowaniu. To istotny czynnik, którego nie można pomijać. Wpływa na wzrost sprzedaży mięsa w stosunku do wędlin. Widać to wyraźnie w naszej strukturze sprzedaży ilościowej. Przez dziewięć miesięcy 2011 r. ilościowa sprzedaż drobiu, kurczaków w całości lub w elementach, rosła w tempie kilkunastoprocentowym. Myślę, że to polaryzacja, ale trzeba się zastanowić, co ją powoduje. Czynniki ekonomiczne, czy jakościowe? Pewnie one się przeplatają. W kategorii mięsnej mamy konsumentów, którzy szukają produktów Premium, wędlin dobrych i drogich, są w stanie zapłacić za kilogram wędliny nie 10 a 40, 50, a nawet 70 zł. Rośnie sprzedaż wędlin w plasterkach i paczkowanych. Osoby zamożne, żyjące szybko i wygodnie wybierają paczkowane wędliny Premium. Polaryzuje się grupa wybierająca tańsze produkty i powoli kształtuje się grupa sięgająca po wyroby Premium. Jednak dziś nie ma jeszcze pełnej polaryzacji. Ten proces trwa. Wciąż jeszcze mamy konsumentów środka, którzy kupują polędwicę z, jakiejś" firmy. Wiele wskazuje na to, że rynek zmierza w tych dwóch kierunkach.
Jaka będzie wasza strategia produktowa?
Chcemy sprostać oczekiwaniom konsumentów. Klienci i rynek oczekują jasnej deklaracji produktowej i informacji: co jest tanie i w miarę dobrej jakości, a co ma jakość Premium. Ważne, by w ramach tego podziału produkty nie mieszały się. Z tym wiąże się nasza mała strategia produktowa, czyli rewitalizacja marki "Stół Polski". Porządkujemy asortyment i wizualizację produktów oraz strategię rynkową pod kątem tego, do kogo chcemy trafić. Proces zmian zakończymy w pierwszym kwartale tego roku.
Na czym będzie polegała rewitalizacja tej marki?
Zakład w Ciechanowcu będzie produkował dla segmentu ekonomicznego i Premium. Pod jakimi markami pojawią się oba typy produktów, jeszcze nie przesądziliśmy, prace strategiczne trwają. Asortyment "Stołu Polskiego" będzie na obu półkach, ale może też być tak, że w segmencie Premium pojawią się nowe marki. Jest pewne, że uporządkujemy ofertę asortymentową ilościowo i jakościowo. Jeśli jesteśmy wszędzie, nigdzie nie jesteśmy dostatecznie silni i widoczni; jasno zdefiniowani, rynek postrzega nas w różny sposób. To chcemy i musimy zmienić. Chcemy rozwijać i budować pozycję w przetwórstwie, dlatego albo zwiększymy moce w Ciechanowcu, albo "kupimy" je na zewnątrz, niekoniecznie przejmując zakłady. Myślimy o kooperacji, o zlecaniu produkcji i zarządzaniu tylko marką. To trudne rozwiązanie, ale na rynku są zakłady, które nie wykorzystują swoich mocy. Jesteśmy otwarci, by z tego skorzystać.
Co z waszymi planami konsolidacji?
Od dłuższego czasu szukamy partnerów w przetwórstwie i w dystrybucji. Jednak ich oczekiwania są nierynkowe. Branża mięsna w Polsce nie ukształtowała potrzeby konsolidacji. Mam wrażenie, że jako całość jeszcze nie czuje, że się kurczy, że spada rentowność. To jest odczuwalne przy jednostkowych zdarzeniach i w konkretnych firmach. Część bankrutuje, ubojnia zostaje zamknięta, hurtownia lub dystrybutor sprzedane lub przejęte. Ale branża nie czuje, jak niekorzystny może być dla niej lawinowy efekt rynkowy spowodowany brakiem otwartości na konsolidację. Kapitał prywatny w branży mięsnej to najsilniejsza bariera konsolidacji. Każdy z właścicieli wysoko wycenia firmę, nie chce dzielić się władzą, nie widzi synergii i potencjału ze wspólnych działań, bo wciąż jeszcze trochę zarabia. Jako branża tracimy niepowtarzalną okazję, aby zbudować grupę firm o bardzo dobrych podstawach finansowych i bezpiecznej przyszłości.
Jakie kluczowe zmiany przyniesie strategia Grupy w nadchodzącym roku?
Strategia obejmuje trzy obszary działań: produkcyjny, dystrybucyjny i przetwórczy. W segmencie produkcyjnym dążymy do silnej koncentracji. Chcemy maksymalnie wykorzystać efekt skali w zakładzie w Grąbko-wie, jednocześnie mocno rozwijając rozbiór mięsa na elementy. Chodzi o wzrost organiczny poprzez ciągłą poprawę wszystkich procesów i szukanie z ofertą miejsca na rynku. Jesteśmy wciąż głównym dostawcą półtusz do zakładów mięsnych, a chcemy być głównym dostawcą gotowych elementów mięsa. Takie są nasze ambicje. Chodzi o dywersyfikację oferty, by zwiększyć wartość dodaną. Uważamy, że możemy zaoferować zakładom elementy surowca w dobrej jakości i cenie. Drugim segmentem strategicznych działań jest dystrybucja. Makton to spółka dystrybucyjna Grupy. To trudny i konkurencyjny rynek, który się kurczy. Konkurencyjność rośnie z każdej strony; dostawcy i odbiorcy. To rynek coraz bardziej agresywny z punktu widzenia negocjowania warunków handlowych. Zakłady przetwórcze, którym rosną ceny surowca i spadają marże, są coraz mniej otwarte na kompromisy cenowe. Z drugiej strony, w handlu pogarsza się struktura sprzedaży, zarabia on mniej i musi się na kimś to odbić. Sytuacja jest tak trudna, że zaczyna się walka o to, w jakim kierunku pójdzie rynek dystrybucji.
W jakim kierunku pójdzie?
Tego na razie nikt nie wie. Skrajnie negatywne rozwiązanie, które mogłoby nastąpić, choć jest mało realne, to ograniczenie roli dystrybucji do logistyki. Na rynku odczuwamy presję, by dystrybutorów wyeliminować z funkcji handlowo-sprzedażowych i ograniczyć ich pracę do działań logistycznych. Zgoda na to oznaczałaby pracę na minimalnej marży. To nas nie interesuje. Chcemy nie tylko utrzymać, lecz także rozwijać nasze pozycje, a przez lata zbudowaliśmy solidne kompetencje. Mniejsi dystrybutorzy zaczną mieć z tym problem, mogą zostać "wyrzuceni" z rynku. Szansą dla nich jest wyłącznie konsolidacja. Nasza strategia dystrybucyjna jest prosta. Chcemy i musimy rozbudować zasięg terytorialny, objąć działaniem większy rynek, by nadal efektywnie go obsługiwać. Handel tradycyjny to nasz strategiczny rynek.
Co wobec tego chcecie zmienić w strategii dystrybucyjnej?
Strategii nie zmienimy. Mogą być trzy rozwiązania. Najmniej efektywne jest budowanie nowych hurtowni w nowych lokalizacjach. To jest minimum trzyletnia walka o pozycję na rynku. Efektywniejsze jest otwieranie nowych hurtowni, ale z wykorzystaniem istniejącego obrotu, czyli przeniesienie się z lokalizacji o mniejszym zasięgu do takiej o większym zasięgu z dotychczasowym obrotem. Mam tu na myśli większe miasta z większym dostępem do rynku, tam możemy obniżyć koszty logistyczne. Chcemy uporządkować lokalizację hurtowni i proces zarządzania dostawami. To pozwoli zoptymalizować procesy i zwiększyć dostęp do rynku. Trzecim rozwiązaniem jest połączenie się z partnerem dystrybucyjnym. Pracujemy ponadto nad optymalizacją i uporządkowaniem asortymentu oferty handlowej Maktonu. To wyzwanie, biorąc pod uwagę fakt, że nasze obroty sięgają 750 min zł.
Czy zmieni się wasza strategia odnośnie nowoczesnych kanałów dystrybucji?
Jeśli budujemy strategię sprzedażową w segmencie przetwórczym, chcemy produkować i dostarczać na rynek więcej produktów, to strategia wobec nowoczesnych sieci handlowych też może się zmienić. Jeśli chcemy wejść szerzej w rynek, nie możemy ograniczyć się do kanałów tradycyjnych.
Ciężko będzie łączyć te wszystkie wyzwania Jednocześnie?
To bardzo ambitne wyzwanie, ale uważamy, że dobrze widzimy rynek, jego możliwości i przede wszystkim zagrożenia. Jesteśmy też po doświadczeniach restrukturyzacyjnych, dziś jest nam łatwiej budować i przeprowadzać trudne procesy. Przeszliśmy głęboką redukcję kosztów. Jesteśmy przygotowani na czasy kryzysu. Uelastyczniliśmy się, dziś możemy więcej. Nie chcemy tracić tego tempa.
Szkoda, że określonych działań rynkowych nie podjęliście wcześniej?
To inna kwestia, choć istotna. Z punktu widzenia sytuacji na rynku, z pewnymi działaniami jesteśmy spóźnieni co najmniej dwa lata. Kłopoty Grupy z 2009 r. zatrzymały działania czysto rynkowe w przetwórstwie. Konieczne było skoncentrowanie wysiłku na planie restrukturyzacji Grupy kosztem ekspansji rynkowej. Bez tego dziś nie byłoby PKM DUDA. O planach ekspansji rynkowej w przetwórstwie i dystrybucji mówiliśmy już w kwietniu 2010 r. Z różnych przyczyn, głównie finansowych, zabrakło decyzji o przeznaczeniu dużych pieniędzy na inwestycje w strategie marketingowe. Dzisiaj mamy silnie zmotywowany zespół, aby wykorzystać naszą przewagę kosztową oraz doświadczenia trudnego okresu walki o przetrwanie. Obiektywnie w określonych działaniach na rynku jesteśmy spóźnieni, ale ta świadomość nam pomaga.
Rynek i konkurencja nie stoją, w miejscu...
My nie złapaliśmy jeszcze swojego najważniejszego momentu na rynku. Ale nie mieliśmy na to szansy. Dobry moment był i minął w latach 2008-2009. Dzisiaj, to co możemy robić, to koncentrować się na wzroście organicznym przede wszystkim w segmencie produkcyjnym. Po drugie, rewitalizując markę "Stół Polski", chcemy sprostać dzisiejszym i przyszłym oczekiwaniom klienów i budować wizerunek firmy w segmencie przetwórczym. W dystrybucji kluczową kwestią jest dla nas znalezienie partnera do przejęcia. Niestety, dziś to trudne.
Czy odczuwacie przetasowania rynkowe l wędrowanie konsumenta między trzema segmentami mięsa: wieprzowego, drobiowego l wołowego?
Paradoksalnie w Maktonie sprzedaż mięsa czerwonego i białego w listopadzie ub. roku wzrosła w skali roku. To wynik mocnego zaangażowania w sprzedaż na jednym z rynków, gdzie silnie wypromowaliśmy mięso czerwone. Dlatego z perspektywy Maktonu nie mogę potwierdzić rynkowych przetasowań, o które Pani pyta. Bardziej odczuwalne jest dla nas przesunięcie między wędlinami i mięsem. Klienci odchodzą od zakupu wędlin na rzecz mięsa w elementach. Myślę, że dopóki będziemy w kryzysie i społeczeństwo będzie odczuwać jego skutki, dopóty będzie silna konkurencja głównie między drobiem i wieprzowiną. Kryzys będzie promować drób, oczywiście z racji jego ceny. Jako producentów wieprzowiny uspokaja nas fakt, że patrząc na ostatnią dekadę, spożycie wieprzowiny jednak nie malało, a nawet delikatnie rosło. Drób dyskontuje wzrost spożycia mięsa w ogóle, i to jest wyzwanie dla mięsa czerwonego.
Warto perspektywicznie myśleć o rozwijaniu l budowaniu segmentów mięsa o certyfikowanej jakości - wołowiny w systemie omp, wieprzowiny pqs?
W PQS jesteśmy od początku. To jednak tematy niszowe. Wszystko co dotyczy mięsa Premium, nie ma charakteru strategii rozwoju rynku. Strategii, którą rozumiem jako plan działań na najbliższe trzy lata. Na razie to są wizje przyszłości, a na samych wizjach trudno rozwijać zyskowny biznes. Jednak, myśląc o przyszłościowych kierunkach rozwoju dla kategorii mięsnej, nie należy pomijać segmentu paczkowanego mięsa Premium, mięsa z marką, wysokiej, identyfikowanej i certyfikowanej jakości. Mięso z wartością dodaną, kulinarną, wygodnie opakowane to mięsny produkt z przyszłością. Tego oczekuje rynek. Z punktu widzenia biznesowego produkcja mięsa paczkowanego wymaga ogromnych inwestycji. Pytanie, kogo będzie na to stać. Rynek wymaga dywersyfikacji. Trzeba mieć szerokie portfolio różnych aktywności.
Największe wyzwanie w tym roku?
Jest ich sporo. To optymalizacja portfolio produktów w Maktonie, udana rewitalizacja marki "Stół Polski", znaczące zwiększenie możliwości produkcyjnych zakładu w Grąb-kowie i centralizacja kolejnych struktur w grupie kapitałowej. Jeśli oczekiwania zarządzających zostaną urealnione, to także przejęcia w przetwórstwie i dystrybucji. Wszystkie te procesy są w realizacji. W dalszym ciągu będziemy optymalizowali koszty w całej Grupie, wewnętrzne i zewnętrzne. W tych realiach, jakie mamy, to najważniejsze. Musimy poprawiać efektywność i pilnować kosztów, czyli być blisko ziemi. I szukać nowych rynków.
"Promocja w nowej odsłonie"
W Unii Europejskiej trwają prace nad aktualizacja zielonej księgi promocji, czyli nowa polityka informacyjno-promocyjna zywnos'ci. zakończył się etap konsultacji publicznych, wyniki których zostaną uwzględnione przy tworzeniu nowych zasad. Podsumowano je podczas konferencji "Promocja europejskiego rolnictwa - nowe podejście".
Tekst: Ewa Obidzińska, Jolanta Zientek-Varga
Jak podkreślił Andrzej Butra, podsekretarz stanu w resorcie rolnictwa, celem, jaki przyświeca pracom nad nowymi zasadami polityki informacyjno-promocyj-nej, jest wzmocnienie pozycji produktów rolnych UE.
- Coraz większym wyzwaniem jest sprzedaż tych produktów w związku z globaliza-cją, zatem rośnie rola, jak uzgodniła Komisja Europejska, polityki informacyjno-promo-cyjnej na rynku wewnętrznym i zewnętrznym - mówił minister Butra. - Potrzebne jest nowe podejście do promocji, podkreślanie bogactwa i różnorodności produktów. Należy je promować na rynkach poza Unia, podkreślając wyjątkowość produktów wynikającą m. in. z tego, że w UE dba się o ochronę środowiska naturalnego i dobrostan zwierząt hodowlanych.
W tym samym tonie wypowiadał się Klaus-Dieter Borchardt, dyrektor Dyrekcji Generalnej ds. Rolnictwa i Rozwoju Obszarów Wiejskich Komisji Europejskiej.
- Komisja Europejska uważa, że trzeba dostosować politykę informacyjno-promo-cyjnq do nowej sytuacji - podkreślił. - Dlatego ma zaproponować nowe działania. Pierwszy krok to publiczna debata na ten temat. Poruszamy w niej kwestię wysokiej jakości produktów rolno-spożywczych pochodzących z UE, podkreślając, że obowiązujące w Unii standardy nie mają sobie równych na świecie. Jednak to nie wystarczy, by odnieść sukces globalny. Jak mówił Klaus-Dieter Borchardt, obecna polityka Unii ma trzy wady. Prowadzone działania nie wystarczają, a więc wymagają rozwinięcia. Za mało jest inicjatyw o charakterze wielonarodowym. Realizowane programy nie są równomiernie rozłożone geograficznie, czyli jedne regiony dostają wsparcie wciąż, a inne wcale. I to trzeba zmienić.
Zmiany są niezbędne
Zmiany muszą być przemyślane, bo stawką jest pozycja unijnych produktów rolno-spożywczych na rynkach lokalnych, wewnętrznym i zewnętrznym. Rzecz w tym, by jak najbardziej wykorzystać - poprzez promocję - wartość dodaną produktów. Można to osiągnąć m.in. poprzez promowanie obowiązujących w UE standardów produkcji; mądre informowanie konsumentów; przedstawianie nowych produktów; lepsze wykorzystanie produktów już istniejących; pokazywanie różnorodności. Sensowne wydaje się w obecnej sytuacji odejście od promocji konkretnego produktu w stronę promowania idei, wartości powiązanych z produktem. Z takim nastawieniem można by promować grupę producentów z koszykiem różnych produktów. A przy tym warto się zastanowić nad lepszym wykorzystaniem oznaczeń geograficznego pochodzenia i marki.
- W ramach konsultacji uzyskaliśmy 173 odpowiedzi z 24 państw członkowskich, w tym ze 130 przedsiębiorstw, 23 instytucji publicznych z 18 państw oraz 20 opinii publicznej - mówił Robert Taylor, dyrektor zarządzający European Research Associates. - Ogólny wydźwięk odpowiedzi potwierdza konieczność odpowiedzi na pytania dotyczące m. in. wyboru między promocją sektorową aproduktowq; decyzji, czy jakość UE opiera się na normach zdrowotnych czy na pochodzeniu geograficznym; rozstrzygnięcia, czy kampanie powinny obejmować jedno państwo czy kilka.
Uczestnicy konsultacji podkreślali, że Komisja Europejska powinna wydać bardziej przejrzyste wytyczne dla wnioskodawców; małe gospodarstwa i grupy producenc-kie winny mieć łatwiejszy dostęp do udziału w kampaniach promocyjnych na rynkach zewnętrznych i wewnętrznych. Wskazywali na konieczność skrócenia czasu oceny projektów i przyznawania dotacji; dwóch -zamiast jak obecnie jednego rocznie - terminów składania projektów; dokładnego określenia odpowiedzialności UE i państw członkowskich.
Wiele odpowiedzi dotyczyło zasad finansowania działań informacyjno-promocyj-nych. Uczestnicy konsultacji poparli m.in. zamiar dodatkowego finansowania kampanii z udziałem wielu państw, choć grupa północnych krajów członkowskich ostrzegła, że konieczne są oszczędności budżetowe i ograniczenie wydatków.
Dotrzeć do konsumentów
Podczas konferencji wiele uwagi poświęcono kwestii dotarcia z działaniami informa-cyjno-promocyjnymi do konsumentów. Johan Kleibeuker, sekretarz generalny European Milk Forum mówił o skuteczności mechanizmów promocji jako narzędzia kształtowania postaw na unijnym rynku mleka i produktów mleczarskich. Podkreślał, że należy przekonać konsumentów, iż picie mleka to inwestowanie w organizm na przyszłość, a ludzie coraz chętniej inwestują w siebie. Należy ich przekonać, że nie wiedzą o mleku wszystkiego, że mleko, zwłaszcza to o niskiej zawartości tłuszczu jest zdrowe. Pokazać, jak ważne jest spożywanie mleka i produktów mlecznych w kontekście dbałości o zdrowie i kondycję. Podkreślać naturalność produktów. To musi stanowić oś promocji, ponieważ teraz związki z naturą są w centrum uwagi konsumentów. Grupą docelową powinny być rodziny z dziećmi i nastolatkami w wieku 15-24 lata z ukierunkowaniem na młode kobiety.
- W promocji mleka potrzebne są programy ogólnoeuropejskie, wielokrajowe -mówił Johan Kleibeuker. - Powinny trwać dłużej niż trzy lata, koncentrować się na pokazaniu związku między jakością produktów a zdrowiem konsumentów.
Kwestie związane z promocją mięsa omówił Witold Choiński, prezes Związku Polskie Mięso. Skoncentrował się na sposobach poprawy efektywności działań promocyjnych na polskim rynku produktów mięsnych, podając przykład kampanii informacyjnej krajowego systemu jakości Pork Quality System (PQS). Mówił o efektywnych ścieżkach dotarcia do konsumentów poprzez akcentowanie tradycji, włączenie do kampanii promocyjnej celebrytów, wykorzystanie spotów w telewizji, postawienie na humor.
- Celem kampanii jest poinformowanie konsumentów i dystrybutorów o walorach mięsa jakościowego - wyjaśniał Witold Choiński
Temat nowoczesnych narzędzi promocji mięsa poruszył także Stephan Mikinovic, dyrektor generalny AMA-Marketing z Austrii, filii Urzędu ds. Wypłat i Regulacji Rynku. Podkreślał znaczenie wysokiej jakości produktów, osiąganej dzięki normom przewyższającym wymagania prawne i kontroli obiektywnymi metodami.
- Ważne jest, że iatwo można zidentyfikować pochodzenie produktów, dzięki oznaczeniom słownym i barwom narodowym na etykietach - wyjaśniał. - Istotne jest, że kontrole prowadzi niezależna inspekcja jakości na wszystkich etapach produkcji i przetwarzania aż do momentu, gdy produkt trafia do sklepu.
Jak podkreślił Stephan Mikinovic, na sukces sprzedaży wpływa wiele czynników, zaczynając od zaangażowania wszystkich uczestników systemu, poprzez identyfikację jakości produkcji, zaufanie konsumentów, po reklamę.
Konferencja nie tylko przybliżyła wyniki konsultacji publicznych na temat propozycji do zielonej księgi promocji, lecz także stała się forum wymiany poglądów na temat możliwych form promocji żywności, informowania konsumentów o jej walorach.
W połowie 2012 r. Komisja Europejska wyda komunikat z propozycjami reform w polityce informacyjno-promocyjnej, zaś przedstawienie oficjalnych propozycji legislacyjnych planowane jest na koniec 2012 r.
Konferencja "Promocja europejskiego rolnictwa - nowe podejście" zorganizowana przez Agencję Rynku Rolnego w ramach polskiej prezydencji, UE, Warszawa, 29 listopada 2011 r.
Wypowiedź eksperta
Trzeba zmienić podejście do promocji polskiej żywności
Piotr Kondraciuk
dyrektor Biura Promocji Żywności ARR
Roczny budżet DE na dofinansowanie kampanii promujących produkty spożywcze wynosi około 50 min euro. Dzięki tym środkom łącznie od 2004 r. możliwość realizacji uzyskało 17 kampanii promocyjnych, których całkowity budżet to prawie 50 min euro. To dobrze świadczy o unijnych, a więc i naszych producentach żywności. Duża część polskich kampanii promujących żywność skierowana była na rynek krajowy, ale równie ważne są projekty wspomagające eksport polskiej żywności do krajów trzecich. Organizacje branżowe producentów - bo to one składają wnioski na dofinansowanie kampanii promocyjnych - widzą już, że potrzebne jest wychodzenie z promocją na rynki trzecie, szczególnie na obiecujące rynki Federacji Rosyjskiej i Ukrainy.
Konieczne są jednak kolejne, efektywne działania i zmiany w dotychczasowym podejściu do promocji polskiej żywności. Z pewnością trzeba przede wszystkim uelastycznić i uprościć procedury ubiegania się o dofinansowanie kampanii promocyjnych, by środki stały się szerzej dostępne. Należy również przewidzieć wsparcie promocyjne dla sprzedaży lokalnej, skrócenie drogi produktu od producenta do konsumenta, co ułatwi szczególnie mniejszym producentom przebicie się na rynek z ich produktami, często ciekawymi i wartościowymi.
W promocji żywności na rynku wewnętrznym i na rynkach zagranicznych szczególną i coraz ważniejszą rolę odgrywają produkty o uznanej wysokiej jakości czyli tzw. żywność certyfikowana ze względu na metody wytwarzania np. ekologiczna, albo ze względu na pochodzenie surowca. To największe obecnie atuty przetworzonej żywności i należy, jak sądzę, skupić się na ich promowaniu i informowaniu o nich konsumentów. Uelastycznienie procedur, nowe podejście do promowania żywności - to warunki efektywnego zwiększania konsumpcji w kraju i zainteresowania importerów polskimi produktami.
Ulepszona europejska strategia promowania smaków Euro
Dariusz Goszczyński
zastępca dyrektora Departamentu Komunikacji i Promocji MRiRW
Podczas konferencji w Warszawie przedstawiciele KE, państw członkowskich oraz organizacji społecznych podsumowali konsultacje społeczne dotyczące zielonej księgi. Wyniki pozwoliły przygotować propozycje, które podczas grudniowego posiedzenia Rady Ministrów UE ds. Rolnictwa i Rybołówstwa w Brukseli przyjęto jednomyślnie jako Konkluzje Rady. Podkreślają one znaczenie polityki promocji dla zapewniania konkurencyjności unijnego rolnictwa i przetwórstwa żywności; odnoszą się do rynku lokalnego, wewnętrznego, krajów trzecich, zarządzania programami i finansowania.
W Konkluzjach podkreślono konieczność prowadzenia działań promujących potencjał lokalnego rolnictwa oraz krótkich łańcuchów dystrybucji, co wpływa na rozwój lokalnej przedsiębiorczości i konkurencyjność producentów. Stwierdzono, że takie działania chronić będą dziedzictwo narodowe, a proces produkcji pozytywnie wpłynie na środowisko. Programy realizowane w ramach unijnego mechanizmu promocji powinny skupiać się na prezentowaniu europejskiej żywności jako zdrowej, bezpiecznej, wysokiej jakości, wytwarzanej zgodnie z poszanowaniem środowiska i dobrostanu zwierząt. Należy też wspierać programy promujące produkty uczestniczące w systemach jakości żywności w szczególności regionalne, tradycyjne, ekologiczne.
W sytuacjach kryzysowych na rynku wewnętrznym UE państwa członkowskie winny mieć możliwość szybkiej reakcji. Nacisk położono też na działania wzmacniające pozycję europejskiego rolnictwa na rynku światowym, komunikowanie o europejskim modelu produkcji - poszanowaniu dobrostanu zwierząt i przyrody, kontrolach po każdym etapie produkcji, normach i systemach jakości. Podkreślono konieczność prowadzenia działań dyplomatycznych wspomagających zdobywanie nowych rynków zbytu oraz częstszego tworzenia kampanii wieloproduk-towych i wielonarodowych.
Zdaniem wszystkich państw członkowskich, konieczne jest uproszczenie i skrócenie procedur administracyjnych, bo mają one kluczowe znaczenie dla efektywnego zarządzania mechanizmem; a także intensywniejsze badanie efektywności prowadzonych działań. Aby zintensyfikować działania wspierające konkurencyjność i promujące wartość dodaną produktów unijnych poprzez wzmocnienie pozycji europejskiego sektora rolno-spożywczego na wybranych strategicznych rynkach światowych niezbędne jest zapewnienie środków na realizację tej polityki.
"Nowe trendy: mięso górą"
Polacy sq mięsożerni, co umożliwia branży budowę konsumenckiej lojalnos'ci. To atut i potencjał na trudnym rynku. Pod warunkiem, że branża zaakceptuje, że konsumenci porzucają wędliny na rzecz mięsa kulinarnego. to utrudnia biznes, ale daje firmom szansę na skuteczną rynkowa i markowa ofensywę.
Tekst: Ewa Obidzińska
Wciąż chętniej jemy wędliny niż mieszkańcy innych krajów Unii, ale ubiegłoroczne wyniki sprzedaży świadczą o zmianach w strukturze spożycia mięsa i jego przetworów. Spada sprzedaż wędlin, rośnie mięsa kulinarnego, głównie drobiu. To skutek kryzysu i trudnej sytuacji konsumentów. Na ekonomiczny impuls nakładają się inne trendy m.in. zdrowe odżywianie, tęsknota za naturalnymi metodami produkcji i smakiem żywności. To sprawia, że zmieniają się gust i preferencje konsumentów oraz zakupowe trendy. Przy tym w kategorii mięsnej postępuje polaryzacja rynku będąca odbiciem polaryzacji ekonomicznej społeczeństwa. Coraz wyraźniej widać podział na segment ekonomiczny i Premium.
Trend zakupowy preferujący mięso kulinarne to wyzwanie dla branży mięsnej, kolejne na coraz trudniejszym rynku. Branża, która od zawsze działa na niskiej marży, musi zmierzyć się z perspektywą uczyń ienia pierwszoplanową, niskomarżowej produkcji mięsa. W kryzysowej rzeczywistości utrudnia to mięsny biznes. Akceptacja konsumenckich gustów i wyborów może jednak zapoczątkować nowe podejście do biznesu. Jest szansą, by spojrzeć na rynek w inny sposób i znaleźć opłacalne biznesowe rozwiązania.
W kierunku mięsa kulinarnego
Statystyki wskazują, że spożycie mięsa ogółem systematycznie, choć wolno rośnie, ale dynamika wzrostu spada. To naturalny trend kraju, którego obywatele stopniowo stają się zamożniejsi i dopiero od 20 lat cieszą się mięsną obfitością. Ten spośród mięsnych producentów, przetwórców czy dystrybutorów, kto kończy analizę faktów w tym momencie, popełnia błąd. Do myślenia mogą dać np. dane, że największy wzrost zakupu drobiu zanotowano w segmencie indyków i drobiu
- Od kilku miesięcy rośnie sprzedaż drobiu, zauważalny jest też wzrost zainteresowania artykułami niszowymi - perliczką czy drobiem ekologicznym - informuje Agnieszka Łukiewicz-Stachera z sieci Real.
Jak zauważa Krzysztof Woźnica, prezes ZM Silesia, w ciągu najbliższych 10 lat spodziewany jest wzrost spożycia mięsa w Polsce nawet o kilkanaście procent, głównie mięsa świeżego, choć w różnym stopniu w poszczególnych segmentach i gatunkach mięsa. Przyczyn rozwoju tego trendu upatruje się nie tylko w naturalnym naśladowaniu preferencji konsumentów w krajach UE.
- Nasz przemysł mięsny wprowadza na rynek więcej półproduktów przygotowanych do pieczenia czy wędzenia w okresie przedświątecznym wychodzi naprzeciw oczekiwaniom konsumentów, oferując bogaty wybór mięsa przygotowanego wstępnie w tradycyjny sposób jak schab, karczek czy szynka pieczona - dodaje Agnieszka Łukiewicz-Stachera.
Na wzrost popularności mięsa kulinarnego wpłynęła edukacja konsumentów prowadzona przez lekarzy i dietetyków i... producenci wędlin. Bronią się oni przed zarzutami konsumentów, że wszystkie wędliny smakują podobnie i mało atrakcyjnie, tłumacząc, że zunifikowano technologię wytwarzania wędlin i dla zdrowia je "odchudzono", a to tłuszcz jest nośnikiem smaku mięsa i przetworów. Ale faktem jest, że próbując konkurować na rynku ceną, wędliniarze zapominali często o jakości. I nie zauważyli - jak mówi Janusz Rodziewicz, prezes Stowarzyszenia Rzeźników i Wędliniarzy, że skończył się czas "kiełbasy na metry". Czy oznacza to zwycięstwo mięsa kulinarnego, a odwrotu jego przetworów? Specjaliści uważają, że ten trend będzie się pogłębiać, ale pogłoski o rynkowej śmierci wędlin są przedwczesne i przesadzone. Tym bar dziej, że producenci nie zamierzają się poddać bez walki.
Jeśli wędliny, to Premium...
Bronić udziału wędlin w strukturze spożycia wyrobów mięsnych, czy wykorzystać trend rosnącego zainteresowania konsumentów świeżym mięsem kulinarnym? Takie pytanie, na wagę obecności lub wypadnięcia z rynku, zadaje sobie wielu właścicieli firm mięsnych, tworząc strategie zachowania czy umocnienia rynkowej pozycji. Zainteresowanie mięsem kulinarnym obok zagrożenia spadkiem marży niesie potencjał nowej jakości i rynkowych możliwości. Pod warunkiem, że anonimowemu dotąd, bezmarko-wemu i niedostatecznie cenionemu przez producentów mięsu uda się nadać wartość dodaną, a rynek mięsa kulinarnego - wzbogacić i uczynić różnorodnym. I przekonać o tym konsumentów, nie tylko tych, którzy wybierają mięso, ale i niezdecydowanych.
Oprócz walorów ekonomicznych w naszych kryzysowych kuchniach, co widać w kategorii drobiu, mięso kulinarne wpisuje się dobrze w konsumencki trend wyboru żywności wysokojakościo-wej, o specjalnych zaletach. Nieprzypadkowo, jak zwraca uwagę Agnieszka Łukiewicz-Stachera, klienci delikatesów, ale i sieci handlowych częściej sięgają po rzadsze i uchodzące za odświętne i wyjątkowe gatunki drobiu - gęś, kaczkę, perliczkę czy przysmaki europejskich stołów - jagnięcinę, królika, kosztowną wołowinę, w tym krajowe i importowane argentyńskie i brazylijskie steki wołowe! Dotyczy to na razie wąskiego segmentu konsumentów, ale popularność gęsiny - mięsa niemal zapomnianego i do niedawna produkowanego wyłącznie na eksport do Niemiec, to nie tylko efekt kampanii promocyjnej i udanych zabiegów marketingowych. Czyżby nastał czas dla mięsa jakościowego, certyfikowanego lub wręcz markowego?
Duże zapotrzebowanie na markowe mięso to przyszłość - studzą entuzjazm specjaliści. Ale klimat dla takich produktów się poprawił. Kampanie promocyjne mięsa produkowanego w certyfikowanych systemach jakości QMP dla wołowiny i PQS dla wieprzowiny przynoszą efekty, choć wciąż problemem jest... przekonanie konsumentów, że mięso zapakowane, a tylko takie można oznakować logiem producenta i symbolem produkcji certyfikowanej; jest lepsze i dłużej zachowuje świeżość, niż sprzedawane luzem. Opakowanie to też dobry sposób komunikacji z konsumentem, choć temu narzędziu marketingu wiele firm nie nadaje odpowiedniej rangi w strategiach.
- Mięsa promować u nas nie trzeba, ale promować należy to jakościowe, pokazując jego wartość dodaną - mówi Andrzej Gantner, dyrektor Polskiej Federacji Producentów Żywności. - Polscy producenci muszą mieć świadomość, że nasze mięso nie jest i nie będzie tańsze niż pochodzące z wyspecjalizowanych w tej produkcji krajów unijnych. Trzeba więc przekonać konsumentów, że kupowanie krajowego, jakościowego mięsa przynosi im korzyść np. sukces kulinarny i stanowi element konsumenckiego patriotyzmu. Ale mięso to produkt trudny do wyróżnienia. Jerzy Wierzbicki, prezes Polskiego Zrzeszenia Producentów Bydła Mięsnego uważa, że:
- W przypadku wołowiny konsument bez trudu może odróżnić jakość i smakowitość wołowiny kulinarnej z udziałem ras mięsnych, produkowanej specjalnie w systemie zapewniania jakości od wołowiny powszechnie dostępnej dla polskiego konsumenta. Z punktu widzenia satysfakcji kulinarnej, to odmienne produkty. Wołowina kulinarna produkowana w certyfikowanym systemie jakości QMP to szansa na wzbogacenie i ożywienie rynku wołowiny w Polsce. To szansa na nowy, wysokomarżowy kierunek biznesowy dla branży mięsnej
Łukasz Dominiak, dyrektor Krajowej Rady Drobiarstwa potwierdza:
- Nie wystarczy jakościowe mięso wyprodukować, trzeba je rozpropagować wśród konsumentów, pokazać tkwiącą w nim wartość dodaną. Przekonać, że drób to nie tylko masa taniego białka, ale też mięso atrakcyjne, nawet odświętne i eleganckie.
Klient zapłaci za markę?
Producenci, którzy śledzą zmiany na rynku, a nie są gotowi na strategiczne rewolucje, wykorzystują równoległy trend rosnącego zainteresowania wędlinami segmentu Premium.
- Wędliny z wyższej półki topole działania, które ma niewykorzystany potencjał do uzyskania przewagi konkurencyjnej - twierdzi Jacek Tarczyński, prezes firmy Tarczyński S. A. - Jest szansa, że rynek wędlin wysoko gatunkowych będzie się rozwijał, co wynika z przyspieszenia rozwoju gospodarczego. Dla konsumenta zaczyna mieć znaczenie marka, jednocześnie jest on bardziej wymagający wobec producenta i produktu. Widać, że rośnie segment wędlin Premium i zainteresowanie wędlinami w plastrach czy paczkowanymi. Tu marka jest podstawą - podpisem producenta i gwarancją jakości wyrobów.
Beata Pawłowska, prezes firmy ZM Ma-dej i Wróbel podkreśla:
- Przede wszystkim chcemy zbudować silne, rozpoznawalne marki. Planujemy wpro wadzać na rynek nowe, innowacyjne i ciekawe produkty.
Nie wszyscy właściciele firm tak optymistycznie podchodzą do perspektyw rozwoju segmentu Premium, choć jako wysokomar-źowy jest atrakcyjniejszy dla producentów niż popularne wyroby z niskiej półki.
- Obserwujemy trend ogólnokrajowy rozwijania się sprzedaży tańszego produktu konsumpcyjnego ~ dowodził Zbigniew Nowak, prezes ZM Nowak podczas III Forum Rynku Spożywczego. - Rynek wyrobów wysokoja-kościowych w krajach rozwiniętych gospodarczo opiera się na zaufaniu konsumenta do marki i certyfikatów potwierdzających jakość, U nas wiara konsumenta w znaczek na produkcie jest ciągle za mała, by skłonić go do wysupłania kilku złotych więcej. Dlatego, moim zdaniem, segmenty wędlin Premium, tradycyjnych i funkcjonalnych będą się rozwijać równomiernie, ale wolniej niż segment ekonomiczny.
Zróżnicowane opinie, krzyżujące się i nie zawsze jednoznaczne trendy skłaniają też firmy do szukania własnych, bezpiecznych, ale i skutecznych dróg utrzymania się na rynku. Jedną z nich prezentuje firma Wierzejki, która perfekcyjnie wykorzystuje sygnały od klientów do budowy skutecznej strategii marketingowej i asortymentowej.
Skupienie się na zaspokojeniu potrzeb średniego segmentu konsumentów oczekujących wyrobów tradycyjnych o przyzwoitej jakości i niewygórowanej cenie przyniosło spodziewane efekty.
Liczba produktów i marek zwykle nie wpływa na udział w rynku i efektywność działalności.
- Czy średniej wielkości firma z ofertą 400 produktów może nimi dobrze zarządzać i na nich zarabiać? - zastanawia się Michał Koleśnikow, analityk Banku BGŻ. - Może lepiej skupić uwagę tylko na pewnym segmencie rynku?
Nie ma w branży mięsnej jednoznacznie dobrych wyborów i prostych dróg rozwoju. Rozwój wysokomarżowego segmentu Premium to kusza,ca perspektywa, ale nie dla wszystkich, bo budowanie tam marki to zadanie trudne, kosztowne i długotrwałe. Najsilniejsi i najbardziej ambitni najszybciej podejmą zapewne wyzwanie trendu rosnącej konsumpcji mięsa kulinarnego.
Bezpieczna dla mniejszych czy lokalnych firm wydaje się strategia skupienia się na segmencie ekonomicznym. Tu jednak trzeba zmierzyć się z najostrzejszą konkurencją i uwierzyć, że segment ten ma przyszłość także i poza kryzysem.
Każda z obranych dróg i strategii może przynieść sukces. Najbardziej bezpieczna i wskazana wydaje się jednak dywersyfikacja działań. Pod warunkiem, że jest przemyślana, konsekwentnie realizowana i oparta na stałym kontakcie z klientami. Na wsłuchiwaniu się w rynek, co prawidłowo odczytane, powinno dać początek nowym rynkowym i marketingowym ofensywom.
Kto nie zauważa, że rynkiem rządzi konsument, może nie dostać drugiej szansy.
wypowiedź eksperta
W poszukiwaniu sposobu na rynek
Witold Choiński
prezes Związku "Polskie Mięso"
Rosnące koszty produkcji i spadające w związku z tym marże zmuszają producentów do szukania oszczędności i "sposobu na rynek". Jednym z nich jest produkcja mięsa w certyfikowanych systemach jakości. Musimy tu zaadaptować procesy zachodzące na rynku unijnym, bo od tego zależy rozwój rynku krajowego i eksportu. Rozumieją to nasi odbiorcy: dystrybutorzy handel wielkopowierzchniowy, którzy z większą życzliwością i zainteresowaniem podchodzą do tego mięsa. Teraz stoi przed nami zadanie rozpropagowania go wśród konsumentów i przekonanie ich, że mięso pakowane, zaopatrzone w logo producenta ma istotną wartość dodaną. Rozpropagowanie na rynku tego mięsa i przekonanie konsumentów o jego zaletach to zadanie trudne i kosztowne, nie można też spodziewać się szybkich efektów. Dlatego jako pierwsze do produkcji w systemie certyfikowanym przystąpiły najsilniejsze ekonomicznie i rynkowo firmy. Wszystkie natomiast szukają wspomnianego "sposobu na rynek". Mniejsze, lokalne pilnie śledzą oczekiwania konsumentów w rejonie swego działania, dostosowując się do potrzeb i życzeń oraz siły nabywczej konsumentów, nie gardząc niszową, ale pożądaną produkcją.
Chcemy wzbogacić rynek drobiu
Łukasz Dominiak
dyrektor generalny Krajowej Rady Drobiarstwa - 1G
Sytuacja na rynku drobiu w porównaniu z okresem wcześniejszym jest mniej korzystna. Zmniejszyła się dynamika przyrostu produkcji przy równoległym wyrównaniu i ustabilizowaniu się poziomu spożycia drobiu. Jedynie eksport polskiego mięsa i przetworów drobiowych utrzymał trend wzrostowy. Takie uwarunkowania każą nam wybiegać do przodu z inicjatywami długofalowo pobudzającymi zainteresowanie odbiorców tym gatunkiem mięsa. Mimo że w okresie kryzysu konsumenci mogą chętniej sięgać po drób, z uwagi na fakt, iż pozostaje on najtańszym źródłem białka, nie chcemy, by kojarzony był głównie z korzystną ceną. Jakiś czas temu zainicjowaliśmy produkcję drobiu w systemie jakości QAFP. W ślad za tym przystąpiliśmy do wdrożenia kampanii informacyjnej dla producentów i konsumentów promującej mięso drobiowe wyprodukowane w tym systemie. Udana kampania promocji gęsiny pokazała, że odpowiednie działania marketingowe pozwoliły wykreować modę na nią, nadać jej status mięsa wyróżniającego się, wyjątkowego. Mięso produkowane w certyfikowanych systemach jakości ma miejsce na rynkach UE, polskich konsumentów do produktów spożywczych wytworzonych w systemach jakości trzeba przekonać. Taka produkcja nie obejmie całego rynku mięsa, ale stanie się, jak sądzę, ważnym i rozwijającym się segmentem, wzbogacającym rynek. Naszym celem jest dywersyfikacja rynku drobiu, by każdy konsument, bez względu na zasobność portfela czy gust kulinarny, mógł znaleźć coś dla siebie. D
Wołowina kulinarna ma miejsce na rynku
Jerzy Wierzbicki
prezes zarządu Polskiego Zrzeszenia Producentów Bydła Mięsnego
Polski konsument jest gotów zapłacić nieco wyższą cenę za mięso wołowe o wysokiej i gwarantowanej jakości kulinarnej. Potwierdzają to wyniki badań i dotychczasowe doświadczenia w sprzedaży wołowiny QMP w warszawskich placówkach Makro Cash & Curry. Szersze wprowadzenie wołowiny kulinarnej QMP na rynek krajowy wymaga długofalowych działań informacyjno-promocyjnych edukujących konsumentów i wszystkich biznesowych uczestników łańcucha dostaw. Takie działania planujemy w tym roku. Z jednej strony PZPBM dąży do uruchomienia unijnej kampanii informacyjnej na temat wołowiny QMP w III kwartale br.; z drugiej strony otwiera się możliwość dofinansowania takich działań prowadzonych przez producentów wołowiny QMP i przetwórców. System Jakości Wołowiny QMP uzyskał wsparcie z PROW. To dla nas osiągnięcie jednego z celów strategicznych, kamień milowy w rozwoju tego segmentu rynku wołowiny w Polsce. Trend stopniowego odchodzenia konsumentów od spożywania wędlin na rzecz mięsa kulinarnego będzie wspierał rozwój rynku na mięso wołowe o gwarantowanej jakości QMP. Na rynku mięsa jest miejsce na wołowinę, jednak, by przekonać konsumenta do zakupu droższego mięsa, trzeba mu je zaoferować w atrakcyjnej formie. Tendencje ładniejszej, atrakcyjnej dla konsumenta ekspozycji mięsa w ladach chłodniczych oraz wzrost zainteresowania mięsem w opakowaniu będą sprzyjać powiększaniu się rynku na wołowinę QMP. D
www.weekendfm.pl
"Jakość nie ilość"
22.12.2011
Dzisiaj przedświątecznie. Święta nieodłącznie stanowią parę ze stołem uginającym się pod ciężarem tego, o czym myślimy przez cały rok.
Z tej okazji i na temat świątecznego obżarstwa rozmawialiśmy z dietetyk Sabiną Budkiewicz z NZOZ Gemini. To prawda znana nie od dzisiaj, że lepiej mniej a dobrze. Szczególne ważna jest, gdy w grę wchodzi nasze zdrowie. A w święta jesteśmy w stanie je nadwyrężyć nie wstając od stołu i kosztując w nadmiarze wszystkiego co na nim znajdziemy. Dbajmy zatem o jakość. W Zakładach Mięsnych Skiba sprawdzaliśmy co tam oznacza jakość. Jak się okazało, od ponad roku ZM Skiba posługuje się certyfikatem PQS. Czym jest również wyjaśniamy w audycji. A znak PQS znajdziecie na zdjęciach obok.
REWIA
"Wieprzowina ze znakiem PQS"
21.12.2011
Od niedawna można kupić mięso wieprzowe oznaczone specjalnym znakiem jakości PQS. Jest to tzw. System Jakości wieprzowiny, dzięki któremu do sklepów dostarczane jest mięso wieprzowe wysokiej jakości, o niskim otłuszczeniu. w porównaniu z tradycyjną wieprzowiną ma mniej tłuszczu i kalorii.
GAZETA WSPÓŁCZESNA
"Warto płacić za dobrą jakość"
20.12.2011
- Rolnicy są zainteresowani produkcją wysokiej jakości mięsa wieprzowego, ale pociąga ona za sobą wyższe koszty i wymaga przestrzegania określonego reżimu produkcji -od doboru odpowiednich ras poprzez karmienie zwierząt - do uboju - wyjaśnia prezes Związku Polskie Mięso Witold Choiński. Z badań wynika, że konsumenci chcą kupować mięso wysokiej jakości. Jednak nie do końca wiedzą, co ona oznacza i gdzie można kupić taką wieprzowinę. Kampania ma poinformować o zaletach tego mięsa,a także przekonać potencjalnych klientów, że warto je nabyć, choć jest ono droższe od "zwykłej" wieprzowiny o ok. 10-20 proc.
"Nasze osiągnięcia"
19.12.2011
Działania promocyjne, wpisanie trzech kiełbas na unijną listę GTS oraz możliwość obniżenia stawel za badania na BSE o 75% to nasze największe tegoroczne sukcesy - uważa Witold Choiński, prezes Związku Polskie Mięo.
Jednym z największych osiągnięć Związku Polskie Mięso w roku 2011 było wpisanie Kiełbasy Myśliwskiej, Kiełbasy Jałowcowej oraz Kabanosów na unijną listę Gwarantowanych Tradycyjnych Specjalności. To Związek zgłosił wniosek do KE o rejestrację tych wyrobów. Dzięki temu polscy producenci, po spełnieniu określonych w rozporządzeniu wymagań, będą mieli prawo do umieszczania logo GTS na tych produktach. To ogromna korzyść dla promocji polskich wyrobów na arenie międzynarodowej.
Kolejną ważną sprawą zainicjowaną przez Związek Polskie Mięso była możliwość obniżenia stawek za badania na BSE. Gwałtownie spadający eksport polskiej wołowiny w drugiej połowie tego roku wywołał w branży gorącą dyskusję na temat przyczyn utraty zagranicznych rynków zbytu. Głównym powodem eksportowego krachu były zbyt wysokie, w porównaniu z innymi krajami UE, ceny za badania na BSE. Związek Polskie Mięso w maju skierował w tej sprawie odpowiednie pismo do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi w celu zmniejszenia kosztów tych badań. Działania te wsparte informacją prasową doprowadziły do ostatecznego sfinalizowania sprawy. Pod koniec roku powstał projekt rozporządzenia, który zmniejszy tę opłatę o prawie 75%. Teraz oczekujemy na jego przyjęcie i ożywienie eksportu wołowiny. Jednym z wielu zadań Związku jest reprezentowanie swoich firm członkowskich podczas najważniejszych wydarzeń branżowych. Dlatego targi i wystawy na stałe są wpisane w kalendarium Polskiego Mięsa. W tym roku Związek współorganizował stoisko na targach Grune Woche, które były realizowane w ramach polskiej prezyden-cji. Targi te okazały się sukcesem. Podobnie jak te organizowane we wrześniu w Poznaniu - Polagra, na których Związek zorganizował stoisko "MIĘSO Z POLSKI" do prezentacji swoich firm członkowskich.
Pod koniec roku rozpoczął się również drugi rok kampanii PQS, w ramach której realizowana jest kampania TV spotowa, internetową, mega formatowa, transitowa, prasowa konsumencka i branżowa oraz kampania na backlig-tach. W ramach działań promocyjnych PQS prezes Związku Witold Choiński wziął udział w programie telewizyjnym "Kawa czy herbata" emitowanym w TVP 1 oraz "Smaki Czasu z Karolem Okrasą" realizowanym dla TVP 2. W związku z powyższą kampanią w tym roku Związek rozpoczął też projekt: "działania promocyjne związane z systemem PQS w punktach sprzedaży bezpośredniej". Obejmują one mięso wieprzowe (świeże, schłodzone lub mrożone) wyprodukowane zgodnie z krajowym systemem jakości Pork Quality System. Zdaniem Witolda Choińskiego to jeden z najważniejszych kanałów dotarcia do klienta. Po pierwszym roku kampanii informacyjnej, teraz czas na "rozmowy" z konsumentami w miejscach do tego idealnych - w sklepach, w których sprzedawana jest wieprzowina PQS. Związek Polskie Mięso jest też uczestnikiem projektu "BIOŻYWNOŚĆ - innowacyjne, funkcjonalne produkty pochodzenia zwierzęcego", który jest współfinanso-wany przez Unię Europejską ze środków Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka. Celem projektu jest kompleksowe opracowanie technologii wytwarzania produktów (surowców i przetworów) spożywczych pochodzenia zwierzęcego o optymalnej wartości odżywczej i prozdrowot-nej, spełniających kryteria żywności funkcjonalnej. Związek bierze również czynny udział w dyskusji nt. wchodzącego w życie 1.01.2013 r. rozporządzenia w sprawie ochrony zwierząt podczas ich uśmiercania. Pod koniec roku Związek koordynował zgłoszenia 9 swoich firm członkowskich, które poddały się kontroli przedstawicieli ChRL. Inspekcja miała na celu umożliwienie eksportu polskiego mięsa na tamtejszy rynek. Właśnie oczekujemy na rozpatrzenie wyników kontroli. W przygotowaniu są również kolejne projekty, które Związek Polskie Mięso zamierza realizować na rzecz swoich Firm Członkowskich.
"Perspekytwy dla żywności"
Agencja Rynku Rolnego podpisała umowy na realizację 17 programów, z czego 9 kampanii zostało już zakończonych, 6 -jest realizowanych, a 2 - rozpoczną się na początku 2012 r. Budżet wszystkich kampanii wynosi ponad 47 min euro.
Jesteśmy przekonani, że nasza żywność jest najlepsza. Można o tym przekonać też konsumentów nie tylko unijnych, ale i z krajów trzecich. Pomocne są w tym środki wsparcia ad-ministrowne przez Agencję Rynku Rolnego. Wypromowanie marki "polska żywność" to powinien być wspólny interes przetwórców, dostawców surowca, a także handlowców. Niemcy na promocję swojej żywności już w roku 2008 wydawali 100 min euro, a Brytyjczycy - 200 min funtów. Sporo, dużo więcej niż my wydawali też Węgrzy i Czesi. U nas w tym czasie trwała jeszcze dyskusja kto, i jak powinien to robić. I nadal nie wszyscy rozumieją, że pr omocja dotyczyć może produktu, a nie konkretnej firmy.
Jest się czym martwić?
Okazuje się, że tak. Trzeba walczyć o utrzymanie pozycji na rynku. Spowolnienie popytu rynku unijnego powinno skłaniać np. do odbudowy pozycji m. in. na Wschodzie. Rosja jest np. samowystarczalna w produkcji mięsa jedynie w 60 procentach, ale tam handlem rządzą oligarchowie i trudno z nimi się dogadać - narzekają zarówno przetwórcy, jak i handlowcy. Problemem jest też to, że w Polsce 70 proc. żywności produkują małe zakłady, a ponad 70 proc. eksportu realizują duzi producenci. Połączenie tych drobnych producentów w wielką sieć detaliczną to kolejne źle funkcjonujące ogniwo.
Nie gadać, robić!
Polska żywność potrzebuje mądrej, przemyślanej i systematycznej promocji, która nie będzie zależała od pomysłów zmieniających się rządów. Takie strategie sa w wielu krajach - wystarczy wymienić Niemcy, Francję, Danię czy Hiszpanię. To państwa, które rozwój gospodarki żywnościowej opierają na eksporcie. My też musimy podejść do sprawy kompleksowo, jeśli chcemy z polską żywnością trafić na zewnętrzne rynki i zapewnić sobie sukces eksportowy, który stanowi wymierny wskaźnik konkurencyjności. Nie ma czasu na dyskusje, co wspierać - produkty niszowe czy masowe, tylko rzeczywiście to robić. Czas na działania systemowe -informacje gospodarcze, monitoring cenowy, analizę trendów na poszczególnych rynkach, pomoc prawną dla eksporterów, tworzenie systemów dystrybucji, bezpieczeństwo transakcji itp. Wszystko to jest niezbędne, by eksport był duży.
Polityka promocyjna UE
Celem nowej polityki promocyjnej UE ma być podnoszenie świadomości konsumentów na temat wysokiej jakości europejskich produktów rolnych. Promocja ma prowadzić do wzrostu sprzedaży unijnej żywności na rynkach światowych. Jednak Unia nie może promować europejskiej żywności na całym świecie, bo nie ma na to pieniędzy. Wśród interesujących UE obszarów wolnego handlu są m.in. Korea, Japonia, Chiny, Rosja i Stany Zjednoczone. W tych krajach bogata klasa średnia będzie mogła pozwolić sobie na zakup dobrej jakościowo, ale droższej żywności z Europy. Natomiast do rozwoju rynków lokalnych Komisja chce zachęcać poprzez promowanie tzw. sprzedaży bezpośredniej, tworzenie targowisk w miastach, zachęcanie do kupowania artykułów rolnych w pobliżu miejsc ich wytwarzania, bo najlepszą promocją jest bezpośredni kontakt rolnika z konsumentem. Do połowy 2012 roku Komisja planuje przedstawić założenia do nowej polityki promocyjnej. Wniosek legislacyjny ma być gotowy dopiero przed końcem 2012 r. Pierwsze projekty kampanii promocyjnych w nowych ramach będą mogły być realizowane prawdopodobnie dopiero w 2014-2015 r., a do tego czasu KE powinna zająć się uproszczeniem procedur obecnej polityki promocyjnej. Bo przygotowanie wniosku o dofinansowanie kampanii promocyjnej np. przez związek producentów żywności jest bardzo skomplikowane, dlatego obecnie ok. 60 proc. projektów jest odrzucana. Roczny budżet UE na promocję wynosi ok. 56 min euro. UE dofinansowuje 80 proc. kosztów kampanii, reszta ma pochodzić z tzw. środków własnych. Polskie firmy wykorzystują w tym celu pieniądze zgromadzone w tzw. funduszach promocji. W latach 2000-2010 liderami pod względem liczby złożonych projektów i kwoty unijnego dofinansowania były Włochy, Francja, Grecja i Hiszpania. Polska była na 8. miejscu wśród krajów unijnych. Od 2004 r. na promocję żywności uzyskaliśmy z UE 33 min euro. W przypadku Polski największą trudność przy ubieganiu się o unijne pieniądze stanowi oszacowanie budżetu kampanii ze względu na zmienności kursu złoty/euro. Inne unijne kraje mają natomiast problemy głównie ze współ-finansowaniem kampanii.
Nic straconego
Na szczęście po latach poszukiwań najlepszych rozwiązań od końca 2010 r. nastąpiła znaczna intensyfikacja wdrażania instrumentów wsparcia promocji wytwarzanych w Polsce produktów rolno-spożywczych. Ich celem jest zwiększenie eksportu, ale też rozwój rynku krajowego w celu zapewnienia większych dochodów zarówno rolnikom jak i przetwórcom żywności. Działania wdrażane przez ARR już są zgodne z celami nowej unijnej polityki promocyjnej. Unia Europejska przeznaczyła też na promocję polskiej żywności o uznanej jakości środki w wysokości 44 min złotych w ramach działania Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na latach 2007-2013. Mogą się o nie ubiegać producenci tzw. żywności wysokiej jakości - w tym produktów ekologicznych i regionalnych, mających certyfikat unijny. Agencja Rynku Rolnego podpisała 12 umów na około 1,6 min zł. O dotacje ubiegało się 6 Spółdzielni: w tym dwie mleczarskie (jakość, Tradycja), jedna produkująca miody (GTS), jedna majonez (Jakość Tradycja), jedna pieczywo (Jakość Tradycja, jedna owoce (IP), jedno Stowarzyszenie Rolników Ekologicznych (rolnictwo ekologiczne) i jedna Grupa Producentów Owoców i warzyw (IP).
Fundusze działają
W latach 2009-2011 łączne wpływy na Fundusze Promocji wyniosły blisko 81 min zł, a wydatki - prawie 51 min zł. Największe wpływy - ponad 20 min zł zgromadził Fundusz Promocji Mleka. Wydał też najwięcej, bo ponad 22 min zł. Dużo, bo ponad 18 min zł zgromadził też Fundusz Promocji Mięsa Wieprzowego, ale do tej pory wykorzystał tylko połowę środków. Podobnie z Funduszu Promcji Zbóż i Przetworów Zbożowych wykorzystano około 50% z 15 min zgromadzonych środków. Aktywnie wykorzystywali swój fundusz również producenci owoców i warzyw. Wpływy w latach 2009-2011 wyniosły ponad 11 min zł, a wydatki - ponad połowę. Najmniej środków, bo tylko 39 tyś. zł wpłynęło na Fundusz Promocji Mięsa Owczego, a na promocję wydano zaledwie 2500 zł.
Polskie kampanie
Dotychczas z możliwości promowania danej kategorii produktów skorzystało 12 organizacji reprezentatywnych dla poszczególnych branż rolnych. ARR podpisała (łącznie z umowami, które zostaną w najbliższym czasie podpisane) umowy na realizację 17 programów, z czego 9 kampanii zostało już zakończonych, 6 -jest realizowanych, a 2 - rozpoczną się na początku 2012 r. Budżet wszystkich kampanii wynosi ponad 47 min euro.
Programy realizowane:
Kampania informacyjna na temat mięsa wieprzowego (świeżego, schłodzonego lub mrożonego) produkowanego zgodnie z krajowym systemem jakości Pork Quality System -PQS - kampania informacyjna realizowana w Polsce (3,7 min €), Europejski stół - tradycja, nowoczesność, jakość - kampania skierowana na rynki krajów trzecich (Rosja, Ukraina, Chiny, Singapur i Tajlandia), dotycząca świeżego schłodzonego lub mrożonego mięsa i jego przetworów, w tym świeżej schłodzonej lub mrożonej wołowiny, cielęciny lub wieprzowiny (3,1 mln€).
Tradycja, jakość i europejski smak -kampania informacyjno - promocyjna dotycząca świeżej, schłodzonej lub mrożonej wołowiny i wieprzowiny oraz przetworów spożywczych wytwarzanych na bazie tych produktów skierowana na rynek krajów trzecich Korei Płd, USA,Wietnam (3,47 min €). Pokochaj olej rzepakowy - kampania promocyjno-informacyjna realizowana na rynku polskim i łotewskim (l,6mln€),
5 porcji warzyw, owoców lub soku -kontynuacja kampanii, skierowana na rynek wewnętrzny UE - Polska, Rumunia (3,8 mln€),
Nowa jakość w drobiarstwie - kampania informacyjna skierowana na rynek wewnętrzny UE (Polska, Niemcy), dotycząca mięsa drobiowego wytwarzanego w systemie jakości QAFP (4 min €).
Programy zaakceptowane przez KE:
"Makarony Europy" - kampania promocyjno-informacyjna skierowana na rynek krajów trzecich (Ukraina, 3 min €),
"Jabłka każdego dnia" - kampania promocyjno-informacyjna skierowana na rynek krajów trzecich (Rosja, Ukraina, 4 min €)
Zakończone programy:
Stawiam na mleko i produkty mleczne (9,8 min €)
5x dziennie warzywa i owoce(2 min €)
Ekologia (3,l mln€)
Życie miodem słodzone (684 tyś. €)
Stół pełen smaków (2,3 min €)
Mięso i jego produkty - tradycja
i smak (1,7 mln€)
Oryginalność pod ochroną (1,5 mln€)
Mrożonki pełne natury (167 tyś. €)
Marchewka (1,8 min €)
DZIENNIK GAZETA PRAWNA MEDIA PLANET
"Certyfikacja"
16.12.2011
A: BIURO CERTYFIKACJI, które świadczy usługi:
B: Laboratorium COBICO, które:
Wykonuje badania opakowań, materiałów opakowaniowych metalowych oraz z tworzyw sztucznych w zakresie migracji, czystości mikrobiologicznej, oceny organoleptycznej, badań fizyko--chemicznych i mechanicznych, badania na zgodność z normami, specyfikacjami i warunkami technicznymi, badania oddziaływania opakowanie-produkt tzw. testy przechowamicze. W ramach w/w działalności Laboratorium prowadzi Sekretariat Komitetu Technicznego nr 135 PKN ds. opakowań metalowych i zamknięć.
www.cobico.pl
cobico@cobico.pl COBICO Sp. z o.o.; ul. Grzegórzecka 77;
31-559 Kraków tel. BC: 12 632 35 71; tel. LAB: 12 630 90 91;
www.agronews.com.pl
"Polska czerwona kontra łaciata"
Jak informuje TVP Info, "rasy rodzime, które zniknęły z krajobrazu polskich wsi z powodu mniejszej wydajności, wracają do łask i na terenach wiejskich. Konsumenci mogą się cieszyć z produktów wyższej jakości, a rolnicy z możliwości otrzymania za nie wyższych cen. Bydło rasy polskiej czerwonej hodowane było na polskich ziemiach od najdawniejszych czasów. Słynie z mleka będącego bardzo dobrym surowcem do serów. Zwierzęta tej rasy łatwo dostosowują się do warunków bytowania, a do utrzymania dobrej kondycji wystarcza im jedynie łąka i siano. Zasięg dzisiejszej populacji, która stanowi niecały 1% całego pogłowia, ogranicza się głównie do Małopolski i Mazur. Jednak to się zmienia. Polska czerwona pojawia się coraz częściej na polach właścicieli gospodarstw ekologicznych, w ich kolebce - na Kujawach i Pomorzu.
-Stare rasy zwierząt bardzo dobrze nadają się do gospodarstw ekologicznych ze względu na dobre zdrowie, długowieczność czy zdolność dobrego wykorzystania pasz objętościowych - przyznaje Mieczysław Babalski, prezes "Ekolandu", który w swoim gospodarstwie posiada polską czerwoną i zielononóżki.
Rasa białogrzbieta - to bydło od wieków bytujące w Polsce, doskonale wykorzystujące pasze i wytrzymałe na miejscowe warunki. Bydło tej rasy można użytkować przede wszystkim w kierunku mlecznym i mięsnym. Popularne w gospodarstwach ekologicznych, szczególnie wytwarzających mięso z certyfikatem najwyższej jakości (Pork Quality System - PQS), stają się także stare rasy trzody chlewnej. Złotnicka pstra charakteryzuje się dobrej jakości mięsem i słoniną. Z kolei świnia puławska dobrze przystosowuje się do warunków środowiska i trudnych warunków utrzymania, jest odporna i niewybredna w stosunku do paszy. Dobrze wykorzystuje pastwisko. A świnie złotnickie białe selekcjonowane były w kierunku zwiększenia mięsności tuszy. To typ mięsny, późno dojrzewający, o średnim tempie wzrostu.
Na wsi coraz częściej można też spotkać owce wrzosówki. To jedna z najstarszych rodzimych ras owiec. Już od XVII wieku występowała w rejonie północno-wschodniej Polski. Jest doskonale przystosowana do chowu w trudnych warunkach klimatyczno-środowiskowych oraz mało wymagająca, jeśli chodzi o paszę. Z kolei owca świniarka jest najbardziej prymitywną z utrzymywanych w kraju ras owiec. Rasa ta ciągle zagrożona jest wyginięciem. Owce te nie wymagają opieki człowieka, doskonale nadają się więc do wypasu na nieużytkach oraz pielęgnacji krajobrazu na terenach cennych przyrodniczo.
Na terenach wiejskich gospodynie coraz częściej wprowadzają także zielononóżki kuropatwiane, kury rasy ogólnoużytkowej. Są one przystosowane do polskiego klimatu i ekstensywnych warunków chowu. Warunkiem koniecznym przy hodowli tej rasy jest zapewnienie jej obszernego wybiegu. Mięso zielononóżki kuropatwianej ma znakomity smak, a jaja odznaczają się obniżoną zawartością cholesterolu. Do chowu przydatna jest w stadach do 200 sztuk. Wielu rolników podkreśla, że warto przywracać stare rasy zwierząt. Rasy rodzinne są doskonale przystosowane do lokalnych, trudnych, warunków środowiskowych. Są długowieczne i bardziej odporne na choroby. Pozwalają na uzyskanie produktów lepszej jakości i o lepszych walorach smakowych. Jest więc możliwość otrzymania za nie wyższych cen, co dla gospodarzy jest, przy obecnej sytuacji na rynku rolnym, niezmiernie ważne. Wprowadzanie na wsi starych ras zwierząt ma także inne zalety. Są one bowiem także częścią dziedzictwa kulturowego. Pełnią funkcje przyrodniczo-krajobrazowe i społeczno-kulturowe. Zwiększają lokalną atrakcyjność turystyczną. Są bardzo ważnym elementem rozwoju gospodarczego każdego regionu. Rasy rodzime pełnią również istotną rolę w zachowaniu bioróżnorodności obszarów wiejskich o wysokich walorach przyrodniczych. Dodatkowe informacje o ekologicznej hodowli zwierząt można uzyskać m.in. w Centrum Kompetencji Rolnictwa Ekologicznego i Wielofunkcyjnego SIMOCA przy SGGW w Warszawie oraz w Centrum Kompetencji Rolnictwa Ekologicznego i Wielofunkcyjnego SIMOCA przy Dyrekcji Brodnickiego Parku Krajobrazowego w Grzemięcy (kujawsko-pomorskie)".
www.techagra.com
"Stare rasy zwierząt w ekologicznych zagrodach"
12.12.2011
Bydło rasy polskiej czerwonej hodowane było na polskich ziemiach od najdawniejszych czasów. Słynie z mleka będącego bardzo dobrym surowcem do serów. Zwierzęta tej rasy łatwo dostosowują się do warunków bytowania, a do utrzymania dobrej kondycji wystarcza im jedynie łąka i siano. Zasięg dzisiejszej populacji, która stanowi niecały 1% całego pogłowia, ogranicza się głównie do Małopolski i Mazur. Jednak to się zmienia. Polska czerwona pojawia się coraz częściej na polach właścicieli gospodarstw ekologicznych, w ich kolebce - na Kujawach i Pomorzu. Rasa białogrzbieta - to bydło od wieków bytujące w Polsce, doskonale wykorzystujące pasze i wytrzymałe na miejscowe warunki. Bydło tej rasy można użytkować przede wszystkim w kierunku mlecznym i mięsnym.
Popularne w gospodarstwach ekologicznych, szczególnie wytwarzających mięso z certyfikatem najwyższej jakości (Pork Quality System - PQS), stają się także stare rasy trzody chlewnej. Złotnicka pstra charakteryzuje się dobrej jakości mięsem i słoniną. Z kolei świnia puławska dobrze przystosowuje się do warunków środowiska i trudnych warunków utrzymania, jest odporna i niewybredna w stosunku do paszy. Dobrze wykorzystuje pastwisko. A świnie złotnickie białe selekcjonowane były w kierunku zwiększenia mięsności tuszy. To typ mięsny, późno dojrzewający, o średnim tempie wzrostu.
Wielu rolników podkreśla, że warto przywracać stare rasy zwierząt. Rasy rodzinne są doskonale przystosowane do lokalnych, trudnych, warunków środowiskowych. Są długowieczne i bardziej odporne na choroby. Pozwalają na uzyskanie produktów lepszej jakości i o lepszych walorach smakowych. Jest więc możliwość otrzymania za nie wyższych cen, co dla gospodarzy jest, przy obecnej sytuacji na rynku rolnym, niezmiernie ważne. A co równie ważne są częścią dziedzictwa kulturowego.
"Wysoka jakość polskiej wieprzowiny"
wyborcza.pl
"Coraz więcej firm produkuje wieprzowinę wysokiej jakości"
11.12.2011
PQS (Pork Quality System), czyli System Jakości Wieprzowiny ma gwarantować, że mięso będzie mniej tłuste, łatwiejsze w obróbce kulinarnej, smaczniejsze. Rok temu rozpoczęła się kampania promocyjna współfinansowana z unijnych środków. Kampania, która ma zachęcać do kupowania takiego mięsa, będzie trwała w sumie przez 3 lata.
Produkcja w systemie jakości rozwija się dotąd powoli, choć do systemu przystępuje coraz więcej rolników i zakładów przetwórczych. Aby wytwarzać w systemie PQS, trzeba uzyskać certyfikat.
Rolnicy są tym zainteresowani produkcją wysokiej jakości mięsa wieprzowego, ale pociąga ona za sobą wyższe koszty i wymaga utrzymania przestrzegania określonego reżimu produkcji - od doboru odpowiednich ras poprzez karmienie zwierząt - do uboju - wyjaśnił Choiński.
Z badań wynika, że także konsumenci chcą kupować mięso wysokiej jakości. Jednak nie do końca wiedzą, co oznacza wysoka jakość i gdzie można kupić taką wieprzowinę. Kampania prowadzona przez Związek ma poinformować o zaletach tego mięsa, a także przekonać potencjalnych klientów, że warto je nabyć, choć jest ono droższe od "zwykłej" wieprzowiny o ok. 10-20 proc.
Choiński poinformował, że kampania informacyjna przynosi już rezultaty. W najbliższym czasie mięso ze znakiem PQS pojawi się w wielu mniejszych sieciach handlowych. Trwają też rozmowy z dwoma dużymi sieciami supermarketów - zaznaczył prezes.
Dodał, że supermarkety chcą sprzedawać wysokiej jakości wieprzowinę, ale nie chcą płacić za to mięso więcej niż za dostarczane luzem. Tymczasem mięso PQS jest produkowane w opakowaniach próżniowych, jednostkowych tak, by można było je od razu zidentyfikować - tłumaczył Choiński. Podkreślił, że mięso to musi być droższe nie tylko z tego powodu, ale także ze względu na wyższe koszty wytwarzania.
Według Związku "Polskie Mięso", produkcja w tzw. systemach jakości staje się niemal koniecznością. Wiele krajów nie chce już kupować słabej jakości mięsa, które zalewa rynek Unii Europejskiej. Rolnicy, żeby mieli gwarancję eksportu, muszą poprawić jakość mięsa. Np. w Niemczech w systemie jakości produkowane jest 90 proc. wieprzowiny.
www.tvp.info
08.12.2011
"Kampania informacyjna na temat mięsa wieprzowego"
W ostatnich latach rolnicy i przetwórcy nękani są przez rosnące ceny pasz, a konkurencja z rynków trzecich tworzy barierę wzrostu cen. Tworzenie kompleksowych systemów jakości jest lekarstwem na tę sytuację, ponieważ konsumenci są skłonni zapłacić więcej za wysoką jakość, jednak pod jednym warunkiem: muszą wiedzieć, że kupują produkt wysokiej jakości. Komisja Europejska energicznie wspiera finansowo i legislacyjnie działania zmierzające do skutecznej ochrony konsumentów przed zalewem tańszej i często miernej jakości produktów mięsnych z krajów spoza Unii. Finansując kampanie informacyjne systemów jakości, reprezentuje interesy i konsumentów, i konglomeratu rolno-spożywczego UE, nie tylko chronią rynek krajów członkowskich, ale, co ważne, odpowiadają na rzeczywiste potrzeby coraz bardziej wymagających konsumentów produktów rolno-spożywczych.
Dacian CIOLOŞ, komisarz ds. rolnictwa i rozwoju obszarów wiejskich wyrażając swoje oddanie idei pakietu, podkreśla, że siła europejskiej (a zatem i polskiej) produkcji rolnej leży w różnorodności, w wiedzy rolników oraz w ziemi i obszarach produkcji. Według niego rolnicy, którzy znajdują się pod presją związaną z niekorzystną sytuacją gospodarczą, koncentracją siły przetargowej detalistów oraz konkurencją światową, potrzebują odpowiednich narzędzi, aby lepiej informować konsumentów o swoich produktach. Takimi narzędziami są kampanie informacyjne systemów jakości. Kampania mięsa wieprzowego produkowanego zgodnie z krajowym Systemem Jakości PQS jest dobrym tego przykładem.
Konsumenci chcą wiedzieć, że rolnicy i producenci żywności dbają o różnorodność i wysoką jakość swoich wyrobów. Co więcej - doceniają produkty, których jakość wynika ze stosowania ponadstandardowych norm (np. w zakresie specjalnych metod produkcji, pakowania, jak w Systemie PQS). Trzeba jednak pamiętać, że godziwą cenę za nie mogą zapłacić tylko wtedy, jeśli są odpowiednio informowani o ich cechach. Rolnicy i producenci muszą zatem dysponować skutecznymi narzędziami do ich komunikowania. W obecnej sytuacji funkcję taką spełniają kampanie informacyjne, np. realizowana już od roku kampania mięsa wieprzowego produkowanego zgodnie z Systemem Jakości PQS.
"Prezes Polskiego Mięsa: Rentowność sektora mięsnego jest gorsza niż w ubiegłych latach"
07.12.2011
Według danych GUS w pierwszej połowie roku średnie i duże firmy zanotowały spadek wskaźnika rentowności obrotu netto do 1,0 proc. w porównaniu z 4,0 proc. roku ubiegłego. Najgorzej w tym roku wypadły firmy drobiarskie - mówi w rozmowie z serwisem portalspozywczy.pl Witold Choiński, prezes Związku Polskie Mięso.
Jakie trendy na rynku mięsa czekają na nas w przyszłym roku? - Jednym z najważniejszych trendów w roku 2012 będzie promocja systemów jakości produkcji żywności. Konsumenci są w stanie zapłacić za wyższą jakość, ale tylko tą gwarantowaną. Ważna jest więc jakość potwierdzona certyfikatem oraz podnoszenie świadomości nabywców. Dlatego w tym roku planujemy kontynuację kampanii systemu PQS. Promowanie żywności wysokiej jakości to strategia zgodna z najnowszymi trendami proponowanymi przez KE. Takie systemy w Europie są bardzo popularne i stanowią ok. 90 proc. ogólnej produkcji mięsa wołowego i wieprzowego. Gwarantują one producentom zbyt i wyższą marże, a przetwórcom partie wyrównanych surowców, które zwiększają powtarzalność finalnych produktów. Dzięki takim systemom jakości jak PQS możemy w Europie konkurować jakością a nie tylko ceną. - Jak przemysł mięsny będzie wspominał 2011 r.? - W I półroczu 2011 roku nastąpił wyraźny wzrost obrotów przemysłu mięsnego i wydajności pracy. Wyniki finansowe przemysłu mięsnego były w pierwszych miesiącach gorsze od rekordowych zarejestrowanych w 2010 roku, głównie z powodu dużego wzrostu cen surowców. W pierwszych miesiącach 2011 roku w dużych i średnich firmach mięsnych produkcja wędlin zwiększyła się o 8,2 proc., produkcja konserw wieprzowych i wołowych wzrosła o 24 proc., a dań gotowych ponad dwukrotnie. Równocześnie nastąpił wyraźny spadek produkcji innych przetworów z mięsa wieprzowego. Łączna produkcja przetworów z mięsa czerwonego była jedynie o 3-5 proc. wyższa niż przed rokiem. Jednoznacznych danych jeszcze nie ma, ale według szacunków IERiGŻ w 2011 roku produkcja wędlin znów osiągnie 800 tys. ton i będzie o ok. 4-5 proc. wyższa niż w 2010 roku. Według IERiGŻ produkcja wszystkich przetworów mięsnych powinna osiągnąć 1,2 mln ton i jest to poziom wyższy niż w roku poprzednim o ok. 3 proc. - Co z rentownością sektora mięsnego? - Według danych GUS w pierwszej połowie roku średnie i duże firmy zanotowały spadek wskaźnika rentowności obrotu netto do 1,0 proc. w porównaniu z 4,0 proc. roku ubiegłego. Najgorzej w tym roku wypadły firmy drobiarskie. Największym problemem branży w tym roku był dostęp do surowców a także wysokie koszty produkcji, wzrost kosztów stałych takich jak energia, paliwa i koszty pracy. Po raz pierwszy w historii notowań ceny trzody chlewnej w drugim półroczu nie spadały i były wyższe niż w miesiącach letnich, w których zwykle ceny osiągały swoje maximum. Ta nietypowa sytuacja na rynku wieprzowiny utrzymuje się we wszystkich krajach UE. Jednym z powodów sytuacji podaje się spadek produkcji, przyczyną może też być mniejszy popyt na ten rodzaj mięsa. Na niską rentowność ma wpływ również niska opłacalności produkcji wywołana wysokimi cenami zbóż - pasz. W tym wypadku ograniczone możliwości podnoszenia cen sprzedaży przez zakłady powodują znaczną redukcję marży. W drugiej połowie roku sytuacja ta ulega nieznacznej poprawie, jednak nadal jest ona gorsza niż w ubiegłych latach. Złej sytuacji nie poprawiły też decyzje ministra rolnictwa o podwyższeniu opłat weterynaryjnych.
"Prezes PZPBM: W 2012 r. ceny wołowiny będą dość stabilne"
"Prezes Polskiego Mięsa: W 2011 r. organizowaliśmy wydarzenia o randze międzynarodowej"
"Prezes Poldanoru: W 2012r. ceny pasz będą wysokie. Podobnie ceny żywca"
05.12.2011
Spodziewamy się, że rok 2012 będzie ponownie rokiem wysokich cen pasz, ale też stosunkowo wysokich cen żywca wieprzowego, co pozwoli efektywnym producentom osiągać zyski - prognozuje w rozmowie z serwisem portalspozywczy.pl Grzegorz Brodziak, prezes firmy Poldanor.
- Jak Pan ocenia sytuację na rynku mięsa? - Obserwujemy coraz większe zainteresowanie zakładów mięsnych żywcem wieprzowym wysokiej jakości, dostarczanym w dużych partiach, o wyrównanej wadze i jakości, w oparciu o stabilne kontrakty. Dodatkowo nasi klienci zwracają coraz większą uwagę na możliwość prześledzenia całego łańcucha produkcji - od pola do stołu oraz na dobrostan zwierząt. Oceniamy, że te aspekty będą w najbliższych latach kształtować rynek mięsa wieprzowego i dlatego z zainteresowaniem przyglądamy się rozwojowi projektu PQS. - W tym roku Poldanor certyfikował w systemie PQS kilka ferm... - W przyszłym roku planujemy certyfikować kolejne. Uważamy, że promocja mięsa wieprzowego jest bardzo potrzebna i w pełni popieramy koncepcję tych działań połączonymi siłami branży producentów mięsa i zakładów mięsnych. Czas najwyższy aby zjednoczyć się w realizacji wspólnych celów, a nie pozwalać innym rozgrywać nasze branże przeciwko sobie. Musimy działać wspólnie, aby zmienić sytuację, w której prawie połowa mięsa konsumowanego przez Polaków pochodzi z zagranicy.
- Jakie są plany Pana firmy na przyszły rok? - Spodziewamy się, że rok 2012 będzie ponownie rokiem wysokich cen pasz, ale też stosunkowo wysokich cen żywca wieprzowego, co pozwoli efektywnym producentom osiągać zyski. Planujemy w związku z tym podjąć działania zmierzające do powiększenia produkcji trzody w roku 2013, planujemy też podniesienie efektywności produkcji w naszych funkcjonujących fermach. Będziemy pogłębiać nasze kontakty z klientami w celu optymalnego wykorzystania oferowanej przez nas koncepcji produkcji "od pola do stołu" i będziemy wspierać integrację i współpracę producentów żywca z branżą przetwórstwa mięsa. - Planuje Pan też nowe biogazownie... - W roku 2012 rozpoczniemy budowę dwóch biogazowni i planujemy rozpoczęcie procedur prowadzących do budowy kolejnych dwóch w roku 2013. Będziemy też koordynować budowę biogazowni przez naszą spółkę-siostrę na Ukrainie. Chcemy budować silne i nowoczesne przedsiębiorstwo rolne zaspokajające ważne potrzeby konsumenta, produkujące bezpieczną żywność oraz energię ze źródeł odnawialnych, przy zachowaniu bioróżnorodności.
"PQS - "polska" wieprzowina"
01.12.2011
Rozpoczął się drugi rok promocji mięsa wieprzowego, produkowanego zgodnie z Systemem Jakości PQS - Pork Quality System. Kampania ma przede wszystkim za zadanie uświadomić społeczeństwu zalety mięsa wieprzowego produkowanego zgodnie z wytycznymi Programu oraz zapoznać hodowców, dystrybutorów oraz konsumentów z założeniami i korzyściami, jakie wynikają z jego wprowadzenia. Aktualnie realizowana jest kampania telewizyjna emitująca 30-sekundowy spot informacyjny. Zaplanowana jest także promocja, polegająca na prezentacji certyfikowanej wieprzowiny w programach telewizyjnych.
Obecnie w system zaangażowanych jest 100 hodowców i producentów świń, 8 zakładów mięsnych i 2 dystrybutorów wyrobów oznaczonych znakiem jakości PQS.
Co istotne, system nie ogranicza się wyłącznie do polskiej genetyki, określa on komponenty rasowe. Wymogi te spełniają zweryfikowane świnie PIĆ i Pan Ar Łan.
Podmioty odpowiedzialne za wprowadzenie systemu PQS skarżą się na niewystarczające wsparcie ze strony MRiRW w staraniach o włączenie systemu PQS do PROW. Zapewniłoby to zwrot kosztów ponoszonych przez producentów wieprzowiny na certyfikację. Starania o wprowadzenie Programu do PROW rozpoczęto na początku roku. Niestety, wciąż nie ma rozstrzygnięcia w tej sprawie - dokumenty utknęiy na szczeblu ministerialnym.
Przypomnijmy, że na program przeznaczono ponad 3,5 min €, z czego 1,8 min € z Unii, krajowe 1,1 min € oraz 740 tyś. € z Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego.
"PQS. Certyfikat jakości mięsa wieprzowego"
Precyzyjnie określone normy hodowli i produkcji, kilkuetapowe kontrole, zachowanie zasad dobro-stanu zwierząt - to najważniejsze założenia systemu jakości wieprzowiny Pork Quality System.
Przyjęte w Programie standardy sprawiają, że produkowane w nim mięso jest trwałe, ma niską zawartość tłuszczu i wyśmienity smak, a przy tym jest kruche i soczyste. Co więcej, pochodzenie każdej porcji można z łatwością określić na podstawie danych umieszczonych na etykiecie.
System stanowi zatem odpowiedź na zmieniające się oczekiwania konsumentów, którzy - jak można zaobserwować - już docenili oferowaną w nim gwarancję jakości i wieprzowinę PQS wybierają coraz chętniej.
PORADNIK ROLNICZY
"Wsparcie działań promocyjnych i informacyjnych"
13.11.2011
Agencja Rynku Rolnego, realizując Wspólną Polityką Rolną ustanowioną przez DE, wspiera promocję wybranych produktów rolnych. W tym zakresie od 2004 r. ARR administruje m.in. mechanizmem "Wsparcie działań promocyjnych i informacyjnych na rynkach wybranych produktów rolnych". W ramach tego mechanizmu organizacje branżowe zrzeszające producentów rolnych lub przetwórców produktów rolno-spo-żywczych lub organizacje międzybranżowe -zrzeszające producentów, przetwórców i dystrybutorów - reprezentatywne dla określonej branży rolnej, mogą uzyskać dofinansowanie do programu promocyjnego i/ lub informacyjnego dotyczącego określonej grupy produktów rolnych. Programy te powinny stanowić spójny zestaw działań m.in. z zakresu public relations, udział w targach, organizacja szkoleń, funkcjonowanie serwisu internetowego, produkcja i emisja reklam telewizyjnych i radiowych. Muszą one służyć przede wszystkim wzmocnieniu pozycji wspólnotowych artykułów żywnościowych na rynku globalnym, a więc i zwiększeniu popytu na określone produkty poprzez zachęcanie do ich konsumpcji, wzmacnianie ich wizerunku w oczach konsumentów oraz uświadamianie, że artykuły te mają określone wartości zdrowotne i odżywcze gwarantujące ich wysoką jakość. Realizowane działania nie mogą jednak bezpośrednio wspierać konkretnych marek, znaków towarowych czy firm. Dofinansowanie, jakie można uzyskać w ramach prowadzonych działań promocyjnych i informacyjnych, to maksymalnie 80% faktycznie poniesionych kosztów netto (maksymalnie 50% ze środków UE i 30% z budżetu krajowego). Pozostała część środków, tj. minimum 20% kosztów netto plus podatek od wartości dodanej (VAT) stanowi wkład własny organizacji. Środki własne organizacji mogą pochodzić ze środków Funduszy Promocji Produktów Rolno-Spożywczych, zgodnie z art. 9 ust. 2 pkt 1 i 2 Ustawy z dnia 22 maja 2009 r. o funduszach promocji produktów rolno-spożywczych. Programy promocyjne i informacyjne mogą być prowadzone odrębnie na rynku wewnętrznym U E lub na rynku krajów spoza DE (lista krajów trzecich objętych mechanizmem jest ustalana przez Komisję Europejską). Działania te mogą być wdrażane przez minimum rok, dwa lub maksymalnie trzy lata. Lista produktów, które mogą być objęte ww. działaniami jest ściśle określona zgodnie z rozporządzeniem Komisji (WE) nr 501/2008 i znajduje się na stronie inter-netowej Agencji www.arr.gov.pl. W przypadku kampanii promocyjnych lub informacyjnych dotyczących rynku krajów trzecich, propozycje programów należy składać do 31 marca każdego roku kalendarzowego. Natomiast propozycje programów skierowanych na rynek wewnętrzny U E należy składać w ARR nie później niż do 30 listopada każdego roku kalendarzowego. Produkty, które mogą być objęte ww. działaniami na rynku wewnętrznym UE to:
Do chwili obecnej w ramach mechanizmu "Wsparcie działań promocyjnych i informacyjnych na rynkach wybranych produktów rolnych" zostało zrealizowanych 9 programów. W trakcie realizacji znajdują się:
Łączny budżet zakończonych i obecnie wdrażanych programów wynosi ponad 42 min euro.
Więcej szczegółów znajdą Państwo na stronie internetowej ARR.
"Spada spożycie mięsa w Polsce, producenci przygotowują akcję promocyjną"
10.11.2011
Kampania rozpocznie się jeszcze w tym miesiącu w 600 sklepach w Polsce. Na działania w sieciach handlowych branża wyda 3 mln zł ze środków, które zgromadziła na krajowym funduszu promocji mięsa.
Z danych GUS wynika, że w pierwszej połowie 2011 r. najbardziej spadło spożycie wołowiny. W przeliczeniu na jedną osobę w gospodarstwach domowych było o 9,1 proc. niższe niż rok wcześniej. O 1,5 proc. zmalała ilość zjadanej wieprzowiny, o 1,3 proc. drobiu, a 3 proc. drogich wędlin, np. szynek - przypomina Rzeczpospolita.
Rzeczpospolita
"Drożejące mięso traci zwolenników w Polsce"
Drożejące mięso traci zwolenników w Polsce.
Żywność i Polacy jedzą mniej wieprzowiny i wołowiny. Na popularności zyskuje tylko drób, ale nieznacznie.
Jeszcze w tym miesiącu w 600 sklepach w Polsce rozpocznie się kampania informująca o zaletach wieprzowiny z certyfikatem PQS świadczącym o jej wysokiej jakości. Na działania w sieciach handlowych branża wyda 3 min zł ze środków, które zgromadziła na krajowym funduszu promocji mięsa. Akcja ruszy rok po rozpoczęciu trzyletniego programu, który ma przekonać Polaków, że warto kupować certyfikowaną wieprzowinę. Jego autorami są Związek Polskie Mięso (ZPM) oraz Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej Polsus. Kampania warta jest ok. 3,7 min euro, czyli ponad 16 min zł. W połowie finansuje ją Komisja Europejska. Do tej pory mimo przystąpienia do systemu ponad 60 hodowców, przetwórców i dystrybutorów certyfikowana wieprzowina nie zalała rynku. Nie mają jej w swojej ofercie dwie największe firmy mięsne: Ani-mex i Sokołów. Niewielkie ilości oferuje na razie także Makton, dystrybucyjna spółka Polskiego Koncernu Mięsnego Duda. Z grona największych spółek branży do wprowadzenia wieprzowiny PQS przymierza się tmeat. Liczy, że znak wyróżni jego produkty na półkach sieci handlowych. Szybkiego sukcesu się jednak nie spodziewa. - Sytuacja na rynku polskiego mięsa jest trudna i nie sprzyja promowaniu wieprzowiny wysokiej jakości - obawia się Ryszard Smolarek, prezes Łme-atu. Powodem jest zaciskanie pasa przez Polaków. - Konsumenci ograniczają zakupy mięsa i wędlin. Stabilnyjestjedynie popyt na tańsze konserwy - przyznaje szef Łmeatu. Z danych GUS wynika, że w pierwszej połowie 2011 r. najbardziej spadło spożycie wołowiny. W przeliczeniu na jedną osobę w gospodarstwach domowych było o 9,1 proc. niższe niż rok wcześniej. O 1,5 proc. zmalała ilość zjadanej wieprzowiny, o 1,3 proc. drobiu, a 3 proc. drogich wędlin, np. szynek. - Spadek spożycia mięsa w gospodarstwach domowych powodują głównie rosnące ceny - uważa Krystyna Świetlik z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej. W sierpniu 2011 r. wołowina była o ponad 8 proc. droższa niż wgrudniu 2010 r. O 6,3 proc więcej trzeba było zapłacić za wieprzowinę, a niemal jedną piątą za drób. Zdaniem Krystyny Świetlik w końcówce tego roku sytuacja więcej trzeba było zapłacić za wieprzowinę, a niemal jedną piątą za drób. Zdaniem Krystyny Świetlik w końcówce tego roku sytuacja na rynku drobiu powinna się ustabilizować i jest szansa, że jego bilansowe spożycie (czyli nie tylko w domach, ale także np. w restauracjach) wzrośnie do 25,5 kg na osobę z 24,8 kg rok w cześniej. Niższe niż rok wcześniej będzie jednak spożycie wołowiny i wieprzowiny. Jednak według Witolda Choińskiego, prezesa ZPM, spadek spożycia jest tylko chwilowy. Dlatego zachęcanie Polaków do kupowania wieprzowiny wysokiej jakości ma sens. - Według prognoz branżowych do 2020 r. spożycie wieprzowiny w Unii zwiększy się o 5 proc. -mówi Choiński
"Drożejąca mięso traci zwolenników w Polsce"
Spadek spożycia mięsa w gospodarstwach domowych powodują głównie rosnące ceny - uważa cytowana przez gazetę Krystyna Świetlik z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.
Dlatego producenci ruszyli z promocją. Rok temu rozpoczęto realizację trzyletniego programu, który ma przekonać Polaków, że warto kupować wieprzowinę z certyfikatem PQS, świadczącym o jej wysokiej jakości. Autorami programu są Związek Polskie Mięso oraz Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej Polsus. Kampania warta jest ok. 3,7 mln euro, czyli ponad 16 mln zł, a w połowie finansuje ją Komisja Europejska.
Natomiast jeszcze w tym miesiącu w 600 sklepach w Polsce rozpocznie się kampania informująca o zaletach wieprzowiny. Na działania w sieciach handlowych branża wyda 3 mln zł ze środków, które zgromadziła na krajowym funduszu promocji mięsa.
MAGAZYN PRZEMYSŁU MIĘSNEGO
"System jakości wieprzowiny PQS - ruszył II rok kampanii"
01.11.2011
Rozpoczął się drugi rok kampanii informacyjnej na temat mięsa wieprzowego produkowanego zgodnie z systemem jakości PQS (Pork Quality System). Kampania informacyjna ma na celu utrzymanie i zwiększenie popularności wieprzowiny z Certyfikatem Jakości PQS.
Kampania informacyjna jest realizowana pod hasłem "PQS - Znak wyśmienitej wieprzowiny" i ma na celu zapoznanie konsumentów, dystrybutorów oraz hodowców z założeniami Pork Quality System oraz korzyściami, jakie wynikają z jego wprowadzenia. Kampania ta ma również za zadanie uświadomić społeczeństwujak wiele zalet ma mięso wieprzowe produkowane zgodnie z wytycznymi programu. W ramach dotychczasowych działań informacyjno-promocyjnych wykorzystano telewizję, prasę, outdoor, a także Internet.
PQS (System Jakości Wieprzowiny) to nowy, kompleksowy system wytwarzania wysokiej jakości żywności.Jego celem jest produkcja mięsa wieprzowego o niskiej zawartości tłuszczu, przy zachowaniu ważnych dla konsumentów i przetwórców parametrówjakości mięsa. PQS stanowi gwarancję wysokiej jakości mięsa potwierdzoną certyfikatem. System to także świadectwo zachowania szczególnych norm w zakresie jakości, bezpieczeństwa i kontroli na każdym etapie produkcji. Sposób produkcji w systemie spełnia wszystkie obowiązujące wymogi prawa w zakresie dobrostanu zwierząt oraz zdrowia ludzi. Jest również zgodny z przepisami o ochronie środowiska naturalnego.
"System Jakości wieprzowiny PQS - ruszył II rok kampanii"
23.10.2011
Rozpoczął się drugi rok kampanii informacyjnej na temat mięsa wieprzowego produkowanego zgodnie z Systemem Jakości PQS (Pork Quality System). Kampania informacyjna ma na celu utrzymanie i zwiększenie popularności wieprzowiny z certyfikatem jakości PQS.
Kampania informacyjna realizowana jest pod hasłem "PQS - Znak wyśmienitej wieprzowiny" i ma na celu zapoznanie konsumentów, dystrybutorów oraz hodowców z założeniami "Pork Quality System" i korzyściami, jakie wynikają z jego wprowadzenia. Kampania ta ma również za zadanie uświadomić społeczeństwu, jak wiele zalet ma mięso wieprzowe produkowane zgodnie z wytycznymi programu.
W ramach dotychczasowych działań informacyjno-promocyjnych wykorzystano telewizję, prasę, outdoor, a także Internet. Uruchomiono portal www.wieprzowinapqs.pl , zawierający m.in. informacje o systemie oraz przepisy kulinarne i porady. Odbyły się też pierwsze cykle szkoleń i konkursy, a całą kampanię wspierały działania public relations.
Obecnie realizowana jest spotowa kampania TV - 30-sekundowy spot "Powrót do początku" emitowany jest w wybranych kanałach telewizyjnych. Zaplanowana jest również kampania niestandardowa w Telewizji Polskiej, polegająca na zaprezentowaniu certyfikowanej wieprzowiny w programach "Kawa czy Herbata" i "Smaki czasu Karola Okrasy".
Równolegle realizowane są działania w Internecie - uruchomiona została kampania display i społecznościowa, na wybranych portalach umieszczono banery reklamowe. Dodatkowo na portalu ugotuj.to oraz innych dopasowanych do grupy docelowej stronach realizowana jest kampania niestandardowa, polegająca na emisji artykułów sponsorowanych. Portal ugotuj.to objęty został także sponsoringiem oraz wsparciem redakcyjnym i promocyjnym. Od początku października realizowana jest również kampania taktyczna w wyszukiwarce Google.
Świadomość konsumentów o Systemie Jakości PQS ma być także utrwalana poprzez działania w przestrzeni miejskiej, które prowadzone będą w listopadzie br. na autobusach komunikacji miejskiej i powierzchniach reklamy megaformatowej, w takich lokalizacjach, jak Warszawa, Wrocław, Trójmiasto, Łódź, Katowice, Poznań, Szczecin i Kraków. Ponadto w Warszawie, pod Rondem Dmowskiego, pojawią się podświetlane nośniki typu backlight. Działania w prasie podzielono pod kątem dwóch segmentów grupy docelowej. Kampania konsumencka prowadzona jest w wybranych magazynach, podczas gdy komunikacja z branżą odbywa się za pośrednictwem pism i wydawnictw specjalistycznych. Komunikację medialną wspierają także działania towarzyszące, takie jak:
- działania PR, obejmujące m.in. uruchomienie infolinii dla konsumentów oraz organizację study tour dla dziennikarzy,
- szkolenia dla doradców i dystrybutorów,
- szkolenia dla uczniów szkół gastronomicznych i nauczycieli przedmiotów zawodowych,
- konkursy dla konsumentów oraz dla osób obsługujących stoiska mięsnych.
PQS (Pork Quality System) - System Jakości Wieprzowiny - to nowy, kompleksowy system wytwarzania wysokiej jakości żywności. Jego celem jest produkcja mięsa wieprzowego o niskiej zawartości tłuszczu, przy zachowaniu ważnych dla konsumentów i przetwórców parametrów jakości mięsa. PQS stanowi gwarancję wysokiej jakości mięsa potwierdzonej certyfikatem. System to także świadectwo zachowania szczególnych norm w zakresie jakości, bezpieczeństwa i kontroli na każdym etapie produkcji. Sposób produkcji w systemie spełnia wszystkie obowiązujące wymogi prawa w zakresie dobrostanu zwierząt oraz zdrowia ludzi. Jest również zgodny z przepisami o ochronie środowiska naturalnego.
Za kampanię "PQS - Znak wyśmienitej wieprzowiny" odpowiada Agencja Rynku Rolnego przy współpracy ze Związkiem "Polskie Mięso" i Polskim Związkiem Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej "POLSUS". Kampania finansowana jest ze środków Unii Europejskiej oraz Rzeczypospolitej Polskiej przy wsparciu Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego. Realizowanie kampanii powierzono agencji CAM Media S.A., która została wyłoniona w przetargu jako organizacja wdrażająca.
www.mieso.com.pl
21.10.2011
Rozpoczął sie drugi rok kampanii informacyjnej na temat mięsa wieprzowego produkowanego zgodnie z Systemem Jakości PQS (Pork Quality System). Kampania informacyjna ma na celu utrzymanie i zwiększenie popularności wieprzowiny z Certyfikatem Jakości PQS.
Kampania informacyjna realizowana jest pod hasłem "PQS - Znak wyśmienitej wieprzowiny" i ma na celu zapoznanie konsumentów, dystrybutorów oraz hodowców z założeniami Pork Quality System i korzyściami, jakie wynikają z jego wprowadzenia. Kampania ta ma również za zadanie uświadomić społeczeństwu, jak wiele zalet ma mięso wieprzowe produkowane zgodnie z wytycznymi Programu.
W ramach dotychczasowych działań informacyjno-promocyjnych wykorzystano telewizję, prasę, outdoor, a także Internet. Uruchomiono portal www.wieprzowinapqs.pl, zawierający m.in. informacje o Systemie oraz przepisy kulinarne i porady. Odbyły sie też pierwsze cykle szkoleń i konkursy, a całą kampanię wspierały działania public relations.
Obecnie realizowana jest spotowa kampania TV - 30-sekundowy spot "Powrót do poczatku" emitowany jest w wybranych kanałach telewizyjnych. Zaplanowana jest również kampania niestandardowa w Telewizji Polskiej, polegająca na zaprezentowaniu certyfikowanej wieprzowiny w programach "Kawa czy Herbata" i "Smaki czasu Karola Okrasy".
Równolegle realizowane są działania w Internecie - uruchomiona została kampania display i społecznościowa, na wybranych portalach umieszczono banery reklamowe. Dodatkowo na portalu ugotuj.to oraz innych dopasowanych do grupy docelowej stronach, realizowana jest kampania niestandardowa, polegająca na emisji artykułów sponsorowanych. Portal ugotuj.to objęty został także sponsoringiem oraz wsparciem redakcyjnym i promocyjnym. Od początku października realizowana jest również kampania taktyczna w wyszukiwarce Google.
Świadomość konsumentów o Systemie Jakości PQS ma być także utrwalana poprzez działania w przestrzeni miejskiej, które prowadzone będą w listopadzie br. na autobusach komunikacji miejskiej i powierzchniach reklamy megaformatowej, w takich lokalizacjach, jak Warszawa, Wrocław, Trójmiasto, Łódz, Katowice, Poznan, Szczecin i Kraków. Ponadto w Warszawie, pod Rondem Dmowskiego, pojawią się podświetlane nośniki typu backlight.
Działania w prasie podzielono pod kątem dwóch segmentów grupy docelowej. Kampania konsumencka prowadzona jest w wybranych magazynach, podczas gdy komunikacja z branżą odbywa sie za pośrednictwem pism i wydawnictw specjalistycznych.
Komunikacę medialną wspierają także działania towarzyszące, takie jak:
- Działania PR, obejmujące m.in. uruchomienie infolinii dla konsumentów oraz organizację study tour dla dziennikarzy
- Szkolenia dla doradców i dystrybutorów
- Szkolenia dla uczniów szkół gastronomicznych i nauczycieli przedmiotów zawodowych
- Konkursy dla konsumentów oraz dla osób obsługujacych stoiska mięsne
PQS (Pork Quality System) - System Jakości Wieprzowiny - to nowy, kompleksowy system wytwarzania wysokiej jakości żywności. Jego celem jest produkcja mięsa wieprzowego o niskiej zawartości tłuszczu, przy zachowaniu ważnych dla konsumentów i przetwórców parametrów jakości mięsa. PQS stanowi gwarancję wysokiej jakości mięsa potwierdzonej certyfikatem. System to także świadectwo zachowania szczególnych norm w zakresie jakości, bezpieczeństwa i kontroli na każdym etapie produkcji. Sposób produkcji w Systemie spełnia wszystkie obowiazujące wymogi prawa w zakresie dobrostanu zwierząt oraz zdrowia ludzi. Jest również zgodny z przepisami o ochronie środowiska naturalnego.
Za kampanię "PQS - Znak wyśmienitej wieprzowiny" odpowiada Agencja Rynku Rolnego przy współpracy ze Zwiazkiem "Polskie Mieso" i Polskim Związkiem Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej "POLSUS". Kampania finansowana jest ze srodków Unii Europejskiej oraz Rzeczypospolitej Polskiej przy wsparciu Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego. Realizowanie kampanii powierzono agencji CAM Media S.A., która została wyłoniona w przetargu jako organizacja wdrażająca.
System Jakości Wieprzowiny PQS (Pork Quality System) jest zgodny z art. 32 ust. 1 lit. B rozporzadzenia Rady (WE) nr1698/2005 z dnia 20 września 2005 r. w sprawie wsparcia rozwoju obszarów wiejskich przez Europejski Fundusz Rolny na Rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich (EFRROW) i spełnia wymogi okreslone w artykule 22 rozporzadzenia Komisji (WE) nr 1974/2006 z dnia 15 grudnia 2006 r. ustanawiającego szczegółowe zasady stosowania rozporzadzenia Rady (WE) nr1698/2005 w sprawie wsparcia rozwoju obszarów wiejskich przez Europejski Fundusz Rolny na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich (EFRROW). Spełnienie wyżej wymienionych wymogów pozwoliło Ministrowi Rolnictwa i Rozwoju Wsi w dniu 11 grudnia 2009 r. uznać System Jakości Wieprzowiny PQS (Pork Quality System) za krajowy system jakości żywnosci".
"Ruszył II rok kampanii PQS"
"Produkcja w systemie"
Minął pierwszy rok kampanii informacyjnej nt. mięsa wieprzowego produkowanego zgodnie z Systemem Jakości PQS (Pork Quality System).
Projekt "PQS. Znak wyśmienitej wieprzowiny" ma za zadanie informować konsumentów o systemie, którego celem jest produkcja chudego, nieprzetłuszczonego mięsa o wyjątkowych walorach smakowych i kulinarnych. Działania w ramach kampanii są skierowane do trzech grup: konsumenci, doradcy i dystrybutorzy oraz prasa i środowiska opiniotwórcze. Pierwszy rok - to pośrednie działania związane z jak najszerszym dotarciem z informacją o Systemie Jakości PQS do tych grup docelowych, m.in. poprzez kampanie telewizyjne, prasowe, internetowe, działania outdoorowe oraz public relations. Komunikację masową wspierały akcje towarzyszące dla każdej z grup. Konsumenci mogli korzystać ze specjalnej infolinii oraz wziąć udział w konkursie esemesowym pod hasłem "Mistrzowie PQS". Nagrodą w każdej z dwóch edycji był kurs gotowania w prestiżowej Akademii Gotowania Kurta Schellera. W ramach działań informacyjnych odbyły się także szkolenia dla pracowników firm dystrybucyjnych, osób odpowiedzialnych za zaopatrzenie, kierowników oraz przedstawicieli handlowych. Sprzedawcy ze sklepów i stoisk mięsnych, którzy wykazali się największą wiedzą nt. PQS, mogli wygrać jedną ze 100 nagród. Przeprowadzono także cykl wykładów dla uczniów i nauczycieli przedmiotów zawodowych ze szkół gastronomicznych i hotelarskich oraz wykładowców akademickich. - Całkowity budżet trzyletniej kampanii wynosi ponad 3,7 mln euro, z czego 50% (ponad 1,8 mln euro) stanowi dofinansowanie ze środków unijnych, a 30% (1,11 mln euro) ze środków krajowych. Pozostałe 20% jest finansowane z pieniędzy Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego (ponad 0,7 mln euro) - informuje Witold Choiński, prezes Związku "Polskie Mięso". - Obecnie realizowana jest spotowa kampania telewizyjna pod hasłem "Powrót do początku". Planujemy również zaprezentować certyfikowaną wieprzowinę w programach kulinarnych. Świadomość konsumentów o systemie jakości PQS ma być także utrwalana poprzez informacje na autobusach komunikacji miejskiej i powierzchniach reklamy megaformatowej w największych miastach w Polsce - dodaje Choiński.
Dobrowolny udział
System PQS został opracowany przez Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej "Polsus" oraz Związek "Polskie Mięso" i w grudniu 2009 r. uznany przez ministra rolnictwa za krajowy system jakości żywności. Obejmuje etap produkcji pierwotnej (hodowlę i produkcję świń), obrót przedubojowy i przetwórstwo. Mięso wyprodukowane w tym systemie charakteryzuje się korzystnymi parametrami, które zwiększają jego trwałość, przydatność Dobrowolny udział System PQS został opracowany przez Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej "Polsus" oraz Związek "Polskie Mięso" i w grudniu 2009 r. uznany przez ministra rolnictwa za krajowy system jakości żywności. Obejmuje etap produkcji pierwotnej (hodowlę i produkcję świń), obrót przedubojowy i przetwórstwo. Mięso wyprodukowane w tym systemie charakteryzuje się korzystnymi parametrami, które zwiększają jego trwałość, przydatność kulinarną i przetwórczą oraz smakowitość i atrakcyjność dla konsumentów. Wykorzystanie takiego mięsa w przetwórstwie nie wymaga stosowania lub znacznie ogranicza udział substancji dodatkowych, poprawiających w sposób wymuszony walory przetwórcze mięsa. Udział w systemie PQS jest dobrowolny, tzn. może do niego przystąpić każdy uczestnik łańcucha produkcyjnego, który zdecyduje się na przestrzeganie dodatkowych wymogów, określonych dla każdego etapu produkcji (producenci prosiąt, żywca wieprzowego, zakłady ubojowe, przetwórcze, dystrybutorzy). Warunkiem uczestnictwa jest złożenie odpowiedniego wniosku do jednego z partnerów systemu, poddanie się kontroli oraz przestrzeganie zasad, które mają zagwarantować produkcję wysokiej jakości wieprzowiny. Po spełnieniu wymogów otrzymuje się certyfikat potwierdzający zgodność produkcji ze specyfikacją i można się posługiwać charakterystycznym logo systemu, które daje pewność, że wszystkie produkty nim oznaczone spełniły surowe kryteria jakości. - Do tej pory do systemu przystąpiło 100 rolników. Są to głównie producenci żywca wieprzowego - tłumaczy dr Anna Hammermeister z Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej "Polsus". Jak przekonują twórcy systemu, etykieta wraz z logo PQS umieszczona na gotowym produkcie pozwoli konsumentom na wybór żywności wysokiej jakości w momencie zakupu. Poza tym, system gwarantuje pełną identyfikowalność uzyskanego produktu - można odtworzyć historię od partii mięsa do stada, z którego to mięso pochodzi. Jednocześnie, system ten stawia na ścisłą współpracę hodowców, producentów trzody chlewnej i przetwórców. - Certyfikat PQS mają już: Zakłady Mięsne Skiba, Zakłady Mięsne Nowak, Zakłady Mięsne Olewnik i Olewnik-bis, Zakłady Mięsne Zakrzewscy, Zakłady Mięsne Ł-meat Łuków, Mróz S.A., Polski Koncern Mięsny Duda oraz Grupa Animex - wylicza Anna Hammermeister.
Wymogi w chowie
Uczestnicy systemu PQS, oprócz zapewnienia zgodności z wymogami obowiązującego prawa, dobrowolnie zgadzają się na przestrzeganie dodatkowych zasad w procesie produkcyjnym po to, aby zapewnić lepsze parametry mięsa wieprzowego. Opierają się więc na wybranych rasach świń, odpowiednich schematach krzyżowania towarowego, stosują dodatkowe wymogi żywieniowe. Do produkcji tuczników nie mogą wykorzystywać czystej rasy Pietrain. Świnie tej rasy mogą być stosowane wyłącznie jako jeden z komponentów ojcowskich, w formie mieszańca ( z rasami Duroc lub Hampshire). Jest to związane z wykorzystaniem tylko i wyłącznie zwierząt wolnych od homozygotycznej formy recesywnego genu wrażliwości na stres, który jest główną przyczyną występowania mięsa typu PSE (jasnego, miękkiego i cieknącego). Z żywienia tuczników należy wyeliminować surowce, które negatywnie wpływają na jakość tuszy i mięsa, w szczególności w drugim okresie tuczu (miesiąc przed sprzedażą zwierząt do rzeźni). Ogranicza się udział śruty kukurydzianej i eliminuje mączkę rybną, aby zapobiec nieodpowiedniemu zabarwieniu i mazistości słoniny oraz powstawaniu rybiego zapachu mięsa. Konieczne jest też oddzielne utrzymywanie zwierząt z systemu PQS od pozostałych. Tuczniki muszą być ubijane, gdy osiągną wagę ok. 100 kg (±15 kg). Średnia masa ciała dla partii świń podlega sprawdzeniu na podstawie zapisów w zakładach mięsnych. Kolejnym etapem jest prawidłowo przeprowadzony obrót przedubojowy. Właściwe postępowanie ze zwierzętami przed ubojem ma na celu zminimalizowanie działania czynników stresogennych, warunki bowiem przy załadunku i transporcie wpływają na jakość mięsa. Stres w trakcie obrotu może wywołać szereg nieodwracalnych reakcji metabolicznych, prowadzących do powstania wad jakości mięsa (PSE, DFD). W przypadku jednoczesnego transportu zwierząt objętych systemem PQS i spoza niego konieczne jest ich oddzielenie w sposób zapobiegający mieszaniu się świń. Kierowcy powinni być przeszkoleni w zakresie transportu zwierząt objętych systemem. Producent jest zobowiązany do zapewnienia jakości produkowanych wyrobów na poziomie spełniającym ustalone kryteria. Półtusze objęte systemem PQS muszą być przechowywane w wyznaczonym miejscu, w magazynie chłodniczym i oznaczone w sposób umożliwiający ich identyfikację w stosunku do półtusz nieobjętych systemem. Zapakowane po rozbiorze elementy kulinarne półtusz zostają dodatkowo oznakowane logo Systemu Jakości Wieprzowiny PQS.
Samokontrola i dokumentacja
Hodowca musi posiadać dokumenty potwierdzające stosowanie właściwych ras pozwalające na identyfikację zwierząt hodowlanych stada podstawowego (lochy, knury) i na określenie pochodzenia tych zwierząt (zaświadczenia hodowlane, rodowody, zaświadczenia o inseminacji). Oczywiście, rolnik jest dodatkowo zobowiązany do przeprowadzenia co najmniej raz w roku samokontroli na zgodność z wymaganiami systemu PQS, a także - do posiadania oświadczenia żywieniowego obligującego do przestrzegania zasad karmienia świń zgodnych z wymogami systemu. Oprócz samosprawdzania gospodarstwo jest jeszcze poddawane niezależnej kontroli przeprowadzanej przez akredytowaną jednostkę certyfikującą, uznaną przez ministra rolnictwa. - Zapewne konieczność ponoszenia dodatkowych kosztów związanych z certyfikacją nie zachęca rolników do produkcji w systemie PQS. Przeciąga się procedura wpisania systemu do PROW 2007-2013. Gdyby uzyskał on notyfikację Komisji Europejskiej i został umieszczony w Programie Rozwoju Obszarów Wiejskich, to wówczas rolnicy mogliby otrzymać, wzorem innych systemów, zwrot kosztów za certyfikację - tłumaczy dr Anna Hammermeister. - Przede wszystkim jednak, chęć przystąpienia do systemu ogranicza brak gwarancji wyższej ceny ze strony zakładów mięsnych. Rolnicy oczekują jasnych deklaracji, że otrzymają wyższą cenę za żywiec PQS, ponieważ produkcja w tym systemie wymaga od nich ponoszenia dodatkowych kosztów. Ubojnie nie dają takich gwarancji, a system z kolei nie może nakazać zakładom zapłacić więcej za taki żywiec. Decyzja, czy zakład zapłaci dodatkową premię za świnie PQS, leży w jego gestii - komentuje Hammermeister
Korzyści na przyszłość
Efektem produkcji w systemie PQS ma być wiarygodny, powtarzalny produkt z potwierdzoną jakością, który powinien dawać większe szanse zbytu i konkurencji na rynku. Jest to pewna forma ochrony producentów i przetwórców wysokiej jakości wieprzowiny, którzy powinni być jednocześnie ze sobą powiązani. Poza tym, jest to ochrona krajowych producentów i naszego rynku trzody chlewnej, gdyż ze znakiem PQS nie można sprzedawać mięsa importowanego oraz zwierząt przywiezionych z zagranicy. Mięso kulinarne wyprodukowane w systemie PQS jest dostępne w handlu. Jak podkreślają twórcy systemu, konsumenci coraz częściej doceniają produkty o wysokiej jakości. Będą w stanie zapłacić wyższą cenę za dobry surowiec pod warunkiem, że uzyskają o nim pełną informację. Dlatego ważne jest dotarcie do odbiorców z kampanią. Większa świadomość kupujących przełoży się być może w końcu na korzyści dla rolników wytwarzających wieprzowinę o wyjątkowych walorach smakowych.
Godziwa cena
Korzyścią dla rolników z przystąpienia do systemu PQS powinna być więc wyższa cena za 1 kg wbc płacona w zakładach mięsnych. - Niektóre zakłady płacą producentowi wyższą cenę za żywiec PQS. W oficjalnym cenniku PKM Duda podana jest informacja, że za żywiec PQS rolnik dostanie o 20 gr więcej za 1 kg wbc. Tylko o 10 gr więcej ZM Duda płaci tym, którzy nie mają podpisanej umowy kontraktacyjnej. Więcej za żywiec PQS można otrzymać również w ZM Skiba. Niektóre zakłady sfinansowały certyfikację dla swoich dostawców - to też forma wsparcia. Część ubojni ma jednak własne fermy, więc trudno tu mówić o wyższej cenie - mówi dr Anna Hammermeister.
www.wizaz.pl
"Bogactwo kulinarnych doznań"
19.10.2011
Bogactwo kulinarnych doznań w jednym kawałku wybornej wieprzowiny wyprodukowanej w systemie jakości PQS - oto propozycja dla tych, dla których jedzenie to nie tylko pasja, ale i sztuka mądrego wyboru.
Jakość, której szukasz
Jeszcze do niedawna, będąc w sklepie, wybieraliśmy produkty według ich ceny, a niekoniecznie jakości. Jednak powoli zaczynają do nas trafiać argumenty ekspertów żywieniowych - zrównoważona dieta, bogata w składniki pochodzące z zaufanych źródeł, to podstawa zdrowego trybu życia. Warto zatem szukać produktów wysokiej jakości - takich, jak certyfikowana wieprzowina.
System jakości wieprzowiny - Pork Quality System - stworzony został przez Związek "Polskie Mięso" oraz Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej "POLSUS" jako odpowiedź na zmieniające się oczekiwania konsumentów. To z myślą o nich poszukiwano rozwiązania, które nie tylko zagwarantuje wyjątkowy smak mięsa, ale także da pewność jego pochodzenia i sposobu produkcji.
Kluczem do sukcesu okazały się precyzyjnie określone standardy, stanowiące wytyczne dla wszystkich uczestników całego Systemu - tak hodowców, jak i zakładów mięsnych czy dystrybutorów. Przyjęte w Programie założenia gwarantują, że mięso produkowane jest z zachowaniem zasad dobrostanu zwierząt i poszanowaniem środowiska naturalnego.
Wybierając produkty oznaczone certyfikatem PQS, konsument może nawet sprawdzić, skąd pochodzi dana partia mięsa - wszystkie informacje potrzebne do identyfikacji producentów znajdują się na etykiecie.
Wyjątkowy smak na co dzień
Dlaczego warto na sklepowych półkach z mięsem wypatrywać charakterystycznej błękitnej wstęgi certyfikatu PQS? Pomyśl o efekcie końcowym, a zatem o zadowoleniu z potrawy, którą podasz na stół... Wieprzowina ze znakiem jakości PQS ma niską zawartość tłuszczu, jest krucha i soczysta. Podczas przyrządzania nie straci swojej objętości, kusić będzie natomiast bogatym aromatem. Wybierając ją, masz pewność, że danie, które przyrządzisz, będzie zawsze tak samo wyborne.
Na straży smaku
Dobrowolnie zrzeszeni uczestnicy Systemu PQS wypracowali ponadstandardowe, zaostrzone normy bezpieczeństwa i jakości produkowanej przez siebie żywności - tak, aby nie tylko była ona zdrowa, ale i powstawała z zachowaniem dobrostanu zwierząt, np. poprzez stosowanie określonych metod hodowli czy zapewnienie odpowiednich warunków transportu. Zgodność ze standardami wpisanymi do Programu potwierdzana jest podczas drobiazgowych kontroli każdego etapu produkcji w ramach Systemu oraz przez niezależną jednostkę certyfikującą, działającą z upoważnienia Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Kampania informacyjna PQS
Wprowadzeniu Pork Quality System towarzyszy szeroko zakrojona, ogólnopolska kampania informacyjna, odbywająca się pod hasłem "PQS - Znak wyśmienitej wieprzowiny".
Dzięki niej informacje o certyfikacji, m.in. o ponadstandardowych wymaganiach stawianych przed producentami, mają szansę dotrzeć do wszystkich - pojawiają się bowiem zarówno w mediach, jak i sklepach. Prowadzone są szkolenia czy też konkursy dla konsumentów.
Aby wyrobić sobie własne zdanie na ten temat, można zapoznać się także ze stroną www.wieprzowinapqs.pl, gdzie w prosty sposób opisano zalety całego Systemu. Znajdują się na niej także porady ekspertów żywieniowych i mistrzów kulinarnych oraz - co oczywiste - propozycje przepisów, które pozwolą w pełni wykorzystać walory certyfikowanej wieprzowiny.
Co na obiad?
Powstało wiele krzywdzących stereotypów na temat mięsa wieprzowego. Tymczasem, wieprzowina może być smaczna, krucha i soczysta, a do tego z niską zawartością tłuszczu. Aby się o tym przekonać, wystarczy podczas następnej wizyty w sklepie sięgnąć po produkty opatrzone błękitnym znakiem PQS.
Fakty zamiast mitów
Wieprzowina PQS to mięso o niskiej zawartości tłuszczu, a przy tym kruche i soczyste, dzięki czemu ma wiele kulinarnych zastosowań.
Program obejmuje wszystkie etapy produkcji wieprzowiny - od hodowli starannie dobranych ras świń, przez poddawane regularnym kontrolom zakłady produkcyjne, aż po dystrybucję specjalnie oznakowanych porcji na sklepowe półki.
Jakość produktów PQS jest stale monitorowana - zarówno w ramach Systemu, jak i przez niezależną jednostkę certyfikacyjną.
Na wszystkich etapach produkcji przestrzegane są zasady gwarantujące zachowanie dobrostanu zwierząt.
"Certyfikowana wieprzowina - gwarancja smaku"
17.10.2011
Wprowadzeniu Pork Quality System towarzyszy szeroko zakrojona, ogólnopolska kampania informacyjna, odbywająca się pod hasłem "PQS - Znak wyśmienitej wieprzowiny". Dzięki niej informacje o certyfikacji, m.in. o ponadstandardowych wymaganiach stawianych przed producentami, mają szansę dotrzeć do wszystkich - pojawiają się bowiem zarówno w mediach, jak i sklepach. Prowadzone są szkolenia czy też konkursy dla konsumentów. Aby wyrobić sobie własne zdanie na ten temat, można zapoznać się także ze stroną www.wieprzowinapqs.pl, gdzie w prosty sposób opisano zalety całego Systemu. Znajdują się na niej także porady ekspertów żywieniowych i mistrzów kulinarnych oraz - co oczywiste - propozycje przepisów, które pozwolą w pełni wykorzystać walory certyfikowanej wieprzowiny.
www.wellnessmagazyn.pl
"Wieprzowina najlepszej jakości"
Sprawdzone źródło pochodzenia. Wyjątkowy smak. Precyzyjnie określone normy bezpieczeństwa i standardy produkcji. Oto najważniejsze wyznaczniki systemu jakości mięsa wieprzowego - Pork Quality System. Produkty opatrzone charakterystyczną, błękitną wstęgą dostępne są od roku w sprzedaży. Co je wyróżnia? Czy rzeczywiście certyfikat PQS daje gwarancję jakości? Stan naszego zdrowia uzależniony jest od właściwego sposobu żywienia. I chociaż autorzy poszczególnych koncepcji odżywania różnią się w zakresie zestawu i rodzaju składników idealnej diety, jedno ich łączy - zalecenie, aby zawsze sięgać po bezpieczne, sprawdzone produkty z zaufanego źródła. Na szczęście, odkąd na rynku pojawiły się produkty oznaczone certyfikatem PQS, łatwiej podjąć decyzję. Pork Quality System to kompleksowy program kontroli jakości, który gwarantuje, że certyfikowane mięso ma niską zawartość tłuszczu, jest kruche i soczyste, a przede wszystkim - ma wyśmienity smak.
www.dieta.pl
"Wyśmienita wieprzowina ze Znakiem Jakości PQS"
14.10.2011
Sprawdzone źródło pochodzenia. Wyjątkowy smak. Precyzyjnie określone normy bezpieczeństwa i standardy produkcji. Oto najważniejsze wyznaczniki systemu jakości mięsa wieprzowego - Pork Quality System. Produkty opatrzone charakterystyczną, błękitną wstęgą dostępne są od roku w sprzedaży. Co je wyróżnia? Czy rzeczywiście certyfikat PQS daje gwarancję jakości?
Produkty z zaufanego źródła
Stan naszego zdrowia uzależniony jest od właściwego sposobu żywienia. I chociaż autorzy poszczególnych koncepcji odżywania różnią się w zakresie zestawu i rodzaju składników idealnej diety, jedno ich łączy - zalecenie, aby zawsze sięgać po bezpieczne, sprawdzone produkty z zaufanego źródła. Na szczęście, odkąd na rynku pojawiły się produkty oznaczone certyfikatem PQS, łatwiej podjąć decyzję. Pork Quality System to kompleksowy program kontroli jakości, który gwarantuje, że certyfikowane mięso ma niską zawartość tłuszczu, jest kruche i soczyste, a przede wszystkim - ma wyśmienity smak.
Certyfikat jakości
Pork Quality System opracowany został przez Związek "Polskie Mięso" oraz Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej "POLSUS" z myślą o tych wszystkich, dla których to jakość jest najważniejszym kryterium wyboru. Jego certyfikat gwarantuje wyróżniające się właściwości kulinarne i smakowe wieprzowiny. Wyjątkowe właściwości wieprzowiny ze znakiem jakości PQS wynikają z przestrzegania niezwykle restrykcyjnych norm na każdym etapie produkcji - od hodowli aż po dystrybucję. Wybierając produkty oznaczone certyfikatem PQS, konsumenci mają nawet możliwość sprawdzenia ich źródła pochodzenia - informacje te znajdują się na etykiecie.
Fakty zamiast stereotypów
Inicjatorzy Programu zdają sobie sprawę z krzywdzących stereotypów na temat wieprzowiny, która przez wielu wciąż jest niesłusznie uważana za tłuste i niezdrowe mięso. Dlatego też prowadzą ogólnopolską kampanię informacyjną o zaletach certyfikacji i cechach wieprzowiny PQS. Hasło "PQS - Znak wyśmienitej wieprzowiny" i towarzyszące mu informacje m.in. o ponadstandardowych wymaganiach stawianych przed producentami, mają szansę dotrzeć do wszystkich - pojawiają się bowiem zarówno w mediach, jak i sklepach. Aby wyrobić sobie własne zdanie, można zapoznać się także ze stroną www.wieprzowinapqs.pl, gdzie w prosty sposób opisano zalety całego Systemu. Znajdują się na niej także porady ekspertów żywieniowych i mistrzów kulinarnych oraz - co oczywiste - propozycje przepisów, które pozwolą w pełni wykorzystać walory certyfikowanej wieprzowiny.
Idealny smak
Wieprzowina ze znakiem jakości PQS ma niską zawartość tłuszczu, jest krucha i soczysta. Podczas przyrządzania nie traci swojej objętości, kusi natomiast bogatym aromatem. Kupując produkty opatrzone charakterystyczną, błękitną wstęgą, masz przy tym pewność, że dania, które z nich przyrządzisz, będą zawsze tak samo wyborne.
Świadomy wybór
Walory wieprzowiny PQS przeczą obiegowej opinii o mięsie wieprzowym. Warto się o tym przekonać - produkty PQS zapakowane na tackach z logo Systemu, z etykietą zawierającą szczegółowe informacje o pochodzeniu danej porcji, czekają w sklepach.
"Mały popyt na mięso wysokiej jakości"
06.10.2011
Wieprzowina ze znakiem PQS tylko w delikatesach, sieci handlowe mówią: nie.
Największe sieci handlowe nie chcą sprzedawać dobrej, ale drogiej wieprzowiny. Opatrzonego znakiem PQS mięsa po prostu nie kupują klienci. Choć system opatrywania wieprzowiny znakiem PQS powstał niemal dwa lata temu, zakłady przetwarzające takie mięso nie są zadowolone z wyników jego sprzedaży. - Pierwsza kampania informacyjna sprzed roku zdynamizowała sprzedaż, która jednak po jej zakończeniu mocno osłabła - mówi "DGP" Daniel Ratajczak z PKM Duda SA, do którego należy Makton. Okazuje się bowiem, że sieci handlowe, do których należy już niemal połowa rynku sprzedaży detalicznej w sektorze spożywczym, nie kupują wieprzowiny PQS. Jest ona nawet o 20 proc. droższa od zwykłego mięsa, co zniechęca klientów. - Dystrybutorzy i kupcy w sieciach chętnie by takie mięso kupowali, ale po identycznej cenie jak wieprzowinę normalną - mówi "DGP" Zenon Puciaty z Zakładów Mięsnych Łmeat-Łuków. Łukowski zakład to jeden z kilku, obok Grupy Animex, PKM Duda, CM Makton, ZM Olewnik, ZM Nowak, ZM Olewnik-Bis, ZM Skiba, Mróz i ZM Zakrzewscy, zajmujących się produkcją wieprzowiny ze znakiem PQS. Firmy niechętnie dzielą się wynikami sprzedaży. Obecnie ten rodzaj mięsa sprzedaje się w delikatesach adresowanych do zamożniejszych klientów. Mięso dostępne jest w Zetce, Bomi, Piotrze i Pawle, Delikatesach Centrum. - Klienci powoli zaczynają rozpoznawać znak PQS. 10 proc. z nich szuka dobrego jakościowo mięsa, niezależnie od ceny - mówi Witold Choiński z branżowej organizacji Polskie Mięso. Firmy nie zamierzają się poddawać. W listopadzie rusza nowa kampania promocyjna. -W sklepach i delikatesach będzie można po prostu spróbować wieprzowiny PQS, co powinno zachęcić do jej zakupu kolejnych konsumentów - dodaje Choiński. Jednocześnie, jak zapewnia Choiński, trwają negocjacje z kolejnymi dużymi sieciami, choć na razie nie chce zdradzać ich nazw. Mięso ze znakiem PQS pozbawione jest sztucznych barwników i dodatków smakowych. W takich krajach jak Anglia czy Niemcy do certyfikowanego mięsa wieprzowego należy nawet połowa rynku.
www.biznes.gazetaprawna.pl
Największe sieci handlowe nie chcą sprzedawać dobrej, ale drogiej wieprzowiny. Opatrzonego znakiem PQS mięsa po prostu nie kupują klienci.
Choć system opatrywania wieprzowiny znakiem PQS powstał niemal dwa lata temu, zakłady przetwarzające takie mięso nie są zadowolone z wyników jego sprzedaży.
- Pierwsza kampania informacyjna sprzed roku zdynamizowała sprzedaż, która jednak po jej zakończeniu mocno osłabła - mówi "DGP" Daniel Ratajczak z PKM Duda SA, do którego należy Makton.
Okazuje się bowiem, że sieci handlowe, do których należy już niemal połowa rynku sprzedaży detalicznej w sektorze spożywczym, nie kupują wieprzowiny PQS. Jest ona nawet o 20 proc. droższa od zwykłego mięsa, co zniechęca klientów.
- Dystrybutorzy i kupcy w sieciach chętnie by takie mięso kupowali, ale po identycznej cenie jak wieprzowinę normalną - mówi "DGP" Zenon Puciaty z Zakładów Mięsnych Łmeat-Łuków. Łukowski zakład to jeden z kilku, obok Grupy Animex, PKM Duda, CM Makton, ZM Olewnik, ZM Nowak, ZM Olewnik-Bis, ZM Skiba, Mróz i ZM Zakrzewscy, zajmujących się produkcją wieprzowiny ze znakiem PQS. Firmy niechętnie dzielą się wynikami sprzedaży.
Obecnie ten rodzaj mięsa sprzedaje się w delikatesach adresowanych do zamożniejszych klientów. Mięso dostępne jest w Zet- ce, Bomi, Piotrze i Pawle, Delikatesach Centrum. - Klienci powoli zaczynają rozpoznawać znak PQS. 10 proc. z nich szuka dobrego jakościowo mięsa, niezależnie od ceny - mówi Witold Choiński z branżowej organizacji Polskie Mięso.
Firmy nie zamierzają się poddawać. W listopadzie rusza nowa kampania promocyjna. - W sklepach i delikatesach będzie można po prostu spróbować wieprzowiny PQS, co powinno zachęcić do jej zakupu kolejnych konsumentów - dodaje Choiński.
Jednocześnie, jak zapewnia Choiński, trwają negocjacje z kolejnymi dużymi sieciami, choć na razie nie chce zdradzać ich nazw.
Mięso ze znakiem PQS pozbawione jest sztucznych barwników i dodatków smakowych. W takich krajach jak Anglia czy Niemcy do certyfikowanego mięsa wieprzowego należy nawet połowa rynku.
"Dwa razy więcej podmiotów w systemie PQS"
05.10.2011
Już przeszło 60 podmiotów bierze udział w Systemie Jakości Wieprzowiny PQS. Wsród nich sa zarówno rolnicy, przetwórcy, hodowcy, jak i firmy dystrybucyjne. W porównaniu z poczatkiem kampanii liczba ta podwoiła się.
Dobre przyjęcie systemu jakości PQS w Polsce pokazuje wektor zmian w przemyśle rolno-spożywczym całej Unii Europejskiej. Musi być też widziane w kontekście aktualnych interesów rolników, producentów, przetwórców i konsumentów krajów UE. "Z jednej strony podmioty rynku rolno-spożywczego windują jakość i poszukują sposobów na dotarcie do konsumentów z informacją na temat oferowanych produktów, ich cech żywieniowych i kulinarnych. Z drugiej konsumenci poszukują takich produktów, ale nie znajdują informacji na rynku. Systemy jakości i ich kampanie informacyjne przerzucają most między tymi biegunami" - czytamy w komunikacie kampanii PQS.
www.agroabc.pl
"Wieprzowina ze znakiem PQS nie może przebić się do sieci handlowych"
04.10.2011
Branża mięsna z systemem produkcji wysokojakościowej wieprzowiny PQS od kilkunastu miesięcy wiąże bardzo duże nadzieje.
Ale przekonanie konsumentów może być trudniejsze niż się początkowo wydawało. Produkty te nie mogą sie bowiem przebić do sieci handlowych. Te wolą tańsze mięso - wynika z reportażu programy "Agrotydzień".
01.10.2011
- Branża mięsna z systemem produkcji wysokojakościowej wieprzowiny PQS od kilkunastu miesięcy wiąże bardzo duże nadzieje. Ale przekonanie konsumentów może być trudniejsze niż się początkowo wydawało. Produkty te nie mogą sie bowiem przebić do sieci handlowych. Te wolą tańsze mięso - wynika z reportażu programy "Agrotydzień".
TOP AGRAR POLSKA (Dodatek 1)
"Do zobaczenia na festiwalach za rok"
Ostatni w tym roku Festiwal Wieprzowiny odbył się 4 września w Sielinku. Tak jak poprzednie spotkania cieszył się dużym zainteresowaniem i zgromadził kilka tysięcy osób. Organizator - Krajowy Związek Grup Producentów Rolnych zachęcał w ten sposób polskich konsumentów do spożycia wieprzowiny. W ramach Funduszu Promocji Wieprzowiny tego lata odbyły się 4 imprezy o charakterze piknikowo -konferencyjnym. Tematem przewodnim były wyjątkowe walory tego gatunku mięsa, bezpieczeństwo żywności oraz możliwości wykorzystania wieprzowiny. W częściach wykładowych poza producentami udział wzięli naukowcy z Uniwersytetów: Warmińsko-Mazurskiego, Lubelskiego oraz Poznańskiego. Obecni byli również przedstawiciele różnych organizacji zajmujących się świniami, wieprzowiną i przetwórstwem, jak np. osoby wdrażające system wartości PQS. Dla konsumentów zorganizowano wiele degustacji, konkursów kulinarnych oraz ciekawe programy artystyczne. Solidna reklama medialna spowodowała, że o festiwalach dowiedziały się - zdaniem organizatorów - setki tysięcy osób, m.in. dzięki transmisjom na żywo z dwóch festiwali przez publiczną telewizję, w popularnym programie śniadaniowym. Bardzo pozytywny odbiór przez uczestników oraz duże zainteresowanie imprezami zachęciły organizatorów do dalszych działań. Złożono już wnioski do komisji zarządzającej Funduszem Promocji Wieprzowiny o środki na następne tego rodzaju spotkania. Organizatorzy zapowiadają na przyszły rok kolejne imprezy i już wdrażają w życie swoje nowe pomysły na promocję mięsa wieprzowego.
ZDROWIE
"Znak jakości"
Jeśli znajdziesz niebieski znaczek na mięsie, możesz mieć pewność co do jakości. To jest właśnie certyfikat PQS (Pork Quality System). Na etykiecie są informacje, dzięki którym prześledzisz całą ścieżkę pochodzenia produktu. Certyfikowana wieprzowina ma obniżoną zawartość tłuszczu. Sprzedawana jest zawsze w opakowaniu jednostkowym MAP (Modified Atmosphere Packaging - pakowanie w modyfikowanej atmosferze). Okazuje się, że takie opakowania budzą nieufność, podczas gdy powinno być odwrotnie - przedłużają okres trwałości, świeżości i zapewniają apetyczny wygląd.
HURT I DETAL
"Wieprzowina PQS od roku w sprzedaży"
Chociaż wieprzowina od lat jest najczęściej wybieranym rodzajem mięsa w Polsce, konsumenci coraz częściej zwracają uwagę już nie tylko na jej cenę, ale także jakość i źródło pochodzenia. Obserwując tę tendencję, już nieco ponad roku temu Związek "Polskie Mięso" oraz Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej "POLSUS" opracowały nowe standardy jakości mięsa wieprzowego - Pork Ouality System.
Pork Quality System (PQS) to kompleksowy program gwarantujący wysoką jakość mięsa wieprzowego. Składa się na niego szereg wytycznych, które precyzyjnie określają zasady hodowli, uboju i przetwórstwa oraz mechanizmy kontroli jakości. Produkty opatrzone charakterystycznym, błękitnym znakiem PQS cechuje niska zawartość tłuszczu, przy jednoczesnym zachowaniu ich trwałości i walorów smakowych. Certyfikowana wieprzowina jest krucha i soczysta, a jej pochodzenie można z łatwością określić - wszystkie informacje dotyczące producenta znajdują się na etykiecie.
Liderzy branży
System jest otwarty dla wszystkich hodowców i przetwórców mięsa wieprzowego, a uczestnictwo w nim jest całkowicie dobrowolne. Aby zostać włączonym do programu, należy jednak spełnić szereg wymagań, wynikających z przyjętych w Systemie standardów. Przede wszystkim dotyczą one zaostrzonych norm bezpieczeństwa i jakości produkowanej żywności - tak, aby zarówno była smaczna, jak i np. powstawała z zachowaniem dobrostanu zwierząt.
System PQS stawia na ścisłą współpracę wszystkich uczestników rynku, która sprzyja zwiększeniu ich siły ekonomicznej. Producenci i przetwórcy, którzy już uzyskali certyfikaty PQS, stają się liderami grupy, wyznaczając nowe, wyższe standardy, a jakość oferowanych przez nich produktów przekłada się na uzyskiwaną za nie cenę. Zyskują również handlowcy, którzy decydując się na sprzedaż wieprzowiny z certyfikatem jakości PQS, zmieniają wizerunek swoich punktów sprzedaży. Wpływa to na wzrost liczby klientów, którzy - choć przyszli tylko po mięso - sięgają także po inne produkty dostępne w sklepie. Niebagatelną rolę odgrywa tu także zaufanie, którym cieszy się certyfikat - jakość wieprzowiny PQS potwierdzają regularne, dwustopniowe kontrole przeprowadzane w ramach Systemu oraz przez niezależną jednostkę certyfikacyjną, działającą z upoważnienia Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Certyfikat daje zatem pewność, tak cenioną przez konsumentów.
Wsparcie sprzedaży
Wprowadzeniu Systemu Jakości PQS od samego początku towarzyszy ogólnopolska kampania informacyjna - najważniejsze informacje o Systemie pojawiają się zarówno w mediach, jak i w punktach sprzedaży. Równolegle prowadzone są konkursy dla konsumentów i szkolenia dla branży - producentów, przetwórców i dystrybutorów, a nawet przyszłych pracowników gastronomii.
Pomyślano też o programie motywacyjnym dla sprzedawców - dystrybucja materiałów szkoleniowych (m.in. folderów informacyjnych) poprzedzała pierwszą z zaplanowanych serię wizyt "tajemniczych klientów", którzy sprawdzali nie tylko wiedzę pracowników sklepów, ale także ich zaangażowanie w obsługę klienta. Najaktywniejsi - mieli szanse na cenne nagrody.
Działania prowadzone w ramach kampanii przyczyniły się do wzrostu świadomości nie tylko konsumentów, ale także wszystkich uczestników rynku. Jasne stało się, że kompleksowo prowadzone działania na rzecz wysokiej jakości oferowanych produktów mogą przynosić wymierne korzyści, odczuwane w całej branży.
PORTAL SPOŻYWCZY
"Branża mięsna z certyfikatem - Pork Quality System"
Wieprzowina jest od lat najczęściej wybieranym rodzajem mięsa w Polsce. Zmieniają się jednak oczekiwania konsumentów, którzy zaczynają przywiązywać wagę już nie tylko do ceny kupowanej przez siebie żywności, ale także jej jakości i standardów produkcji. Odpowiedzią na to zjawisko jest stworzony przez Związek "Polskie Mięso" oraz Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej "POL-SUS" System Jakości Wieprzowiny PQS (Pork Quality System). Obserwując sytuację na rynku po ponad roku od jego wprowadzenia, można już stwierdzić, że wpływa on korzystnie na rozwój całej branży mięsnej.
Czym jest PQS?
To kompleksowy program gwarantujący wysoką jakość mięsa wieprzowego. Składa się na niego szereg standardów, które precyzyjnie określają zasady hodowli, uboju i przetwórstwa oraz mechanizmy kontroli. Produkty oznaczone certyfikatem PQS cechuje niska zawartość tłuszczu, przy jednoczesnym zachowaniu ich trwałości i walorów smakowych.
Dla kogo?
System jest otwarty dla wszystkich hodowców i przetwórców mięsa wieprzowego, a uczestnictwo w nim jest całkowicie dobrowolne. Aby zostać włączonym do programu, należy jednak spełnić szereg wymagań, wynikających z przyjętych w Systemie standardów. Przede wszystkim dotyczą one zaostrzonych norm bezpieczeństwa i jakości produkowanej żywności - tak, aby nie tylko była ona smaczna, ale i powstawała z zachowaniem dobrostanu zwierząt. Zgodność z określonymi standardami potwierdzana jest podczas regularnych kontroli każdego etapu produkcji, także przez niezależną jednostkę certyfikującą, działającą z upoważnienia Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Korzyści dla konsumenta - korzyści dla branży
Wybierając produkty opatrzone znakiem PQS, konsument ma gwarancję zakupu produktu wysokiej jakości. Certyfikowana wieprzowina ma niską zawartość tłuszczu, jest krucha i soczysta. Z łatwością można określić nawet jej pochodzenie - wszystkie informacje dotyczące źródła i producenta znajdują się na etykiecie. Porcja takiego mięsa jest oczywiście nieco droższa od innych dostępnych na rynku, jednak współczesny konsument gotów jest zapłacić więcej za produkt z zaufanego, sprawdzonego źródła. Korzysta na tym cała branża - od producentów, przez przetwórców, na handlowcach i restauratorach kończąc. System PQS stawia na ścisłą współpracę wszystkich uczestników rynku, która sprzyja zwiększeniu ich siły ekonomicznej. Producenci i przetwórcy, którzy już uzyskali certyfikaty PQS, stają się liderami grupy, wyznaczając nowe standardy (m.in. w zakresie identyfikacji produktów i ich jakości). Niezwykle istotny jest aspekt ekonomiczny - wysoka jakość produktów przekłada się na uzyskiwaną za nie cenę. Handlowcy, decydując się na sprzedaż wieprzowiny z certyfikatem jakości PQS, zmieniają wizerunek swoich punktów sprzedaży. Wpływa to na wzrost liczby klientów, którzy - choć przyszli tylko po mięso - sięgają także po inne produkty dostępne w sklepie. Korzystają także właściciele restauracji. Podając wysokiej jakości potrawy, zyskują zaufanie i lojalność swoich gości, mogą także stosować wyższą marżę, wynikającą z jakości oferowanych dań.
Kampania informacyjna
Wprowadzeniu systemu jakości PQS od początku towarzyszy ogólnopolska kampania informacyjna, w której wykorzystywane są rozmaite narzędzia. Hasło "PQS - Znak wyśmienitej wieprzowiny" wraz z najważniejszymi informacjami 0 certyfikacie pojawiało się dotąd m.in. zarówno w telewizji oraz prasie, jak i w Internecie. Organizowane są kolejne cykle szkoleń dla producentów, dystrybutorów oraz środowisk opiniotwórczych. Osobną część stanowią konkursy dla konsumentów oraz akcje promocyjne w sieciach sprzedaży, połączone z konkursem dla sprzedawców.
Prognozy
Zalety Systemu sprawiają, że zyskuje on coraz większą popularność - zarówno wśród konsumentów, jak i w samej branży. Kto z producentów, przetwórców lub dystrybutorów już przyłączył się do Systemu - może liczyć zyski. Kto jeszcze tego nie zrobił - wciąż może uzyskać certyfikat Pork Quality System.
System Jakości Wieprzowiny - Park Quality System, stworzony przez Związek "Polskie Mięso"\oraz Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej "POLSUS", stanowi odpowiedź na zmieniające się oczekiwania konsumentów. Precyzyjnie określone normy hodowli i produkcji, kilkueta-powe kontrole, zachowanie zasad do-brostanu zwierząt - to najważniejsze założenia Programu. Ponad rok po jego wprowadzeniu można się już pofcwsić o pierwsze podsumowania i oceny.
Nowe standardy
Pork Quality System to kompleksowy program gwarantujący wysoką jakość mięsa wieprzowego. Składa się na niego szereg standardów, które precyzyjnie określają zasady hodowli, uboju i przetwórstwa oraz mechanizmy kontroli jakości. Produkty oznaczone charakterystycznym, błękitnym znakiem PQS cechuje niska zawartość tłuszczu, przy jednoczesnym zachowaniu ich trwałości i walorów smakowych. Certyfikowana wieprzowina jest krucha i soczysta, a jej pochodzenie można z łatwością określić - wszystkie informacje dotyczące źródła i producenta znajdują się na etykiecie.
System jest otwarty dla wszystkich hodowców i przetwórców mięsa wieprzowego, a uczestnictwo w nim jest całkowicie dobrowolne. Aby zostać włączonym do programu, należy jednak spełnić szereg ponadstandardowych wymagań. Do najważniejszych należy m.in.: stosowanie odpowiednich ras w hodowli (o wysokiej zawartości mięsa w tuszy, niskim otłuszczeniu i wolnych od tzw. genu stresu), wprowadzenie zbilansowanego sposobu żywienia zwierząt oraz dbałość o ich do-brostan i ograniczenie czynników streso-gennych (określone są m.in. warunki przechowywania świń czy czas ich przewozu do ubojni). System PQS stawia przy tym na ścisłą współpracę wszystkich uczestników rynku, która sprzyja zwiększaniu ich siły ekonomicznej. Gwarantowana jakość produktów PQS przekłada się m.in. na uzyskiwaną za nie mcenę, a ich obecność w ofercie buduje wizerunek punktów handlowych i wzmacnia lojalność Klientów.
Wprowadzeniu Pork Quality System od samego początku towarzyszy ogólnopolska kampania informacyjna - hasło "PQS - Znak wyśmienitej wieprzowiny" i najwa-żniej sze informacje o Systemie pojawiają się zarówno w telewizji, prasie oraz Internecie, jak i w punktach sprzedaży. Równolegle prowadzone są konkursy dla konsumentów i szkolenia dla branży - producentów, przetwórców i dystrybutorów, a nawet przyszłych pracowników gastronomii.
Pomyślano też o programie motywacyjnym dla sprzedawców -dystrybucja materiałów szkoleniowych ( m. in. folderów informacyjnych) poprzedzała pierwszą z zaplanowanych serię wizyt "tajemniczych klientów", którzy sprawdzali nie tylko wiedzę pracowników sklepów, ale także ich zaangażowanie w obsługę klienta. Najaktywniejsi - mieli szansę na cenne nagrody.
Pierwsze efekty
Rok po zainicjowaniu nowej certyfikacji można już pokusić się o stwierdzenie, że konsumenci docenili gwarancję jakości oferowaną w Systemie i zgodnie z przewidywaniami - coraz częściej wybierają właśnie wieprzowinę PQS. Co więcej - zmienia się też podejście samych uczestników rynku. Nie sposób bowiem nie zauważyć, że kompleksowo prowadzone działania na rzecz wysokiej jakości oferowanych produktów zaczęły już przynosić wymierne korzyści, odczuwane w całej branży mięsnej.
AGRO TRENDY
"Branża mięsna czeka na nowe rozwiązania"
Z Witoldem Choińskim prezesem Zarządu Związku Polskie Mięso - rozmawia Mieczysław Wodzicki.
Jaki był ten rok dla przemysłu mięsnego? Czego udało się dokonać, a jakie były największe problemy?
- Największy problem tego roku to dostęp do surowców. Mięso jest bardzo drogie i niestety nie przekłada się to na cenę detaliczną. Należy wymienić też duży wzrost surowcowych kosztów produkcji. Stanowią one około 15 proc. całości, ale mimo to przełożyły się na 2-3 proc. wzrostu kosztów. Jest też problem ze wzrostem kosztów stałych, jak energia, paliwa,a także koszty pracy.
l świński dołek...
- Świński dołek też. W wołowinie sytuacja jest bardziej sta bilna, dopóki mamy otwarty rynek turecki, bo tutaj jest duży popyt na wołowinę. Jest duży zbyt eksportowy na mięso wołowe. To tak naprawdę pociągnęło za sobą wzrost cen, ale za tym idzie wzrost produkcji. Stado podstawowe bydła przyrasta z roku na rok, w przeciwieństwie do wieprzowiny. Pomimo braku surowca od pewnego czasu został zahamowany też wzrost pogłowia. Przyczyna tego stanu jest następująca: drobni producenci zawieszają hodowlę, bo się na niej sparzyli i więcej już nie chcą ryzykować, natomiast dużym producentom nie pozwala się inwestować, bo wstrzymuje się rozbudowę istniejących ferm, a to jest dziś jedyna droga do poprawy sytuacji surowcowej w Polsce. Postawienie na rozwój dużych ferm i na konsolidację mniejszych może pozwolić osiągnąć przyrost hodowli trzody chlewnej w Polsce.
Czy wobec tego zanotowaliśmy jakieś pozytywne trendy w handlu zagranicznym?
- Zapewne takim pozytywem jest trend światowy wzrostu cen. Drugim czynnikiem pomagającym nam są kursy walutowe euro do złotego i dolara. Pozwala to utrzymywać eksport w podstawowych kierunkach. Pozytywny jest też i fakt, że nasza branża - mimo tak trudnego roku - trzyma się. Nawet kryzys, który nas dotknął, w zbyt wielkim stopniu nie obciąża branży mięsnej. Mięso oraz branża żywnościowa stanowią podstawę zakupów konsumenta. Chociaż były głosy, że spada również sprzedaż żywności, to jednak tak dużego spadku, jak w innych branżach, nie odczuwamy. Przy kryzysie, który doświadcza Unię Europejską i świat, branża żywnościowa - przynajmniej w Polsce - trzyma się bardzo dobrze.
Jak wygląda aktualnie konkurencyjność polskiego przemysłu mięsnego? Czy możemy mówić , że wciąż jesteśmy konkurencyjni na rynkach światowych?
-Z pewnością tak, bo mimo wszystko sprzedajemy mięso. Na pewno jesteśmy konkurencyjni w stosunku do Europy - dzięki kursom walutowym. Gdyby były one na innym poziomie, to moglibyśmy mówić o dużym problemie. Co nam daje tę przewagę konkurencyjną? Przede wszystkim trochę niższe koszty pracy, chociaż przy tym mamy niższą wydajność. Gdy porównamy tę wydajność z wydajnością pracownika w starej Unii, to ta przewaga liczona w euro nie jest już tak istotna, jak była kiedyś. Jest jeszcze szereg innych czynników, a wśród nich jakość polskiego mięsa. Zawartość mięsa w tuszy jest na trochę niższym poziomie niż w UE, natomiast jest to doceniane przez kraje wschodnie. Tam nadal liczy się jeszcze tradycyjny model konsumpcji, oparty na znaczącej zawartości tłuszczu w mięsie. To fakt bardzo istotny, bo rynek ten rozwija się bardzo dynamicznie w ostatnim okresie, pomimo wcześniejszych perturbacji. Cały czas odbywają się kontrole i dopuszczenia naszego mięsa na nowe rynki zbytu. W tej chwili czekamy na kontrolę chińską i jej wyniki.
Ok. 76 proc. polskiej żywności kierowane jest na rynku unijne. W informacjach statystycznych czytamy, że poprawia się nasza obecność na rynkach wschodnich. Czy to efekt poszukiwania nowych rynków zbytu? Czy dywersyfikacja rynków, w tym zwłaszcza próby eksportu na Daleki Wschód, może przynieść znaczące dla nas rezultaty?
- Myślę, że tak. Były kiedyś tendencje, by stawiać przede wszystkim na rynek europejski. W tej chwili sytuacja potwierdza, że rynek europejski jest ważny i łącznie z rynkiem krajowym stanowi podstawę bytu każdej firmy, natomiast rynki wschodnie i Dalekiego Wschodu stanowią wartość dodaną dla branży. One się systematycznie rozwijają i z roku na rok rośnie eksport na te rynki. To oznacza, że dywersyfikacja eksportu jest wskazana nie tylko z powodu stabilności firm, ale także i jej rentowności. Jeśli widzimy, że eksport na rynki Dalekiego Wschodu stanowi pokaźny wskaźnik w całym eksporcie polskiego mięsa, to myślę, że trzeba o te rynki dbać.
Jak wygląda nasz rynek wewnętrzny mięsa?
- Jest on jednym z trudniejszych rynków. Został naszpikowany konkurencją polsko-polską. Oczywiście są na tym rynku również zagraniczne podmioty. Proszę pamiętać, że mamy nowoczesną i rozbudowaną sieć dystrybucji. Ona kieruje się najczęściej jedną tylko zasadą: ma być tanio. To powoduje niechęć firm z dużych sieci handlowych do dbałości o ofertę. Kiedy człowiek kieruje się ceną, zapomina często o jakości. Tymczasem Unia pokazuje, że naszą wartością dodaną rynku ma być jakość mięsa i jakość żywności ogółem, a nie cena. Zostało to już zapisane w strategii europejskiej, że podążamy w kierunku żywności jakościowej. Tylko to może pozwolić nam później na konkurencję z rynkami trzecimi, gdyby doszło do całkowitej liberalizacji w handlu mięsem.
Obserwacja półek sklepowych pozwala zauważyć , że mniej więcej od wakacji nastąpił o pogorszenie oferty handlowej, głównie w sklepach sieciowych. Towar jest gorszy - zwłaszcza gorsze są wędliny - ale za to tani.
- Nie da się wyprodukować wędliny po cenie niższej od samego wsadu, który stanowi koszt produktu. To, co Pan zaobserwował, dzieje się, jeśli polityką jest walka cenowa - i to nie tylko na rynku, ale również pomiędzy sieciami. One prześcigają się, kto ma niższą cenę i właśnie niższa cena ma zachęcić kon sumenta do zakupów. Komunikat głosi np., że w ofercie znajduje się schab po 9 PLN - wiadomo jednak, że ten schab nie może pochodzić z Polski, bo tu za tyle go nie kupią. Po drugie, jeśli chodzi o półkę przetworów, to niestety polityką sieci jest cena, a nie jakość. W Polsce jest półka dla produktów ekonomicznych, które muszą trzymać poziom chociażby ze względuna pewne marki. Nie mogą one pozwolić sobie na produkcję niskiej jakości i prawdopodobnie tych marek w sieci nie znajdziemy. Natomiast jeśli już one w sieci są, to jako efekt polityki firm, które robią kilka półek jakościowych: ekonomiczne, wyższe standardy i produkty premium. Jeśli widzimy, że szynka kosztuje 10, 12 czy 15 PLN/kg w sieci, to możemy być pewni, że nie ma ona wydajności 100 proc. Musimy sami wiedzieć, co chcemy - i wybierać te produkty, które nam smakują i są dobre. Problem polskich konsumentów wynika trochę z tego, że deklarują, iż liczą się dla nich: jakość, możliwość zidentyfikowania pochodzenia i bezpieczeństwo produktu, w praktyce kierują się jednak przede wszystkim ceną. Z ostatnich badań wynika, że czyni tak ok. 70 proc. konsumentów.
Można zauważyć istotną różnicę w jakości produktów przetworzonych przemysłu mięsnego między Polską powiatową a dużymi miastami. Jest tak więcej mięsa w produktach, a wyroby są zwyczajnie świeższe.
- Nie zgodziłbym się do końca z tym. To jest tak, że jakaś firma lokalna, lokująca swoje produkty na rynku miejscowym, wykonuje kilka rodzajów przetworów i na nich opiera swoje obroty. Ma ona inne koszty produkcji i dystrybucji niż firma globalna, jak Sokołów czy Animex, która musi być na rynku krajowym i europejskim oraz dbać o swoją markę. My zawsze powtarzamy, że jest miejsce w Po see dla firm małych i średnich oraz dużych. Ten rynek nie jest tak skonsolidowany jak w innych krajach europejskich. To stanowi plus i minus. Plusem jest to, że konsument ma możliwość przebierania w ofercie i w dostawcy. Minusem - że koszty produkcji i konkurencji, marketingu i sprzedaży są dużo wyższe niż w innych krajach, ale dzięki temu konsument ma dostęp do towarów różnych firm, nawet w małej miejscowości.
Tegoroczne dane statystyczne pokazują, że ma miejsce wzrost importu wieprzowiny. Dlaczego? Jeżeli się importuje taki towar, to oznacza, że ceny są niższe. Czy to trwałe zjawisko? A mżę raczej efekt oczyszczania magazynów sieci w Niemczech i innych krajach po weekendach?
- To wynika z przyczyny, o której wspomniałem na początku. W Polsce mali producenci wypadli z rynku, a dużym nie pozwala się rozwinąć produkcji. Efekt tego mamy taki, że surowca krajowego jest niewiele. Musimy się posiłkować importem. Powstała luka, którą trzeba wypełnić, l to jest jedna z przyczyn. Druga jest następująca: często mięso dostarczane do sieci jest mięsem poddanym wcześniejszej obróbce. Stąd nasz system jakościowy, który wprowadziliśmy razem z Polsusem - dopuszcza on tylko obrót mięsem pakowanym, żeby nie doszło do takiej sytuacji, że pod logo PQS będzie sprzedawane inne mięso.
Z jakimi problemami przyjdzie się zmierzyć polskim producentom w przyszłym roku?
- To są różne problemy - poczynając od surowcowych, poprzez kosztowe... Należy zaakcentować rosnące koszty stałe i surowcowe, a być może dojdzie jeszcze sprawa ĆMO, bo nie mamy jeszcze ustawy. Cały czas koszty rosną, a brak jest realnej wizji, że zaczną one kiedyś spadać. Chodzi o koszty energii, koszty paliwa, surowcowe, weterynaryjne. Wszystko to w Polsce rośnie lawinowo w stosunku do innych krajów, gdzie robi się wszystko, żeby pomóc przedsiębiorcom ograniczać te koszty.
l oczywiście kryzys na Zachodzie...
- Kryzys na Zachodzie może się w konsekwencji przełożyć na spadek popytu i konsumpcji - i wtedy będzie miał miejsce jeszcze większy wzrost konkurencji między firmami.
Czy zakaz stosowania GMO w hodowli narazi nas na utratę konkurencyjności?
- Jeśli w tym czasie nie dojdzie do odblokowania mączek mięsno-kostnych, a przynajmniej krzyżowego ich spasani może być niedobrze. Zanosi się na odblokowanie. Jest na projekt, że od czerwca przyszłego roku zostanie zniesie
użycia ich w hodowli. Jeśli zdążymy z tym, to jest szansa, że tego tak bardzo nie odczujemy. Gdyby się okazało, że z jakichś przyczyn nie wejdzie w życie zniesienie zakazu stosowania mączek, to sprawa GMO może być deską do trumny producentów mięsa w Polsce, nie jesteśmy bowiem w stanie nagle stworzyć superekologicznego rynku. Konsekwencje odczuliby przede wszystkim hodowcy drobiu. Może się wtedy okazać, że nie jesteśmy w stanie pokonać wzrostu kosztów produkcji, które mogą sięgać nawet 30 proc.
Na Zachodzie, zwłaszcza w Niemczech, ma miejsce kryzys biogazowi, które okazują się nierentowne bez wsparcia państwa. Powodują one też zagrożenia w hodowli bydła. Zatem problem jest złoż ony.
- Jedynie sporadycznie mówi się o problemie braku opłacalności biogazowi. Polskie biogazownie na razie radzą sobie bardzo dobrze. Jeśli tylko mają zbyt na produkowaną energię, to dzieje się w nich dobrze - finansowo i pod względem za bezpieczenia firmy w prąd czy utylizacji kłopotliwych odpadów, jak choćby gnojowica.
Jak odniesie się Pan do informacji przekazywanych przez niektórych lekarzy weterynarii, że są oni "szantaż owani i zastraszani" przez duże zakłady mięsne, które uniemożliwiają im kontrolę pod kątem przestrzegania przepisów związanych z dobrostanem?
- Nie słyszałem większej bzdury. Lekarz powiatowy jest bogiem i carem w zakładach mięsnych. Żaden zakład nie może powiedzieć lekarzowi weterynarii, że zabrania mu kontroli czegokolwiek, gdyż on odpowiada za bezpieczeństwo tego zakładu. A zatem takie pogłoski fabrykuje ktoś, kto chce wytworzyć obraz sytuacji, która w Polsce na pewno nie ma miejsca.
Jak ocenia Pan kondycję finansową przedsiębiorstw parających się przerobem mięsa?
- Można się spodziewać, że ten rok będzie gorszy w stosunku do roku ubiegłego. Powodem są rosnące koszty. Myślę, że mimo wszystko branża mięsna będzie jeszcze nad kreską, a spadająca rentowność świadczy o tym, że powinniśmy jak najszybciej doprowadzić do pewnych zmian administracyjnych - po to, by branża ta nadal wykazywała rentowność. Brak rentowności może się przełożyć na spadek inwestycji i regres całego przemysłu mięsnego UE. o
www.openkontakt.com
" Prezes Związku Polskie Mięso : Rynek mięsa staje się z każdym rokiem coraz trudniejszy"
28.09.2011
Konkurencja zaostrza się nie tylko na rynkach krajów trzecich, ale również w Europie - mówi serwisowi portalspozywczy.pl Witold Choiński, prezes Związku Polskie Mięso. W obecnej sytuacji nawet niewielkie różnice w cenie mięsa dostarczanego na poszczególne rynki potrafią zadecydować o sukcesie, bądź całkowitym wypadnięciu z rynku danego kraju. - Dlatego tak duże znacznie ma decyzja ministra rolnictwa Marka Sawickiego o obniżeniu cen za badania na BSE u bydła. Być może, po wejściu nowych rozporządzeń w życie, uda nam się odzyskać chociaż część udziałów na utraconym rynku tureckim - ocenia Witold Choiński. - W tym momencie rozporządzenie o opłatach na BSE jest w konsultacjach. Nie wiadomo jeszcze dokładnie, kiedy zacznie obowiązywać - dodaje.
www.rolpetrol.com.pl
13.09.2011
"Fundusz Promocji wspiera kampanię informacyjną mięsa wieprzowego""
Przeprowadzane są także badania. Decyzja o dofinansowaniu działań w sieci dystrybucji bardzo usatysfakcjonowała realizatorów obecnej fali działań. Rok wcześniej Komisja Europejska nie zdecydowała się na finansowanie tych aktywności, mimo wspólnych zabiegów realizatorów - Związku Polskie Mięso oraz Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej "POLSUS".
Zakres działań w 600 sklepach obejmuje m.in. reklamę w gazetkach promocyjnych, dystrybucję plakatów i ulotek informacyjnych, wykup indeksów w sieciach handlowych, dostarczenie do sieci toreb reklamowych do pakowania zakupów, a także degustacje wieprzowiny z udziałem hostess.
Na liście wybranych sklepów znalazły się najbardziej popularne i prężne sieci handlowe w Polsce. Sklepy zostały wyselekcjonowane ze względu na ich lokalizację - w największych miastach, w prestiżowych galeriach oraz najatrakcyjniejszych miejscach handlowych. Pod uwagę wzięte zostały też badania opinii, doświadczenie sieci w prowadzeniu działań BTL oraz efektywność kosztowa.
Kampania informacyjna wieprzowiny produkowanej zgodnie z Systemem Jakości PQS powinna spowodować zwiększenie popytu na certyfikowane mięso, a w konsekwencji - poprawić sytuację przetwórców i rolników. Według badań Komisji Europejskiej, w ciągu 10 lat nastąpi nieznaczny wzrost spożycia mięsa, także wieprzowego.
Kampania w sieci dystrybucji będzie prowadzona równolegle i komplementarnie do kampanii informacyjnej PQS współfinansowanej przez Komisję Europejską, Agencję Rynku Rolnego oraz Fundusz Promocji Mięsa Wieprzowego, która rozpoczęła się we wrześniu 2010 roku. Ich wspólnym celem jest edukowanie konsumentów, budowanie świadomości certyfikowanej wieprzowiny i przede wszystkim - budowanie zaufania do niej poprzez nawiązywanie bezpośrednich kontaktów z konsumentami w miejscach sprzedaży.
www.forumtransportu.pl
"XXV Krajowa Wystawa Zwierząt Hodowlanych"
10.09.2011
Krajowa Wystawa Zwierząt Hodowlanych, jedno z najbardziej liczących się wydarzeń branży hodowlanej w Polsce, od 25 lat cieszy się olbrzymim zainteresowaniem zarówno wśród wystawców, jak i zwiedzających. To miejsce, w którym można obejrzeć najlepsze okazy zwierząt, zdobyć fachową wiedzę z zakresu ich hodowli i pielęgnacji, wziąć udział w oryginalnych pokazach i konkursach. W trakcie jubileuszowej, XXV edycji wydarzenia, blisko 400 hodowców zaprezentuje najlepsze okazy: bydła ras mięsnych i mlecznych, koni, trzody chlewnej, owiec, kóz, kaczek i kur, strusi, zwierząt futerkowych (króliki, szynszyle i nutrie), pszczół, ślimaków oraz ryb. Na zwiedzających będą czekały także jelenie, daniele, żubronie i alpaki. Dużą atrakcją będzie również wystawa Polskich Ras Zachowawczych organizowana przez Instytut Zootechniki - Państwowy Instytut Badawczy, na której będzie można zobaczyć ponad 130 zwierząt oraz 30 stadek drobiu.
Bogaty program wydarzeń Cechą wyróżniającą KWZH jest bogaty i niezwykle zróżnicowany program, którego kluczowym elementem jest ocena zwierząt konkurujących o prestiżowe tytuły czempionów i wiceczempionów. W tym roku na ringach będzie można obejrzeć najpiękniejsze okazy bydła ras mięsnych i mlecznych, trzody chlewnej, zwierząt ras rodzimych oraz koni rasy m.in. małopolskiej, wielkopolskiej, śląskiej, huculskiej, konik polski, polskiego konia szlachetnej półkrwi oraz polskiego konia zimnokrwistego. Na ringach zaprezentowane i udekorowane zostaną także najpiękniejsze okazy owiec, kóz, zwierząt futerkowych i drobiu. Ringi zlokalizowane będą w pawilonach 1, 3A i 12. Ważne miejsce w programie Wystawy zajmują także konferencje, warsztaty i spotkania branżowe. W poniedziałek, 12 września o aktualnej sytuacji i prognozach na rynku trzody chlewnej, zmianach w klasyfikacji tusz wieprzowych oraz produkcji żywca wieprzowego w systemie PQS dyskutować będą uczestnicy Forum Trzodowego zorganizowanego przez Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej "POLSUS". Nad problemem Fenomenu produktów lokalnych na bazie ras rodzimych przez dwa dni (12 i 13 września) pochylać się będą z kolei słuchacze seminarium organizowanego przez Instytut Zootechniki i Slow Food Polska. A o występowaniu osteochondrozy u koni (w środę, 14 września) będą dyskutować uczestnicy sympozjum zorganizowanego przez Polski Związek Hodowców Koni. Po obejrzeniu blisko 2000 sztuk zwierząt niemal wszystkich ras hodowlanych i gospodarskich serdecznie zapraszamy na przejażdżkę bryczką, konkursy zręczności w powożeniu koni, pokazy pracy psów pasterskich, wyrabiania serów owczych i strzyżenia owiec. Miłośników futbolu zapraszamy na mecz piłki nożnej w wykonaniu kur, a fanów reality show na podglądanie wylęgu strusi afrykańskich i zgłaszanie propozycji na imiona dla maluchów. Nie zawiodą się także miłośnicy rywalizacji, na których czekają m.in. konkursy "Kto wydoi więcej" oraz "Ile waży ta świnia". A na deser... degustacja 800 litrów gulaszu wołowego serwowanego w ramach kampanii Odkryj Dobre Polskie Mięso, 3000 porcji grillowanych wyrobów wieprzowych oraz smakołyki z całej Polski prezentowane i sprzedawane w ramach targów Smaki Regionów. Na tegorocznej KWZH będziemy mieli zaszczyt gościć: Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Krajowe Centrum Hodowli Zwierząt, Instytut Zootechniki - Państwowy Instytut Badawczy, Związki Hodowców Zwierząt: Polski Związek Hodowców Koni, Polską Federację Hodowców Bydła i Producentów Mleka, Polski Związek Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego, Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej "POLSUS", Krajową Radę Drobiarstwa - Izbę Gospodarczą, Polski Związek Owczarski, Krajowy Związek Hodowców Królików, Krajowy Związek Hodowców Szynszyli, Zrzeszenie Hodowców Nutrii, Instytut Rybactwa Śródlądowego oraz Wielkopolski Związek Pszczelarski. Szczegółowy program i informacje znajdują się na stronie www.kwzh.pl
"System jakość PQS - odpowiedź na potrzeby konsumenta"
06.09.2011
Zmieniają sie wymagania rynkowe stawiane przed hodowlą trzody chlewnej. Na przykład producenci tuczników oczekują zdrowych zwierząt, o wysokich przyrostach dziennych masy ciała i wysokiej miesnosci. Z kolei przetwórcy chcą, aby mięso wykazywało odpowiednią przydatność technologiczna, tzn. miało prawidłowe pH, było nieprzetłuszczone i wolne od wad jakościowych. Konsumenci natomiast oczekują od branży rolnej zwiększonych gwarancji w zakresie bezpieczeństwa żywnościowego i produktów wysokiej jakosci.
Chcą, aby mięso wieprzowe było chude, ale równocześnie soczyste, miało odpowiednie walory smakowe i było wolne od obcych zapachów. Wychodząc naprzeciw tym potrzebom, stworzono System PQS (Pork Quality System), który - ujmując produkcję wieprzowiny w sposób kompleksowy - daje gwarancję jej wysokiej jakości.
Upodobania i tradycje kulinarne sprawiają, że wieprzowina jest najchętniej wybieranym rodzajem mięsa. Statystyczny mieszkaniec naszego kraju zjada ok. 42 kg wieprzowiny w ciągu roku (Źródło: GUS, Rocznik statystyczny rolnictwa 2009; Rynek Mięsa. Stan i perspektywy, nr 40, 2011). Należy także odrzucić, jako nieaktualne, niektóre mity o tłustej wieprzowinie. Postęp hodowlany, jaki dokonał się w ciągu ostatnich kilkunastu lat, to wzrost mięsności o prawie 10%. Wyniki monitoringu mięsności tusz, publikowane na stronie internetowej Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, wskazują, że w klasach o najwyższej zawartości mięsa (S i E) znajduje sie ponad 60% tusz. Współczesne rasy świń to zwierzęta wysokomięsne, a naukowo udowodniona ujemna zależność miedzy umięśnieniem a otłuszczeniem wskazuje, że wzrost zawartości mięsa w tuszy powoduje równoczesne zmniejszenie jej otłuszczenia. Nie obawiajmy się zatem spożywania wieprzowiny - jest ona zdecydowanie chudsza niż przed laty!
Źródło materiał ekspercki dr inz. Anna Hammermeister, dr inż. Tadeusz Blicharski - PZHiPTCh "POLSUS"
www.agroportal.net.pl
"Na ratunek jakości"
05.09.2011
Sprzedawcom nie zależy na sprzedaży lepszego jakożciowo mięsa. Wolą oferować gorsze, ale za to tańsze. Dlatego producenci z branży mięsnej produkujący wieprzowinę w systemie PQS ruszają do ataku.
W tym roku przeciętny Polak zje 75 kilogramów mięsa. Tak wylicza Instytut Ekonomiki Rolnictwa. Najczęściej sięgnie właśnie po wieprzowinę, której zje ponad 40 kilogramów.
www.rolnictwo.com.pl
"I rok kampanii "PQS. Znak wyśmienitej wieprzowiny" już za nami!"
01.09.2011
Minął pierwszy rok kampanii informacyjnej na temat mięsa wieprzowego produkowanego zgodnie z Systemem Jakości PQS (Pork Quality System). W tym czasie przeprowadzono w Polsce szereg działań informacyjno-promocyjnych dotyczących tego nowatorskiego systemu jakości.
Projekt "PQS. Znak wyśmienitej wieprzowiny" ma za zadanie informować konsumentów o Systemie Jakości PQS, którego celem jest produkcja chudego, nieprzetłuszczonego mięsa o wyjątkowych walorach smakowych i kulinarnych.
Działania w ramach kampanii skierowane są do trzech grup docelowych: konsumenci, doradcy i dystrybutorzy oraz prasa i opiniotwórcy. Pierwszy rok to pośrednie działania związane z jak najszerszym dotarciem, m.in. poprzez kampanie telewizyjne, prasowe, internetowe, działania outdoorowe oraz public relations. Została również uruchomiona strona dla kampanii www.wieprzowinapqs.pl, na której można znaleźć zarówno informacje o systemie produkcji, jak i przepisy kulinarne z wykorzystaniem certyfikowanej wieprzowiny.
Komunikację masową wspierały działania towarzyszące dla każdej z grup docelowych:
Za kampanię "PQS. Znak wyśmienitej wieprzowiny" odpowiada Agencja Rynku Rolnego przy współpracy ze Związkiem "Polskie Mięso" i Polskim Związkiem Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej "POLSUS". Kampania finansowana jest ze środków Unii Europejskiej oraz Rzeczypospolitej Polskiej przy wsparciu Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego. Realizowanie kampanii powierzono agencji CAM Media S.A., która została wyłoniona w przetargu jako organizacja wdrażająca.
System Jakości Wieprzowiny PQS (Pork Quality System) jest zgodny z art. 32 ust. 1 lit. B rozporządzenia Rady (WE) nr 1698/2005 z dnia 20 września 2005 r. w sprawie wsparcia rozwoju obszarów wiejskich przez Europejski Fundusz Rolny na Rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich (EFRROW) i spełnia wymogi określone w artykule 22 rozporządzenia Komisji (WE) nr 1974/2006 z dnia 15 grudnia 2006 r. ustanawiającego szczegółowe zasady stosowania rozporządzenia Rady (WE) nr 1698/2005 w sprawie wsparcia rozwoju obszarów wiejskich przez Europejski Fundusz Rolny na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich (EFRROW). Spełnienie wyżej wymienionych wymogów pozwoliło Ministrowi Rolnictwa i Rozwoju Wsi w dniu 11 grudnia 2009 r. uznać System Jakości Wieprzowiny PQS (Pork Quality System) za krajowy system jakości żywności".
ROLNIK DZIERŻAWCA
"Pokochaj mięso i olej rzepakowy"
Komisja Europejska zatwierdziła trzy polskie programy promocyjne. Kolejne dwa zostały już przedłożone i czekają na zaakceptowanie.
Zatwierdzone programy to: "Pokochaj olej rzepakowy", złożony przez Polskie Stowarzyszenie Producentów Oleju; "Nowa jakość w drobiarstwie", złożony przez Krajową Rade Drobiarstwa - Izbę Gospodarczą i "5 porcji warzyw, owoców lub soku", złożony przez Krajową Unię Producentów Soków. Trzyletnie programy promujące olej rzepakowy, drób oraz warzywa, owoce i soki realizowane będą odpowiednio na rynkach polskim i łotewskim, polskim i niemieckim oraz polskim i rumuńskim. Ich całkowity budżet wynosi 9,470 mln euro, z czego 5,469 mln euro stanowi dofinansowanie z budżetu UE. Ągencja Rynku Rolnego przedłożyła Komisji Europejskiej oferty kolejnych dwóch trzyletnich programów promocyjno-informacyjnych: "Jabłka każdego dnia", złożonego przez Związek Sadowników Rzeczpospolitej Polskiej i "Makarony Europy", złożonego przez Polską Izbę Makaronu. Te kampanie skoncentrują się na rynkach ukraińskim i rosyjskim. Łączny budżet programów wynosi 6,959 mln euro. W przypadku uzyskania pozytywnej decyzji KE, działania zostaną uruchomione w przyszłym roku. Obecnie realizowane są kampanie informacyjne na temat mięsa wieprzowego świeżego, schłodzonego lub mrożonego produkowanego zgodnie z krajowym systemem jakos'ci Pork Quality System - PQS (trzyletni budżet to ponad 3,7 mln euro); "Europejski stół - tradycja, nowoczesność, jakość" - kampania skierowana do krajów trzecich, dotycząca świeżej, schłodzonej lub mrożonej wołowiny, cielęciny lub wieprzowiny (dwuletni budżet to 3,102 mln euro) oraz "Tradycja, jakość i europejski smak" - kampania informacyjno-promocyjna dotycząca świeżej, schłodzonej lub mrożonej wołowiny i wieprzowiny oraz przetworów spożywczych wytwarzanych na bazie tych produktów, skierowana do USA, Korei Południowej i Wietnamu (dwuletni budżet to prawie 3,5 mln euro).
www.rolnictwo-agro.pl
31.08.2011
www.raportrolny.pl
www.regional.pl
"Wieprzowina PQS w codziennej diecie
30.08.2011
Od dawna wiadomo, że mięso ze względu na swoje wartości odżywcze jest jednym z podstawowych elementów odżywiania.Wynika to z wysokiej zawartości białka, które reguluje m.in.: procesy przemiany materii, zapewniając naszemu organizmowi prawidłowe funkcjonowanie.
Czy mięso jest zdrowe?
Mięso jest bogatym źródłem wielu składników odżywczych m.in.: cynku, żelaza, witamin z grupy B oraz pełnowartośociowego białka, które są niezbędne do utrzymania dobrego stanu zdrowia. Spożywanie mięsa jest szczególnie ważne dla utrzymania prawidłowej wagi ciała. Tylko odpowiednia kombinacja kładników, w tym białka zwierzęcego, przyspiesza metabolizm i wpływa na spalanie tkanki tłuszczowej.
- Specjalnie dobrane składniki w diecie sprawiają, że organizm zaczyna szybciej pracować i spala wszystko, co jest mu dostarczone. Aby osiagnąć zamierzony cel, wystarczy dostarczyć organizmowi białek, węglowodanów i tłuszczów we właściwej proporcji względem siebie. W wyniku tego zmniejszy się zawartość tkanki tłuszczowej, zacznie ubywać kilogramów i uchronimy się przed efektem "jo-jo" -mówi Maciej Jaśkiewicz, dietetyk i trener personalny.
Przy wyborze produktów powinniśmy zwrócić uwagę nie tylko na ich skład, ale również jakość. To ona wpływa na stan naszego zdrowia i samopoczucie. O jakości mięsa decydują przede wszystkim czynniki żywieniowe i środowiskowe, które wpływają na odczucia smakowe oraz wartości odżywcze.
- Wieprzowina PQS jest produktem wysokiej jakości i spełnia wszystkie wymagania, aby móc włączyć ją do codziennej diety. Ze względu na wysokowartościowe składniki odżywcze dostarcza najcenniejszych i niezbędnych substancji potrzebnych do prawidłowego rozwoju organizmu - dodaje Maciej Jaśkiewicz.
Wieprzowina produkowana w Systemie Jakości PQS daje mozliwość spożywania mięsa nieprzetłuszczonego, chudego, co jest ważne przede wszystkim dla ludzi, którzy mają problemy z utrzymaniem prawidłowej wagi. Istotne jest również, ze wieprzowina PQS produkowana jest bez udziału substancji dodatkowych, które przyczyniają sie m.in. do otyłości.
"3 mln zł na system PQS"
26.08.2011
Ponad 3 miliony złotych na 600 sklepów. Fundusz Promocji wspiera kampanię informacyjną mięsa wieprzowego produkowanego zgodnie z Systemem Jakości PQS.
Prawie rok po rozpoczęciu kampanii informacyjnej mięsa wieprzowego produkowanego zgodnie z Systemu Jakości PQS, Fundusz Promocji Mięsa Wieprzowego podjął decyzję o jej dodatkowym wsparciu. Obecnie realizowana kampania informacyjna prowadzona jest w telewizji, prasie i Internecie oraz na nośnikach outdoorowych. Wspierana jest także szkoleniami dla dystrybutorów, uczniów oraz nauczycieli szkół gastronomicznych, konkursami dla konsumentów i osób obsługujących stoiska mięsne, działaniami PR.
- Bardzo brakowało nam bezpośredniego kontaktu z konsumentami. Dostrzegam w tej sekwencji wydarzeń jakąś logike - mówi Witold Choiński, prezes Związku Polskie Mięso. - Pierwszy rok przeznaczyliśmy na działania wizerunkowe, na poinformowanie opinii publicznej o naszym Systemie. Teraz czas na "rozmowy" z konsumentami w miejscach do tego idealnych - w sklepach, w których sprzedawana jest wieprzowina PQS. Planujemy je rozpocząć w listopadzie 2011 roku - dodaje.
Zakres działań w 600 sklepach obejmuje m.in. reklamę w gazetkach promocyjnych, dystrybucje plakatów i ulotek informacyjnych, wykup indeksów w sieciach handlowych, dostarczenie do sieci toreb reklamowych do pakowania zakupów, a także degustacje wieprzowiny z udziałem hostess. Na liście wybranych sklepów znalazły się najbardziej popularne i prężne sieci handlowe w Polsce. Sklepy zostały wyselekcjonowane ze względu na ich lokalizacje - w najwiekszych miastach, w prestiżowych galeriach oraz najatrakcyjniejszych miejscach handlowych. Pod uwagę wzięte zostały tez badania opinii, doświadczenie sieci w prowadzeniu działań BTL oraz efektywność kosztowa.
Kampania informacyjna wieprzowiny produkowanej zgodnie z Systemem Jakości PQS powinna spowodować zwiększenie popytu na certyfikowane mięso, a w konsekwencji - poprawić sytuację przetwórców i rolników. Według badań Komisji Europejskiej, w ciągu 10 lat nastąpi nieznaczny wzrost spożycia mięsa, także wieprzowego. - Naszym celem jest obalenie mitów na temat wieprzowiny, dotarcie do konsumentów z rzetelną informacją o wyjątkowych cechach produktów PQS i zajęcie dobrej pozycji w marszu po wzrost spożycia mięsa. Mamy na to trzy lata - komentuje Witold Choiński .
Kampania w sieci dystrybucji będzie prowadzona równolegle i komplementarnie do kampanii informacyjnej PQS współfinansowanej przez Komisję Europejską, Agencję Rynku Rolnego oraz Fundusz Promocji Mięsa Wieprzowego, która rozpoczęła się we wrześniu 2010 roku. Ich wspólnym celem jest edukowanie konsumentów, budowanie świadomości certyfikowanej wieprzowiny i przede wszystkim - budowanie zaufania do niej poprzez nawiazywanie bezpośrednich kontaktów z konsumentami w miejscach sprzedaży.
www.spozywka.org
"Mięso PQS - krok do zdrowego odżywiania"
24.08.2011
Odżywianie ma kluczowe znaczenie dla funkcjonowania każdego organizmu. Warto podkreślić, że zarówno rodzaj spożywanych produktów, jak i ich ilość, nie mogą być przypadkowe. Tylko prawidłowo skonstruowana dieta umożliwia utrzymanie organizmu w dobrej kondycji i uzyskanie szczupłej figury. Pamiętajmy zatem o podstawowym elemencie każdej diety, czyli o białku zwierzęcym.
Mięso ze względu na swoją wartość odżywczą należy do podstawowych artykułów żywieniowych. Dlatego dla zapewnienia wysokiej jakości produktów stworzono System Jakości Wieprzowiny PQS (Pork Quality System), który ma na celu wyprodukowanie wieprzowiny o wyjątkowych cechach, wyrózniających ją wsród innych produktów mięsnych na rynku.
Według założeń systemu, wieprzowina PQS powinna mieć wysoką zawartość białka i niską zawartość tłuszczu, a do jej produkcji nie można używać substancji dodatkowych zwiekszających zawartość soli i związków fosforanowych, które prowadzą do niekorzystnych zmian zdrowotnych, m.in. otyłości, cukrzycy oraz udarów.
Jako dietetyk i sportowiec polecam stosowanie w diecie wieprzowiny ze znakiem PQS. Warto podkreślić przewagę białka zwierzęcego nad roślinnym, ponieważ białko zwierzęce jest w zasadzie "kompatybilne z ludzkim. Wspomaga ono procesy anaboliczne (budulcowe), ułatwia budowanie masy mięśniowej oraz wzmaga procesy regeneracyjne (potreningowe) - mówi Maciej Jaśkiewicz, dietetyk, instruktor kulturystyki, trener personalny - Należy staraś się zawsze dostarczać organizmowi najlepszych i najwartościowszych produktów, a wieprzowinę PQS można do takich zaliczyć.
Wysoka jakość mięsa produkowanego w systemie PQS sprawia, że jest ono lekkostrawne i nisko kaloryczne. Jednocześnie taka ilość gwarantuje dostarczenie organizmowi energii niezbędnej w codziennym funkcjonowaniu oraz wspomaga tworzenie hormonów, co sprzyja zachowaniu odpowiedniej równowagi endokrynologicznej.
Kupując wieprzowinę PQS, mamy zatem pewność, że otrzymujemy produkt o wysokich wartościach odżywczych. Co ważne - wiemy też, podczas procesu produkcyjnego zwierzęta były utrzymywane w humanitarnych warunkach oraz na specjalnie zbilansowanej diecie i bez udziału śruty kukurydzianej oraz mączki rybnej.
Schab pieczony w rekawie w sosie serowo-czosnkowym
Składniki:
1,5 kg schabu PQS
3-4 zabki czosnku
sól
pieprz
Dodatkowo:
rekaw do pieczenia
Wykonanie:
Schab umyć, natrzeć solą i pieprzem. Następnie w mięsie zrobić kieszonki i włożyć do nich ząbki czosnku. Tak przygotowany schab umieścić w rękawie do pieczenia i na 2 godziny zostawić w lodówce. Po wyjęciu schab musi "odstać" 15 minut. Po tym czasie można już go wstawić do nagrzanego piekarnika (180°) - piec około 2 godzin.
Sos:
20 dag sera żółtego
5 zabków czosnku
3 szklanki bulionu
0,5 szklanki śmietany
1 łyżka mąki
Pietruszka
Wykonanie :
Ser żółty zetrzeć na tarce, a czosnek zmiażdżyć w prasce. Wszystko to wrzucić do gotującego się bulionu. Gdy wszystkie składniki się połączą - zdjąć sos z palnika. Dodać smietanę, mąke i drobno posiekaną pietruszkę.
Grillowana wieprzowina
0,5 kg polędwicy wieprzowej PQS
1 łyżeczka mielonej papryczki chilli
0,5 szklanki oliwy
1 łyżeczka majeranku
3 ząbki czosnku
Polędwice umyć, pokroić kotlety i delikatnie rozbić je ręką. Z oliwy, majeranku, chilii, czosnku i pieprzu przygotować marynatę. Należy natrzeć nią mięso i pozostawić w chłodnym miejscu na 2 godziny. Dopiero przed położeniem na grill należy posolić kotlety. Czas grillowania to około 25 minut (mięso musi być dopieczone w środku).
Wsparcie merytoryczne - mgr Maciej Jaśkiewicz, dietetyk, instruktor kulturystyki, trener personalny
System Jakości Wieprzowiny PQS (Pork Quality System) jest zgodny z art. 32 ust. 1 lit. B rozporządzenia Rady (WE) nr 1698/2005 z dnia 20 września 2005 r. w sprawie wsparcia rozwoju obszarów wiejskich przez Europejski Fundusz Rolny na Rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich (EFRROW) i spełnia wymogi określone w artykule 22 rozporządzenia Komisji (WE) nr 1974/2006 z dnia 15 grudnia 2006 r. ustanawiającego szczegółowe zasady stosowania rozporządzenia Rady (WE) nr 1698/2005 w sprawie wsparcia rozwoju obszarów wiejskich przez Europejski Fundusz Rolny na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich (EFRROW). Spełnienie wyżej wymienionych wymogów pozwoliło Ministrowi Rolnictwa i Rozwoju Wsi w dniu 11 grudnia 2009 r. uznać System Jakości Wieprzowiny PQS (Pork Quality System) za krajowy system jakości żywności.
www.gospodarz.pl
"Właściwości odżywcze i kulinarne wieprzowiny - konferencja"
22.08.2011
W dniu 20 sierpnia bieżącego roku w Grudziądzu, w województwie kujawsko-pomorskim rozpoczął się Festiwal Wieprzowiny.
Głównym organizatorem tej imprezy jest Krajowy Zwiazek Grup Producentów Rolnych - Izba Gospodarcza, a współorganizatorami są Miasto Gmina Łasin oraz "PZZ" w Kwidzynie Spółka z o.o.
Z kolei patronat honorowy objął Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Piotr Całbecki Marszałek Województwa Kujawsko-Pomorskiego.
Dziś miała miejsce konferencja na temat "Właściwości odżywczych i kulinarnych wieprzowiny". Poruszone były tematy dotyczące walorów mięsa wieprzowego oraz wyjaśniano zagadnienia dotyczące PQS, czyli certyfikacji wieprzowiny o wysokiej jakości. Oczywiście nie zabrakło wykładu na temat analizy rynku tego gatunku mięsa oraz stosowania dodatków paszowych w celu zwiększenia pogłowia trzody chlewnej.
"Wsparcie działań promocyjnych i informacyjnych na rynkach wybranych produktów rolnych w ramach WPR"
07.08.2011
Kampania informacyjna na temat mięsa wieprzowego (świeżego, schłodzonego lub mrożonego) produkowanego zgodnie z krajowym systemem jakości Pork Qualiry System - PQS
3 września 2010 r. Agencja Rynku Rolnego zawarta ze Związkiem "Polskie Mięso" umowę na realizację 3-letniej, ogólnopolskiej kampanii informacyjnej dotyczącej mięsa wieprzowego (świeżego, schłodzonego lub mrożonego) pt. "Kampania informacyjna na temat mięsa wieprzowego (świeżego, schłodzonego lub mrożonego) produkowanego zgodnie z krajowym systemem jakości Pork Quality System - PQS". Związek "Polskie Mięso", który jest największą organizacją branży mięsnej w Polsce za cel kampanii przyjął przede wszystkim rzetelne poinformowanie o krajowym systemie PQS, gwarantującym wysoką jakość, bezpieczeństwo oraz specyficzne właściwości mięsa i produktów wyprodukowanych na jego bazie oraz poinformowanie o zakresie i sposobie funkcjonowania omawianego systemu.
Całkowity budżet netto kampanii wynosi ponad 3 700 000 euro.
Europejski stół - tradycja, nowoczesność, jakość - kampania skierowana na rynki krajów trzecich, dotycząca świeżego schłodzonego lub mrożonego mięsa i jego przetworów, w tym świeżej schłodzonej lub mrożonej wołowiny, cielęciny lub wieprzowiny.
1 marca 2010 r. Agencja Rynku Rolnego zawarła umowę ze Stowarzyszeniem Rzeźników i Wędliniarzy Rzeczypospolitej Polskiej na realizację 2-letniej kampanii promocyjnej dotyczącej świeżego, schłodzonego lub mrożonego mięsa i jego przetworów, w tym świeżej, schłodzonej lub mrożonej wołowiny, cielęciny i wieprzowiny pt. "Europejski stół - tradycja, nowoczesność, jakość". Kampania promocyjna skierowana jest na rynki krajów trzecich: Rosji, Ukrainy, Chin, Singapuru oraz Tajlandii. Zaplanowane na okres 2 lat działania promocyjne stanowią kontynuację dwuletniej kampanii "Mięso i przetwory spożywcze oparte na tym samym składniku - tradycja i smak". Działania mają na celu wzrost popytu na produkty europejskie: wołowinę, wieprzowinę i cielęcinę oraz przetworzone produkty mięsne oparte na tych składnikach poprzez zapoznanie konsumentów oraz przedstawicieli branży z ich wysoką jakością i niepowtarzalnymi walorami smakowymi.
Całkowity budżet netto kampanii wynosi 3 103 957 euro.
Kampania informacyjno-promocyjna dotycząca świeżej, schłodzonej lub mrożonej wołowiny i wieprzowiny oraz przetworów spożywczych wytwarzanych na bazie tych produktów pt. "Tradycja, jakość i europejski smak".
7 marca 2011 r. Agencja Rynku Rolnego podpisała z Unią Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego umowę na realizację 2-letniej kampanii informacyjno - promocyjnej, dotyczącej świeżej, schłodzonej lub mrożonej wołowiny i wieprzowiny oraz przetworów spożywczych wytworzonych na bazie tych produktów, pt. "Tradycja, jakość i europejski smak". Program stanowi kontynuację kampanii pt. "Stół pełen smaków", której zakończenie miało miejsce w marcu 2010 roku. Podobnie jak poprzednia kampania "Tradycja, jakość i europejski smak" została skierowana na rynki krajów trzecich: Ameryki Północnej (Stany Zjednoczone), Korei Południowej i Wietnamu. Unia Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego rozpoczęła działalność na rzecz promocji polskiego sektora rolno-spożywczego w 2006 roku. Obecnie jest jedną z trzech organizacji w Polsce działających na rzecz producentów i przetwórców mięsa czerwonego.
Całkowity budżet netto kampanii wynosi ponad 3 476 488,27 euro.
Związek "Polskie Mięso", który jest największą organizacją
branży mięsnej w Polsce za cel kampanii
przyjął przede wszystkim rzetelne poinformowanie
o krajowym systemie PQS, gwarantującym wysoką
jakość, bezpieczeństwo oraz specyficzne właściwości
mięsa i produktów wyprodukowanych na jego bazie
oraz poinformowanie o zakresie i sposobie funkcjonowania
omawianego systemu.
www.agroworld.pl
"System jakości PQS już funkcjonuje"
05.08.2011
Już funkcjonuje system jakości wieprzowiny PQS. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Marek Sawicki już w grudniu 2009 r. podpisał decyzję o uznaniu systemu jakości wieprzowiny PQS, opracowanego przez PZHiPTCh "Polus" i Związek "Polskie Mięso", za krajowy system jakości żywności.
PQS jest kompleksowym systemem produkcji wysokiej jakości wieprzowiny. Jego celem jest produkcja mięsa chudego, nieprzetłuszczonego, z zachowaniem ważnych zarówno dla konsumentów, jak i przetwórców parametrów jakości mięsa (zwiększających trwałość, przydatność kulinarną i przetwórczą, a także atrakcyjność i smakowitość dla konsumentów). Standardy postępowania (opisane w specyfikacji stanowiącej dokument opracowany przez autorów Systemu, na podstawie którego jednostka certyfikująca przeprowadza kontrole w gospodarstwie lub zakładzie mięsnym) zostały opracowane dla każdego etapu Systemu PQS - od hodowli zwierząt, przez chów, obrót przedubojowy i przetwórstwo - i wpływają na końcową jakość produktu oraz gwarantują jego szczególną, wysoką jakość.
PQS jest Systemem dobrowolnym, otwartym i przejrzystym co oznacza, że może do niego przystąpić każdy uczestnik łańcucha produkcyjnego, który zdeklaruje przestrzeganie wymogów systemu na każdym etapie produkcji.
Hodowcy i producenci trzody chlewnej oraz zakłady mięsne, po spełnieniu wymogów Systemu otrzymują CERTYFIKAT ZGODNOSCI, który potwierdza zgodność ich produkcji ze specyfikacją, a także upoważnia do posługiwania się logo Systemu PQS.
Logo PQS stanowi gwarancję dla konsumenta, iż produkt spełnił surowe kryteria jakościowe.
System zapewnia szczególną, ponadstandardową jakość wieprzowiny, a także wiarygodność i pełną identyfikowalność produktów końcowych, co zostaje potwierdzone podczas kontroli prowadzonej przez niezależną jednostkę certyfikującą, akredytowaną z normą PN EN 45011. Dzięki opracowanej procedurze identyfikacji pozwala prześledzić ścieżkę pochodzenia mięsa - od partii mięsa do stada, z którego pochodzi zwierzę.
Umieszczone na produktach logo Systemu PQS daje pewność, iż produkty nim oznaczone spełniły surowe kryteria jakości, co umożliwia konsumentom dokonanie właściwego wyboru.
"Konkurs Premia PQS"
02.08.2011
W ramach kampanii informacyjnej na temat mięsa wieprzowego PQS dla pracowników stoisk mięsnych przygotowano konkurs pod hasłem "Premia PQS", który będzie trwał w okresie od 25 lipca do 21 sierpnia br.
Konkurs zostanie przeprowadzony w 120 wybranych sklepach Tesco, Piotr i Paweł, Skiba, Duda oraz Makton, które wsród swoich produktów oferują certyfikowaną wieprzowinę. Do zdobycia w konkursie jest 100 nagród pieniężnych o wartości 500 zł każda.
Droga do wygranej jest wyjątkowo prosta. Jedynym warunkiem, jaki muszą spełnić uczestnicy konkursu, jest posiadanie odpowiedniej wiedzy na temat mięsa wieprzowego produkowanego zgodnie z systemem jakości PQS. W ramach konkursu każda z osób obsługujących stoisko mięsne otrzyma pakiet materiałów informacyjno-szkoleniowych. Wiedzę sprzedających podczas wizyt w wyznaczonych sklepach sprawdzi "Tajemniczy klient", który będzie zadawał pytania z zakresu PQS oraz dotyczących właściwości mięsa wytwarzanego zgodnie z tym systemem. Uczestnicy, którzy wykażą się największą wiedzą, otrzymają nagrodę w postaci bonów pieniężnych.
"Będzie mniej ubojni"
01.08.2011
Prezes UPEMI, Wiesław Różański przewiduje, że w tym roku słabsze ubojnie nie wytrzymają konkurencji.
Po tym, jak spadło pogłowie świń w kraju po stronie ubojni pojawił się niepokój. 13 mln szt. trzody chlewnej to za mało, by zaspokoić potrzeby naszego rynku. Według Wiesława Różańskiego, prezesa Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego UPEMI potrzebujemy pogłowia wielkości 16 mln świń, by zapewnić Polsce samowystarczalność w zakresie mięsa wieprzowego. Czy uda nam się je odbudować? - Od pół roku rolnicy znów rezygnują z produkcji świń, ale gdy ceny zbóż spadną, wielu powróci do chowu trzody. Nie wiadomo tylko, czy zajmie nam to rok czy dwa lata, ale tendencja wzrostowa na pewno nastąpi - mówi Wiesław Różański. Zdaniem Różańskiego zapaść w podaży świń może spowodować likwidację małych ubojni, które bazują głównie na surowcach regionalnych: - Już w 2000 roku zakładano, że w kraju powinno pozostać tylko 100 ubojni przemysłowych i 300 lokalnych. Od momentu wejścia do Unii Europejskiej mamy tendencję spadkową liczby przedsiębiorstw działających w branży mięsnej. Obecnie zatwierdzonych zakładów mięsnych związanych ściśle z branżą jest około 1900 - wylicza. Prezes przypuszcza, iż z każdym rokiem liczba ta będzie ulegać znacznemu zmniejszeniu. Jego zdaniem na rynku pozostaną przedsiębiorstwa, które od lat budują swoją bazę surowcową przez programy lojalnościowe oraz umowy kontraktacyjne na żywiec. Przewiduje też, że będą one oferowały premie za tuczniki produkowane w systemach jakości QAFP oraz PQS. Głównym zadaniem takich systemów jest zachęcenie rolników do hodowli powtarzalnej jakości surowców oraz chów żywca spełniającego określone i powtarzalne standardy.
"Na co idą pieniądze z funduszu promocji"
Do maja w Fundusz Promocji Mięsa Wieprzowego uzbierało się ponad 5 700 tys. zł. Pieniądze te mają być przeznaczone na propagowanie tego gatunku mięsa u potencjalnych konsumentów. Jak są rozdysponowane? Na ostatnim posiedzeniu Komitet Zarządzający zdecydował, które inicjatywy sfinansuje Fundusz. Będzie to: • "Piknik mięsny" - wniosek złożyła Krajowa Rada Izb Rolniczych na sumę 200 000 zł. W ramach projektu zaplanowano 8 pikników w całym kraju; • "Promocja w systemie PQS" na wniosek zgłoszony przez Polsus na sumę ponad 3 260 tys. zł. Czas realizacji tego programu to 3 lata, a zadanie to promocja jakości od pola aż do wyprodukowania mięsa. • "Promocja wieprzowiny i wołowiny" - program dofinansowany kwotą 1 700 tys. zł, organizowany przez Unię Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego. Celem tego przedsięwzięcia jest promocja polskiego mięsa w Stanach Zjednoczonych, Korei i Wietnamie. Ten ostatni projekt wzbudzał najwięcej kontrowersji i został przyjęty stosunkiem głosów 3 : 4. Dlaczego miał oponentów? Zdaniem Andrzeja Frąckowiaka z KRI R, promocja naszego mięsa wieprzowego na tych rynkach jest niepotrzebna. - W zeszłym roku import polskiej wieprzowiny do USA wzrósł o 94%, co oznacza, że mięso samo się tam promuje. Z kolei na rynkach wietnamskim i koreańskim widać coraz większe zainteresowanie naszym mięsem, co wynika już z uzgodnień na szczeblu rządowym. Dodatkowa promocja, za którą mają zapłacić rolnicy nie jest tam potrzebna - mówi Frąckowiak. W kolejce czeka jeszcze wniosek Krajowej Rady Izb Rolniczych "Polskie smaki", który zakłada stworzenie portalu internetowego. Potrzeby finansowe tego projektu założono na kwotę 1 mln zł.
www.tvr24.pl
"Nasza żywność podbija światowe rynki"
28.07.2011
Wspólna Polityka Rolna wspiera działania promocyjne i informacyjne wybranych produktów rolnych. Jakich? Wszystko zależy od Komisji Europejskiej, która akceptuje, bądź odrzuca konkretne projekty, produkty i programy. Zobacz, które z nich znalazły się w gronie wybranców. Mowa tu o mechanizmie "Wsparcie działań promocyjnych i informacyjnych na rynkach wybranych produktów rolnych" w ramach WPR. Selekcje Komisji Europejskiej przechodzą różne projekty.
Jakość...
Aktualnie realizowany jest ogólnopolski program pt. "Kampania informacyjna na temat mięsa wieprzowego (świeżego, schłodzonego lub mrożonego) produkowanego zgodnie z krajowym systemem jakości Pork Quality System - PQS". Niecały rok temu, 3 września 2010 roku Agencja Rynku Rolnego podpisała umowę ze związkiem "Polskie Mieso" na jego realizację.
Celem 3-letniej kampanii jest, przede wszystkim, rzetelne informowanie o systemie jakości PQS oraz zakresie i sposobie jego funkcjonowania. Co ten system oznacza? Za związkiem "Polskie Mieso" mozna powtórzyc, że jest to gwarancja wysokiej jakoąci, bezpieczeństwa oraz specyficznych własciwości mięsa i produktów od niego pochodzących.
Europejski smak...
Kolejnym realizowanym programem jest "Europejski stół - tradycja, nowoczesność, jakość". Tym razem kampania skierowana jest na rynki krajów trzecich: Rosji, Ukrainy, Chin, Singapuru oraz Tajlandii. Jest to program promujący świeże, schłodzone lub mrożone mięsa i jego przetwory, w tym wołowinę, cielęcinę lub wieprzowinę. Trwa on od zeszłego roku, a zakończy się w kolejnym. Jednak realnie trwa już od dłuższego czasu, tyle, ze pod inną nazwą. Jest to kontynuacja dwuletniej kampanii "Mięso i przetwory spożywcze oparte na tym składniku - tradycja i smak".
Jak widać, potrzeba czasu, by konsumenci poznali niepowtarzalne walory smakowe oraz wysoką jakość europejskiej wołowiny, cielęciny i wieprzowiny.
Tradycja...
Najświeższym z obecnie realizowanych projektów jest kampania informacyjno-promocyjna, dotycząca świeżej, schłodzonej lub mrożonej wołowiny i wieprzowiny oraz przetworów spożywczych wytworzonych na bazie tych produktów, pt. "Tradycja, jakość i europejski smak" . Umowa została podpisana 7 marca tego roku, jako kontynuacja programu pt. "Stół pełen smaków".
Ciagłość promowania polskiego mięsa i jego przetworów została zachowana - poprzedni projekt zakończył się w marcu 2011 roku, realizacja aktualnego, właśnie wtedy się rozpoczęła. Jak widać, mieszkańcom Ameryki Północnej, Korei Południowej i Wietnamu posmakowały nasze specjały - polskie produkty będą bowiem promowane właśnie w tych regionach swiata.
I kolejne projekty...
Na tym nie koniec. Wspólna Polityka Rolna ma niemały budżet i na promocję chętnie łoży. Dlatego też kolejne polskie programy promocyjno-informacyjne zostały zaakceptowane.
O tym jednak powiemy już w poniedziałek, w kolejnym artykule. Zapraszamy do lektury!
www.kulturawsi.pl
27.07.2011
Kampania informacyjna na temat mięsa wieprzowego (świeżego, schłodzonego lub mrożonego) produkowanego zgodnie z krajowym systemem jakości Pork Quality System - PQS. W dniu 3 września 2010 r. Agencja Rynku Rolnego zawarła umowę ze Związkiem "Polskie Mięso" na realizację 3-letniej, ogólnopolskiej kampanii informacyjnej dotyczącej mięsa wieprzowego (świeżego, schłodzonego lub mrożonego) pt. "Kampania informacyjna na temat mięsa wieprzowego (świeżego, schłodzonego lub mrożonego) produkowanego zgodnie z krajowym systemem jakości Pork Quality System - PQS".
Związek "Polskie Mięso", który jest najwiekszą organizacją branży mięsnej w Polsce za cel kampanii przyjął przed wszystkim rzetelne poinformowanie o krajowym systemie PQS gwarantującym wysoką jakość, bezpieczeństwo oraz specyficzne właściwości mięsa i produktów wyprodukowanych na jego bazie oraz poinformowanie o zakresie i sposobie funkcjonowania omawianego systemu.
Całkowity budżet kampanii wynosi ponad 3 700 000 € netto.
Europejski stół - tradycja, nowoczesność jakosc - kampania skierowana na rynki krajów trzecich, dotyczaca swiezego schłodzonego lub mrozonego miesa i jego przetworów, w tym swiezej schłodzonej lub mrozonej wołowiny, cieleciny lub wieprzowiny.
W dniu 1 marca 2010 r. Agencja Rynku Rolnego zawarła umowę ze Stowarzyszeniem Rzeźników i Wędliniarzy Rzeczypospolitej Polskiej na realizację 2-letniej kampanii promocyjnej dotyczącej świeżego, schłodzonego lub mrożonego mięsa i jego przetworów, w tym świeżej, schłodzonej lub mrożonej wołowiny, cielęciny i wieprzowiny pt. "Europejski stół - tradycja, nowoczesność, jakość". Kampania promocyjna skierowana jest na rynki krajów trzecich: Rosji, Ukrainy, Chin, Singapuru oraz Tajlandii. Zaplanowane na okres 2 lat działania promocyjne stanowią kontynuację dwuletniej kampanii "Mięso i przetwory spożywcze oparte na tym składniku - tradycja i smak". Działania mają na celu wzrost popytu na produkty europejskie: wołowinę, wieprzowinę i cielęcine oraz przetworzone produkty mięsne oparte na tych składnikach poprzez zapoznanie konsumentów oraz przedstawicieli branży o ich wysokiej jakości i niepowtarzalnych walorach smakowych.
Całkowity budżet kampanii wynosi 3 103 957€ netto.
Kampania informacyjno - promocyjna dotycząca świeżej, schłodzonej lub mrożonej wołowiny i wieprzowiny oraz przetworów spożywczych wytwarzanych na bazie tych produktów pt. "Tradycja, jakość i europejski smak".
W dniu 7 marca 2011 r. Agencja Rynku Rolnego podpisała z Unią Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego umowę na realizację 2-letniej kampanii informacyjno - promocyjnej, dotyczacej świeżej, schłodzonej lub mrożonej wołowiny i wieprzowiny oraz przetworów spożywczych wytworzonych na bazie tych produktów, pt. "Tradycja, jakość i europejski smak".
Program stanowi kontynuację kampanii pt. "Stół pełen smaków", której zakończenie miało miejsce w marcu 2010 roku. Podobnie do swojego poprzednika kampania "Tradycja, jakość i europejski smak" została skierowana na rynki krajów trzecich, tj. Ameryki Północnej (Stany Zjednoczone), Korei Południowej i Wietnamu. Unia Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego rozpoczęła działalność na rzecz promocji polskiego sektora rolno - spożywczego w 2006 roku. Obecnie jest jedna z trzech organizacji w Polsce działających na rzecz producentów i przetwórców mięsa czerwonego.
Całkowity budżet kampanii wynosi ponad 3 476 488,27 € netto.
"Wołowina i wieprzowina ze smakiem"
26.07.2011
Agencja Rynku Rolnego realizuje obecnie trzy programy w ramach "Wsparcia działań promocyjnych i informacyjnych na rynkach wybranych produktów rolnych".
Pierwszy z nich to Kampania informacyjna na temat mięsa wieprzowego (świeżego, schłodzonego lub mrożonego) produkowanego zgodnie z krajowym systemem jakości Pork Quality System - PQS 3 września 2010 r. Agencja Rynku Rolnego zawarła umowę ze Związkiem "Polskie Mięso" na realizację 3-letniej, ogólnopolskiej kampanii informacyjnej dotyczącej mięsa wieprzowego (świeżego, schłodzonego lub mrożonego) pt. "Kampania informacyjna na temat mięsa wieprzowego (świeżego, schłodzonego lub mrożonego) produkowanego zgodnie z krajowym systemem jakości Pork Quality System - PQS".
Kolejnym programem jest Europejski stół - tradycja, nowoczesność, jakość - kampania skierowana na rynki krajów trzecich, dotycząca świeżego schłodzonego lub mrożonego mięsa i jego przetworów, w tym świeżej schłodzonej lub mrożonej wołowiny, cielęciny lub wieprzowiny.
1 marca 2010 r. Agencja Rynku Rolnego zawarła umowę ze Stowarzyszeniem Rzeźników i Wędliniarzy Rzeczypospolitej Polskiej na realizację 2-letniej kampanii promocyjnej dotyczącej świeżego, schłodzonego lub mrożonego mięsa i jego przetworów, w tym swieżej, schłodzonej lub mrożonej wołowiny, cielęciny i wieprzowiny pt. "Europejski stół - tradycja, nowoczesność, jakość".
Kampania promocyjna skierowana jest na rynki krajów trzecich: Rosji, Ukrainy, Chin, Singapuru oraz Tajlandii. Zaplanowane na okres 2 lat działania promocyjne stanowią kontynuację dwuletniej kampanii "Mięso i przetwory spożywcze oparte na tym składniku - tradycja i smak". Działania mają na celu wzrost popytu na produkty europejskie: wołowinę, wieprzowinę i cielęcinę oraz przetworzone produkty miesne oparte na tych składnikach poprzez zapoznanie konsumentów oraz przedstawicieli branży o ich wysokiej jakości i niepowtarzalnych walorach smakowych.
Całkowity budżet kampanii wynosi 3 103 957€ netto
Trzecim programem jest Kampania informacyjno - promocyjna dotycząca świeżej, schłodzonej lub mrożonej wołowiny i wieprzowiny oraz przetworów spożywczych wytwarzanych na bazie tych produktów pt. "Tradycja, jakość i europejski smak".
7 marca 2011 r. Agencja Rynku Rolnego podpisała z Unią Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego umowę na realizację 2-letniej kampanii informacyjno - promocyjnej, dotyczącej świeżej, schłodzonej lub mrożonej wołowiny i wieprzowiny oraz przetworów spożywczych wytworzonych na bazie tych produktów, pt. "Tradycja, jakość i europejski smak".
Program stanowi kontynuację kampanii pt. "Stół pełen smaków", której zakończenie miało miejsce w marcu 2010 roku. Podobnie do swojego poprzednika kampania "Tradycja, jakość i europejski smak" została skierowana na rynki krajów trzecich, tj. Ameryki Północnej (Stany Zjednoczone), Korei Południowej i Wietnamu.
Unia Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego rozpoczęła działalność na rzecz promocji polskiego sektora rolno - spożywczego w 2006 roku. Obecnie jest jedna z trzech organizacji w Polsce działających na rzecz producentów i przetwórców mięsa czerwonego.
RZECZPOSPOLITA
"Miliony na systemy jakości i promocję żywności"
Rolnictwo i Rolnicy chcą wykreować marki dla swojej produkcji. Największy projekt to "polska wołowina"
Polscy producenci rolni wydali dotąd i 30 mln zl z funduszy Komisji Europejskiej przeznaczonych na promocję żywności. Nowe programy, które są teraz realizowane lub wkrótce zostaną uruchomione, opiewają już na prawie 200 mln zł. Promocje polskich produktów żywnościowych mają być przeprowadzane od Korei po Stany Zjednoczone. Najwięcej pieniędzy zostanie jednak wydanych na rynku krajowym. Na promowaniu własnej produkcji w kraju zależy już nie tylko przedsiębiorstwom spożywczym, ale także producentom jabłek, oleju czy mięsa.
Polska wołowina
W przypadku mięsa sięgnięcie po unijne dofinansowanie jest jednak trudniejsze. - Unia Europejska postawiła warunek, że na rynku wewnętrznym można promować mięso czerwone tylko w systemie jakości. Dlatego pracujemy intensywnie nad wdrożeniem i doskonaleniem systemu zapewniania jakości wołowiny o nazwie QMP - mówi Jerzy Wierzbicki, prezes Polskiego Zrzeszenia Producentów Bydła Mięsnego. Organizacja ta realizuje największy w kraju, pięcioletni, projekt naukowy dotyczący wołowiny kulinarnej, na który dostała 39 mln zl z programu "Innowacyjna gospodarka". Zaangażowały się w niego dwie uczelnie: Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego i Uniwersytet Warmińsko-Mazurski. Jednocześnie stara się w Brukseli o uruchomienie wsparcia dla polskiego systemu QMP. - Po akceptacji Komisji Europejskiej producenci wołowiny będą mogli otrzymać 70 proc. dofinansowania do akcji promocyjnej, a rolnicy przez pięć lat dostaną 100 proc. refundacji kosztów uczestnictwa w systemie - dodaje Jerzy Wierzbicki. Producenci wieprzowiny także stworzyli własny system jakości PQS i teraz przeprowadzają za 15 mln zl kampanię promocujną. - Zależy nam na przekonaniu konsumentów do kupna mięsa wyższej jakości. Produkty te są oznaczane, dzięki czemu konsumenci mogą je łatwej identyfikować - mówi Roman Miller, prezes PKM Duda, jednej z firm uczestniczących w akcji.
Nie warto oszczędzać
Zdaniem ekspertów tylko zakrojone na szeroką skalę kampanie trwające wiele lat przynoszą efekty. - Jeśli na kampanię promocyjną zostanie wydanych co najmniej kilka milionów złotych i trwa ona dłużej niż rok, to jest szansa, że zostanie zauważona i zwiększy popyt na produkty - ocenia Andrzej Gantner, prezes Polskiej Federacji Producentów Żywności. Jego zdaniem małe akcje promocyjne nie docierają do konsumentów. Tymczasem takie kampanie finansuje najczęściej z krajowych funduszy Agencja Rynku Rolnego. Od 2009 r. wypłaciła 30 mln zl na 180 projektów. - Akcje promocji żywności przynoszą efekty, jeśli sąprowadzone na dużą skalę. Wykreowanie marki kosztuje rocznie ok. 50 mln zł - dodaje Andrzej Gantner. Komisja Europejska przeznaczyła w ostatnich czterech latach 259 mln euro na 190 programów promocji żywności. Polscy producenci pod względem wykorzystywania tych funduszy zajmują ósme miejsce. Wśród nowych polskich programów są: "5 porcji warzyw, owoców lub soku" oraz "Pokochaj olej rzepakowy" i "Nowa jakość w drobiarstwie".
Najwięcej na wykreowanie marki wydaje branża mięsna
Bruksela chętnie wspiera akcje promocyjne, ale dla mięsa czerwonego konieczne jest stworzenie krajowego systemu jakości.
www.dlazdrowia.pl
"Mistrzowski kurs gotowania na wyciągnięcie ręki"
25.07.2011
Już dziś (25 lipca) ruszyła pierwsza edycja konkursu dla konsumentów odbywająca się w ramach kampanii informacyjnej na temat mięsa wieprzowego produkowanego zgodnie z krajowym Systemem Jakości Pork Quality System (PQS). Główną nagrodą jest udział w kursie kulinarnym zorganizowanym zarówno w Akademii Kurta Schellera, jak i w jednym z najlepszych warszawskich hoteli.
Konkurs pod hasłem "Mistrzowie PQS" zostanie przeprowadzony w dwóch edycjach: 25.07-07.08.2011 oraz 08-21.08.2011. Udział w konkursie może wziąć każdy, kto zakupi wieprzowinę produkowaną zgodnie z systemem jakości PQS. Dodatkowo, w 120 wybranych sklepach sieci Piotr i Paweł, Tesco, Duda, Skiba i Makton, zostaną wywieszone plakaty i będą dostępne ulotki z informacjami dotyczącymi konkursu. W wybranych sklepach Piotr i Paweł hostessy będą rozdawać materiały informujące o mięsie wieprzowym PQS i trwającym konkursie.
Zasady uczestnictwa są wyjątkowe proste. Wystarczy w okresie trwania konkursu zakupić mięso posiadające certyfikat PQS, wysłać sms o treści: "PQS. nr serii z opakowania mięsa z certyfikatem PQS" na numer podany w ulotce oraz zachować dowód dokonania zakupu w postaci oryginalnego paragonu fiskalnego i błękitny znak z opakowania. Główną nagrodę otrzyma pierwsze 9 osób z całej Polski, które najszybciej odpowiedzą na pytanie konkursowe. Więcej informacji o konkursie znajduje się na stronie www.wieprzowinapqs.pl.
Zwycięzcy konkursu spędzą czas w wyjątkowo "smakowitej" atmosferze. Pod okiem Mistrza Kuchni Kurta Schellera, zarówno w jego Akademii, jak i w jednym z najlepszych warszawskich hoteli, będą mieli możliwość wykorzystania wieprzowiny PQS w kuchni oraz nauczyć się przygotowywać ją w prawdziwie mistrzowski sposób. Oprócz przyrządzania posiłków zwycięzcy poznają także techniki przygotowania potraw do obróbki kulinarnej oraz tajniki rozpoznawania smaku i zapachu składników potraw. Szkolenie zakończy się wspólną degustacją przygotowanych dań.
Kampania informacyjna realizowana pod hasłem ,,PQS - Znak wyśmienitej wieprzowiny" ma na celu poinformowanie konsumentów o nowym Systemie Jakości Wieprzowiny PQS. Certyfikowana wieprzowina to nowa jakość mięsa na polskim rynku, która charakteryzuje się m.in.: delikatnym smakiem i zapachem, kruchością, soczystością, a przede wszystkim małą zawartością tłuszczu.
"Nowości techniki i hodowli w Minikowie"
17.07.2011
Kilkuset wystawców, najnowocześniejsze maszyny i rozwiązania. Na Kujawach i Pomorzu odbyły się największe targi rolno-przemysłowe północno-zachodniej Polski - "Agro-Tech". Do Minikowa przyjechały tłumy producentów rolnych, ekspertów oraz rolników zainteresowanych ofertą oraz aktualnościami z branży.
Atuty rolnictwa kujawsko-pomorskiego są doceniane przez producentów maszyn, nawozów, pasz, materiału hodowlanego i innych środków do produkcji rolnej. Rangę Targów podnosi patronat honorowy Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Wojewody oraz Marszalka Województwa Kujawsko-Pomorskiego. Podobnie jak w roku ubiegłym Ministerstwo Rolnictwa wspólnie z ARMiR, ARR, ANR, KRUS zorganizowało okazałe stoisko informacyjno-doradcze, gdzie można było zasięgnąć informacji na temat zasad i możliwości finansowania różnych przedsięwzięć w rolnictwie. Były również stoiska instytucji, organizacji rolniczych m.in. izby rolniczej, banków, szkół i prasy rolniczej. Śmiało, więc można powiedzieć, że Targi niosą ze sobą ogromny potencjał fachowej wiedzy, z której warto i powinno się skorzystać.
XXXIV Międzynarodowe Targi Rolno-Przemysłowe AGRO-TECH 2011
Pomimo chłodnej, deszczowej pogody do Minikowa przyjechało tysiące zwiedzających. Nowoczesny ciągnik - 535 koni, 15 litrów pojemności, amerykański silnik, rekordzista świata w oraniu na dobę - taki sprzęt to marzenie każdego rolnika. Zainteresowanie nim było spore, wszyscy chcieli chociaż przez chwilę popatrzeć na potężną maszynę. Koszt to niemal 1,5 mln zł. Nie wszystkich jednak stać na zakup nowych maszyn. - Okazja by była, tylko żeby kasa była. A jak nie ma kasy, to nie ma sprzętu! - podsumowują, odwiedzający wystawę gospodarze. Mimo wielu komentarzy, chętnych do oglądania maszyn nie brakowało. Nowoczesnych parków maszynowych w gospodarstwach, mimo niestabilnej sytuacji na rynku rolnym, przybywa - głównie dzięki unijnym dotacjom na modernizację.
Maszyny z systemem GPS
Precyzja w pracy w gospodarstwie to najkrótsza i najbardziej ekonomiczna droga do sukcesu. Dlatego maszyny z GPS zdominowały rolniczy rynek. Precyzyjne rozwiązania pozwalają choćby dostosować dawkę nawozu do zasobności gleby. Dlatego to właśnie pokaz najnowszych osiągnięć techniki przyciągał w Minikowie rzeszę gospodarzy. Podczas tegorocznych targów ponad 400 wystawców zaprezentowało bogatą ofertę maszyn i sprzętu rolniczego, nawozów, pasz, materiału hodowlanego, urządzeń związanych z energią odnawialną i mechanizacją produkcji zwierzęcej. - Każdy, kto chce być na bieżąco z najnowszą technologią i z najnowszymi trendami, po prostu musi tu być! - krótko komentuje Roman Sass, dyr. Kujawsko-Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Minikowie, organizatora targów. Atutem minikowskich targów były pokazy polowe. Zaprezentowane zostały np. zestawy uprawowo-siewne oraz opryskiwacze. Zainteresowaniem cieszyły się m.in. automatyczne zgarniacze pasz.
Pokaz starych maszyn
Podczas targów nie zabrakło atrakcji dla miłośników starych maszyn rolniczych. Do Minikowa przyjechało kilkadziesiąt sędziwych traktorów z całej Polski. Odbył się również Zlot Starego Zetora. Na terenie wystawy funkcjonowało także Centrum Hodowli Roślin i Nasiennictwa, w którym znajdowała się unikalna kolekcja 200 odmian roślin uprawnych: zbóż, strączkowych, oleistych itp. Z kolei w Stacji Doświadczalnej Oceny Odmian w Chrząstowie, w ramach targów, można było się zapoznać z wynikami doświadczeń porejestrowych i odmianowych. Tam też można było zobaczyć unikalną na skalę europejską kolekcję 270 odmian powojnika (clematisa). Stacja dysponuje również bogatą kolekcją odmian roślin bioenergetycznych. Równolegle do Targów odbyła się Kujawsko-Pomorska Wystawa Zwierząt Hodowlanych. I tu było widać najnowsze tendencje. Wielu rolników nastawia się już nie tylko na produkcję mleka, lecz także na podbój rynku wołowiny dzięki otwartym rynkom Unii Europejskiej i Dalekiego Wschodu. Okazuje się również, że coraz więcej rolników może pochwalić się certyfikatami PQS w gospodarstwach, a w polskich chlewniach jest coraz lepszy materiał hodowlany. Produkcja trzody chlewnej staje się coraz mniej rozdrobniona, a na rynkach europejskich zmienia się trend dotyczący jakości mięsa.
400 wystawców
Podczas dwudniowej imprezy w Minikowie, rolnicy mogli znaleźć dla siebie najdogodniejsze produkty i rozwiązania, poznać zapotrzebowania rynkowe i zaczerpnąć wiedzy branżowej od ekspertów. Spośród ponad 400 wystawców, najliczniej reprezentowany był sektor techniki rolniczej, nie zabrakło również firm oferujących paszę, środki ochrony roślin i wyposażenie inwentarskie. Targi i Wystawa Zwierząt Hodowlanych od lat należą do czołówki wystaw rolniczych w Polsce. Agro-Tech już pięciokrotnie wyróżniany był tytułem "Targowego Lidera". Zarówno targi, jak i wystawa, niosą ze sobą duży potencjał wiedzy z zakresu techniki rolniczej, hodowli roślin oraz chowu zwierząt, który wspierany finansowo z różnych programów unijnych i krajowych, jest dobrze wykorzystywany przez rolników i sprzyja modernizacji gospodarstw.
"Nie ilość, ale jakość!
07.07.2011
Gospodarka rynkowa jest oparta na zasadzie konkurencyjności. A teraz na rynku liczy się nie tylko cena produktów, ale przede wszystkim ich jakość. Dlatego producenci rolni powinni walczyć o markę i zgodność z normami. Koszty produkcji to już inna sprawa.
Grupa producencka owoców z gminy Sicienko pozyskała unijne dotacje na rozwój swojej działalności, ale wykorzystała je również do podniesienia jakości owoców. Dzięki temu uzyskała certyfikaty jakości EurepGAP i GlobalGAP. Zdobyła również certyfikat jakości Integrowanej Produkcji.
- Grupa podbija rynek. Uczestniczy w ogólnopolskim programie "Polskie Jabłko Wysokiej Jakości", którego celem jest dostarczenie konsumentom jabłek o najwyższych parametrach jakościowych. Dostarczamy owoce do sieci sklepów delikatesowych, supermarketów, hipermarketów, zakładów przetwórczych w kraju, a także eksportuje je do róznych krajów europejskich. Jakość ma znaczenie, przekonaliśmy się o tym na własnej skórze! - przyznaje Paweł Paczka, prezes grupy "Galster".
Założenia Wspólnej Polityki Rolnej wskazują, że w nadchodzących latach ważną rolę będzie pełniła żywność o wysokiej jakości, wytwarzanej w uznanym systemie jakości. W warunkach krajowych takie możliwosci stwarzają dwa nowe systemy :QMP i PQS. Decyzją Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 2008 roku system QMP, opracowany przez Polskie Zrzeszenie Producentów Bydła Mięsnego został uznany za krajowy system jakości żywności. System PQS w grudniu 2009 roku uznany został za kolejny krajowy system jakości żywności. System został opracowany przez Polski Zwiazek Producentów Trzody Chlewnej i Związek "Polskie Mięso". Obydwa systemy, QMP i PQS uzyskały akceptację Komisji Europejskiej w ramach zgłoszonych do Komisji programów promocji żywności o wysokiej jakości.
PQS, czyli Pork Quality System, System Jakości Wieprzowiny, jest propozycja nowego, kompleksowego systemu wytwarzania wysokiej jakości żywności. Jego celem jest produkcja chudego, nieprzetłuszczonego mięsa wieprzowego, przy zachowaniu ważnych dla konsumentów i przetwórców parametrów jakości mięsa. System bazuje m.in. na wykorzystaniu odpowiednich ras świń i określonych zasadach żywienia. Obejmuje etap produkcji pierwotnej, czyli hodowlę i chów oraz obrót przedubojowy wraz z przetwórstwem. Opracowane dla Systemu PQS standardy postępowania na każdym z etapów wpływają na końcową jakość produktu i gwarantują uzyskanie mięsa wieprzowego o szczególnie wysokiej jakości. System jest dobrowolny i otwarty. Może do niego przystąpić każdy uczestnik łańcucha produkcyjnego, który dobrowolnie zdecyduje się na przestrzeganie dodatkowych wymogów, określonych dla kazdego etapu produkcji, dzięki opracowanemu sposobowi identyfikacji zwierząt i półtusz.
System PQS stawia na ścisłą współpracę hodowców, producentów trzody chlewnej i przetwórców. Współpraca zwieksza siłę ekonomiczną i konkurencyjność. Dostosowanie profilu produkcji do potrzeb konsumenta jest korzystne finansowo zarówno dla hodowców, jak i przetwórców - otwiera możliwość konkurowania jakością. Może ograniczyć napływ wieprzowiny z krajów o niskich standardach produkcji i sprzyjaś poprawie opłacalności produkcji w kraju.
QMP, czyli System Jakości Wołowiny jest nowym krajowym systemem żywności, który daje sprzedawcom detalicznym i konsumentom gwarancję i podstawę do wiekszęgo zaufania wobec jakości polskiej wołowiny. Właściwości wołowiny QMP, takie jak np. kruchość i soczystość, w wysokim stopniu spełniają oczekiwania konsumentów krajowych i zagranicznych. System QMP jest systemem jakości żywności otwartym na wszystkich producentów bydła, wytwórców pasz, przewoźników żywca oraz przetwórców mięsa, którzy poddają się kontroli niezależnej jednostki certyfikującej akredytowanej na zgodność z normą PN-EN 45011 i uzyskujących certyfikat zgodności QMP. Wołowina oznaczona wspólnym znakiem towarowym gwarancyjnym "System QMP" jest produkowana w zaprojektowanym procesie: w gospodarstwie, w wytwórni pasz, w transporcie i w ubojni, w taki sposób, aby zapewnić wyższą soczystość i kruchość mięsa, znacznie przekraczająca standardy jakości handlowej powszechnie stosowane na polskim rynku. System gwarantuje produkcję wołowiny naturalnie kruchej z wyłączeniem pasz GMO. Nowe standardy jakości są wprowadzane, aby ułatwić rozpoznawanie na sklepowych półkach wołowiny oznakowanej logiem QMP. Identyfikowalność produktu jest juz obowiązującym standardem w wielu krajach UE m.in. Wielkiej Brytanii, Szwecji czy w Danii.
Realizując postulat poprawy konkurencyjności europejskiego sektora żywnościowego, w Programie Rozwoju Obszarów Wiejskich 2007-2013 przeznaczono pule środków na wsparcie finansowe rolników uczestniczących w systemach jakości żywności.
Obecnie funkcjonują systemy jakości żywności takie jak: rolnictwo ekologiczne, integrowana produkcja, produkty regionalne, system jakości "Jakość Tradycja". Jest także wiele innych, które majż takie same lub zbliżone cele, m.in. systemy EurepGAP i GlobalGAP, Program "Poznaj Dobrą Żywność" czy system ewidencji krajowych produktów tradycyjnych prowadzony przez MRiRW.
TYGODNIK SIEDLECKI
"Lista nagród "Łmeatu" "
03.07.2011
Wyroby łukowskich zakładów mięsnych doceniają w Lublinie, w Warszawie.
Kolejne nagrody, wyróżnienia i certyfikaty za swoje wyroby zdobyły Zakłady Mięsne "Łmeat-Łuków" SA w Łukowie. W ostatnich miesiącach "Łmeat" doceniono w dwóch konkursach. Zakład wyróżnił też marszałek województwa lubelskiego, a jednostka certyfikująca na zlecenie Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi przyznała łukowskiemu przedsiębiorstwu certyfikat POS Systemu Jakości Wieprzowiny. W trzeciej edycji konkursu "Nasze Dobre Lubelskie", w którym wyróżnia się działające w Lubelskiem firmy przetwarzające żywność i oferujące produkty najwyższej jakości, wyróżnienie "Łmeatowi" przyznano za szynkę z serii "Łukowska Spiżarnia". W konkursie o miano najlepszych ubiegali się producenci 14 różnych produktów. Z Zakładów Mięsnych w Łukowie do tego konkursu zgłoszono 3 produkty. Oprócz wymienionej szynki z tej samej serii prezentowano jeszcze polędwicę i kiełbasę. Szynka "Łukowska Spiżarnia" jest raz sprzedawana z kolejnym godłem jakości -"Nasze Dobre Lubelskie". W konkursie zorganizowanym przez Instytut Biotechnologii Przemysłu Rolno-Spożywczego i Główny Inspektorat Sanitarny w Warszawie, w ramach XXXV Dni Przemysłu Mięsnego, zakłady "Łmeat-Łuków" otrzymały wyróżnienia za kolejne swoje produkty. Tym razem nagrodzono parówki "Łukowianki", pasztet "Łukowska Spiżarnia" oraz pasztet z żurawiną (też z tej samej serii). Ponadto na wyróżnienie zasłużyły konserwy mięsne: "Wieprzowina w sosie własnym" i "Wołowina w sosie własnym". Do tego ogólnopolskiego konkursu zgłosiło się 36 zakładów mięsnych, łącznie prezentując 155 różnych wyrobów. Za dotychczas zdobywane nagrody na różnego rodzaju imprezach targowych, w branżowych i ogólnopolskich konkursach marszałek województwa lubelskiego wyróżnił "Łmeat" pucharem okolicznościowym. Podczas uroczystości jego przekazywania w Urzędzie Marszałkowskim w Lublinie podkreślono, że "Łmeat" nie tylko produkuje żywność dobrej jakości, ale także promuje region lubelski w Polsce i na świecie. Warto dodać, że od niedawna Zakłady Mięsne "Łmeat-Łuków" posiadają świadectwo jakości PQS (Pork Ouality System), które potwierdza, że oferowane przez tę firmę mięso wieprzowe jest najwyższej jakości. Aby przejść system certyfikacji, "Łmeat" musiał udowodnić, że oferowane mięso spełnia wymogi ostrych norm, szczególnie jeśli chodzi o niską zawartości tłuszczu. Wraz z łukowskimi Zakładami Mięsnymi certyfikację PQS przechodzili wybrani dostawcy trzody wieprzowej. Oni także zdobyli ten certyfikat.
"Mamy jasne cele"
01.07.2011
Rozmowa z Maciejem Duda
- Prezesem zarządu PKM Duda S.A. - zwycięzcą VII edycji Rankingu Zakładów Mięsnych AgroTrendy.
PKM Duda w rankingu naszej redakcji podsumowującym rok 2010 zajął I miejsce w dwóch kategoriach, przychodów i eksportu, gratuluję. Czy to oznacza, że firma nie ma żadnych problemów?
- Dziś nie ma firm, które mogłyby powiedzieć, że nie mają żadnych problemów. Choćby dlatego, że rzeczywistość, w której prowadzimy interesy zmienia się tak szybko, że trzeba zawsze rękę trzymać na pulsie. Eksport jednak rzeczywiście w ostatnim roku mocno i pozytywnie wpływa na wynik firmy. Wysokość przychodów natomiast o niczym nie świadczy, liczy się rentowność, i nad nią pracujemy. To jednak miłe być jednym z liderów rynku, a mamy ambicje zwiększać skalę biznesu.
Ostatnie szacunki mogłyby wskazywać, że branża jako całość traci konkurencyjność eksportową...?
- To zbyt mocno powiedziane. W I kw. br. zwiększyliśmy eksport o 57 proc. w stosunku do analogicznego okresu z poprzedniego roku. W II kw. kontynuowaliśmy trend z pierwszych miesięcy roku. Dzieje się to jednak kosztem dużego wysiłku organizacyjnego i także finansowego. Na pewno konkurencyjność całej branży osłabia się, a przyczyniły się do tego choćby tegoroczne podwyżki opłat weterynaryjnych.
Czy wyroby Premium mają szansę stać się dla zakładów mięsnych istotnym źródłem przychodów eksportowych?
- Mamy niewykorzystany potencjał, Europa ceni nasze wyroby mięsne, ale jeszcze, na dziś nie przełożyło się to istotnie na wartość wpływów eksportowych rodzimych producentów, zwłaszcza przetwórców. O nikłej skuteczności polskich producentów w ekspansji na rynki zagraniczne decyduje silna pozycja lokalnych wytwórców i rozpoznawalność ich marek. Dopóki polskie wyroby mięsne nie otrzymają większego wsparcia ze strony rządowych agend, lub zjednoczonych organizacyjnie stowarzyszeń branżowych, dopóty promocja przetworów mięsnych o polskim pochodzeniu będzie za granicą mało efektywna i nie będzie wspierała indywidualnych wysiłków podejmowanych przez poszczególne firmy. To ważne, ponieważ budżety pojedynczych producentów nie są wystarczające. Skuteczna i prowadzona z rozmachem kampania, pokazałaby także, na ile preferencje smakowe poszczególnych rynków są do przełamania, a na ile stanowią czynnik hamujący. Trudno ocenić na dziś możliwy popyt na polskie wyroby, ale potencjał na pewno istnieje.
A czy trend na wyroby mięsne Premium to już na tyle poważna sprawa, że będą one stanowić coraz większy procent produkcji, czy wręcz przeciwnie?
- Problem produkcji wędlin Premium leży od lat bardziej po stronie popytu, niż po stronie podaży. Jeśli trend wzrostowy będzie się utrzymywał, to przetwórcy zwiększą ich produkcję. Za tym pójdzie lepszy marketing, bo te wyroby takiego potrzebują, a to powinno dalej stymulować popyt. Trend jest raczej stabilny, ale musimy jeszcze poczekać, aż wolumen wzrośnie tak by satysfakcjonować producentów.
Grupa kapitałowa posiada własne zaplecze surowcowe, jaki jest cel budowania własnych źródeł dostaw?
- Z własnego zaplecza surowcowego pozyskujemy już 20 proc. surowca. Potrzebujemy tego, by unikać przerw produkcyjnych, obniżających rentowność produkcji. Poza zabezpieczeniem surowca, dodatkową korzyścią jest kontrola nad jego jakością. To z własnych ferm pozyskujemy najwięcej żywca klasy S i E, a więc najbardziej poszukiwanego na rynku, a także PQS. Jeśli mówiliśmy wcześniej o wyrobach Premium, to niezbędne do ich produkcji jest najlepszy surowiec, a my go produkujemy. Ze względu na koszty, własne zaplecze nie jest wyjściem dla każdego. Tu nie tylko potrzebny jest duży kapitał, ale i doświadczenie w efektywnej hodowli, a to niezmiernie skomplikowana sprawa. My to potrafimy.
Pojawiają się już statystyki alarmujące, że krajowe pogłowie schodzi poniżej 13 mln sztuk. Czy to dotychczasowe krajowe zaplecze surowcowe, które zbudowaliście, własne i zewnętrzne wystarcza, by pokryć zapotrzebowanie produkcyjne?
- Zawsze nam brakuje dobrego surowca. Mamy jeszcze nieduże, niewykorzystane moce produkcyjne. Patrząc jednak na to co się w obszarze podaży dzieje od trzech lat, nie tylko na drastyczny spadek produkcji, ale wejście na rynek dużego gracza, to radzimy sobie z tymi przeciwnościami nieźle, stale zwiększając uboje.
W wywiadzie dla AgroTrendy pół roku temu, oceniając dokonania firmy w 2010 r., mówił Pan, że jest 1:0 dla firmy. Jak oceniłby Pan aktualną sytuację po I połowie roku?
Niestety wynik się nie zmienił, ale też warunki gry się pogorszyły. Pamiętamy przecież dioksyny. Pracujemy nad kolejnymi przełomami w grupie, czyli rozwojem dystrybucji i przetwórstwa, to będą kolejne gole. Sytuacja rynkowa jest jednak trudna i nakazuje rozsądek. Na razie więc skupiamy się nad poprawą wyników operacyjnych, a tu zawsze jest co robić.
Na jakim więc etapie jest program restrukturyzacji? Kiedy można się spodziewać akwizycji? Czy założenia przyjętej w ubiegłym roku strategii uległy zmianie, coś się w międzyczasie zmieniło?
- Doskonalimy teraz wdrożone procesy, by je usprawnić i utrwalić. Jesteśmy też na etapie intensywnych analiz i organizacji finansowania kolejnych etapów rozwoju. Strategia się nie zmieniła. Cele są jasne, natomiast z ich realizacją nie musimy się spieszyć, czekamy na odpowiedni moment. Najważniejsze jest to, że generujemy zyski już piąty kwartał, co daje nam poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji.
A jak ocenia Pan sytuację w branży ? Czy kryzys w Grecji mocno wpłynie na Polską gospodarkę ?
- W kondycji branży zasadniczo niewiele się zmieniło. Sytuacja pozostaje trudna od co najmniej dwóch lat. Czekamy, aż rynek się wyklaruje, a więc pozostaną najsilniejsze podmioty. Kryzys grecki bezpośredniego, dużego przełożenia nie ma, jeśli jednak po Atenach, w podobnej sytuacji znajdą się kolejne europejskie gospodarki, to te problemy makroekonomiczne na pewno wpłyną na warunki prowadzenia biznesu. Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie. W europejskich gremiach rządzących na pewno potrzebny jest teraz rozsądek.
Czy działanie Państwa Fundacji to wymóg CSR-owych trendów, czy narzędzie niezbędne w działalności współczesnej firmy?
- Fundacja działa od 2004 r., kiedy to trendy nie były chyba jeszcze tak silne. Jej powołanie bardziej płynęło z wewnętrznej potrzeby naszej rodziny, choć zastanawialiśmy się oczywiście, jakie to będzie miało znaczenie dla biznesu. Dziś jej działalność jeszcze nie osiągnęła rozmachu jaki chcielibyśmy. Pracujemy także nad tym, by jej aktywność pomagała także w realizacji celów firmy. Na pewno ważny jest także sam goodwill, i to dla każdej firmy, a zwłaszcza dla tak dużych, jak nasza.
"System jakości żywności szansą na poprawę konkurencyjności"
30.06.2011
W ramach cyklicznych, corocznych spotkań informacyjno-szkoleniowych dla radnych powiatowych Kujawsko-Pomorskiej Izby Rolniczej Urząd Marszałkowski Województwa Kujawsko - Pomorskiego wspólnie z Kujawsko - Pomorską Izbą Rolniczą organizuje 1 lipca w Przysieku koło Torunia konferencję pod tytułem ,,Systemy jakości żywności szansą na poprawę konkurencyjności produkcji rolniczej''.
W spotkaniach tych poza delegatami do izby rolniczej uczestniczą również przedstawiciele wszystkich działających związków i organizacji rolniczych stowarzyszonych w Porozumieniu Organizacji Rolniczych oraz instytucji odpowiedzialnych za obsługę sektora rolnego z obszaru województwa kujawsko -pomorskiego.
Jak udało się nam dowiedzieć podczas konferencji zostaną szczegółowo omówione dwa, obecnie wdrażane krajowe systemy jakości: PQS - dla wieprzowiny oraz QMP - dla wołowiny.
- Biorąc pod uwagę fakt, że produkcja mięsa, zwłaszcza wieprzowiny w naszym regionie jest kierunkiem strategicznym dla wiekszości gospodarstw rolnych w naszym regionie, uczestnictwo rolników w systemach może poprawić ich konkurencyjność na rynku krajowym i wspólnotowym. Przystąpienie do programu wymaga ścisłej współpracy hodowców, producentów i przetwórców, co sprzyja zwiększeniu ich siły ekonomicznej oraz wprowadzeniu nowych technologii produkcji. Ważna rzecza równiez dostosowanie profilu produkcji, zwłaszcza w wymiarze jakościowym do potrzeb konsumentów. Wszystkie te elementy mogą przyczynić się do zwiększenia sprzedaży a w efekcie do poprawy sytuacji ekonomicznej gospodarstw produkujących żywiec wieprzowy i wołowy - mówi Ryszard Kierzek, prezes Kujawsko - Pomorskiej Izby Rolniczej.
Środki finansowe na realizację konferencji refundowane są przez Krajową Sieć Obszarów Wiejskich ze środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich w ramach PROW 2007-2013.
www.pkmduda.pl
"Utrzymają się największe zakłady"
15.06.2011
"PQS - to dobry projekt i chciałbym, by sie powiódł […] My jesteśmy gotowi. Nasze fermy mają certyfikat, podobnie zakład w Grąbkowie i spółka dystrybucyjna Makton. Na każdym etapie, od produkcji warchlaka do dostarczenia mięsa konsumentowi oferujemy najwyższą jakość" - mówi Maciej Duda, Prezes Zarządu PKM DUDA w wywiadzie Ewy Obidzińskiej - redaktor dwumiesięcznika "fresh & cool market".
O sytuacji branży mięsnej na polskim rynku oraz o strategii Polskiego Koncernu Mięsnego Duda S.A. na najbliższy czas, przeczytają Państwo w poniższym artykule.
W jakim kierunku, Pana zdaniem, będzie podążał krajowy rynek mięsny?
Nie będę odkrywczy mówiąc, że mamy zbyt rozdrobniony rynek, który zbija rentowność zakładów. Sytuacja wielu firm, zwłaszcza mniejszych i średnich, jest trudna i będzie się pogarszać. Rozwiązaniem jest konsolidacja i budowanie przez największe podmiotu efektu skali. Chcemy w tym uczestniczyć, dlatego patrzymy na rynek. Dla nas ub. rok był dobry.
Czy polska branża mięsna tak utraciła konkurencyjność eksportową, że "wypadła" z międzynarodowego rynku? Co zrobić, by przywrócić utraconą pozycję?
To za mocno powiedziane. W I kw. br. Zwiększyliśmy eksport o 57 proc. w stosunku do tego okresu z ub. r. To dowodzi sprawności ludzi, ale dzieje się kosztem wysiłku organizacyjnego i finansowego. Ostatnie podwyżki opłat dla weterynarzy to kolejny balast. Administracja nie patrzy na trudną sytuację branży i chyba mało zna realia handlu zagranicznego. Na pewno konkurencyjność branży osłabia się. Także w eksporcie utrzymają się największe zakłady.
Prawie rok temu mówił Pan w wywiadzie redaktor naczelną o pasji w zarządzaniu firmą, marzeniach związanych z restrukturyzacją grupy. Co udało się zrobić?
Rozmawialiśmy wówczas po I kw. minionego roku, kiedy osiągnęliśmy prawie osiem mln zysku i była to dobra pozycja wyjściowa na dalsze miesiące. Dziś jesteśmy po kolejnych czterech kwartałach, w których mieliśmy zyski - w I kw. 2011 około 7,5 mln, co dowodzi, że ustabilizowaliśmy sytuację grupy i mamy trwałą rentowność. Jeśli porówna się to do ogólnie trudnej sytuacji branży, to jest warte podkreślenia.
W tym sensie marzenie restrukturyzacyjne udało się zrealizować. Program Duda 2012 ma jednak trzy wymiary: finansowy, restrukturyzacyjny i rozwojowy, i do pełnej satysfakcji brakuje ostatniej.
Jak chcecie się rozwijać?
W dystrybucji tradycyjnej, która powoli się kurczy w zderzeniu ze sklepami wielkoformatowymi, musimy bardziej rozepchnąć. Aktualnie koncentrujemy się na poszerzaniu rynku na Śląsku i południu kraju. W HoReCa, gdzie wzrost rok do roku mamy ogromny, liczymy na więcej. Kolejny kierunek to przetwórstwo. Formy rozwoju są dwie: akwizycja lub połączenie. Prowadzimy analizy firm i przygotowania organizacyjne i finansowe do tej operacji, ale sytuacja branży nie zachęca i każe zwiększać ostrożność. Odzyskaliśmy stabilność finansową, mamy zyski, to dobre podstawy, ale nie chcemy tego stracić przez pochopne decyzje.
Czyli przyjęta w ubiegłym roku strategia dla grupy nie ulegnie zmianie?
Nie wydarzyło się nic, co mogłoby na to wpłynąć. Mamy kierunek, jasne cele i konsekwencję, kwestią jest czas realizacji. Będziemy starali się dotrzymać planu 2010-2012, ale jeśli rynek lub otoczenie finansowe nie będą sprzyjać, być może poczekamy dłużej.
Chcemy być pewni i tego oczekują akcjonariusze. Nie ma innej drogi rozwoju, wzrost organiczny to wolny wzrost, walka z coraz śmielej zaglądającą na nasz rynek konkurencją zewnętrzną i de facto podcinanie podstaw wzrostu. Myślimy o przyszłości firmy i akcjonariuszach. Kurs od dłuższego czasu jest w miarę stabilny, skokowy wzrost wartości może być tylko funkcją udanych akwizycji i poszerzania rynku.
Na giełdę wybierają się kolejne firmy mięsne. Czy firmom niepublicznym nie jest łatwiej, czy obecność na giełdzie nie wymusza rozwoju ponad wszystko. Kto jest ważniejszy, akcjonariusze czy konsumenci?
Na budowie wartości firmy korzystając wszyscy. Rozsądny akcjonariusz wie, że najpierw musi być zadowolony konsument i niezbędny jest zwrot inwestycji, by myśleć o przyszłości. Zewnętrzni recenzenci - akcjonariusze dobrze wpływają na rozwój firmy, bo mobilizują. Zarząd nie może jednak poddawać się tylko presji kursów, jeśli otoczenie rynkowe jest złożone. Długoterminowi akcjonariusze to rozumieją, spekulacyjni zmieniają spółki, ale wracają, jeśli spółka wraca na ścieżkę rozwoju.
Przed rokiem wspominał Pan także, że nie chcecie konkurować ceną, lecz tożsamością i marką.
Budowanie i rozwój silnych marek w produkcji i przetwórstwie mięsa to przyszłość branży. Jeśli brakuje jasnych reguł, kiełbasę jałowcową produkują wszystkie zakłady i łatwo kopiować wyroby, co ma być wskazówką dla konsumenta? Tylko markowa parasolowa - producenta. To jedyne, czego nie można skopiować. A silna marka rzutuje na cenę. Pierwsza odsłona kampanii PQS pokazała, że jest popyt na mięso certyfikowane, o wyższej wartości dodanej. Jestem pewny, że nasze inwestycje we własne zaplecze hodowlane gwarantujące stały dopływ mięsa najwyższych klas, wpływa na takie budowanie marki. I w tym kontekście mamy plan rozwoju grupy. Będziemy go realizować. Nie ma innej drogi, choć jest to czasochłonne.
Czy PQS ma szansę?
To dobry projekt i chciałbym, by się powiódł. Jesteśmy po pierwszej części kampanii, przed nami dwie odsłony. Rośnie liczba zakładów zainteresowanych projektem, choć wolno. W krajach zachodnich budowanie takich znaków trwało kilkadziesiąt lat, mam nadzieję, że u nas potrwa krócej. My jesteśmy gotowi. Nasze fermy mają certyfikat, podobnie zakład w Grąbkowie i spółka dystrybucyjna Makton. Na każdym etapie, od produkcji warchlaka do dostarczenia mięsa konsumentowi oferujemy najwyższą jakość.
Dziękuję za rozmowę.
www.swidniczka.com
"Oni naprawdę potrafią gotować"
21.05.2011
Polędwica z sezonowanym boczkiem (obsmażona, pieczona) podana z grzybami, pieczonymi pomidorami koktajlowymi i estragonem, schab z kostka (tymianek, rozmaryn), jabłko pieczone z imbirem, konfiturowana cebula, pure selerowo-ziemniaczane z natka pietruszki, sałatka z grillowanej polędwicy (panierowanej w maku, słoneczniku, czerwonym pieprzu) z cukinia, szparagami i pieczarkami, dres cytrynowy z natką i czosnkiem oraz szynką - korzenne przyprawy (gałka, anyż, miód), na czosnku pieczona z karmelizowanymi warzywami korzennymi (marchew, pietruszka) palonym masłem i kolendrą to dania, jakie uczniowie świdnickiego Zespołu Szkół Hotelarsko-Turystycznych przygotowali pod czujnym okiem specjalistów - szefa kuchni w Solcu Aleksandra Barona oraz współpracujacego z programem "Dzien dobry TVN" Grzegorza Łapanowskiego.
A wszystko w ramach szkolenia dotyczacego Systemu Jakosci Wieprzowiny - PQS* (Pork Quality System). Świdnicki Zespół Szkół Hotelarsko-Turystycznych zakwalifikował sie do programu, jako jedna z czterech szkół w Polsce, obok Krakowa, Gdańska i Warszawy. - Bardzo nas to cieszy. Zwłaszcza, że znaleźliśmy się wsród szkół znajdujących sie w tak dużych ośrodkach - wyjaśnia dyrektor Zespołu Szkół Hotelarsko-Turystycznych w Świdnicy Aldona Liszka. W szkoleniu wzięło w sumie udział piętnastu uczniów świdnickiej hotelarki. - Bardzo dużo się nauczyłem podczas tych zajęć. Zwłaszcza w kwestiach przygotowania nowych potraw. Ta wiedza z pewnością zaprocentuje - mówi Bartłomiej Batko. Z zajęć zarówno teoretycznych, jak i praktycznych zadowolone były także Natalia Bator i Justyna Ryl, które zastaliśmy przy przygotowywaniu wieprzowiny z kolendrą. - To są naprawdę bardzo ciekawe zajęcia - mówi Natalia. - Zdobyta dziś wiedza na pewno nam się przyda - dodaje Justyna.
PANORAMA LESZCZYŃSKA
"Stawiają tylko na mięso"
19.05.2011
Ambitne plany PKM Duda z Grąbkowa
Atak na naszą twierdzę obroniliśmy ,wygraliśmy bitwę o surowiec z nowym konkurentem na rynku - Pini Polonia. Teraz to my szykujemy się do ofensywy. Chcemy zwiększyć produkcję i nasz udział w krajowym rynku mięsnym - zapowiada Maciej Duda, prezes Polskiego Koncernu Mięsnego Duda z Grabkowa w powiecie rawickim, największej firmy regionu leszczyńskiego. PKM Duda w 2010 r. osiągnął 32 mln zł zysku netto (przy 330 mln zł. straty w 2009 r.) - to najlepszy wynik od kilku lat. Co prawda przychody były mniejsze niż rok wcześniej (a ubój był na tym samym poziomie), ale był to efekt spadku cen na rynku mięsnym. Na dobry wynik koncernu w dużej mierze wpłynął wzrost o blisko jedną trzecią eksportu mięsa PKM Duda jest też pierwszym w Polsce zakładem mięsnym, który uzyskał znak PQS - oznaczający wysoką jakość produkowanego mięsa niskotłuszczowego. - Nasz rynek zalewany jest przez mięso importowane, często niskiej jakości - twierdzi Maciej Duda, prezes PKM Duda - Musimy stworzyć markę, która w świecie pogoni za zyskiem będzie nieoceniona. Jeśli wszystkie zakłady w Polsce w to się zaangażują, będzie ogromna szansa na rozwój naszej branży. PKM Duda od 2009 r. realizuje program naprawczy, który po zapaści i kłopotach finansowych ma doprowadzić do co najmniej 80 mln zł. oszczędności do 2014 r. W związku z tym koncern od dłuższego czasu sprzedaje majątek niezwiązany bezpośrednio z produkcją mięsa, w tym przede wszystkim firmy związane z produkcją rolną. W ramach tych działań koncern sprzedał w 2010 r. elewatory zbożowe w Pleszewie i Chróścinie (województwo opolskie), należące do spółek PZZ Dystrybucja oraz Agro Duda, a na TJkrainie - firmę Pieprzyk Rogatyri i aktywa rolne należące do Rosan Agro. Jedną ze spółek, która zmieni właściciela, jest m.in. Wizental z Wąsosza w powiecie górowskim. - Najważniejszym elementem nowej strategii jest skupienie się wyłącznie na działalności związanej z produkcją i przetwórstwem mięsa czerwonego oraz na rozwoju segmentu dystrybucji, gdzie już jesteśmy jednymz największych podmiotów w kraju -mówi Maciej Duda, prezes PKM Duda. Główną siłą koncernu (prawie dwie trzecie przychodów) jest dystrybucja mięsa i wyrobów. To bardzo dochodowa działalność, realizowana głównie przez należącą do PKM Duda spółkę Centrum Mięsne Makton, sprzedającą produkty w aglomeracjach: warszawskiej, poznańskiej, katowickiej i krakowskiej. - Kontynuujemy restrukturyzację koncernu, by była silna we wszystkich elementach łańcucha wartości. Oprócz stałego redukowania kosztów i poprawiania efektywności zarządzania, planujemy m.in. przejmowanie zakładów przetwórczych, by zwiększyć naszą produkcję do minimum 2 tys. ton miesięcznie. Nie będziemy się angażować w przejmowanie firm lokalnych, które mają problemy, ale w kupno zdrowych podmiotów- twierdzi prezes Maciej Duda.
"Produkcja w systemie PQS się opłaca"
09.05.2011
Polski Koncern Mięsny DUDA S.A. z dniem 1 maja wprowadził dodatkowe premie hodowcom trzody chlewnej za mięso w klasach S i E wyprodukowane w systemie PQS.
Przypominamy, że PKM Duda był pierwszym zakładem mięsnym w Polsce, który przeszedł pozytywnie proces certyfikacji i podjął produkcję wieprzowiny w tym systemie. Wieprzowina PQS, dzięki specjalnym zasadom dotyczącym sposobu hodowli oraz postępowania ze zwierzętami od narodzin do uboju, gwarantuje uzyskanie mięsa wieprzowego wysokiej jakości, o niskim otłuszczeniu. Dla Konsumentów to także najwyższa gwarancja bezpieczeństwa, ponieważ w systemie PQS istnieje możliwosc pełnej identyfikacji zródła pochodzenia wyprodukowanego mięsa.
"Ile płacą za mięso PQS?"
05.05.2011
Znamy juz pierwsze oficjalne profity, jakie otrzymują rolnicy za produkcję tuczników zgodnie z systemem PQS.
W kraju już siedem zakładów mięsnych w pełni przystąpiło do udziału w programie PQS. W tym gronie znajduje się również PKM Duda. W tamtejszym skupie rolnicy produkujący żywiec zgodnie z certyfikatem PQS otrzymują dopłatę do klas S, E - 0,20 zł/kg WBC do ceny dnia. Stan cen na dzisiaj: klasa S - 5,70 zł/kg oraz dla klasy E - 5,60 zł/kg. Dodatkowa premia dotyczy dostawców z podpisaną umową kontraktacyjną.
RYNEK SPOŻYWCZY
"Trudna sztuka inwestycji"
01.05.2011
W zakresie inwestycji w funkcjonowanie firmy krajowe zakłady mięsne zrobiły już bardzo wiele. Obecnie szefowie przedsiębiorstw z branży mają problem ze znalezieniem pola działania, które ma jeszcze niewykorzystany potencjał do uzyskania przewagi konkurencyjnej.
Kryzys gospodarczy przyspieszył restrukturyzacje zakładów. Mimo że w Polsce przebiegał on stosunkowo łagodnie, w latach 2008-10 koszty operacyjne firm były intensywnie optymalizowane. Większość zakładów przeprowadziła redukcje zatrudnienia. Eksperci twierdzą, że ten etap jest już za nami. W tej chwili jeśli przedsiębiorstwa mięsne szukają czegoś nowego, to przede wszystkim alternatywnych dróg dystrybucji swoich produktów. Kośnie rola sieci niedetalicznych, np. z sektora HoReCa. Ten trend widać nie tylko w Polsce, ale w całej Europie.
Co się dzieje?
Sokołów i Animex inwestują w swoje zakłady. Pierwsza z firm za ok. 50 mln zł rozbudowuje zakład w Sokołowie Podlaskim.Druga planuje zwiększyć moce produkcyjne o blisko 30 proc. Polski Koncern Mięsny Duda myśli o przejęciach. Spółka planuje w tym roku wzrost przychodów o 10-15 proc. Ma on być efektem wzrostu wolumenów i cen o kilkanaście procent. Z kolei Zakłady Mięsne Łmeat-Łuków w tym roku na inwestycje przeznaczą ok. 16 mln zł. Fundusze pójdą m.in. na modernizację starego zakładu w Łukowie, Firma doposaży również zakład produkcji karmy mokrej w Polanowie w urządzenia pakujące. Ważnym elementem strategii Łmeatu będzie sfinansowanie przygotowania dokumentacji pod budowę nowego zakładu produkcji karmy suchej dla psów i kotów w Łukowie. Zakłady Mięsne Silesia środki finansowe przeznaczą przede wszystkim na rozwój organiczny. - Na razie nie planujemy przejęć ani akwizycji. Mamy największy zakład w Polsce. Skupimy się więc na inwestycjach w technologie i rozwój parku maszynowego - prognozuje Krzysztof Woźnica, prezes spółki. Dzięki inwestycjom chce on uzyskać lepsze walory jakościowe wyrobów przy jednoczesnym obniżeniu kosztów produkcyj nych. le wydatki mają być kolejnym krokiem w konsekwentnie pogłębianej specjalizacji profilu produkcyjnego w segmencie economy - tłumaczy Woźnica. W zeszłym roku na inwestycje ZM Silesia wydały 10 mln zł.
Produkcja i przejęcia
Duże inwestycje są też częścią strategii liderów rynku drobiu. Grupa Indykpol zapowiedziała projekty mające pochłonąć blisko 47 mln zł. Obejmą one inwestycje o charakterze produkcyjnym i kapitałowym. Drosed przeznaczy na nowe przedsięwzięcia ponad 20 mln zł. Obecnie rozbudowuje wydział drobiarski w zakładach w Siedlcach i zakład w Międzyrzecu Podlaskim. Firma zwiększa moce przetwórcze na ubojniach oraz wprowadza nowe linie produkcyjne w zakładach przetwórstwa wędlin. Jej zarząd nie wyklucza przejęć. Również mniejsze firmy zdradzają ambitne zamierzenia, Z PM Lu kosz budują nowy system zarządzania handlem. Tworzona jest struktura łącząca handel nowoczesny z tradycyjnym. Trwają wdrożenia nowych sposobów dotarcia do dystrybutorów oraz. ostatecznego klienta. Zakłady rozbudowują też system wzmacniania działań okołohandlowych. Natomiast strategia Zakładów Mięsnych Konarczak zakłada inwestycję w wymianę sprzętu chłodniczego na bardziej efektywny i przyjazny środowisku. - Chcemy także po (ira wić wygląd zakładu zapowiada Józef Konarczak, właściciel ZM Konarczak. - Nie będą to jednak wielkie inwestycje. Zamierzamy na nie wydać ok. 1 mln zł - dodaje. Firma planuje również rozwój sieci sklepów. W tym roku uruchomi kilka nowych placówek. Zatem dynamika otwarć będzie zbliżona do ubiegłorocznej.
Nowy rok, nowe sklepy
Tymczasem należąca do PMB sieć delikatesów mięsnych pod szyldem "U Rzeźnika" nie zamyka się na franczyzę. - Zamierzamy kontynuować rozwój sieci zarówno poprzez uruchamianie sklepów własnych, jak i franchisingowych. Stale dążymy do poprawy standardu i na nowe sklepy wybieramy wyłącznie bardzo atrakcyjne lokalizacje. W 2011 roku zamierzamy uruchomić około 20 nowych sklepów - mówi Wojciech Dunikowski, wiceprezes Delikatesów Mięsnych "U Rzeźnika". Od początku roku sieć uruchomiła już 8 nowych lokalizacji - j edną własną i siedem franchisingowych, głównie na terenie Podlasia, Mazowsza oraz Warmii i Mazur. - Są to typowo branżowe sklepy mięsnowędliniarskie oraz stoiska mięsno-wędliniarskie w supermarketach - tłumaczy Dunikowski. - Dalszy rozwój zamierzamy realizować głównie na terenie centralnej oraz północno-wschodniej Polski, czyli tam, gdzie mamy dobrze rozwiniętą sieć logistyczną - akcentuje. Preferencje lokalowe sieci "U Rzeźnika" to niezależne branżowe stoiska w supermarketach oraz autonomiczne lokalizacje o powierzchni 50-150 mkw. położone w atrakcyjnych handlowo punktach w miastach powiatowych i większych. - Decydujemy się wyłącznie na atrakcyjne lokalizacje z dużym potencjałem handlowym - zastrzega wiceprezes "U Rzeźnika". Również Zakład Przetwórstwa Mięsnego JAF stawia na rozwój sieci własnej. - Na bieżący rok mamy zaplanowane uruchomienie kilku nowych sklepów, nie więcej niż dziesięciu - mówi prezes firmy Jarosław Nowak. Jego przedsiębiorstwo będzie przede wszystkim inwestować w opakowania wyrobów. - Zależy nam na tym, aby konsument otrzymywał produkt w jak najładniejszym, wyróżniającym się opakowaniu - podkreśla Nowak.
Technologie z potencjałem
Świadomość, że technologie informatyczne pozwalają budować przewagę konkurencyjną, jest już w branży mięsnej ugruntowana. Zakłady w ostatnich latach skutecznie wykorzystały dotacje unijne na inwestycje i rozwój zaplecza technologicznego. Dziś, dzięki wsparciu finansowemu, polska branża mięsna należy do najnowocześniejszych w Europie. Jednak nawet najlepszej jakości produkty, chodzące z najnowocześniejszej linii produkcyjnej, nie wystarczą, jeśli zakład chce się utrzymać na tym niestabilnym rynku. Sylwester Tomiec, informatyk z Zakładów Mięsnych WiR Łopuszno, mówi, że nie wyobraża sobie funkcjonowania przedsiębiorstwa, np. działu księgowości, kadr czy spedycji, bez wydajnego i elastycznego oprogramowania. - Rozpoczynaliśmy z 3-4 komputerami, teraz w biurze działa ich kilkadziesiąt. Firma dynamicznie się rozwija. Zależało nam na stabilności rozwiązania, a to się udało uzyskać dzięki wersji opartej na bazie danych SQL. Nowe rozwiązanie ERP wprowadził niedawno także PKM Duda. Dariusz Formela, członek zarządu spółki, zaznacza, że w ciągu ostatnich 9 miesięcy w przygotowanie wdrożenia systemu SAP w grupie zaangażowanych było kilkadziesiąt osób. Obecnie spółki są połączone jednym systemem, co niesie ze sobą ogromne korzyści. SAP zintegrował spółki Grupy PKM Duda i przygotował koncern na planowane przejęcia. Wykorzystanie technologii w firmie może zapewnić kompleksowe wsparcie również w obszarze produkcji. - W prosty sposób humansoft HermesSQL integruje się z systemami wagowymi, skąd pobiera informacje o ilości mięsa -wyjaśnia Sylwester Tomiec z ZM WiR Łopuszno. - Przy obliczaniu finalnych kosztów produkcji uwzględnia również zużycie prądu, gazu, koszty pracy. Kalkulacje wykonywane są automatycznie i precyzyjnie, dzięki czemu firma może szybko i na bieżąco adaptować marżę gotowego produktu. Maria Kucharska, Potencjał ma dyrektor Centrum Kompetencyjnego Produkcji Procesowej BPSC, potwierdza, że cała branża spożywcza należała do tych branż, w których nawet w czasie spowolnienia gospodarczego realizowano wszystkie założone projekty wdrożeniowe. - Ostatnie miesiące to jednak wyraźne ożywienie przejawiające się przede wszystkim powrotem do zawieszonych planów rozwoju zaplecza IT oraz nowymi projektami wdrożeniowymi - mówi Kucharska. Nic nie wskazuje na to, aby ten trend miał zostać zahamowany. Jej firma chce obecnie zdyskontować wdrożenie systemu Impuls 5 w firmie Virtu, intensywniej promując to rozwiązanie w branży garmażeryjnej.
Potencjał ma marketingu
Producenci szukają przewag konkurencyjnych również w dobrze rozwiniętym marketingu, realizowanym na różne, często niestandardowe sposoby, np. poprzez akcje edukacyjne. Jak przewidują działacze mięsnych organizacji branżowych, inwestycje obejmą też produkcję w systemach jakościowych. W ten sposób producenci będą chcieli zwiększyć swoją konkurencyjność, przyciągnąć klientów, którzy mają pieniądze i chcą produktu lepszego niż przeciętny. W tym momencie systemy jakości nie ograniczają się tylko do wędlin, ale obejmują również mięso. W systemie jakościwieprzowiny PQS certyfikowały się już m.in. takie firmy, jak ZM Skiba, ZM Zakrzewscy, PKM Duda, ZM Olewnik, a przygotowują się ZM Łmeat-Łuków. Inwestycje w jakość mają tę zaletę, że nie wymagają bardzo wielkich środków, a znacząco poprawiają wizerunek firmy.
Także Zakład Mięsny Wierzejki będzie rozwijać swoją sieć handlową. Otworzy w tym roku 15 sklepów. Piotr Zdanowski, dyrektor sieci detalicznej Wierzejek, zapowiada, że wszystkie sklepy będą sklepami firmowymi. Nie planuje rozwoju w systemie franczyzowym.
"Wędliny z wyższej półki"
Istnieje szansa, że rynek wędlin wysokogatunkowych będzie się rozwijał szybciej niż w zeszłym roku. Wynika to z przyspieszenia wzrostu gospodarczego. Z grubszym portfelem konsumentowi łatwiej będzie zaspokajać wyższe wymagania.
Popyt na mięso i wędliny wysokogatunkowe jest ściśle skorelowany z zasobnością budżetów gospodarstw domowych. Mimo to segment rósł nawet w czasie kryzysu gospodarczego. Obecnie sytuacja ekonomiczna Polaków się poprawia, o czym świadczą pozytywne wartości wskaźników makroekonomicznych. W 2010 r. spożycie wędlin wysokogatunkowych wzrosło o ok. 3 proc, osiągając poziom zbliżony do wyniku z 2009 r. Maciej Duda, prezes PKM Duda, ocenia, że w tym roku będzie podobnie. - Jako część grupy kapitałowej odpowiadającej za produkcję mięsa wieprzowego liczymy także, że realizowana od kilku miesięcy kampania promująca mięsa PQS, produkowane w systemie jakości, wpłynie pozytywnie na poziom ich sprzedaży. Pierwszy etap kampanii rozpoczętej jesienią 2010 r. przyniósł nam wymierne efekty w postaci wzrostu sprzedaży tego mięsa - akcentuje. Wzrost zainteresowania wyższą półką zauważa też Mariusz Biernat, dyrektor handlowy firmy Tarczyński. Zauważa on, że jeszcze do niedawna kupowało się "kiełbasę myśliwską" czy "polędwicę sopocką", czyli rodzaj wędliny, a nie markę producenta. - Wzmożone działania marketingowe o zasięgu ogólnopolskim ze strony koncernów przetwórstwa mięsnego, a także znakowanie półek w sklepach sprawiły, że konsument zaczął doceniać znaczenie marki - uważa Biernat.
Nie tylko ekonomia?
Obok czynników takich jak bogacenie się społeczeństwa i zabiegi marketingowe, bardzo istotny jest wzrost świadomości konsumentów. Podobnie jak np. w przemyśle odzieżowym, tak i w branży mięsnej klienci zaczęli czytać etykiety produktów - daty produkcji, skład czy pochodzenie. Społeczeństwojest edukowane przez media, lekarzy i dietetyków. Efekt jest taki, że nawet mając skromniejszy budżet domowy, konsument woli kupić mniejszy kawałek wędliny wysokogatunkowej niż większy nieznanego producenta. Michał Koleśnikow, analityk BGŻ, obserwuje zniechęcanie części konsumentów do tanich wędlin. Zwraca uwagę, że kilka lat temu zaostrzył się wyraźny podział rynku. - Większa część konsumentów nadal zwraca uwagę jedynie na cenę, co zmusza zakłady mięsne do odpowiedniego dostosowania swojej oferty. Jednak część klientów woli zapłacić więcej za lepszą jakość. I ta grupa będzie rosła - prognozuje. - Po pierwsze dlatego, że coraz więcej konsumentów na to stać, a po drugie dlatego, że rośnie świadomość faktu, że dobra wędlina musi odpowiednio kosztować. Według danych GUS za 2009 r, w 20 proc. najbogatszych gospodarstw domowych spożycie wędlin wysokogatunkowych i kiełbas trwałych na jedną osobę jest 2,5 raza większe niż spożycie w 20 proc. najbiedniejszych gospodarstw. Pokazuje to, że wraz ze wzrostem rozporządzalnych dochodów spożycie tej kategorii żywności znacząco rośnie - w przypadku większości pozostałych rodzajów żywności różnica nie jest tak duża.
Specjalizacja w premium
W ocenie Janusza Rodziewicza, prezesa Stowarzyszenia Rzeźników i Wędliniarzy RP, przetwory z wyższej półki prawdopodobnie będą stanowić coraz większą część produkcji zakładów mięsnych. - Moim zdaniem, skończyły się już czasy "kiełbasy na metry". Zmienił się też gust konsumentów. Częściej poszukują oni produktów bardziej wyrafinowanych - mówi Rodziewicz. Również Koleśnikow przewiduje, że jeśli chodzi o udział w rynku, to prawdopodobnie produkty z wyższej półki będą go zwiększały. -Jeśli chodzi o liczbę produktów i marek, to niekoniecznie - zastrzega analityk BGŻ. - Dziś różnorodność marek i asortymentu przyprawia o zawrót głowy. Z jednej strony to dobrze, bo konsument ma szeroki wybór. Ale z drugiej strony czy średniej wielkości firma posiadająca w swojej ofercie 400 produktów naprawdę na nich wszystkich może zarabiać? Czy tak szeroka oferta w długim okresie działa na korzyść firmy? Może lepiej wyspecjalizować się w mniejszej ilości produktów, skupić uwagę na pewnym segmencie rynku? Wydaje się, że w dłuższym okresie tylko kilku największych producentów, dzięki umiejętnemu zarządzaniu markami, będzie sobie mogło pozwolić na strategię rozwoju zarówno produktów tanich, jak i tych z najwyższej półki. Większość prawdopodobnie będzie zmuszona jednak do pójścia w kierunku specjalizacji, również w rozumieniu skoncentrowania się na konkretnym segmencie rynku.
"Na promocję żywności wydano już 18 mln zł"
28.04.2011
Fundusze Promocji Żywności, istniejące od lipca 2009 roku, przynoszą już swoje pierwsze owoce. Przez półtora roku wydano ponad 18 milionów złotych na promocję żywności.
Środki te pozwoliły branży spożywczej na atrakcyjną prezentację swojej oferty. Jest więc nadzieja, że promocja żywności spowoduje wzrost popytu i cen, dzięki czemu produkcja rolna w Polsce stanie się bardziej opłacalna.
- Po kilkunastu miesiącach działania Funduszy Promocji Żywności można powiedzieć, że cały instrument zaczął dobrze funkcjonować. Co kwartał na rachunki funduszy wpływa około 8 mln zł - mówił PiotrcKondraciuk z Agencji Rynku Rolnego w wywiadzie udzielonym Telewizji Interaktywnej AgroNews.
14 tys. przelewów w trzy miesiące
Do zadań ARR należy administrowanie funduszami promocji oraz obsługa rachunków bankowych poszczególnych funduszy, natomiast decyzje o sposobie wydatkowania i przyznawania kwot na poszczególne zadania podejmują Komisje Zarządzajace powołane odrebnie dla każdego funduszu, składające się z 9 przedstawicieli (4 przetwórców produktów rolnych właściwych dla danego funduszu, 4 producentów oraz 1 przedstawiciela Izb Rolniczych).
Wpłat na rachunki bankowe poszczególnych funduszy dokonuje regularnie przeszło 6 tys. firm, które w każdym kwartale realizują ponad 14 tys. przelewów.
Od 1 stycznia 2010 roku do 15 marca 2011 roku na rachunki funduszy wpłynęło ogółem 42 mln zł . Na podstawie uchwał podjętych przez Komisje Zarządzajace o udzieleniu wsparcia finansowego, ARR w 2010 roku administrując zadaniami mającymi na celu wspieranie marketingu rolnego, wzrost spożycia oraz promocję produktów rolno-spożywczych, wypłaciła blisko 18 mln zł .
Co do tej pory zrealizowano?
Środki z poszczególnych funduszy zostały przeznaczone na bardzo wiele przedsięwziec. Warto wspomnieć o kilku z nich.
Dzięki środkom z Funduszu Promocji Mleka na dużą skalę wspierane są targi zagraniczne na rynkach strategicznych dla sektora mleczarskiego. W pażdzierniku 2010 roku zakończyła sie kampania promocyjno-informacyjna "Stawiam na mleko i produkty mleczne", której celem było zwiększenie spożycia mleka i produktów mlecznych oraz poinformowanie o konsekwencjach wynikających z niedoboru wapnia w organizmie człowieka.
Fundusz Promocji Ziarna Zbóż i Przetworów Zbozowych zrealizował ponad dwadzieścia projektów, przeznaczając posiadane środki między innymi na szkolenia dla producentów zbóż, a także na kampanie "Makaron rządzi zdrowo". Na fundusz w ubiegłym roku zebrano 3 mln zł.
2,5 mln zł, które zgromadzono na koncie Funduszu Promocji Owoców i Warzyw , zostało spożytkowane na wiele projektów. Wsród nich był program "5 x dziennie warzywa i owoce", który miał za zadanie zwiększyć popyt na swieże i przetworzone owoce, warzywa oraz soki, jak równiez zbudować świadomość potrzeby spożywania pięciu porcji tych produktów dziennie.
W ramach Funduszu Promocji Owoców i Warzyw zrealizowano także szkolenia dla sadowników związane z eksportem jabłek na rynek rosyjski. Ponadto sfinansowano uczestnictwo w tegorocznych Międzynarodowych Targach Owoców i Warzyw Fruit Logistica w Berlinie, a niedawno ruszyła kampania "Czas na pieczarkę".
Ogromne wsparcie z Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego otrzymała kampania informacyjna na temat mięsa wieprzowego produkowanego zgodnie z krajowym systemem jakości Pork Quality System. Kampania ta wspófinansowana jest ze środków unijnych i z budżetu panstwa.
- Środki funduszy nie służą tylko samoistnemu finansowaniu działań, ale również temu, by znaleźć środki na wkład własny w kampaniach unijnych. Przez to efekt pieniędzy gromadzonych od producentów będzie wielokrotnie większy - mówi Piotr Kondraciuk z Agencji Rynku Rolnego.
9 funduszy, 50 mln zł
W lipcu 2009 roku powstało 9 odrebnych funduszy promocji:
Od początku powstania funduszy na kontach zgromadzono łącznie 50 mln zł. Składki na Fundusze płacą rolnicy w wysokości 0,1% wartości sprzedawanego surowca, a odprowadzają je podmioty skupujące.
"PQS, czyli sposób na świnkę"
23.04.2011
System PQS to świetny sposób na poprawienie jakości wieprzowiny. Mimo, że dopiero raczkuje, już cieszy się coraz większym zainteresowaniem producentów i uznaniem konsumentów. Na czym PQS polega i skąd takie nim zainteresowanie?
Coraz więcej polskich firm przekonuje się do systemu PQS, który oznacza wysoką jakość mięsa potwierdzoną certyfikatem. Do udziału w programie zgłasza się coraz więcej producentów i przetwórców. Do tej pory świadectwo to otrzymało już siedem zakładów: Grupa Animex, PKM Duda, CM Makton, ZM Nowak, ZM Olewnik, ZM Skiba i ZM Zakrzewscy. PQS, czyli System Jakości Wieprzowiny to nowy sposób wytwarzania wieprzowiny o niskiej zawartości tłuszczu przy jednoczesnym zachowaniu jej wysokiej jakości. Opiera sie on na starannym doborze ras krajowych, identyfikacji zwierząt oraz określonych zasadach żywienia. Chów oraz obrót przedubojowy wraz z przetwórstwem i dystrybucja są określane surowymi normami postępowania.
Dla konsumentów certyfikat PQS oznacza lepsze cechy kulinarne mięsa, jego wysoką jakość oraz gwarancję, że wieprzowina, którą kupują jest bez "ulepszaczy smaku", sztucznych barwników i dodatków.
"Kolejne zakłady w programie PQS"
20.04.2011
Zakłady Przetwórstwa Mięsnego Karol, Zakłady Mięsne Łmeat i Grupa Sokołów są w trakcie certyfikacji Pork Quality System.
Certyfikat PQS posiada już Grupa Animex, PKM Duda, Centrum Mięsne Makton, Zakłady Mięsne Nowak, Zakłady Mięsne Olewnik, Zakłady Mięsne Skiba , oraz Zakłady Mięsne Zakrzewscy.
W obecnej fazie kampanii informacyjnej kontynuowane są szkolenia dla dystrybutorów. Kolejne spotkania odbyły się w Warszawie, Krakowie, Ciechanowcu, Poznaniu oraz Lesznie. Ich uczestnicy zapoznali się nie tylko z właściwościami wieprzowiny PQS czy wymaganiami, stawianymi jej producentom, ale także przekonali się, z jakimi korzyściami wiaże się wprowadzenie do sprzedaży wysokiej jakości mięsa.
Rozpoczęła się też druga część kampanii internetowej - bannery reklamowe pojawią się m.in. na portalach kobiecych. W kwietniu na ulice największych miast wyjadą autobusy promujące wieprzowinę PQS . Aby dodatkowo wzmocnić siłę oddziaływania kampanii, wykorzystane zostaną najbardziej skuteczne formaty reklamy - tzw. King Size i Full Back.
W najbliższym czasie planowane są także dalsze projekty z zakresu marketingu bezpośredniego - prócz kolejnych szkoleń dla dystrybutorów przewidziane są równiez spotkania z nauczycielami i przedstawicielami szkół gastronomicznych.
Do końca roku przeprowadzny zostanie ponadto konkurs dla konsumentów oraz pracowników stoisk mięsnych. Ten ostatni poprzedzony będzie wysyłką materiałów informacyjnych do sklepów.
"Partner dla ubojni"
08.04.2011
Wszyscy podkreślają, że stabilna baza surowca wieprzowego na rynku krajowym byłaby korzystnym zjawiskiem. Rozwiązaniem tej sytuacji może być integracja pionowa pomiędzy producentami trzody chlewnej a zakładami ubojowymi i przetwórczymi.
Przewiduje się, że w połowie roku może dojść do załamania produkcji trzody chlewnej, co przełoży się na wzrost cen żywca w drugim półroczu.
Rolnikom trudno jest współpracować w grupach. Tworzenie takich organizacji- to proces długotrwały, zwłaszcza w polskich realiach. Trudno bowiem przekonać im się do jakiejkolwiek formy wspólnego działania po latach przymuszania w PRL do tworzenia spółdzielni. Dlatego też, wg niektórych, coraz bardziej będzie zyskiwała na znaczeniu współpraca pionowa między zakładami mięsnymi a dostawcami surowca. Zakłady ubojowe chyba zaczynają zdawać sobie sprawę, że przy obecnym poziomie produkcji trzody chlewnej w Polsce będą musiały poświęcić o wiele więcej uwagi na przyciągnięcie dostawców, zwłaszcza tych większych i z surowcem dobrej jakości. - Mamy w kraju naprawdę sporo producentów, którzy produkują dobry surowiec o wysokich parametrach. Problemem wciąż są jednak zbyt małe partie tuczników o wyrównanej jakości. Dlatego wysuwamy specjalną ofertę do dużych producentów żywca wieprzowego, którzy są w stanie jednorazowo dostarczać przynajmniej 600 tuczników. Najważniejszą częścią tej oferty będą gwarantowane ceny minimalne. Dla nas ważnym elementem jest ustalenie szczegółowych terminów dostaw, które pozwalają lepiej zaplanować ubój i produkcję w zakładzie. Ciągłość dostaw pozwala utrzymać płynność produkcji. Potrzebujemy każdego dnia określoną ilość surowca, najlepiej jeszcze o określonej jakości - mówi Grzegorz Ograbek, dyrektor ds. ekonomicznych i surowcowych Polskiego Koncernu Mięsnego Duda. Zdaniem Grzegorza Ograbka, ma to zachęcić rolników do zwiększania skali produkcji opartej na dobrym materiale genetycznym, odpowiednio zbilansowanym żywieniu, fachowej opiece weterynaryjnej. Duży producent jest w stanie zagwarantować, że jakość jego towaru będzie powtarzalna.
Rozdrobnienie stad
Duża liczba gospodarstw produkujących świnie w kraju nie ułatwia pozyskiwania jednolitego surowca. W tej chwili przeciętne gospodarstwo rolne w Polsce produkuje rocznie ok. dziesięciokrotnie mniej tuczników niż w krajach takich jak Dania, Holandia czy Niemcy. Małe gospodarstwa produkcyjne, które w Polsce stanowią 2/3 wszystkich utrzymujących świnie, nie są w stanie na siebie zarabiać, a poza tym nie są też dobrym partnerem dla zakładów ubojowych. Poprawa koncentracji produkcji znacząco zwiększyłaby rentowność gospodarstw zajmujących się chowem świń. Poza tym, duże partie o mięsności tuczników 55-60% i wadze żywej 115- 120 kg zawsze będą pożądane przez zakłady ubojowe. Średnia mięsność tuczników w 2010 r. wynosiła w naszym kraju 54,8%. Producenci, którzy mają wolne obiekty i mogliby wstawić zwierzęta, często ze względu na niepewną sytuację i brak możliwości przewidzenia, co wydarzy się na rynku trzody w przyszłości, boją się zaryzykować większej skali produkcji i wysokich strat. Gwarancja minimalnej ceny miałaby im ułatwić decyzję i ograniczyć ryzyko.
Zminimalizować ryzyko
Podając cenę minimalną, przejmujemy na siebie część ryzyka, ponieważ nagłych wahań i nieprzewidzianych sytuacji, jak chociażby z aferą dioksynową na początku tego roku, nie jest się w stanie przewidzieć i wykluczyć. Podobnie jak wzrostu cen na rynku pasz. Zwróciliśmy się nawet do firm paszowych, aby ze swojej strony zaoferowały hodowcom podpisanie umów na tzw. gwarantowaną maksymalną cenę mieszanek paszowych. Gdyby to się udało, to mielibyśmy ustabilizowane dwa podstawowe ryzyka dla producentów zwierząt - zmienność kosztów produkcji, które przede wszystkim zależą od pasz, i zmienność ceny sprzedaży. Gdyby ktoś wstawiał warchlaki, to na podstawie ceny ich zakupu oraz minimalnej ceny sprzedaży przy maksymalnej cenie paszy mógłby oszacować koszty produkcji i ponoszone ryzyko - tłumaczy Ograbek. Oprócz ceny, dla dostawców żywca wieprzowego ważne są inne korzystne warunki współpracy. Najistotniejszy z nich - to wiarygodność firmy i dotrzymywanie terminów płatności w stosunku do rolników. - Sprawne funkcjonowanie gospodarstw jest w dużej mierze uzależnione od tego, czy rolnik otrzyma pieniądze ze sprzedaży surowca w krótkim terminie Często słyszymy o niesolidnych płatnikach i problemach, jakie w związku z tym mają rolnicy - podkreśla Grzegorz Ograbek. - Nasi dostawcy otrzymują należność zawsze w terminie 14 dni - dodaje. Zgadza się z tym Małgorzata Wielogórska, kierownik działu skupu w Zakładach Mięsnych "Łagrom". Zaplata w określonym terminie zapewnia utrzymanie stałych dostawców żywca. - Ponieważ płatność to ważny czynnik w wyborze ubojni ostatnio skróciliśmy termin z 14 do 7 dni - mówi Jerzy Guzelak, dyrektor ubojni w Zakładach Mięsnych "Skiba". Jednak, co do gwarantowania ceny minimalnej, ani Guzelak, ani Wielogórska nie są już tak przekonani. - Wątpię, aby zakłady mięsne były gotowe aż tak ryzykować. Planowanie ceny w krótszych terminach - owszem, ale z wielomiesięcznym wyprzedzeniem raczej nie wchodzi w grę. Nie jesteśmy przecież w stanie przewidzieć, jak będzie wyglądała sytuacja na rynku za pól roku - mówi Małgorzata Wielogórska. - W naszych polskich realiach, gdzie dominują mali producenci, to jest mało realne, aby zakłady oferowały ceny z dużym wyprzedzeniem. Chyba, że będzie to rażąco niska cena - dodaje Guzelak. Niskie ceny trzody chlewnej oraz wysokie ceny pasz nie rokują zwiększenia produkcji świń w kraju. Poza tym, wg spisu dla 24 państw członkowskich UE opublikowanego w grudniu 2010 r., pogłowie macior obniżyło się w ciągu roku o 2%, czyli do 12,8 mln szt. Przewiduje się, że w I i II kwartale br. ubój świń będzie większy o ok. 2 mln sztuk w porównaniu z analogicznym okresem 2010 r. jednak już w drugiej polowie roku należy liczyć się ze spadkiem liczby ubojów. Mniejsza liczba świń w całej Unii może oznaczać tylko jedno - utrzymanie trendu spadkowego w uboju trzody, zwłaszcza w drugiej polowie bieżącego roku. Czy groźba braku surowca zaostrza konkurencję wśród zakładów ubojowych? - Niskie pogłowie wzmaga oczywiście konkurencję pomiędzy ubojniami, ale chęć przyciągania dobrych dostawców surowca wynika jeszcze z czegoś innego. Przede wszystkim z tego, że konsumenci mają coraz wyższe wymagania co do jakości wyrobów mięsnych, dlatego my również tego samego musimy oczekiwać od naszych dostawców żywca - twierdzi Ograbek z PKM Duda. Całej branży powinno zależeć na uzyskiwaniu surowca od krajowego producenta żywca, a nie na wzroście importu mięsa, jednak działając na wspólnym europejskim rynku, wciąż przegrywamy wysokimi cenami mięsa i wysokim kosztem jego uzyskania. - Nasz surowiec jest ciągle za drogi w porównaniu z tym, który jest na rynku unijnym - podkreśla Małgorzata Wielogórska. Jej zdaniem, rolnicy, aby poprawić opłacalność produkcji, powinni dążyć do zwiększania wielkości stad i pracować nad jakością dostarczanego żywca. - Musi wzrosnąć liczba gospodarstw nastawionych wyłącznie Skala produkcji może poprawić rentowność gospodarstw i wtedy nasza wieprzowina będzie mogła konkurować z zagraniczną - tłumaczy Wielogórska. - Staramy się też pomagać hodowcom w doradztwie żywieniowym, aby osiągali lepsze wyniki. Myślę, że szansą są dla nich grupy producentów trzody chlewnej. Zawsze chętnie współpracujemy z takimi zrzeszonymi i dobrze zorganizowanymi dostawcami. Mogą otrzymać wyższą cenę za ilość odstawionych świń, eliminują też pośredników - wyjaśnia Wielogórska. W pracy nad jakością surowca przeszkadza to, że duża część świń w kraju wciąż jeszcze jest sprzedawana na wagę żywą, a nie wg klasyfikacji EUROP. - Rolnicy muszą mieć świadomość, że ta sytuacja nie mobilizuje do poprawy jakości polskiego tucznika, a to prosta droga do pogarszania jego konkurencyjności względem zachodnich producentów - twierdzi Grzegorz Ograbek z PKM Duda, które skupuje tylko na wbc. - Jakość zależy też od pieniędzy, jakimi dysponują rolnicy. Aby poprawić wyniki produkcyjne najpierw trzeba bowiem zainwestować w genetykę, utrzymanie. A wiadomo, że polskim hodowcom ciągle brakuje środków finansowych na rozwój - podkreśla Jerzy Guzelak.
Atrakcyjny import
Polska kupuje mięso przede wszystkim w Niemczech i Danii. Import wieprzowiny w ub.r. wyniósł 511,3 tys. t (o 2,0% mniej niż w 2009 r.). Z kolei wyeksportowaliśmy o 64,1% więcej (246,2 tys. t) niż w 2009 r. Saldo było wciąż ujemne, ale korzystniejsze niż rok wcześniej. Jeśli chodzi o mięso wieprzowe, to głównie sprowadziliśmy je z Niemiec (183 tys. t) i z Danii (156,3 tys. t). Natomiast najwięcej żywych świń przyjechało do nas z Holandii (1009 tys.), z Niemiec (320 tys.) i Danii (536 tys.). Kiedy polscy producenci zaczną odzyskiwać miejsce na rynku zajęte przez ogromny import wieprzowiny? Bodźcem do zwiększenia pogłowia mogą być tylko popyt i dobra cena, a ta jest uzależniona od cen w przodujących pod względem produkcji trzody krajach UE, szczególnie w Danii, Niemczech i Holandii. Przy czym, zarówno w Holandii, jak i Danii średnia cena świń w 2010 r. (126,31 euro/100 kg masy poubojowej schłodzonej) była niższa niż w Polsce (134,91). Im wyższa cena w Polsce, a niższe ceny w pańtwach, z których przywożone jest do naszego kraju mięso, tym większa jest presja na jego import. Dlatego polscy producenci świń, aby być konkurencyjnymi z przywożonym do nas mięsem, muszą robić wszystko, by ograniczać koszty produkcji. - Myślę, że mogłoby pomóc opisywanie wyrobów w sklepach miejscem ich pochodzenia. Tym bardziej, że rolnicy zaczynają się interesować systemem produkcji PQS, który gwarantuje wysoką jakość wieprzowiny. To dopiero początki, ale jest szansa, że się rozwinie i wypromuje nasze mięso - podsumowuje Jerzy Guzelak.
DOMINIKA STANCELEWSKA
"Znak PQS"
01.03.2011
Jeśli jadasz wieprzowinę, wybieraj mięso oznaczone tym znaczkiem. PQS (PorkQuality System) to mięso najwyższej jakości, kontrolowane na wszystkich etapach (od wyboru rasy świń, przez ścisłą kontrolę warunków hodowli, dobór pasz, aż do sklepu). Ma obniżoną zawartość tłuszczu.
AGROTECHNIKA
Zgodnie ze Wspólną Polityką Rolną ustanowioną przez Unię Europejską Agencja Rynku Rolnego wspiera promocję wybranych produktów rolnych. W tym zakresie od 2004 roku ARR administruje m.in. mechanizmem "Wsparcie działań promocyjnych i informacyjnych na rynkach wybranych produktów rolnych".
W ramach tego mechanizmu organizacje branżowe zrzeszające producentów lub międzybranżowe - zrzeszające producentów, przetwórców i dystrybutorów - reprezentatywne dla określonej branży rolnej, mogą uzyskać dofinansowanie do programu promocyjnego i/lub informacyjnego dotyczącego określonej grupy produktów rolnych. Programy te powinny stanowić spójny zestaw działań m.in. z zakresu public relations, udział w targach, organizacja szkoleń, funkcjonowanie serwisu internetowego, produkcja i emisja reklam telewizyjnych i radiowych. Muszą one służyć przede wszystkim wzmocnieniu pozycji wspólnotowych artykułów żywnościowych na rynku globalnym, a więc i zwiększeniu popytu na określone produkty poprzez zachęcanie do ich konsumpcji, wzmacnianie ich wizerunku w oczach konsumentów oraz uświadamianie, że artykuły te mają określone wartości zdrowotne i odżywcze gwarantujące ich wysoką jakość. Realizowane działania nie mogą jednak bezpośrednio wspierać konkretnych marek, znaków towarowych czy firm.
Dofinansowanie, jakie można uzyskać w ramach prowadzonych działań promocyjnych i informacyjnych, to maksymalnie 80% faktycznie poniesionych kosztów netto (maksymalnie 50% ze środków UE i 30% z budżetu krajowego). Pozostała część środków, tj. minimum 20% stanowi wkład własny organizacji.
Programy promcyjne i informacyjne mogą być prowadzone odrębnie na rynku wewnętrznym Unii Europejskiej lub na rynku krajów spoza UE (lista krajów trzecich objętych mechanizmem jest ustalana przez Komisję Europejską). Działania te mogą być wdrażane przez minimum rok, dwa lub maksymalnie trzy lata.
31 marca 2011 r. upływa termin składania w ARR propozycji programów promocyjnych i/lub informacyjnych skierowanych na rynek krajów trzecich. Produkty, które mogą być objęte ww. działaniami na rynku krajów spoza UE to:
W przypadku kampanii promocyjnych lub informacyjnych dotyczących rynku wewnętrznego UE, propozycje projektów należy składać w ARR nie później niż 30 listopada każdego roku kalendarzowego.
Do chwili obecnej w ramach mechanizmu "Wsparcie działań promocyjnych i informacyjnych na rynkach wybranych produktów rolnych" zostało zrealizowanych 9 programów.
W trakcie realizacji znajdują się:
W terminie do 30 listopada 2010 r. do ARR wpłynęły propozycje programów promocyjnych i informacyjnych dotyczące promocji oleju rzepakowego, owoców, warzyw i soków, mleka i produktów mlecznych, wołowiny w systemie jakości QMP oraz drobiu. Łączny budżet programów wynosi ok. 15,4 mln euro.
Propozycje programów złożyły następujące organizacje:
Rynki objęte promocją: Polska, Łotwa, Rumunia, Czechy, Niemcy, Hiszpania.
POLITYKA
"Czy gęś wygryzie karpia?"
26.02.2011
Czy Polaków trzeba namawiać, żeby zjedli to lub owo? Branża rolnospożywcza uważa, że tak. Nie szczędzi więc pieniędzy na kampanie reklamowe. Unia się do tego dokłada.
Jaki jest najlepszy przepis na gęś polską? Weź dużo gęsi (zwłaszcza najpopularniejszej rasy ołudzkiej białej) i starannie dobierz agencję reklamową. Zanurz gęsi w sporej ilości smakowitej promocji. Na dobry piar powinny się składać artykuły prasowe, audycje radiowe i programy telewizyjne - inspirowane lub sponsorowane - poświęcone gęsiom i gęsinie: że taka smaczna, zdrowa i nasza polska. Przydadzą się przepisy i porady kulinarne. Gęś powinna się także pojawiać w programach TV oglądanych przez gospodynie domowe. Wskazane są telewizje śniadaniowe oraz popularne seriale. Do tego szczypta tradycyjnej reklamy-spoty telewizyjne, reklama prasowa, Internet. Czas przygotowania gęsi polskiej - dwa miesiące. Koszt 2,5 mln zł. To niemało, ale jaki efekt!
- Jesteśmy bardzo zadowoleni z przedświątecznej kampanii promującej gęsinę - zapewnia prezes Krajowej Rady Drobiarskiej (KRD) Rajmund Paczkowski. -Kiedy się zaczynała, mieliśmy w Polsce problem z nadprodukcją gęsi. Pod koniec pojawiły się kłopoty z zaspokojeniem popytu.
Gęś to produkt sezonowy. Tucz zaczyna się wczesną wiosną, a kończy jesienią. Kilka tygodni przed ubojem gęś jest karmiona samym owsem, co wpływa na jej smak, ale niestety podnosi koszty. Do niedawna niemal cała produkcja trafiała na niemieckie stoły. To już taka stara tradycja - dwie trzecie gęsi zjadanych przez Niemców pochodzi z Polski. Tyle że w czasie kryzysu sąsiedzi zacisnęli pasa, spadł popyt i powstał problem. Tak narodził się pomysł, żeby do polskich gęsi przekonać Polaków. Zadanie niełatwe, bo na statystycznego obywatela przypada u nas kęs gęsiny (17 g). A gdyby tak wylansować gęś jako polski odpowiednik amerykańskiego indyka, zjadanego podczas święta dziękczynienia?
- Hasło naszej kampanii brzmiało "Jest tyle okazji, aby świętować". Staraliśmy się przekonać Polaków, że pieczona gęś to tradycyjna potrawa na świętego Marcina (U listopada) i na świętego Szczepana (26 grudnia)- wyjaśnia Artur Żuchowski, szef agencji reklamowej Brandcomm, która na zlecenie KRD realizowała kampanię promującą gęsinę.
Twórcy kampanii szczególnie są dumni z pomysłu obsadzenia gęsi w telewizyjnym serialu "Klan". Chodzi o product placement, czyli metodę reklamy polegającą na eksponowaniu w programach i serialach telewizyjnych określonych produktów i marek lub też wplataniu zleconych przekazów reklamowych do dialogów bohaterów. To dziś niezwykle popularna, choć kontrowersyjna forma reklamy telewizyjnej. Gęś zagrała w "Klanie" rolę niezwykłą, bo pojawiła się na stole rodziny Lubiczów jako danie główne podczas... Wigilii. Serialowa publiczność jest raczej konserwatywna. Dlatego, sądząc po reakcjach, wszyscy byli pod wrażeniem. Gęś zamiast karpia! Koniec świata. Artur Żuchowski przyznaje, że była to świadoma decyzja twórców kampanii reklamowej, mająca na celu podkreślenie świątecznego charakteru, jaki ma jedzenie gęsi
Całą kampanię można by uznać za sukces, gdyby nie przykry zgrzyt.
Pewien prestiżowy tygodnik tak się przejął losem gęsi narodowej, że postanowił jej wielkość pokazać na tle upadku kurczaka. Że gęś taka smaczna, zdrowa, naturalna. A kurczaki? Nie za bardzo. Wśród hodowców drobiu zawrzało, bo zarzuty pod adresem kurczaków były wydumane, a na dodatek gęsi lansowały się w dużej części za pieniądze kurczaków. A przecie i one mają ostatnio trudny okres. Też cierpią z powodu nadprodukcji i spadku opłacalności hodowli, więc z nadzieją czekają na swoją kampanię reklamową.
Ta zachwalająca gęsi była bowiem jedną z pierwszych, które zostały sfinansowane z Funduszu Promocji Mięsa Drobiowego, na który składają się wszyscy polscy drobiarze, niezależnie od gatunku hodowanych ptaków. To jeden z dziewięciu stworzonych niedawno funduszy promocji produktów rolno-spożywczych. Pięć zajmuje się poszczególnymi gatunkami mięs, pozostałe mlekiem, owocami i warzywami, rybami oraz zbożem i jego przetworami.
Składki na fundusze pochodzą z kieszeni producentów i hodowców. Nie są wysokie (1 promil wartości produkcji netto, w przypadku mleka - 0,1 gr/kg), ale obowiązkowe. Pobierane podczas skupu trafiają do Agencji Rynku Rolnego (ARR), która nadzoruje działanie systemu promocji i trzyma kasę. Składka ma więc charakter podatku i to dość osobliwego. Mimo że egzekwuje go instytucja państwowa, korzystając z uprawnień ordynacji podatkowej, zebrane pieniądze nie są własnością pu bliczną.
- Unia Europejska dysponuje funduszami na promocję produktów rolno-spożywczych. Żeby z nich skorzystać, trzeba mieć wkład własny. Pieniądze nie mogą jednak pochodzić z państwowej kasy, bo wtedy byłaby to pomoc publiczna. Stąd taka szczególna formuła przyjęta w ustawie- tłumaczy wiceprezes ARR Lucjan Zwolak. Tak więc fundusze promocyjne powstały po trosze z zazdrości, że zachodni rolnicy mogą się promować za pieniądze Europejskiego Funduszu Rolnego, a nasi nie. Oni dużo wcześniej wpadli na to, by się opodatkować, i zbierają na ten cel dużo większe pieniądze. W Niemczech czy w Holandii składka promocyjna wynosi 0,4 proc. wartości produktów.
- Zdarzało się, że chcieliśmy zorganizować kampanię, więc zaczynaliśmy robić pospieszną składkę wśród zakładów mięsnych, żeby uzbierać wkład własny. Potrzeba było 1,2 mln zł, a nam udało się uzbierać 600 tys. zł i cały projekt upadał. Dlatego zabiegaliśmy o stworzenie ustawowego rozwiązania tego problemu - tłumaczy genezę ustawy o funduszach promocyjnych Witold Choiński, prezes Związku Polskie Mięso, jeden z inicjatorów przepisów. W ciągu półtora roku funkcjonowania systemu fundusze zgromadziły ponad 43 mln zł. Najwięcej przyniosło mleko (ponad 13 mln zł) , najmniej owce (ok. 30 tys. zł).
Unia Europejska oferuje polskim producentom żywności wiele korzyści, ale też stawia ograniczenia.
Nie można na przykład przekonywać, że nasze produkty są najlepsze. Nie ma polskiego drobiu, wołowiny czy ziemniaków, są tylko europejskie. Nie można też dostać dofinansowania z Brukseli na kampanię zmierzającą do zwiększenia konsumpcji żywności. Można natomiast promować działania na rzecz zdrowia i bezpieczeństwa produktów. Dlatego Polskie Mięso jest współorganizatorem kampanii promującej certyfikowaną wieprzowinę, onaczoną znakiem PQS (Pork Quality System), czyli świńskiego systemu jakości. Na sumę 3,7 mln euro składają się pieniądze unijne, a także dofinansowanie budżetowe i udział własny z Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego.
- Chcemy pokazać konsumentom, że dostępne jest mięso wysokiej jakości Znak PQS stanowi gwarancję, że produkt spełnia surowe kryteria wynikające m.in. z właściwego doboru ras, żywienia, tradycyjnej hodowli -tłumaczy prezes Choiński.Kampania obejmuje reklamę telewizyjną, prasową, wielkoformatowe reklamy na budynkach w największych miastach Polski i autobusach komunikacji miejskiej. Oglądając plakaty, trudno jednak zgadnąć, w jakim stopniu zachęcają do kupowania wieprzowiny w ogóle, a w jakim - tylko tej wysokiej jakości. Zwłaszcza że znalezienie certyfikowanegomięsa ze znakiem PQS jest dużą sztuką. Stanowi ono dziś zaledwie kilka procent mięsa dostępnego na rynku, a nadodatek musi być paczkowane, za czym polscy konsumenci nie przepadają.
W tym roku planowana jest więc kampania pod hasłem "Wieprzowina - esencja zdrowia i smaku", której celem będzie już otwarte, bo za własne pieniądze, zachęcenie Polaków do większej konsumpcji tego mięsa. Budżet to ok. 350 tys. zł.
- Esencja zdrowia!? O Boże!- dr Małgorzata Kozłowska-Wojciechowska z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, znana specjalistka w dziedzinie zdrowego żywienia, nie może uwierzyć, że w taki sposób można promować żywność.
- Mniej soli, mniej tłuszczu w diecie - do tego trzeba namawiać Polaków, a nie do jedzenia większej ilości wieprzowiny- przekonuje dr Kozłowska- Wojciechowska.
Nie po to jednak producenci organizują kampanie reklamowe, żeby zachęcać do mniejszych zakupów. Dlatego trwa gorączkowe myślę- I nie, jak zagospodarować pieniądze gromadzone na kontach funduszy. Decyzje podejmują 9- osobowe komisje zarządzające, w których skład wchodzą przedstawiciele producentów, przetwórców oraz Krajowej Rady Izb Rolniczych. Fundusze zdają sobie sprawę, że po trosze ze sobą konkurują.
Przeciętny Polak zjada ok. 75 kg mięsa rocznie, z czego ponad 42 kg wieprzowiny, 24,5 kg drobiu i 2,4 kg wołowiny. Tak jak gęsi mogą popsuć interes kurczakom, tak wieprzowina może zahamować rosnący udział drobiu. Ziemniaki rywalizują z makaronami i pieczywem. Jak dowodzi przykład "Klanu", polska gęś może nawet skomplikować sytuację polskiego karpia na jego ostatnim przyczółku, czyli na wigilijnym stole. Bo choć jesteśmy europejskim liderem w produkcji tej ryby, z reguły jemy ją tylko raz w roku.
Dlatego branża reklamowa zaciera ręce. Szykuje się wojna reklamowa, a więc wysyp zamówień. Rybacy odpowiadają drobiarzom kampanią "Chcesz być zdrowy, jedz ryby" albo "Rybka na ludowo". Drobiarze ruszają do kontrataku z hasłem "Drób w dobrym stylu" - Polacy dowiedzą się, że poza gęsiami są jeszcze kurczaki, kaczki i indyki. Wieprzowina będzie się promować rymem "Wiem, co jem". Wołowina ma w planie kilka kampanii (m.in. "Smaki polskie-wołowina", "Polska wołowina na polskim stole").
Mleczarze zakończyli właśnie akcję "Stawiam na mleko i produkty mleczne", w ramach której po Polsce jeździły reklamowe mleczne konwoje. Krajowa Unia Producentów Soków za pieniądze Funduszu Promocji Owoców i Warzyw oraz UE planuje kontynuację kampanii "5 porcji warzyw, owoców lub soku".
Fundusz owocowo-warzywny jest też zmartwiony malejącym apetytem Polaków na ziemniaki i chce
zahamować tę niepokojącą tendencję. Zamierza na to przeznaczyć 120 tys. zł. Stawia jednak warunek, że w kampanii ma wziąć udział celebryta. Zdaniem szefa Brandcomm, oferta dla branży reklamowej nie brzmi zachęcająco.
- To niewielki budżet na to, żeby coś osiągnąć, zwłaszcza jeśli w kampanii ma wziąć udział cełebryta. Zatrudnienie osoby znanej stanowi zawsze poważną pozycję w wydatkach - wyjaśnia Artur Żuchowski. Być może dlatego branżowa informacja o przetargu na kampanię ziemniaczaną największe wrażenie zrobiła na redaktorach rubryk plotkarskich i satyrycznych. Zaczęły się żarty, który celebryta zostanie twarzą polskiego ziemniaka.
Pytanie nie jest jednak absurdalne. Stowarzyszeniu Rzeźników i Wędliniarzy udało się pozyskać do kampanii "Mięso i jego produkty - tradycja i smaki" wybitnego celebry tę Lecha Wałęsę. Prezydent reprezentował polskie mięso i wędliny na targach Foodex w Tokio. Jego pojawienie się tam (co -jak zapewnia - uczynił z pobudek patriotycznych i bezpłatnie) okazało się sporym sukcesem. Zainteresowanie osobą Wałęsy ściągnęło na polskie stoisko media i wyjątkowo wielu gości, co przełożyło się na promocję polskich produktów.
- Polska żywność powinna walczyć o rynki zagraniczne, bo Polaków nie trzeba do niej przekonywać. W tej dziedzinie jesteśmy patriotami. Większość z nas jest zdania, że jest najlepsza i najzdrowsza - zapewnia dr Paweł Wójcik, psycholog zachowań konsumenckich, wiceprezes agencji 4P Research Mix. Jego zdaniem, z domu wynosimy konserwatyzm żywieniowy i choć ulegamy chwilowym modom, tęsknimy za smakami dzieciństwa. Dlatego japońskie sushi - tak dziś popularne wśród wielkomiejskiej, zamożnej publiczności - nie wygra nigdy ze schabowym.
30.01.2011
25.01.2011
Mięso wieprzowe stanowi bardzo ważny składnik prawidłowo zbilansowanej diety. Warto zatem pomyśleć o przygotowaniu dania z wieprzowiny i oczarować rodzinę gulaszem a la tropiczna lub wykwintnymi żeberkami sosie teriyaki ze śliwką.
Wyjątkowe mięso i doskonała jakość
Wieprzowina wieprzowinie nierówna. Jakość i smak mięsa zależy od jego pochodzenia, a ściślej mówiąc od tego, z jakiego fragmentu tuszy jest ono wykrawane. System Jakości Wieprzowiny PQS, dzięki odpowiednim zasadom dotyczącym sposobu hodowli i postępowania ze zwierzętami od narodzin do uboju, gwarantuje uzyskanie mięsa wieprzowego wysokiej jakości, o niskim otłuszczeniu. Mięso wieprzowe ze znakiem PQS posiada lepsze cechy kulinarne. Wykorzystanie takiego mięsa w przetwórstwie nie wymaga stosowania substancji dodatkowych, poprawiających walory przetwórcze mięsa. Umieszczona na produkcie etykieta informuje o procesie produkcyjnym i ułatwia konsumentom, oczekującym żywności wysokiej jakości, dokonanie właściwego wyboru. Warto porównać przy tym wartości kaloryczne mięsa.
Smacznie i zdrowo
Mięso wieprzowe ze znakiem PQS posiada wyjątkowe walory kulinarne. Doskonale sprawdza się w kuchni pod wieloma postaciami. Po uprzednim przyprawieniu można je piec w całości w rękawie, naczyniu żaroodpornym czy porcjach na ruszcie. Tak pieczony schab lub szynkę można traktować jako danie obiadowe, a po wystudzeniu spożywać jako smaczną i trwałą wędlinę. Z szynki wieprzowej można przygotować wyborne i delikatne gulasze. Pieczone żeberka rozsmakują podniebienie nawet wytrawnego smakosza. Godny polecenia jest również chudy, pieczony boczek wieprzowy PQS. Mięso PQS ma te niepodważalną zaletę, że nie trzeba go specjalnie doprawiać, jest aromatyczne i miękkie, a wyroby z niego uzyskane charakteryzują się dłuższą trwałością i lepszym smakiem w porównaniu z tradycyjną wieprzowiną.
O walorach smakowych mięsa PQS najlepiej przekonać się osobiście,
dlatego poniżej proponujemy kilka prostych i smacznych propozycji:
Gulasz a la tropicana
1 kg szynki PQS,
1 czerwona papryka,
8 małych pieczarek,
1 cebula,
4 łyżki oliwy z oliwek,
2 plastry ananasa,
100 g pędów z bambusa,
sól, pieprz do smaku, liści laurowy.
Mięso pokroić w paseczki ok. 1 cm i przesmażyć na oliwie z oliwek. Po 5 minutach dodać pokrojona w piórka cebulę, pociętą w paseczki paprykę i umyte pieczarki w całości. Dodać listek laurowy, doprawić do smaku sola i pieprzem. Przełożyć do garnka, podlać wodą. Dodać pokrojonego w kawałki ananasa i pędy bambusa. Całość dusić jeszcze chwilę, aż będzie miękkie. Podawać z dzikim ryżem.
Schab pieczony z warzywami
4-5 plastrów schabu grubości ok. 1 cm,
2 marchewki,
1 pietruszka,
2-3 łyżki musztardy,
2 ząbki czosnku,
1 kostka rosołowa,
oliwa do wysmarowania naczynia,
1 szklanka wody,
sól, pieprz do smaku.
Mięso rozbić, natrzeć przeciśniętym przez praskę czosnkiem, oprószyć solą i pieprzem, posmarować musztardą i odstawić na noc do lodówki. Marchew i pietruszkę obrać i zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Cebulę obrać o pokroić w piórka. Naczynie żaroodporne wysmarować oliwą. Na dno włożyć część warzyw. Całość zalać rozpuszczoną w wodzie kostką rosołową. Piec pod przykryciem 45 minut w temperaturze 200°C.
Żeberka w sosie teiyaki ze śliwką
1 kg żeberek wieprzowych,
2 cebule,
5 łyżek oliwy z oliwek,
6 suszonych śliwek,
4 łyżki sosy teriyaki,
Sól, pieprz, papryka czerwona,
1 litr wody.
Mięso podzielić na kawałki, po 2 żeberka, posypać przyprawami, polać sosem teriyaki, obłożyć pokrojoną w piórka cebulą i odstawić na 3 godziny do lodówki. Następnie przesmażyć mięso na oliwie około 3 minuty z każdej strony. Na tej samej patelni zeszklić cebulę. Do garnka przelać resztę sosy teriyaki, uzupełnić wodą. Przełożyć żeberka, cebulę i pokrojone w paseczki suszone śliwki. Dusić, aż będą miękkie.
System Jakości Wieprzowiny PQS
System Jakości Wieprzowiny PQS (Pork Quality System) jest zgodny z art. 32 ust. 1 lit. b rozporządzenia Rady (WE) nr 1698/2005 z dnia 20 września 2005 r. w sprawie wsparcia rozwoju obszarów wiejskich przez Europejski Fundusz Rolny na Rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich (EFRROW) i spełnia wymogi określone w artykule 22 rozporządzenia Komisji (WE) nr 1974/2006 z dnia 15 grudnia 2006 r. ustanawiającego szczegółowe zasady stosowania rozporządzenia Rady (WE) nr 1698/2005 w sprawie wsparcia rozwoju obszarów wiejskich przez Europejski Fundusz Rolny na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich (EFRROW).
Spełnienie wyżej wymienionych wymogów pozwoliło Ministrowi Rolnictwa i Rozwoju Wsi w dniu 11 grudnia 2009 r. uznać System Jakości Wieprzowiny PQS ( Pork Quality System) za krajowy system jakości żywności.
System PQS spełnia następujące wymagania:
System PQS stawia na ścisłą współpracę hodowców, producentów trzody chlewnej i przetwórców. Współpraca ww. podmiotów sprzyja zwiększeniu ich siły ekonomicznej, a dostosowanie profilu produkcji do potrzeb konsumentów jest korzystne zarówno dla hodowców, jak i przetwórców. Grupa producentów żywca i przetwórców, która już uzyskała certyfikaty zgodności, wprowadza nowy sposób konkurowania, dzięki lepszej organizacji rynku, dostarczaniu produktów powtarzalnych, w pełni identyfikowalnych, z potwierdzoną w procesie certyfikacji wysoką jakością i źródłem pochodzenia mięsa kulinarnego.
FARMER
"System jakości wieprzowiny"
15.01.2011
Założenia Wspólnej Polityki Rolnej wskazują, że ważną rolę będzie pełniła żywność o wysokiej jakości, wytwarzana w uznanym systemie jakości. W warunkach krajowych takie możliwości stwarza System Produkcji Wieprzowiny - Pork Quality System (PQS).
System w swoich założeniach uwzględnia zmianę sposobu konkurowania na rynku, bowiem daje towar zgodny z oczekiwaniami współczesnego odbiorcy, tj. o ponadstandardowej jakości, powtarzalny, z gwarancją jakości i pochodzenia. System Jakości Wieprzowiny PQS powstał z inicjatywy dwóch podmiotów - Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej "POLSUS" oraz Związku Polskie Mięso. Został uznany przez Ministra Rolnictwa za krajowy system jakości żywności.
Jest przykładem nowoczesnego, zintegrowanego sposobu produkcji mięsa wieprzowego o wysokiej jakości. Jego celem jest produkcja chudego, nieprzetłuszczonego mięsa wieprzowego, przy zachowaniu ważnych dla konsumentów i przetwórców parametrów jakości mięsa, zwiększających jego trwałość, przydatność kulinarną i przetwórczą oraz smakowitość i atrakcyjność dla konsumentów.
System obejmuje cały łańcuch produkcyjny: od hodowli, poprzez produkcję prosiąt, żywca wieprzowego, obrót przedubojowy, ubój, przetwórstwo aż po dystrybucję. Opracowane standardy postępowania na każdym z ww. etapów wpływają na końcową jakość produktu i gwarantują uzyskanie mięsa wieprzowego o ponadstandardowej jakości. Wieprzowina wyprodukowana w tym Systemie w przyszłości może stanowić bazę do produkcji innych wyrobów.
System jest przejrzysty i gwarantuje pełną identyfikowalność uzyskanego produktu. Dzięki temu przygotowane na etapie hodowli i chowu zwierzęta pozostają w pełni identyfikowalne również w zakładzie ubojowym. Zachowanie tego elementu w dalszym przebiegu procesu produkcyjnego, gwarantuje śledzenie ścieżki pochodzenia mięsa wieprzowego na etapie przetwórstwa i dystrybucji.
Wszystkie elementy procesu produkcyjnego podlegają kontroli i sprawdzeniu w procesie certyfikacji. Takie postępowanie daje klientom gwarancję, że kupują wieprzowinę wysokiej jakości, ze sprawdzonej produkcji, potwierdzonej stosownym certyfikatem zgodności, wydanym przez niezależną jednostkę certyfikującą.
System jest otwarty dla wszystkich producentów. Warunkiem uczestnictwa jest złożenie odpowiedniego wniosku do jednego z partnerów Systemu (PZHiPTCh "POLSUS" lub Związku Polskie Mięso), poddanie się kontroli oraz przestrzeganie zasad, które mają zagwarantować produkcję wysokiej jakości wieprzowiny. Uzyskanie gwarantowanej przez System PQS ponadstandardowej jakości mięsa wynika z dodatkowych obowiązków nałożonych na uczestników Systemu na każdym etapie procesu produkcyjnego. Uczestnicy Systemu POS, oprócz zapewnienia zgodności produkcji z wymogami obowiązującego prawa, dobrowolnie zgadzają się na przestrzeganie dodatkowych wymogów w procesie produkcyjnym po to, aby zapewnić takie parametry mięsa wieprzowego, które zadecydują o jego wartości konsumpcyjnej i przetwórczej. Poniżej przedstawiono wymagania dla etapu produkcji pierwotnej, czyli hodowli i chowu trzody chlewnej.
STOSOWANIE WŁAŚCIWYCH RAS
Profil rasowy zwierząt objętych Systemem jakości Wieprzowiny POS bazuje, m. in. Na wykorzystaniu potencjału genetycznego ras: wielkiej białej polskiej (wbp), polskiej białej zwisłouchej (pbz), duroc i hampshire. Są to rasy o wysokiej zawartości mięsa w tuszy, niskim otłuszczeniu, korzystnym poziomie tłuszczu śródmięśniowego IMF. Cechy te są przekazywane na potomstwo.
Do produkcji tuczników nie można wykorzystywać świń czystej rasy pietram. Dla uniknięcia kłopotów związanych z pogorszoną jakością mięsa i wrażliwością na stres, świnie tej rasy są stosowane w Systemie Jakości Wieprzowiny PQS wyłącznie jako jeden z komponentów ojcowskich, w formie mieszańca (z rasą duroc lub hampshire).
PODZIAŁ RAS NA KOMPONENTY MATECZNE I OJCOWSKIE
Stosowanie podziału ras na komponenty mateczne i ojcowskie wynika z predyspozycji poszczególnych ras w określonym kierunku użytkowania i pozwala na prawidłowe wykorzystanie potencjału genetycznego zwierząt w zakresie umięśnienia i otłuszczenia tuszy. Rasa wbp i pbz spełniają wymogi zarówno komponentu matecznego jak i ojcowskiego, dlatego System POS dopuszcza produkcję tuczników z wykorzystaniem tych ras jako komponentu ojcowskiego.
WYKORZYSTANIE ZWIERZĄT WOLNYCH OD DEFEKTÓW GENETYCZNYCH
Główną przyczyną występowania wady mięsa typu PSE (jasnego, miękkiego i cieknącego) jest zmutowany gen wrażliwości na stres (RYR1T). Zwierzęta obarczone tym defektem genetycznym znacznie częściej wykazują tendencje do wytwarzania mięsa gorszej jakości niż osobniki odporne na stres. Dlatego w stadzie podstawowym nie może być zwierząt wrażliwych na stres.
WŁAŚCIWA MASA CIAŁA I WIEK UBOJU
Ubój tuczników powinien następować przy masie ciała około 100 kg (+ - 15 kg) co odpowiada wiekowi zwierząt 5 - 7 miesięcy. Uzasadnieniem ograniczeń masy ciała i wieku tuczników są wyniki badań i obserwacji, które wskazują, że zwierzęta przy tej masie ciała i wieku mają największe zdolności do odkładania białka a tym samym produkowania
chudego mięsa.
ODPOWIEDNIE ŻYWIENIE
Żywienie musi być zbilansowane i dostosowane do wieku zwierząt, co pozwala na maksymalne wykorzystanie potencjału genetycznego w zakresie ich umięśnienia oraz zapobiega nadmiernemu otłuszczeniu i występowaniu wad jakości.
Innym wymogiem żywieniowym jest wyeliminowanie bądź ograniczenie w ostatniej fazie cyklu produkcyjnego pasz negatywnie wpływających na jakość tuszy i mięsa. W związku z tym na miesiąc przed ubojem należy ograniczyć stosowanie kukurydzy (do 20 proc. w dawce) oraz wyeliminować z żywienia mączkę rybną i produkty rybne.
PRAWIDŁOWO PRZEPROWADZONY OBRÓT PRZEDUB0J0WY
Prawidłowe postępowanie ze zwierzętami przed ubojem ma na celu eliminację lub zminimalizowanie działania czynników stresogennych. Stres w trakcie obrotu może spowodować zachwianie równowagi fizjologicznej i wywołać szereg nieodwracalnych reakcji metabolicznych, prowadzących do powstania wad jakości mięsa (najczęściej typu PSE i DFD). Na ten element musi zwrócić uwagę zarówno producent żywca jak i przetwórca. Tu ważny jest czas transportu, który nie może przekraczać 8 godzin.
PROWADZENIE DOKUMENTACJI
Uczestnicy systemu muszą wypełniać i przechowywać dokumenty systemowe, tj. formularz żywieniowy i formularz do samokontroli oraz gromadzić dokumentację dotyczącą zakupu pasz, receptury paszowe, dawki pokarmowe czy dokumenty przewozowe (ubojnie).
Przy zakupie zwierząt hodowlanych należy bezwzględnie pamiętać o dokumentach hodowlanych, które są certyfikatem potwierdzającym wartość hodowlaną i użytkową zwierzęcia oraz jego pochodzenie i status w zakresie stopnia wrażliwości na stres. Na tej podstawie możliwa jest pełna i wiarygodna weryfikacja pochodzenia zwierząt oraz ich identyfikacja.
ZAPEWNIENIE IDENTYFIKOWALNOŚCI
System gwarantuje pełną identyfikowalność uzyskanego produktu i daje możliwość prześledzenia ścieżki pochodzenia mięsa (traceability): od partii mięsa do stada, z którego to mięso pochodzi wraz z ustaleniem pochodzenia genetycznego zwierząt. Konieczne jest zatem oznakowanie zwierząt, a na etapie przetwórstwa i dystrybucji - półtusz i mięsa kulinarnego.
DOBROWOLNE PODDANIE SIĘ KONTROLI I CERTYFIKACJI
System Jakości Wieprzowiny POS ma dwa niezależne etapy kontroli, które gwarantują wiarygodność produkcji, transparentność procesu produkcyjnego i umożliwiają identyfikowalność produktów.
Pierwszym poziomem kontroli jest samokontrola uczestnika Systemu przeprowadzana na podstawie odpowiednich wytycznych opracowanych dla danego etapu produkcji wieprzowiny. Pomocny w tym zakresie jest formularz do samokontroli, którego wzór jest dostępny na stronie www.polsus.pl w zakładce System POS.
Przed ubojem należy ograniczyć stosowanie kukurydzy oraz wyeliminować z żywienia mączkę rybną i produkty rybne
Drugim poziomem kontroli jest niezależna kontrola audytorska. Jest to kontrola na zgodność ze specyfikacją, w czasie której sprawdzeniu podlega zarówno proces produkcji, jak i wyprodukowana w Systemie POS wieprzowina. Jakość mięsa jest weryfikowana metodami laboratoryjnymi. Kontrola jest przeprowadzana przez niezależne jednostki certyfikujące, akredytowane na zgodność z normą PN-EN 45011, posiadające upoważnienie MRiRW oraz uznane przez System Jakości Wieprzowiny POS.
Wszyscy uczestnicy łańcucha produkcyjnego muszą ze sobą współpracować, aby zachować ciągłość produkcji (od stada do mięsa kulinarnego) i zgodność z wymogami Systemu na każdym jej etapie.
"Hodowle z certyfikatem"
09.01.2011
W województwie pomorskim 38 hodowców trzody chlewnej w 46 stadach utrzymuje 1148 loch. W ramach Programu Hodowlanego "POLSUS" - powiedział inż. Ryszard Bogusławski, kierownik Biura Filii "POLSUS" w Gdańsku - nasi hodowcy produkuję materiał żeński ras pbz i wbp. Prowadzą także stada ras ojcowskich duroc i pietrain. Flagowym hodowcą w województwie pomorskim jest Andrzej Śnieg, prezes Okręgowego Związku Hodowców Trzody Chlewnej w Gdańsku. Niewiele mu ustępują Józef Stole z Kiełpina i Mirosław Kos z Gnieżdżewa koło Pucka.
Józef Stole ma pod oceną 65 loch. Prowadzi hodowlę w dwóch rasach matecznych, tj.: pbz i wbp. Hoduje także rasę ojcowską duroc. Wszystkie stada posiadają certyfikat zdrowotności. Pochodzące z tej hodowli knurki o wysokich parametrach użytkowości rozpłodowej i są wstawiane do polskich stacji insyminacyjnych. Przeprowadzane tam testy potwierdzają bardzo wysoką jakość zwierząt.
Mirosław Kos także prowadzi dwa stada mateczne wbp i pbz oraz stado ojcowskie duroc. Łącznie pod oceną ma 65 loch. W tej hodowli współczynnik oproszeń wynosi 2,3, a od jednej lochy odchowuje się średnio 12,5 prosięcia w miocie. Prosięta odsadzane są po 28 dniach po urodzeniu.
Certyfikat zdrowia stada trzody chlewnej posiadają także Marek Mokwa z Subkowych i Zenon Hanasko ze Sudzienic. Pierwszy z nich utrzymuje 53 lochy rasy pbz. W tej hodowli średnio jedna locha rodzi 12,17 prosięcia, a odchowuje do 21 dnia życia -10,85. Natomiast Zenon Hanasko pod oceną ma 11 loch wbp i 14 loch rasy duroc.
- Końcowym efektem doskonalenia ras czystych jest zastosowanie ich w krzyżowaniu towarowym - wyjaśnia Ryszard Bogusławski.
Krzyżowanie trójrasowe proste
polega na produkcji mieszańcowych loszek i kryciu ich knurem jednej z ras rodzicielskich lub trzeciej rasy. Przy krzyżowaniu trójosiowym wykorzystuje się efekt heterozji u tuczników mieszańców h(1), a także efekt wykorzystania matek mieszańców h(M). Teoretycznie krzyżowanie trójrasowe jest efektywniejsze od dwurasowego i powinno być stosowane w miarę możliwości.
Krzyżowanie czterorasowe
polega na kojarzeniu mieszańcowych loch z mieszańcowymi knurami. W tej metodzie wykorzystane są wszystkie efekty heterozji: tuczników mieszańców h(1), loch mieszańcowych h(M), knurów mieszańcowych h(0). Właściwy dobór ras pozwala także na wykorzystanie efektów nieliniowych i pozycyjnych.
Krzyżowanie przemienne (rotacyjne)
polega na kryciu mieszańcowej lochy knurem jednej z ras rodzicielskich lub knurem innej rasy. Z uzyskanego potomstwa pozostawia się loszki i kryje knurem innej czystej rasy. Przy takim układzie krzyżowania konieczne są zakupy jedynie czystorasowych knurów. Obniża to koszty, zmniejsza ryzyko wprowadzenia chorób i ułatwia układanie schematów krzyżowania. Zazwyczaj jednak w następnych pokoleniach występuje mniejsza heterozja oraz rozszczepienie cech, ze względu na powtarzalność komponentów rodzicielskich. Z uwagi na konieczność zrezygnowania z ras wybitnie ojcowskich czy wybitnie matecznych, nie występują efekty nieliniowe i pozycyjne.
FOOD SERVICE
"Pork Quality System (PQS) - nowy znak jakości dla polskich producentów"
01.01.2011
EFEKTEM KAMPANII MA BYĆ PRODUKCJA CHUDEGO, NIEPRZETUSZCZONEGO MIĘSA O ZWIĘKSZONEJ TRWAŁOŚCI I PRZYDATNOŚCI, WYJĄTKOWYM SMAKU ORAZ O IDENTYFIKOWALNYM ŹRÓDLE POCHODZENIA - OD HODOWLI DO PRODUKTU KOŃCOWEGO.
CZYM JEST PQS I JAKIE CELE MA KAMPANIA - WYJAŚNIA WITOLD CHOIŃSKI, PREZES ZWIĄZKU POLSKIE MIĘSO, WSPÓŁORGANIZATOR PROGRAMU.
Skąd pomysł na taką akcję?
Pomysł nie jest nowy, np. Dania sprzedaje 90 proc. mięsa w podobnym systemie. Korzystają z niego też inne kraje europejskie, gdyż pozwala zwiększać udział rynkowy dobrej jakościowo wieprzowiny. Jest sposobem na regulację rynku europejskiego, chroni przed producentami z rynków trzecich. Ma też edukować konsumentów, bo mówi, co jest dobre, a nad czym trzeba się zastanowić. Chroni producentów i konsumentów.
Kim są zatem producenci według kryteriów PQS?
System obejmuje: hodowców, producentów prosiąt, producentów żywca wieprzowego, zakłady ubojowe, zakłady przetwórcze, dystrybutorów oraz przetwórców mięsa wieprzowego.
System jest otwarty i przystąpić może każdy, kto spełnia jego wymogi.
Czy jakieś konkretne rasy świń są preferowane?
PQS korzysta z potencjału genetycznego wielkiej białej polskiej (wbp) lub large white/yorkshire; polskiej białej zwisłouchej (pbz) lub landrace, duroc, hampshire. Są to rasy mięsne w tuszy, o niskim otłuszczeniu, korzystnym poziomie tłuszczu śródmięśniowego IMF. Do produkcji tuczników nie można wykorzystywać świń czystej rasy pietrain. Aby uniknąć kłopotów związanych z pogorszoną jakością mięsa i wrażliwością na stres, świnie tej rasy są stosowane tylko jako jeden z komponentów ojcowskich, w formie mieszańca z rasą duroc lub hampshire. Zmutowany gen wrażliwości na stres jest główną przyczyną występowania wady mięsa typu PSE (jasnego, miękkiego i cieknącego). Ubój tuczników powinien następować rzy masie ciała około 100 kg (±15 kg), co odpowiada wiekowi zwierząt 5-7 miesięcy. Zwierzęta przy tej masie ciała i wieku mają największe zdolności do odkładania białka, a tym samym produkowania chudego mięsa.
Z założenia PQS pomaga nie tylko producentom, lecz także kucharzom. W jaki sposób?
Mięso ma atrakcyjny wygląd i smak nawet z minimalną ilością przypraw. Wieprzowina PQS ma też dłuższy termin przydatności. Co więcej, nie jest potrzebna standaryzacja jakościowa, a obróbka jest krótsza. Szef ma też mniejsze straty ilościowe podczas obróbki kulinarnej.
W jaki sposób przebiega procedura nadawania znaku PQS?
Warunkiem uczestnictwa jest złożenie wniosku do jednego z partnerów systemu i poddanie się kontroli. Następnie przestrzeganie zasad. Są dwa niezależne etapy kontroli gwarantujące wiarygodność, transparentność oraz identyfikowalność. Uczestników obowiązuje samokontrola dokonywana na podstawie formularza żywieniowego, a także audyt - niezależna kontrola przeprowadzana przez niezależną jednostkę certyfikującą. Zaakceptowani producenci otrzymują certyfikat potwierdzający zgodność produkcji ze specyfikacją i mogą posługiwać się logo systemu PQS.
Czy brane są pod uwagę także czynniki smakowe, czy wyłącznie bezpieczeństwo produkcji? Jeśli tak, to jak są mierzone?
Dzięki doborowi odpowiednich ras świń mięso wieprzowe PQS nie wymaga stosowania substancji dodatkowych w przetwórstwie, dzięki czemu ma delikatniejszy aromat i smak. Wyraźnie różni się od tradycyjnej wieprzowiny. Z tego mięsa nie wycieka woda, co sprawia, że jest ono wyrazistsze w smaku. Poza tym z żywienia świń wyeliminowano śrutę kukurydzianą oraz mączkę rybną, które wpływają niekorzystnie na walory sensoryczne mięsa wieprzowego.
POS to także szkolenia. Do kogo są kierowane i kto je przeprowadza? Jaką wiedzę pozwalają zdobyć?
Szkolenia adresowane są do dystrybutorów, a realizuje je Związek Polskie Mięso. Wykłady poprowadzą m.in. prof. Agnieszka Wierzbicka i dr Anna Hammermeister. Uczestnicy mogą zapoznać się zarówno z zasadami działania systemu, jak i z cechami wieprzowiny ze znakiem PQS. Jest też moduł marketingowo-sprzedażowy.
Rozmawiała Aleksandra Jatczak
SAMO ZDROWIE
"Mięso z gwarancją"
W sklepach warto szukać schabu ze znakiem PQS. Daje on gwarancję, że zwierzęta, z których on pochodzi, byly hodowane w dobrych warunkach, a mięso zawiera mało tłuszczu.
W ramach programu PQS gospodarstwa rolników produkujących schab są regularnie kontrolowane.
"Koniec ery świńskiego "brojlera"
31.12.2010
Krajowe spożycie mięsa maleje. Jedną z przyczyn jest pojawienie się na rynku "świńskich brojlerów". Trudno z nich zrobić wysokiej klasy wędliny, a i mięso świeże nie znajduje nabywców wśród bardziej wymagających klientów. Przemysł czując presje, oczekuje od rolników świń spełniających określone kryteria.
Niedobór krajowego surowca wieprzowego rekompensowany jest przez import. Zaletą tego rozwiązania jest jego niższa cena, wadą gorsza jakość. Konsumenci dość szybko zorientowali się w zaistniałej sytuacji i część z nich zmieniła swoje preferencje. Załamanie na rynku mięsa czerwonego, stało sie przysłowiowym "wiatrem w żagle" dla polskiego drobiarstwa. Kurczaki, indyki a ostatnio coraz popularniejsze gęsi zastąpiły w zakupach podwawelska, krakowska sucha czy nawet baleron i szynkę pośredniej jakości.
Bolesna nauczka stała się dla branży mięsnej powodem do rozwinięcia tematu uatrakcyjniania oferty rynkowej innowacyjnymi produktami. Wprowadzenie nowych receptur oraz technologii wytwarzania nie przyniesie jednak oczekiwanego efektu jeśli surowiec wyjściowy będzie nieodpowiedni. Zapytaliśmy kilku przedstawicieli branży czego oczekują od swoich dostawców żywca? Jakie wymagania im postawia?
Maciej Duda prezes Polskiego Koncernu Mięsnego DUDA, widzi szanse dla polskiej wieprzowiny w rozpoczętej niedawno kampanii Pork Quality System. Znak PQS ma zagwarantować klientom, że mięso, które kupią będzie mniej tłuste, łatwiejsze w obróbce kulinarnej i smaczniejsze. Zwierzęta, z których będzie pochodziło, mają być hodowane z zachowaniem dbałości o ich zdrowie oraz zgodnie z wymaganiami ochrony środowiska. Znak PQS może otrzymać tylko polski tucznik. Polski Koncern Mięsny spełnia juz standardy PQS we wszystkich fragmentach swojej działalności, od ferm zaczynając, poprzez zakłady, po dystrybucję.
W opinii prezesa Dudy wdrożenie tego systemu jakości przez pozostałe firmy stworzy warunki do poprawy wizerunku całej branży mięsnej.
Jakie starania czynicie, aby udział zwierząt w najwyższych klasach klasyfikacji rósł - spytaliśmy Grzegorza Ograbka, dyr. ds. ekonomicznych i surowcowych w PKM DUDA.
- To przede wszystkim rozliczenie poubojowe wg WBC. W naszej ocenie to korzystne rozwiązanie dla obu stron. My zyskujemy pewność, że wiemy co kupujemy i płacimy za rzeczywistą jakość dostarczanego surowca. Hodowca jeśli ma dobrego tucznika o mięsności w granicach 58 proc. zarobi więcej, niż przy rozliczaniu wg wagi żywej. Cieszę się, że ta świadomość przebija się coraz bardziej do hodowców. Zakupy na wagę żywą to już u nas sporadyczne przypadki.
WBC zdecydowanie bardziej mobilizuje do doskonalenia jakości chowu, przed czym nie ma odwrotu. Oczekiwania konsumentów względem producentów cały czas rosną, jakość mięsa musi się poprawiać.
Czy macie preferencje odnośnie ras świń? Jesli tak, to o jakie u hodowców zabiegacie.
Na dziś nie mamy specjalnych preferencji. Interesują nas wszystkie, które gwarantują mięsność zwierząt w granicach 55-56 proc. i więcej, przy średniej wadze żywej 120kg.
Ponieważ jednak zależy nam na najwyższej jakości żywca, współpracującym z nami hodowcom oferujemy warchlaki o bardzo dobrej genetyce, które pozwalają osiągać tak wysokie parametry. W wypadku prowadzonego przez nas tzw. tucz towarowego, hodowcy pracują ponadto na wybranym przez nas, sprawdzonym dostawcy pasz. Mamy przez to ogromny wpływ na jakość surowca mięsnego, bo wiadomo że żywienie odgrywa w tym względzie kluczową rolę. Zainteresowanie rolników tą formą współpracy z nami systematycznie wzrasta.
Nieco inaczej sytuacja wygląda przy uruchomionym programie mięsa wieprzowego wysokiej jakości PQS, który dopuszcza do udziału w nim tylko określone rasy świń. Jesteśmy bardzo zainteresowani rozwojem programu i w miarę zwiększania się popytu na to certyfikowane mięso, będziemy także zainteresowani większymi zakupami takiego surowca.
Środkiem do pozyskiwania maksymalnie dużej ilości surowca mięsnego najwyższej jakości jest nasz doroczny konkurs, w którym wyłaniamy Hodowcę Roku. W regulaminie konkursu wyraźnie premiujemy wyższe klasy mięsa, nie punktując najniższych. Ponieważ nagroda główna jest samochód osobowy, zainteresowanie konkursem jest duże, myślę więc, ze to także w jakiś sposób działa.
Bardzo radykalny zwrot zapowiedział Polski Klaster Mięsny (PKM) grupujący 8 producentów branży mięsnej: ZM Dobrosławów, ZM Kawiks, ZM Niewiescin, ZM Nowak, Pekpol Ostrołęka, ZM Peklimar, ZM Wierzejki i ZM Zyguła. PKM zdecydowało wprowadzić na rynek wyroby wędliniarskie najwyższej klasy spełniające kryteria systemu o nazwie - jakość tradycyjna. Zrzeszone w klastrze firmy będą wytwarzały wędliny według jednolitej receptury i technologii. Niezależnie więc od miejsca produkcji, krakowska sucha będzie tak samo wyglądała i smakowała.
Wypełnienie warunków systemu jakość tradycyjna wymaga korzystania z surowca mięsnego doskonałej jakości. W ocenie PKM gwarancje taką dają wyłącznie świnie ras rodzimych utrzymywane w specyficznych warunkach tuczu półintensywnego.
Kryteria chowu w znacznym stopniu pokrywają się z zasadami tuczu tradycyjnego, dominującego jeszcze do niedawna we wschodniej części kraju. Obejmują one bowiem: korzystanie ze świń ras wbp, pbz i ich krzyżówek, utrzymanie zwierząt wyłącznie na ściółce, ograniczenie liczby tuczonych zwierząt do max. 600 sztuk w gospodarstwie, a jednocześnie 300 sztuk w jednym budynku, żywienie oparte na ziarnie zbóż: do 12 tyg. życia min 50 proc. w paszy, po przekroczeniu tego wieku min. 75 proc. Wszelkie komponenty paszowe muszą mieć certyfikat "wolny od GMO", dlatego dopuszczone będzie korzystanie wyłącznie śruty soi konwencjonalnej. Niedopuszczalne będzie także korzystanie w trakcie tuczu z antybiotyków jako stymulatorów wzrostu;
Przewidziane są także wymogi dodatkowe obejmujące posiadanie przez rolnika świadectwa potwierdzającego fakt iż zwierzęta nie mają recesywnego genu stresu - do uzyskania w POLSUS-ie, oraz umieszczenie w uchu każdej sztuki kolczyka z informacja o tygodniu jej urodzenia. Minimalny okres tuczu ma wynosić 26 tygodni. Ostatnie obostrzenie ma zapobiegać dostarczaniu do zakładu świńskiego "brojlera" którego mięso jest niedojrzałe i nie kwalifikuje się do produkcji wędlin najwyższej jakości.
Każda partia zwierząt dostarczanych do ubojni będzie pochodziła tylko od jednego producenta. Każda tusza będzie podlegała indywidualnej ocenie jakościowej obejmującej: wagę przyżyciową - optymalna 120 do 130 kg, pH każdej półtuszy mierzone po 45 min od uboju (optimum 6,1-6,4) i 24 godzinach (optimum 5,4-5,7), zawartość mięsa miedzy 55 a 57 proc. Sztuki powyżej 60 proc. będą skupowane ale znacznie niżej wyceniane.
Także Zakłady Mięsne Łmeat-Łuków prowadzą intensywne działania zmierzające do pozyskania jak największej ilości surowca mięsnego w najwyzszych klasach jakościowych. Wdrożone w spółce systemy jakości i bezpieczeństwa ISO oraz HACCP obligują nas do zakupu żywca wyłącznie od hodowców, którzy w pełni spełniają standardy dotyczące warunków utrzymania, higieny oraz dobrostanu zwierząt utrzymywanych w gospodarstwie - powiedział w rozmowie z nami prezes ZM Łmeat-Łuków Ryszard Smolarek i dodał - Zapewnienie zwierzętom optymalnych warunków utrzymania leży w interesie hodowcy, ponieważ tylko w takim przypadku może on odnieść sukces hodowlany.
Obecnie spółka przystępuje do systemu PQS, który wymaga od niej wprowadzenia dodatkowych standardów co do pochodzenia i przetwarzania żywca wieprzowego. W tym systemie produkcji preferowane będą tradycyjne rasy trzody chlewnej.
"Ruszyła promocja PQS-u"
30.12.2010
Minął rok od uznania systemu PQS przez ministra rolnictwa za krajowy system jakości żywności. System obejmuje cały łańcuch produkcyjny: od produkcji pierwotnej, czyli hodowli i chowu świń, poprzez obrót przedubojowy, zakłady mięsne i dystrybucję.
Zanim system został uznany, już mieliśmy producentów trzody chlewnej w woj. kujawsko-pomorskim, którzy uzyskali certyfikaty na produkcję żywca wieprzowego w tym systemie.
Rolników, którzy pomyślnie przeszli proces certyfikacji, jest na razie kilkunastu, ale liczba zainteresowanych tą produkcją rośnie, w tym ze strony dużych ferm. Spośród zakładów mięsnych certyfikat mają: Zakłady Mięsne Skiba, Zakłady Mięsne Zakrzewscy, PKM Duda, Zakłady Mięsne Olewnik, przygotowują się Zakłady Mięsne Łmeat-Łuków i kilka mniejszych - mówi dr Anna Hammermeister z Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej "Polsus".
System PQS bazuje m.in. na wykorzystaniu odpowiednich ras świń i określonych zasadach żywienia. Jego celem jest produkcja chudego, nieprzetłuszczonego mięsa wieprzowego przy zachowaniu ważnych dla konsumentów i przetwórców parametrów jakości mięsa. System jest dobrowolny i otwarty, tzn. może do niego przystąpić każdy uczestnik łańcucha produkcyjnego, który dobrowolnie zdecyduje się i na przestrzeganie dodatkowych wymogów, określonych dla każdego etapu produkcji. Po spełnieniu wymogów hodowcy i producenci oraz zakłady mięsne otrzymują certyfikat, potwierdzający zgodność produkcji ze specyfikacją i mogą posługiwać się charakterystycznym logo systemu (wspólny znak towarowy gwarancyjny). Logo to daje pewność, że wszystkie produkty nim oznaczone spełniły surowe kryteria jakości, co umożliwia konsumentowi dokonanie właściwego wyboru.
Na początku listopada ruszyła kampania informacyjna na temat mięsa wieprzowego wyprodukowanego w systemie PQS. Działania są skierowane do trzech grup docelowych: konsumentów, dystrybutorów i opiniotwórców. Sukcesem jest pozyskanie środków unijnych na kampanię informacyjną.
- Dzięki uznaniu PQS za krajowy system jakości żywności możliwe było uzyskanie wsparcia w ramach środków finansowych WPR z mechanizmu "Wsparcie działań promocyjnych i informacyjnych na rynkach wybranych produktów rolnych". Całkowity koszt 3-letniej kampanii informacyjnej to 3,7 mln euro, przy czym 50% pochodzi z ww. mechanizmu, 30% z budżetu państwa, a 20% z Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego - tłumaczy Anna Hammermeister.
Decyzją Komisji Europejskiej nie ma jednak wsparcia finansowego na działania informacyjne dla rolników.
- Wszelkie działania informacyjno-szkoleniowe realizujemy tu we własnym zakresie i z własnych środków. Nie można również finansować ze środków kampanii bezpośrednich działań w punktach sprzedaży, co jest pewną niedogodnością, bowiem wsparcie na takie działania byłoby dopełnieniem kampanii informacyjnej - komentuje Hammermeister.
W zależności od grupy docelowej działania realizowane są m.in. w postaci szkoleń, billboardów na ulicach większych miast, reklamy w prasie branżowej i kobiecej, w Internecie, w programach telewizyjnych i reklamach w TV, działań PR.
- Uznanie systemu stwarza również możliwość wsparcia finansowego dla rolników i zakładów mięsnych w ramach PROW 2007-2013. Podjęliśmy starania o wpisanie systemu PQS do PROW na te właśnie lata. Zabiegamy o notyfikację systemu w KE. Sprawę monitoruje MRiRW, a zatem od tempa pracy ministerstwa i współpracy z KE zależy sukces i powodzenie wspólnych starań - podsumowuje Hammermeister.
Mięso kulinarne wyprodukowane w systemie PQS jest już dostępne w handlu. Szczegółowe informacje można uzyskać na stronie www.wieprzowinapqs.pl lub dzwoniąc na infolinię.
"Związek Polskie Mięso tworzy znak jakości"
27.12.2010
Obecnie mamy taką sytuację na rynku, że sprzedajemy mięso bez żadnego oznaczenia, poza znakiem producenta. A my chcemy mięsu nadać pewną jakość, pewien standard, który będzie kojarzony z określonym znakiem - mówi Witold Choiński, prezes Związku Polskie Mięso.
- Nasze prace zmierzają do tego, żeby stworzyć system jakościowy, który obejmuje produkcję od gospodarstwa aż do konsumenta. Ten system ma gwarantować konsumentowi wysoką jakość, wysoki standard mięsa i jego najbardziej wartościowe cechy, takie jak barwę, zawartość tłuszczu śródmięśniowego czy wodochłonność - zaznacza prezes Choiński i zapowiada kampanię reklamową nowego systemu, która będzie finansowana m.in. ze środków unijnych.: - Przez trzy lata zamierzamy wydać na kampanię ponad 18 mln zł - dodaje nasz rozmówca.
www.portalhodowcy.pl
"Pork Quality System"
22.12.2010
PQS - Pork Quality System - System Jakości Wieprzowiny został uznany jako krajowy system jakości żywności przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi decyzją z dnia 11 grudnia 2009 r. Jest nowym, kompleksowym systemem wytwarzania wysokiej jakości żywności. Jego celem jest produkcja chudego, nieprzetłuszczonego mięsa wieprzowego, przy zachowaniu ważnych dla konsumentów i przetwórców parametrów jakości mięsa.
System PQS został opracowany przez Polski Związek Hodowców Trzody Chlewnej "POLSUS" oraz Związek "Polskie Mięso". Bazuje on przede wszystkim na wykorzystaniu odpowiednich ras świń i określonych zasadach żywienia. Obejmuje etap produkcji pierwotnej, czyli hodowle i chów oraz obrót przedubojowy wraz z przetwórstwem.
W systemie PQS wymagane jest prowadzenie odpowiedniej dokumentacji, która umożliwia identyfikacje zwierząt hodowlanych stada podstawowego (lochy, knury) i pozwala na określenie pochodzenia tych zwierząt.
Podział ras świń w systemie PQS: opiera sie na rasach czystych i mieszańcach. Wśród ras czystych wyróżniamy: wielka biała polska - wbp; (odpowiednikiem jest large white/yorkshire), polska biała zwisłoucha - pbz; (odpowiednikiem jest landrace), puławska, duroc, hampshire, pietrain - tylko do produkcji mieszańców; ta rasa może występować w mieszańcach;
Z kolei do grupy mieszańców (możliwe kombinacje rasowe) należą: hampshire x duroc, duroc x hampshire, hampshire x pietrain, pietrain x hampshire, duroc x pietrain, pietrain x duroc, wbp x pbz, pbz x wbp, puławska x wbp, wbp x puławska, puławska x pbz, pbz x puławska lub inne, pochodzące z planowych kojarzeń ww. ras czystych, pod warunkiem, że rodzice tych zwierząt są wpisani do ksiąg lub rejestrów, z uwzględnieniem podziału na komponenty mateczne i ojcowskie.
W systemie PQS ze względu na wymagania dotyczące cech użytkowych charakteryzujących rasy w pozycji matki i ojca użytych do krzyżowania towarowego wprowadzono podział ras na ojcowskie i matczyne. Spośród ww. czystych ras oraz mieszańców międzyrasowych tylko niektóre mogą być użyte do rozrodu jako loszki/lochy - tzw. komponent mateczny/rasy mateczne (matki tuczników) a niektóre tylko jako knurki/knury - tzw. komponent ojcowski/rasy ojcowskie (ojcowie tuczników). Wyjątek stanowią rasy wbp i pbz, które mogą być użyte zarówno jako loszki/lochy oraz jako knurki/knury.
Rasy stanowiące komponent ojcowski/rasy ojcowskie (ojcowie tuczników) powinny charakteryzować się dobrymi cechami użytkowości tucznej tj. przyrost masy ciała i wykorzystanie paszy na 1 kg przyrostu oraz bardzo dobre cechy użytkowości rzeźnej tj. ilość i jakość mięsa w tuszy. W systemie PQS kryteria te spełniają:
Rasy należące do komponentu ojcowskiego (knurki/knury):
. rasy czyste: wbp, pbz, duroc;
. mieszance: hampshire x duroc; duroc x hampshire; hampshire x pietrain; pietrain x hampshire; hampshire ? duroc x pietrain; pietrain x duroc lub inne, pochodzące z planowych kojarzeń wymienionych ras czystych, pod warunkiem, ze rodzice tych zwierząt sa wpisani do ksiąg lub rejestrów.
Rasy stanowiące komponent mateczny podobnie jak linie ojcowskie powinny posiadać dobre cechy użytkowości tucznej i rzeźnej, ale szczególną wagę należy w tym przypadku przykładać do bardzo dobrych cech użytkowości rozpłodowej. Do ras służących jako komponent mateczny/rasy mateczne (matki tuczników) zaliczyć można w systemie PQS rasy:
. rasy czyste: wbp, pbz, puławska;
. mieszance: wbp x pbz; pbz x wbp; puławska x wbp; wbp x puławska; puławska x pbz; pbz x puławska lub inne, pochodzące z planowych kojarzeń wymienionych ras czystych, pod warunkiem, że rodzice tych zwierząt są wpisani do ksiąg lub rejestrów.
W zakresie produkcji tuczników system PQS również stawia określone wymagania, dotyczą one: żywienia tuczników, wieku uboju tuczników (ubój tuczników powinien następować przy masie ciała około 100 kg +/- 15 kg), obrotu przedubojowego, przygotowania zwierząt do transportu i uboju, załadunku, transportu, dobrostanu zwierząt podczas transportu, kwalifikacji kierowców, łańcucha żywnościowego, wyładunku, magazynu żywca, higieny uboju, dróg przepędu, samego uboju, rozbioru i magazynowania.
Producenci trzody chlewnej powinni przestrzegać wymagań obowiązującego w kraju prawa w zakresie zdrowia publicznego ludzi, zdrowotności zwierząt i roślin oraz identyfikacji i dobrostanu, potwierdzone wynikami (raporty, sprawozdania) organów kontroli państwowej odpowiedzialnej za nadzór nad ich przestrzeganiem.
W systemie PQS ubojnie oraz zakłady rozbioru mięsa musza posiada wdrożony i funkcjonujący system HACCP oraz system auditów. Wszystkie działania korygujące konieczne do wprowadzenia po auditach wewnętrznych oraz wizytach Inspekcji powinny być skutecznie wdrożone. Zakłady rozbioru i przetwórstwa mięsa nie powinny kupować mięsa od ubojni i/lub zakładów rozbioru, które nie poddają nie systematycznej ocenie i nie podejmują działań korygujących.
"Study Tour dla dziennikarzy"
20.12.2010
Wyjazdowe szkolenie dla dziennikarzy odbyło się w dniach 10-11 grudnia w Zagrodzie Kuwasy, Woźnawieś 30A k. Grajewa. Szkolenie rozpoczęło się wizytą w Zakładach Mięsnych "Zakrzewscy" w Kosowie Lackim, który produkuje w systemie PQS. Po zwiedzeniu zakładu dziennikarze wzięli udział w prezentacji, prowadzonej przez Witolda Choińskiego i Dariusza Zakrzewskiego, właściciela zakładu, której tematem były wymagania Systemu PQS dla zakładu mięsnego. Po drodze, w autobusie, którym grupa podróżowała z Warszawy do miejsca szkolenia, wyemitowany został film szkoleniowy z zakresu PQS. Po przyjeździe na miejsce pobytu dziennikarze wzięli udział w konkursie sprawdzającym ich wiedzę w zakresie Systemu Jakości PQS.
W następnym dniu odbyły się kolejno prezentacje dr inż. Tadeusza Blicharskiego ze Związku POLSUS o Systemie PQS w Przetwórstwie i Rolnictwie, prof. Agnieszki Wierzbickiej na temat wartości kulinarnej i żywieniowej wieprzowiny PQS. W tym samym dniu Teo Vafidis i Macin Budynek z Fundacji Szefów Kuchni zaprezentowali walory wieprzowiny PQS od strony gastronomicznej. Następnie przeprowadzili szkolenie z przygotowania dań z mięsa PQS, po czym sprawdzili zdobyte przez dziennikarzy umiejętności w konkursie kulinarnym. Dziennikarze, podzieleni na 4 grupy, otrzymali zadanie przygotowania dwóch potraw z mięsa i dodatków dostarczonych przez organizatora.
Podczas całego pobytu serwowane były dania z wieprzowiny PQS. Wypad "tropieniowy" prowadziła Kasia Ramotowska. Tytuł ekspedycji: Ekspert w tropieniu.
"Mięso lepsze niż dawniej"
17.12.2010
Środki z Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego mają być przeznaczane na reklamę w mediach, udział w targach i wystawach oraz szkolenia i seminaria. Na co wydatkowano pieniądze w kończącym się roku?
Przychody Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego wyniosą w bieżącym roku ok. 7,5 mln zł, czyli mniej więcej tyle, ile zakładano według planu finansowego w kwietniu. Zgodnie z założeniami tego planu na promocję wieprzowiny w 2010 r. miało być przeznaczone ponad 5,6 mln zł. Środki pieniężne miały być podzielone m.in. na wydanie i dystrybucję broszury "Wieprzowina - wiem co jem", promującej zalety i jakość mięsa wieprzowego. Na ten cel przeznaczono 225 tys. i podczas wystaw oraz spotkań, w których brał udział Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej "Polsus", była ona udostępniana szerokiej publiczności.
- Ta książeczka cieszyła się ogromnym zainteresowaniem, dlatego podjęto decyzję o wznowieniu jej druku - mówi Jan Biegniewski, przewodniczący komisji zarządzającej Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego i jednocześnie producent trzody chlewnej. Jego zdaniem konieczne jest uświadamianie konsumentom walorów tego mięsa.
Ponad 152 tys. zł przeznaczono na promocję materiału hodowlanego podczas Krajowej Wystawy Zwierząt Hodowlanych oraz innych wystaw. Pomysłem zgłoszonym przez Krajową Radę Izb Rolniczych byt cykl szkoleń dla rolników, które mają przybliżyć uczestnikom spotkań aspekty genetyczne, hodowlane i żywieniowe mające znaczenie w produkcji żywca wysokiej jakości. Zdaniem organizatorów ma to znaczenie dla zakładów mięsnych potrzebujących surowca o określonych parametrach, a przede wszystkim dla konsumentów, którzy poszukują smacznej wieprzowiny.
Od początku planowania rozdziału funduszy na promocję wieprzowiny pojawia się pytanie, czy rzeczywiście pieniądze powinny byty być przeznaczone na "Festiwal Polskiego Smaku" podczas wystawy EXPO w Szanghaju. Przeciwnicy mówią, że są to pieniądze wyrzucone w błoto, gdyż nie przełożą się na faktyczny wzrost spożycia mięsa w kraju. Nawet w żaden sposób nie zwrócą uwagi na walory naszej wieprzowiny, gdyż zgodnie z przepisami promowane może być mięso wieprzowe jako takie, nie można natomiast używać haseł "polska wieprzowina".
- Faktycznie, trudno promować naszą wieprzowinę poza granicami kraju, jeżeli tak naprawdę nie mamy co eksportować. Ale mimo wszystko powinniśmy przypominać, że jeszcze do niedawna byliśmy znaczącym eksporterem i mamy mięso naprawdę dobrej jakości - uważa Jan Biegniewski.
Finansowanie z funduszu objęło także 3-letni program informacyjny na temat produkcji mięsa w systemie jakości PQS. Na ten cel fundusz planuje przeznaczyć w sumie ok. 9 mln zł, a w pierwszym roku realizacji kampanii ok. 3 mln.
- Kampania informacyjna na temat produkcji w systemie PQS ruszyła na początku listopada br. Obejmie ona m.in. szkolenia, reklamę w telewizji, Internecie, w prasie branżowej i kobiecej, na billboardach. Już widać wzrost zainteresowani ze strony rolników, a obecnie 4 zakłady mięsne produkują zgodnie z systemem PQS. Mięso takie jest więc już dostępne w handlu - wyjaśnia Anna Hammermeister z PZHiPTCh "Polsus".
W planach funduszu na przyszły rok jest m.in. promocja mięsa w sklepach i tzw. praca z klientem, a więc informowanie o walorach wieprzowiny. Poza tym "Polsus" przygotował projekt 10 odcinków krótkich programów w telewizji, który ruszy jesienią 2011 r. Jego zadaniem będzie pokazanie konsumentowi, w jakich warunkach przebywają zwierzęta, jak wygląda produkcja z zachowaniem dobrostanu i kontroli żywienia czy leczenia - tłumaczy Biegniewski.
"System PQS zaczyna przynosić efekty"
15.12.2010
Sprzedaż polskiej wieprzowiny wysokiej jakości pnie się w górę. Na razie dostępna wyłącznie w firmowych sklepach zakładów mięsnych, od stycznia trafi także do supermarketów. Dla hodowców to szansa na utrzymanie opłacalności produkcji i co najważniejsze - dobre perspektywy rozwoju hodowli.
Były bilbordy i kampanie medialne. Teraz za promocje polskiej wieprzowiny wzięli sie kucharze.
Theofilos Vafidis, Fundacja Klubu Szefów Kuchni "Lepiej sie pracuje, szybciej sie przyrządzą to mięso, nie potrzebuje ono bardzo dużo przypraw, to tez dla mnie jest ważne. Dlatego trzeba używać produkty wysokiej jakości."
To kolejny etap zaplanowanej na kilka lat kampanii promującej wysoko jakościowe mięso. Do wydania jest około 15 milionów złotych. Czy to przekona konsumentów do sięgania po polską wieprzowinę - a nie duńska czy niemiecką. Jej organizatorzy twierdzą, że tak. O ile polscy konsumenci zdadzą sobie sprawę z zalewu taniego i często gorszego mięsa. Tym bardziej, ze system PQS gwarantuje najwyższa jakość i to na każdym etapie produkcji.
Tadeusz Blicharski, Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej Polsus "Jest to system przygotowany dla naszego konsumenta, polskiego przetwórcy i naszego producenta"
Dzięki temu kosztem importowanej - ma wzrosnąć spożycie krajowej wieprzowiny. A jest o co walczyć. Według statystyk, przeciętny Polak zjada rocznie ponad 40 kilogramów mięsa. Najbardziej ma to się jednak opłacać hodowcom. Utrzymywanie zwierząt w systemie jakości pozwala na sprzedaż tuczników po znacznie wyższych cenach. Wszystko dzięki rosnącemu zainteresowaniu i perspektywom nowych rynków zbytu.
Dariusz Zakrzewski, zakłady mięsne Zakrzewscy "W tej chwili supermarkety zaczynają dopytywać o to mięso. A czy przyłącza sie do systemu myślą, ze tak."
Podobne systemy wspierające rodzime mięso, od dawna z powodzeniem działają na Zachodzie. O zaskakująco dobrych wynikach promocji mówili Brytyjczycy. Tam kampania namawiająca do spożycia krajowego mięsa, w ciągu kilku lat skutecznie powstrzymała sprzedaż znacznie tańszego mięsa z Polski.
"Jak odbudować stado trzody?"
Niska opłacalność sprawiła, że zawiodły nadzieje
Jak odbudować stado trzody?
Rok 2010 miał być, jak powszechnie sądzono, okresem intensywnej odbudowy pogłowia trzody chlewnej po dotkliwym kryzysie. Wbrew oczekiwaniom pogłowie świń wzrosło niewiele, nie najlepiej wróży też na przyszłość jego struktura. Bardziej optymistyczne prognozy dla sektora mięsa czerwonego związane są natomiast z dobrą kondycją zakładów mięsnych i ich aktywnością zarówno inwestycyjną, jak i rynkową. Szczególne nadzieje niesie ze sobą uruchomienie programu promocji wieprzowiny jakościowej POS.
Chociaż liczebność pogłowia świń na koniec lipca 2010 r. - 14865,4 tys. sztuk potwierdza jego przyrost o ok. 4%, to trudno mówić o zdecydowanym wychodzeniu ze świńskiego dołka. Tym bardziej, że liczba loch wzrasta wolniej niż ogólna liczebność trzody. Głęboki kryzys w produkcji trzody ograniczył poważnie nie tylko krajowe stado, ale też liczbę producentów świń. Skutkiem tego jest jednak, korzystna dla efektywności produkcji, koncentracja hodowli.
Mimo że przez ostatnie 10 lat średnie stado trzody w gospodarstwach osób prawnych zwiększyło się prawie 4-krotnie (z 1200 do ponad 4300 sztuk), a w gospodarstwach rolników indywidualnych z 23 do 30 sztuk, to wciąż produkcja wieprzowiny jest u nas bardzo
rozdrobniona. Na początku obecnego wieku w UE-15 zaledwie ok. 3% pogłowia świń utrzymywano w małych stadach, do 99 sztuk, a ponad 60% - w dużych. U nas - odwrotnie: 56% świń utrzymuje się w małych stadach, a tylko 12% - w dużych. Jak przypomina Tadeusz Blicharski, dyrektor biura POLSUS, przeciętne stado trzody w Danii, Holandii czy Belgii wynosi 700-1200 sztuk. Rozdrobnienie decyduje o niskiej, na ogól, efektywności naszej produkcji trzody, mniejszej opłacalności i słabych związkach producentów surowca z rynkiem i przetwórstwem mięsnym.
Cenowe rozczarowanie
Jak dotąd nie zdołaliśmy odbudować stada po kryzysie 2007-2008 r. Produkcja trzody w 2010 r. nie wzrosła tak, jak oczekiwano: W I półr. 2010 r., według danych lERiGŻ, wynosiła ona jedynie 1135 tys., gdy w tym samym okresie 2009 r. 1115 tys. t, a w 2008 r. - 1337 tys. t. Nadzieje na szybszą odbudowę pogłowia i produkcji trzody niosły ze sobą atrakcyjne w drugiej połowie 2009 r. ceny skupu uczników. Niestety, w pierwszej połowie 2010 r. spadły one do 3,6-3,7 zł/kg, lecz z powodu umiarkowanych wówczas cen pasz zbożowych produkcja trzody była jeszcze opłacalna. W letnich miesiącach 2010 r. ceny skupu trzody wzrosły do ok. 4,4 zł/kg. Jeszcze w sierpniu wyliczona przez analityków BGŻ nadwyżka kwoty uzyskanej ze sprzedaży tucznika nad kosztami prosięcia i paszy (średnio) wynosiła ok. 150 zł, a więc była raczej zadowalająca dla producentów, szczególnie tych produkujących na większą skalę i po niższych kosztach. Jednak niedługo potem, gdy szybko zaczęły rosnąć ceny zbóż, a więc i pasz, przychody ze sprzedaży tuczników spadły do ok. 70 zl/szt., co w wielu przypadkach nie pokrywało nawet wszystkich kosztów produkcji. W efekcie podwyżki cen zbóż, a także spadku ceny tuczników (w październiku 2010 r. wynosiła ona średnio 3,8 zł za kg, o 8% mniej niż rok wcześniej) relacja cen trzoda: żyto, jak wyliczają eksperci lERiGŻ, zawęziła się do 1: 65, a trzoda: jęczmień do 1: 54, co uczyniło produkcję tuczników nisko lub wręcz nieopłacalną i wpłynęło na zahamowanie powiększania stad. W dodatku spadła cena prosiąt, co odbiło się na ekonomice gospodarstw produkujących prosięta. Większość z nich ograniczyła więc krycie loch.
Powtarzające się trzodowe górki i dołki charakterystyczne są też dla innych unijnych producentów trzody, jednak u nas, z racji rozdrobnienia i niskiej efektywności hodowli, są one bardzo głębokie i odczuwamy je wyjątkowo mocno, o czym świadczy niska dynamika wzrostu pogłowia trzody obecnie.
W ślad za słabo rosnącą produkcją wieprzowiny wolno rośnie eksport. W 2010 r., jak szacuje IERIGŻ, eksport tego mięsa osiągnie 382 tys. t, przy czym w I półr. wysłaliśmy za granicę 192 tys. t. Prognozy eksportu na I półr. 2011 r. przygotowane przez specjalistów lERiGŻ mówią o wielkości ok. 210 tys. t. Optymistyczny jest tu jednak wzrost udziału w eksporcie bardziej opłacalnych niż mięso -przetworów: w I półr. 2009 r. sprzedaliśmy za granicę 49,0 tys. t przetworów mięsnych, w I pólr. 2010 - 54,6 tys. t, a prognozy na I pólr. 2011 r. mówią o eksporcie w ilości ok. 65 tys. t.
Spada też, acz w wolnym tempie, import wieprzowiny, a więc poprawia się nieco saldo obrotów zagranicznych tym mięsem, choć wciąż jest ujemne: w I pólr. 2010 r. wynosiło - 75,5 tys. t, analitycy lERiGŻ przewidują, że w pierwszym półroczu przyszłego roku zmniejszy się ono do - 40,0 tys. t.
Dobre wyniki firm mięsnych
W dobrych nastrojach żegnają natomiast zapewne mijający rok przedstawiciele branży przetwórstwa mięsnego. Przemyśl mięsny osiągnął w 2010 r. wysoką rentowność netto ponad 4%, zdecydowanie poprawiła się płynność finansowa oraz stopa inwestowania firm mięsnych. Ten ostatni wskaźnik krytycznie oceniał podczas Forum Rynku Spożywczego, jakie 18 listopada odbyło się w Warszawie, prof. Andrzej Pisula z SGGW. Profesor tłumaczył, że choć nasz przemysł mięsny jest bardzo nowoczesny i w pełni dostosowany do standardów unijnych, to przy tym - nieefektywny. Tylko jeden z większych krajowych zakładów mięsnych pracuje na trzy zmiany, moce ubojowe sektora wykorzystywane są na ogół w 40-50%, a przetwórcze - w ok. 80%. Konieczna jest, zdaniem prof. Pisuli, konsolidacja zakładów, redukcja kosztów (koszty ochrony środowiska, utylizacji odpadów czy energii rosną w ostatnim czasie bardzo szybko), a także specjalizacja produkcji.
Mimo sprzyjającej koniunktury, część firm mięsnych, szczególnie mniejszych, musiało zaprzestać produkcji: jak podaje ERiGŻ z 679 firm zatrudniających ponad 9 osób w 2009 r., w 2010 r. pozostało 664. Wiele firm z trudem radzi sobie na rynku i traci konkurencyjność, piętą achillesową jest tu dystrybucja, logistyka i marketing produktów, a także komunikacja z klientami, których gusty i oczekiwania często się zmieniają.
Także rozdrobnienie produkcji żywca jest poważnym problemem dla przemysłu mięsnego, który ponosi z tego powodu wyższe koszty pozyskania surowca i nie zawsze może liczyć na jego wysoką i wyrównaną jakość, co wpływa w elekcie na konkurencyjność naszego mięsa wieprzowego i jego przetworów. Jak zwraca uwagę dr Tadeusz Blicharski, ze względu na ogromne rozdrobnienie produkcji trzody, w Polsce funkcjonuje bardzo rozbudowana sieć pośredników, którzy ponoszą duże koszty pozyskiwania żywca od wielu podmiotów, jednocześnie przerzucając je na dostawców. W efekcie na rynku funkcjonuje kilka cen żywca: najbardziej atrakcyjne płacone są dużym podmiotom, które sprzedają duże i wyrównane partie tuczników, najniższe - drobnym dostawcom, dostarczającym klika-kilkanaście sztuk trzody.
Brak środków i potencjału do odbudowy pogłowia świń po kryzysie sprawi, zdaniem T. Blicharskiego, niedobór żywca na rynku w najbliższej przyszłości. Przewiduje on dwie fale tego niedoboru: na początku zimy 2010 r. oraz w 2011 r., choć raczej w drugiej połowie roku. Szacuje się bowiem, że produkcja wieprzowiny w 2011 r. zamknie się wielkością 2 mln 275 tys. t, o 3% więcej niż w poprzednim roku. Będzie to jednak jeszcze efekt zwiększonego krycia loch i wstawiania prosiąt do tuczu w okresie lata 2010, gdy opłacalność chowu trzody była jeszcze dobra. Niedobór żywca na rynku spowoduje, jak przewiduje dyrektor POLSUS, wzrost cen surowca, a więc i produktów mięsnych i pociągnie za sobą stagnację lub nawet spadek konsumpcji wieprzowiny, a także upadek kolejnych firm mięsnych.
PQS - dźwignią spożycia i produkcji?
Szansy na wzrost konsumpcji i eksportu wieprzowiny, a więc i lepszej koniunktury na rynku, przemysł mięsny i producenci żywca upatrują w kampanii jakościowego mięsa wieprzowego produkowanego "od pola do stołu" według Systemu Jakości Wieprzowiny PQS. - Znak ma zagwarantować klientom, że mięso, które kupują, będzie mniej tłuste, łatwiejsze w obróbce kulinarnej i smaczniejsze, a pochodzić będzie wyłącznie z polskich tuczników - mówi Maciej Duda, prezes PKM Duda SA - Może system i promująca go kampania staną się zalążkiem bliższej współpracy hodowców i przetwórców, wspólnych działań branży mięsnej, które zaowocują wyższą produkcją i konsumpcją wieprzowiny. Wzrost konsumpcji i eksportu wieprzowiny może pozytywnie odbić się na sytuacji producentów trzody w dłuższej perspektywie. Tymczasem nadchodzący rok nie będzie dla nich najlepszy: jak prognozują eksperci działający przy Agencji Rynku Rolnego, cena skupu trzody przynajmniej do końca I kwartału 2011 r. utrzyma się na poziomie 3,8-4,0 zl/kg. Według szacunków ceny zbóż, a więc i pasz, mogą jeszcze wzrosnąć na przednówku, pogarszając i tak niską opłacalność produkcji. Powodem niskiej opłacalności chowu trzody w Polsce jest rozdrobnienie produkcji i wyższe niż w krajach UE koszty chowu trzody - uważa wiceminister rolnictwa Tadeusz Nalewajk. Zdaniem wiceministra, trzeba się zastanowić, jak ustabilizować rynek wieprzowiny i spłycić głębokie na nim górki i dołki. Z pewnością takie działania, jak i propagowanie łączenia się producentów trzody w grupy, a także budowanie prawidłowych relacji pomiędzy hodowcami a zakładami mięsnymi oraz rozwój form integracji pionowej w produkcji żywca mogłyby poprawić sytuację w chowie świń i przypomnieć czasy, gdy Polska była prawdziwą trzodową potęgą. Jak mówią przedstawiciele przemysłu mięsnego, branży potrzeba pogłowia o liczebności nie 13-14 mln, ale 18 mln sztuk trzody.
www.ww6.tvp.pl
"Pierwsze efekty"
13.12.2010
Do nie dawna mało popularny dziś system PQS zaczyna przynosić efekty. Sprzedaż polskiej wieprzowiny wysokiej jakości pnie się w górę. Na razie dostępna wyłącznie w firmowych sklepach zakładów mięsnych, od stycznia trafi także do supermarketów. Dla hodowców to szansa na utrzymanie opłacalności produkcji i co najważniejsze - dobre perspektywy rozwoju hodowli.
Były bilbordy i kampanie medialne. Teraz za promocję polskiej wieprzowiny wzięli się kucharze.
Theofilos Vafidis, Fundacja Klubu Szefów Kuchni "Lepiej się pracuje, szybciej się przyrządza to mięso, nie potrzebuje ono bardzo dużo przypraw, to też dla mnie jest ważne. Dlatego trzeba używać produkty wysokiej jakości."
To kolejny etap zaplanowanej na kilka lat kampanii promującej wysoko jakościowe mięso. Do wydania jest około 15 milionów złotych. Czy to przekona konsumentów do sięgania po polską wieprzowinę - a nie duńską czy niemiecką? Jej organizatorzy twierdzą, że tak. O ile polscy konsumenci zdadzą sobie sprawę z zalewu taniego i często gorszego mięsa. Tym bardziej, że system PQS gwarantuje najwyższą jakość i to na każdym etapie produkcji.
Tadeusz Blicharski, Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej Polsus "Jest to system przygotowany dla naszego konsumenta, polskiego przetwórcy i naszego producenta…"
Dariusz Zakrzewski, zakłady mięsne Zakrzewscy "W tej chwili supermarkety zaczynają dopytywać o to mięso. A czy przyłączą się do systemu myślą, że tak."
Podobne systemy wspierające rodzime mięso, od dawna z powodzeniem działają na Zachodzie. O zaskakująco dobrych wynikach promocji mówili Brytyjczycy. Tam kampania namawiająca do spożycia krajowego mięsa, w ciągu kilka lat skutecznie powstrzymała sprzedaż znacznie tańszego mięsa z Polski.
Do nie dawna mało popularny dziś system PQS zaczyna przynosić efekty. Sprzedaż polskiej wieprzowiny wysokiej jakości pnie sie w górę. Na razie dostępna wyłącznie w firmowych sklepach zakładów mięsnych, od stycznia trafi także do supermarketów. Dla hodowców to szansa na utrzymanie opłacalności produkcji i co najważniejsze - dobre perspektywy rozwoju hodowli.
Były bilbordy i kampanie medialne. Teraz za promocje polskiej wieprzowiny wzięli się kucharze.
Theofilos Vafidis, Fundacja Klubu Szefów Kuchni "Lepiej sie pracuje, szybciej sie przyrządza to mięso, nie potrzebuje ono bardzo dużo przypraw, to też dla mnie jest ważne. Dlatego trzeba używać produkty wysokiej jakości."
To kolejny etap zaplanowanej na kilka lat kampanii promującej wysoko jakościowe mięso. Do wydania jest około 15 milionów złotych. Czy to przekona konsumentów do sięgania po polską wieprzowinę - a nie duńska czy niemiecką? Jej organizatorzy twierdzą, że tak. O ile polscy konsumenci zdadzą sobie sprawę z zalewu taniego i często gorszego mięsa. Tym bardziej, że system PQS gwarantuje najwyższą jakość i to na każdym etapie produkcji.
Tadeusz Blicharski, Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej Polsus "Jest to system przygotowany dla naszego konsumenta, polskiego przetwórcy i naszego producenta.."
Dariusz Zakrzewski, zakłady mięsne Zakrzewscy "W tej chwili supermarkety zaczynają dopytywać o to mięso. A czy przyłączą się do systemu myślę, że tak."
"Na apetyt - PQS"
09.12.2010
W sklepach wybór mięs ogromny, ale decyzje klientów od lat niezmienne. Wieprzowina jest kupowana nawet trzy razy rzadziej od drobiu. Wcale nie chodzi o jakość.
Klientka sklepu: "Więcej osób kupuje drób bo jest tańszy."
Przeciętny Polak rocznie spożywa 42 kilogramy wieprzowiny. Wiele osób nie kupuje tego mięsa nie tylko ze względu na cenę, ale także z powodu krzywdzących stereotypów. Dlatego schabowy wciąą przegrywa z udkiem. Producentom trudno więc bedzie przekonać konsumentów, że własnie czerwone mięso da im to, czego szukają.
Andrzej Baranowski, Urząd Wojewódzki w Bydgoszczy: "Zmieniły sie gusta konsumentów, powstały nowe przyzwyczajenia. Trudno będzie producentom trzody rywalizować."
Producenci trzody chlewnej chcą jednak zmian. Pomóc ma system PQS. Wypracowali ponadstandardowe, zaostrzone normy bezpieczeństwa i jakości produkowanej przez siebie żywnosci. Dbają o genetykę, ale także odpowiednie warunki hodowli. Wielu, tak jak Andrzej Kabat z Błędowa zdobyło już certyfikat PQS i przyznaje, że nie jest to trudne.
Andrzej Kabat, producent trzody chlewnej z Błędowa" "Odpowiedni wychów, odpowiednie warunki jak i stworzenie systemu kontroli od momentu urodzenia się sztuki do czasu jej dostawienia do ubojni."
Jednak by sytuacja na rynku sie zmieniła, niezbędna jest inna współpraca zakładów mięsnych z producentami.
Jan Biegniewski, hodowca trzody chlewnej ze wsi Wronie: "Istotną rolę w systemie mają zakłady mięsne bo to one muszą być zainteresowane kupnem tuczników, potem przerobieniem ich, odpowiednim opakowaniem i dostarczeniem do sklepów."
Sprzedaż wieprzowiny musi sie także zacząć hodowcom opłacać. Teraz sytuacja wielu z nich jest po prostu tragiczna.
Jerzy Behrendt, grupa producentów trzody chlewnej z Kowalewa Pomorskiego: "Miałem hodowlę w cyklu otwartym i zaprzestałem hodowli, bo nie ma opłacalności, ceny zbóż i komponentów przerosły ceny, które otrzymuje się za żywiec."
Podobnie jak Jerzy Behrendt postąpiło wielu hodowców, między innymi z Kujaw i Pomorza. Wiele gospodarstw, także tych najwiekszych, stoi na skraju bankructwa.
www.ppr.pl
"Na apetyt PQS"
Apetyt rośnie w miarę jedzenia, ale nie w przypadku wieprzowiny. Czerwone mięso wciąż przegrywa z drobiem w batalii o podniebienia konsumentów. Jemy o 40% mniej wieprzowiny niż nasi, europejscy sąsiedzi. Czy szansą na zmianę kulinarnych zamiłowań będzie system jakości PQS.
Klientka sklepu "Więcej osób kupuje drób bo jest tańszy".
Przeciętny Polak rocznie spożywa zjada 42 kilogramy wieprzowiny. Wiele osób nie kupuje tego mięsa nie tylko ze względu na cenę, ale także z powodu krzywdzących stereotypów. Dlatego schabowy wciąż przegrywa z udkiem. Producentom trudno wiec bedzie przekonać konsumentów, że właśnie czerwone mięso da im to, czego szukają.
Andrzej Baranowski, Urząd Wojewódzki w Bydgoszczy "Zmieniły sie gusta konsumentów, powstały nowe przyzwyczajenia. Trudno będzie producentom trzody rywalizować".
Producenci trzody chlewnej chcą jednak zmian. Pomóc ma system PQS. Wypracowali ponadstandardowe, zaostrzone normy bezpieczeństwa i jakości produkowanej przez siebie żywności. Dbają o genetykę, ale także odpowiednie warunki hodowli. Wielu, tak jak Andrzej Kabat z Błędowa zdobyło juz certyfikat PQS i przyznaje, że nie jest to trudne.
Andrzej Kabat, producent trzody chlewnej z Błędowa "Odpowiedni wychów, odpowiednie warunki jak i stworzenie systemu kontroli od momentu urodzenia się sztuki do czasu jej dostawienia do ubojni".
Jan Biegniewski, hodowca trzody chlewnej ze wsi Wronie "Istotną rolę w systemie mają zakłady mięsne bo to one muszą być zainteresowane kupnem tuczników, potem przerobieniem ich, odpowiednim opakowaniem i dostarczeniem do sklepów".
Sprzedaż wieprzowiny musi się także zacząć hodowcom opłacać. Teraz sytuacja wielu z nich jest po prostu tragiczna.
Jerzy Behrendt, grupa producentów trzody chlewnej z Kowalewa Pomorskiego "Miałem hodowlę w cyklu otwartym i zaprzestałem hodowli, bo nie ma opłacalności, ceny zbóż i komponentów przerosły ceny, które otrzymuje się za żywiec".
Podobnie jak Jerzy Behrendt postąpiło wielu hodowców, między innymi z Kujaw i Pomorza. Wiele gospodarstw, także tych największych, stoi na skraju bankructwa.
www.portalmiesny.com
08.12.2010
"Prezes PKM Duda: Konsumenci wędlin są coraz bardziej świadomi"
07.12.2010
Komunikacja z konsumentem jest bardzo ważna i będzie jeszcze nabierać na znaczeniu. Pionierskim działaniem jest w tym temacie kampania PQS. Mamy nadzieję, że przełoży się ona na mocny wzrost postrzegania jakości polskiego mięsa - mówi Maciej Duda, prezes PKM Duda.
Obecnie mięso jest w Polsce produktem "no name". - W branży mleczarskiej udało się wykreować markę, w mięsnej jeszcze nie - ocenia Maciej Duda . - Jest to jednak działanie konieczne, aby na mięsie można było dobrze zarabiać - podkreśla. Konsument chce mieć zagwarantowana jakość produktu, który kupuje. - Drugim aspektem jest marketing związany z wędlinami . Tutaj należy podejmować działania związane ze standaryzacja produktów - mówi prezes PKM Duda . - Jako Makton jesteśmy dużym dystrybutorem. Wiemy, że często producenci maja problem związany z tym, ze jednego dnia kiełbasa z danego zakładu jest trochę lepsza, drugiego trochę gorsza. Raz trochę jaśniejsza, raz ciemniejsza. Wydaje sę, że to niewielkie różnice, jednak wymagający konsument potrafi to dostrzec - dodaje. - Marketingowcy mówią, że wszystko da się wypromować. Być może to po części prawda, ale myślę, że konsument w Polsce staje sie coraz bardziej świadomy - zaznacza Maciej Duda .
"Prezes PKM Duda: PQS to szansa dla branży mięsnej"
23.11.2010
Dobre przedsiębiorstwo powinno ciągle się restrukturyzować. Myślę, że w Polskim Koncernie Mięsnym nie poprzestaniemy na tego typu działaniach w 2012 r. Firma musi cały czas poprawiać swoje działania, aby być bardziej konkurencyjną -powiedział Maciej Duda, prezes PKM Duda na III Forum Rynku Spożywczego.
Ostatnie działania w ramach restrukturyzacji PKM Duda mają budować potencjał do wzrostu przyszłych marż. Formalnie zakończono już proces łączenia spółek zależnych Polskiego Koncernu Miesnego - Maktonu i Stołu Polskiego. Realizowany jest również proces porządkowania i zbywania aktywów niezwiązanych z core biznesem spółki.
Prezes PKM Duda widzi szansę dla polskiej wieprzowiny w rozpoczętej niedawno kampanii Pork Quality System. Znak PQS ma zagwarantować klientom, że mięso, które kupią będzie mniej tłuste, łatwiejsze w obróbce kulinarnej i smaczniejsze. Zwierzęta, z których będzie pochodziło, mają być hodowane z zachowaniem dbałości o ich zdrowie oraz zgodnie z wymaganiami ochrony środowiska. - Znak PQS może otrzymać tylko polski tucznik. Polski Koncern Mięsny we wszystkich fragmentach swojej działalności, od ferm zaczynając, poprzez zakłady po dystrybucję, spełnia standardy PQS - podkreślił Maciej Duda . - PQS to szansa dla branży mięsnej. Może stanie się zalążkiem wspólnej marki, wspólnego działania marketingowego całej branży - stwierdził.
www.wprost.pl
"Jeśli wieprzowina - to tylko najwyższej jakości"
16.11.2010
System Jakości Wieprzowiny - PQS - ma być gwarancja mięsa wysokiej jakości. Producenci i przetwórcy rozpoczęli kampanie promocyjna, zachęcająca do kupowania produktów z tym znakiem. Akcja bedzie prowadzona przez 3 lata, a jej koszt oszacowano na 3,7 mln euro.
PQS (Pork Quality System) ma gwarantować, ze mięso wieprzowe bedzie mniej tłuste, łatwiejsze w obróbce kulinarnej i smaczniejsze. Zwierzęta, z których bedzie pochodziło, mają być hodowane z zachowaniem dbałości o ich zdrowie oraz zgodnie z wymaganiami ochrony
środowiska. System jakości zakłada także zachowanie wysokich norm bezpieczeństwa i kontrole jakości na każdym etapie produkcji. Może do niego przystąpić każdy producent -
warunkiem jest złożenie odpowiedniego wniosku, poddanie sie kontroli i przestrzeganie zasad, które maja zagwarantować wysoka jakość produktu.
Akcje "PQS - Znak wyśmienitej wieprzowiny" firmuje Związek "Polskie Mięso", który podpisał umowę na realizacje kampanii informacyjnej z Agencja Rynku Rolnego. Klienci będą
informowani przez media o produkcji mięsa w takim systemie. Głównymi adresatami tej akcji są mieszkanki dużych miast, liczących powyżej 100 tys. mieszkańców. Kampania jest częściowo finansowana z pieniędzy unijnych: z UE pochodzi 50 proc. środków, 30 proc. pochodzi ze środków krajowych, a pozostałych 20 proc. finansowanych jest ze środków Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego.
Gwarantowana jakość mięsa wynika z dodatkowych obowiązków nałożonych na etapie hodowli. Rolnicy czy firmy produkujące tuczniki, przystępując do programu, dobrowolnie zgadzają np. na określony sposób karmienia zwierząt - ma to wyeliminować lub ograniczyć stosowanie dodatkowych substancji poprawiających walory przetwórcze mięsa. Do produkcji mięsa w systemie PQS będą wykorzystywane rasy świń, które dostarczają mniej tłuste mięso. Ponadto zwierzęta te będą ubijane w optymalnym okresie, tj. gdy osiągną 100 kg wagi. Ubój tuczników ma sie odbywać bezstresowo. Przetwórcy, którzy uzyskają stosowny certyfikat, będą mogli posługiwać sie logo PQS. Będzie ono umieszczane na etykiecie, co pozwoli konsumentom na odróżnienie produktu.
www.bankier.pl
"Producenci wieprzowiny promują mięso wysokiej jakości"
16.11. Warszawa (PAP) - System Jakości Wieprzowiny - PQS - ma być gwarancja mięsa wysokiej jakości. Producenci i przetwórcy rozpoczęli kampanie promocyjna, zachęcająca do kupowania produktów z tym znakiem. Akcja będzie prowadzona przez 3 lata; jej koszt to 3,7 mln euro.
PQS (Pork Quality System) ma gwarantować, ze meso będzie mniej tłuste, łatwiejsze w obróbce kulinarnej, smaczniejsze. Zwierzęta, z których będzie pochodziło, maja być hodowane z zachowaniem dbałości o ich zdrowie oraz zgodnie z wymaganiami ochrony środowiska. System jakości zakłada także zachowanie wysokich norm bezpieczeństwa i kontrole jakości na każdym etapie produkcji. Może do niego przystąpić każdy producent - warunkiem jest złożenie odpowiedniego wniosku, poddanie sie kontroli i przestrzeganie zasad, które maja zagwarantować wysoka jakość produktu.
Akcje "PQS - Znak wyśmienitej wieprzowiny" firmuje Związek "Polskie Mięso", który podpisał umowę na realizacje kampanii informacyjnej z Agencja Rynku Rolnego. Klienci będą informowani przez media o produkcji mięsa w takim systemie. Głównymi adresatami tej akcji są mieszkanki dużych miast (powyżej 100 tys. mieszkańców).
Kampania jest częściowo finansowana z pieniędzy unijnych; z UE pochodzi 50 proc. środków: ponad 1,8 mln euro; 30 proc. pochodzi ze środków krajowych (1,11 mln euro). Pozostałe 20 proc. finansowane jest ze środków Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego (ponad 0,7 mln euro).
Gwarantowana jakość mięsa wynika z dodatkowych obowiązków nałożonych na etapie hodowli. Rolnicy czy firmy produkujące tuczniki, przystępując do programu, dobrowolnie zgadzają np. na określony sposób karmienia zwierząt - ma to wyeliminować lub ograniczyć stosowanie dodatkowych substancji poprawiających walory przetwórcze mięsa.
Do produkcji mięsa w systemie PQS będą wykorzystywane rasy świń, które dostarczają mniej tłuste mięso. Ponadto zwierzęta te będą ubijane w optymalnym okresie, tj. gdy osiągną 100 kg wagi. Ubój tuczników ma sie odbywać bezstresowo.
Przetwórcy, którzy uzyskają stosowny certyfikat, będą mogli posługiwać sie logo PQS. Bedzie ono umieszczane na etykiecie, co pozwoli konsumentom na odróżnienie produktu.
Związek "Polskie Mięso" powstał w 1994 roku jako ogólnopolska organizacja branżowa. Obecnie jego członkami jest ponad 100 firm działających w branży mięsnej. Zdecydowana większość - to duże i średnie przedsiębiorstwa, m.in.: Animex, PKN Duda, Sokołów czy Prime Food. Łączny udział firm stowarzyszonych w Związku w sprzedaży mięsa i przetworów na rynku krajowym przekracza 70 proc., natomiast w eksporcie jest to 80 proc.
Firmy skupione w Związku przeważnie zaopatrują sie w surowiec z krajowych hodowli. Większość skupowana jest od rolników w systemie umów kontraktacyjnych i kooperacji. Polska zajmuje czwarte miejscu pod względem produkcji tuczników w Europie i siódme na świecie.
Produkcja żywca wieprzowego w 2009 roku była o 11 proc. niższa niż w 2008 r. i wyniosła 1717 tys. ton. Spożycie wieprzowiny w ubiegłym roku wyniosło ok. 42 kg na osobę i było ok. 2 proc. niższe niż rok wcześniej. Według szacunków Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki żywnościowej, w tym roku zjemy wieprzowiny mniej więcej tyle samo, co w 2009 r.
www.biznes.onet.pl
PRZEGLĄD TECHNICZNY
"Wieprzowy znak jakości"
14.11.2010
Na długo przed akcesją Polski do Unii Europejskiej zapoczątkowano proces obniżania znaczenia znaków jakości na wyrobach polskiego przemysłu. Zniknęła krajowa "jedynka", a o znakowanie międzynarodowym znakiem "Q" występowały głównie firmy spożywcze. Wszystko miało zastąpić ISO 9000. Teraz wiadomo, że nie zastąpiło.
Swoje systemy stosują motoryzacja, elektronika czy obronność, a w branży spożywczej wraca do łask znak Q. Na jakościowej wieprzowinie występuje on w towarzystwie literek P i S.
Z inicjatywą promocji wysokiej jakości elementów wieprzowych wystąpił Związek "Polskie Mięso". Inicjatywę poparł minister rolnictwa i rozwoju wsi Marek Sawicki. Konkretnego wymiaru wszystko nabrało 3 września br., gdy wspierająca promocję Agencja Rynku Rolnego zawarła umowę ze Związkiem "Polskie Mięso" na realizację kampanii informacyjnej dotyczącej mięsa wieprzowego - świeżego, schłodzonego lub mrożonego - produkowanego zgodnie z krajowym systemem jakości Pork Quality System (PQS).
Ważne, że na taką kampanię znalazły się pieniądze i to w niebagatelnej kwocie 3,7 mln euro. Połowa, ponad 1,8 mln euro pochodzi ze środków Unii Europejskiej, 30% ze środków krajowych, pozostałe 20% z Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego. Realizację kampanii - w wyniku przetargu - powierzono firmie CAM Media SA, która zajmowała się niedawno promocją "szklanki mleka" dla uczniów.
OD GENETYCZNYCH BADAŃ
PQS jest zintegrowanym systemem produkcji wieprzowiny wysokiej jakości. Jego uczestnicy podjęli się produkcji chudego, nieprzetłuszczonego mięsa o zwiększonej trwałości, przydatności kulinarnej i przetwórczej oraz o wyjątkowych walorach smakowych. Ważnym partnerem systemu jest Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej POLSUS. Nieprzypadkowo, bowiem sposób produkcji tego mięsa musi być zgodny z obowiązującymi wymogami prawa w zakresie dobrostanu i zdrowia zwierząt, roślin oraz ludzi, jak również ochrony środowiska.
Warunkiem uczestnictwa w systemie jest złożenie odpowiedniego wniosku do jednego z partnerów systemu, poddanie się kontroli, a następnie przestrzeganie zasad, które powinny zagwarantować produkcję wieprzowiny wysokiej jakości.
Wszystkie działania i dodatkowe wymagania w procesie produkcyjnym są podporządkowane uzyskaniu jak najlepszych cech kulinarnych mięsa wieprzowego, a jego wykorzystanie w przetwórstwie nie wymaga lub znacznie ogranicza udział dodatkowych produktów, poprawiających walory przetwórcze surowca. Mówiąc o dodatkowych wymaganiach prezes Zarządu POLSUS, dr inż. Jan Biegniewski podkreślił, że hodowcy muszą przestrzegać określonych rygorów żywieniowych oraz stosować wybrane rasy. Mogą być: wielka biała polska, polska biała zwisłoucha, landrace, duroc i hampshire, a przedstawicieli innych ras, np. francuskiej pietrain, można użyć jedynie w roli rozpłodników do krzyżowana użytkowego. Biorąc pod uwagę, że zmutowany gen wrażliwości na stres jest główną przyczyną występowania wady mięsa PSE, czyli jasne, miękkie i cieknące, konieczne są badania genetyczne. Prowadzą je dwie jednostki, m.in. Instytut Polskiej Akademii Nauk w Jastrzębcu.
WYMAGANIA SĄ KONKRETNE
W żywieniu takich tuczników nie wolno stosować zabarwiającej na żółto i rozrzedzającej
słoninę śruty kukurydzianej i dopuszczonej w Unii Europejskiej, ale nadającej niemiły zapach mączki rybnej. System stawia też konkretne wymogi dla obrotu przedubojowego. Nie wolno narażać zwierząt na stres, który też może prowadzić do powstania wad jakości mięsa. Stres może przyczyniać się do DFD, czyli mięsa ciemnego, twardego i suchego.
Prof. Agnieszka Wierzbicka z SGGW podkreśla, że mięso ma być wprawdzie chude, ale nie może beztłuszczowe. Tak zwany tłuszcz śródmięśniowy w ilości ok.2% w schabie poprawia zarówno jego smak jak i walory kulinarne. A uwielbiany przez niektórych boczek - oczywiście niezbyt przetłuszczony - też może być oznakowany PQS.
System jest tak skonstruowany, że gwarantuje możliwość odtworzenia ścieżki pochodzenia mięsa: od partii mięsa do stada, z którego ono pochodzi, wraz z ustaleniem pochodzenia genetycznego zwierząt. Wiarygodność potwierdza kontrola wykonana przez niezależną jednostkę kontrolującą i certyfikującą, której poddają się wszyscy uczestnicy Systemu PQS.
Znakowanie i rejestracja indywidualnych danych zwierząt odbywa się zgodnie z procedurami Krajowego Programu Hodowlanego. Można go realizować nie tylko w Polsce, lecz także w dowolnym kraju Unii Europejskiej, ale niemożliwe jest oznakowanie PQS importowanego mięsa uzyskanego w dowolny sposób.
KONTROLA NA KAŻDYM ETAPIE
Każda partia tuczników dostarczana do ubojni jest odpowiednio znakowana numerem partii lub numerem ubojowym. Dzięki temu łatwa jest identyfikacja gospodarstwa pochodzenia.
Określono też zasady przechowywania półtusz, które powinny być tak oznaczone, aby je odróżnić od innych. Elementy kulinarne ze specjalnie oznaczonych półtusz będą pakowane tak, aby był na nich kod zawierający numer partii lub numer ubojowy i oczywiście logo Systemu Jakości Wieprzowiny PQS.
Całość podlega samokontroli uczestnika programu oraz audytowi. Kontrolę przeprowadzają niezależne jednostki audytorskie akredytowane na zgodność z normą PN-EN 45011, mające upoważnienie Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz uznane przez System Jakości Wieprzowiny PQS.
***
Mięso ze znakiem PQS jest kierowane do konsumentów stawiających produktom spożywczym wysokie wymagania. Do lokali gastronomicznych szczycących się oferowaniem wysokiej jakości potraw, a że koszty jego produkcji są zdecydowanie wyższe od średnich, więc i cenami takie elementy nie mogą konkurować ze średnimi. Pojawi się ono niebawem w hurtowniach i trafi do wybranych sieci marketów. Głównie takich, które jakość cenią nie tylko w reklamie, ale oferują produkty naprawdę najwyższej jakości.
"Ruszyła pierwsza fala kampanii PQS"
09.11.2010
Ruszyła pierwsza fala kampanii informacyjnej promującej wieprzowinę produkowana zgodnie z systemem PQS.
Kampania realizowana pod hasłem " PQS - Znak wyśmienitej wieprzowiny" potrwa trzy lata. Celem rozpoczętej kampanii jest poinformowanie grupy docelowej o nowym krajowym Systemie Jakości PQS, promowanie zakupu mięsa wyprodukowanego w systemie PQS oraz zbudowanie świadomości znaku PQS i jego związku z wysokiej jakości mięsem wieprzowym (świeżym, schłodzonym lub mrożonym).
Kreacja kampanii została przygotowana przez Cam Media. Działania działania pierwszej fali trzyletniej kampanii informacyjnej obejmują telewizje, prasę, Internet, outdoor i potrwają do stycznia 2011 roku. Zasadniczy przekaz kampanii, której adresatami są mieszkanki miast 100 000 +, dotyczy wysokiej jakość mięsa potwierdzonej certyfikatem, pewności źródła pochodzenia, sposobu hodowli i produkcji, dbałości o zdrowie zwierząt i ochrona środowiska naturalnego.
System Jakość Wieprzowiny PQS gwarantuje zachowanie wysokich norm bezpieczeństwa i kontrole jakości na każdym etapie produkcji. Kampania kładzie akcent na takie walory jak smakowitość i przydatność kulinarna wieprzowiny PQS . Równolegle trwają działania informacyjne dla HORECA i dystrybutorów.
Związek Polskie Mięso podpisał umowę ze na realizacje kampanii informacyjnej z Agencja Rynku Rolnego . Całkowity budżet trzyletniej kampanii wynosi ponad 3,7 mln euro, z czego 50 proc., tj. ponad 1,8 mln euro, stanowi dofinansowanie ze środków unijnych, 30 proc. - ze środków krajowych (tj. 1,11 mln euro). Pozostałe 20 proc. całkowitego budżetu kampanii finansowane jest ze środków Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego , co stanowi ponad 0,7 mln euro.
www.infor.pl
"System jakości PQS - innowacja na rynku smacznej wieprzowiny"
08.11.2010
Jeśli lubisz mięso, a wieprzowina stanowi ważny składnik Twojej diety, z pewnością ucieszy Cię ta wiadomość. Jeśli zaś wieprzowiny unikasz, teraz masz szanse zmienić o niej zdanie. Na rynku pojawiły się właśnie pierwsze produkty oznaczone certyfikatem jakości mięsa wieprzowego - PQS (Pork Quality System).
Dlaczego certyfikat jakości?
Właściwie zrównoważona dieta, oparta na składnikach pochodzących ze sprawdzonych źródeł, to podstawa zdrowego trybu życia. Podejmując decyzje o zakupie mięsa, warto zatem szukać produktów wysokiej jakości, takich jak np. certyfikowana wieprzowina.
System jakości PQS stworzony został przez Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej "POLSUS" oraz Związek "Polskie Mięso". Głównym celem programu jest zapewnienie konsumentom możliwości wyboru mięsa wieprzowego, które nie tylko będzie bezpieczne, ale także smaczne.
Jak to możliwe?
Bardzo rygorystycznie przestrzegane normy produkcji gwarantują, że znajdujące sie na sklepowych półkach porcje mięsa wieprzowego ze znakiem jakości PQS, spełniają oczekiwania nawet najbardziej wymagających kulinarnych znawców.
Kluczem do sukcesu są tradycyjne metody hodowli, w której dba sie nie tylko o zdrowie ludzi, ale i zachowanie zasad dobrostanu zwierząt i poszanowanie środowiska naturalnego. Można sprawdzić nawet, skąd pochodzi dana partia mięsa - wszystkie informacje znajdują sie na etykiecie z symbolem PQS. Tylko nieliczni producenci, spełniający szereg wymagań i poddawani częstym kontrolom, mogą umieszczać ten charakterystyczny, błękitny znak na swoich opakowaniach.
Gdzie tkwi sekret?
Urzekające walory smakowe to nie wszystko. Certyfikowana wieprzowina to mięso kruche i soczyste, o niskiej zawartości tłuszczu. Podczas przyrządzania nie traci swojej objętości, kusi natomiast niezwykle bogatym aromatem.
Gdzie szukać informacji?
Do tego, ze warto spróbować nowej, certyfikowanej wieprzowiny, przekonywać będzie rozpoczynająca się właśnie ogólnopolska kampania informacyjna "PQS - znak wyśmienitej wieprzowiny". Kampania prowadzona będzie zarówno w telewizji, prasie, radiu, jak i Internecie oraz na tablicach outdoorowych i w sklepach.
Co sądzą inni?
Aby wyrobić sobie własne zdanie, warto zajrzeć tez na stronę programu www.wieprzowinapqs.pl, gdzie w przystępny sposób opisano zalety certyfikowanej wieprzowiny oraz zebrano porady ekspertów żywieniowych i mistrzów kuchni. Poszukujących kulinarnych inspiracji z pewnością zainteresuje dział praktycznych przepisów, które pozwolą w pełni wykorzystać niezwykłe walory smakowe wieprzowiny wyprodukowanej zgodnie ze standardami PQS. Ponieważ autorzy programu ciekawi są opinii Konsumentów, na portalu nie zabrakło tez dedykowanego forum - każdy może wypowiedzieć się na temat systemu i oczywiście produkowanego w nim mięsa.
Jakie jeszcze korzyści?
Wprowadzaniu systemu PQS towarzyszy także konkurs - na jego zwycięzców czeka juz Szef Kuchni. To pod jego okiem adepci sztuki kulinarnej szkolić sie będą na prestiżowym kursie. Szczegóły znajdują sie na stronie internetowej www.wieprzowinapqs.pl.
Co wybrać?
Nie sposób nie skorzystać z możliwości wyboru tak smacznej wieprzowiny. Na szczęście nie sposób także przeoczyć błękitnej wstęgi charakterystycznego znaku jakości PQS na sklepowych półkach.
05.11.2010
Jeśli lubisz mięso, a wieprzowina stanowi ważny składnik Twojej diety, z pewnością ucieszy Cię ta wiadomość. Jeśli zaś wieprzowiny unikasz, teraz masz szanse zmienić o niej zdanie. Na rynku pojawiły się właśnie pierwsze produkty oznaczone certyfikatem jakości mięsa wieprzowego - PQS (Pork Quality
System).
Właściwie zrównoważona dieta, oparta na składnikach pochodzących ze sprawdzonych źródeł, to
podstawa zdrowego trybu życia. Podejmując decyzje o zakupie mięsa, warto zatem szukać produktów
wysokiej jakości, takich jak np. certyfikowana wieprzowina.
System jakości PQS stworzony został przez Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej
"POLSUS" oraz Związek "Polskie Mięso". Głównym celem programu jest zapewnienie konsumentom
możliwości wyboru mięsa wieprzowego, które nie tylko będzie bezpieczne, ale także smaczne.
Bardzo rygorystycznie przestrzegane normy produkcji gwarantują, że znajdujące sie na sklepowych
półkach porcje mięsa wieprzowego ze znakiem jakości PQS, spełniają oczekiwania nawet najbardziej
wymagających kulinarnych znawców.
Kluczem do sukcesu są tradycyjne metody hodowli, w której dba sie nie tylko o zdrowie ludzi, ale i
zachowanie zasad dobrostanu zwierząt i poszanowanie środowiska naturalnego. Można sprawdzić
nawet, skąd pochodzi dana partia mięsa - wszystkie informacje znajdują sie na etykiecie z symbolem
PQS. Tylko nieliczni producenci, spełniający szereg wymagań i poddawani częstym kontrolom, mogą
umieszczać ten charakterystyczny, błękitny znak na swoich opakowaniach.
Urzekające walory smakowe to nie wszystko. Certyfikowana wieprzowina to mięso kruche i soczyste, o
niskiej zawartości tłuszczu. Podczas przyrządzania nie traci swojej objętości, kusi natomiast niezwykle
bogatym aromatem.
Do tego, ze warto spróbować nowej, certyfikowanej wieprzowiny, przekonywać będzie rozpoczynająca
się właśnie ogólnopolska kampania informacyjna "PQS - znak wyśmienitej wieprzowiny". Kampania
prowadzona będzie zarówno w telewizji, prasie, radiu, jak i Internecie oraz na tablicach outdoorowych i w sklepach.
Aby wyrobić sobie własne zdanie, warto zajrzeć tez na stronę programu www.wieprzowinapqs.pl, gdzie w przystępny sposób opisano zalety certyfikowanej wieprzowiny oraz zebrano porady ekspertów
żywieniowych i mistrzów kuchni. Poszukujących kulinarnych inspiracji z pewnością zainteresuje dział
praktycznych przepisów, które pozwolą w pełni wykorzystać niezwykłe walory smakowe wieprzowiny
wyprodukowanej zgodnie ze standardami PQS. Ponieważ autorzy programu ciekawi są opinii
Konsumentów, na portalu nie zabrakło tez dedykowanego forum - każdy może wypowiedzieć sie na
temat systemu i oczywiście produkowanego w nim mięsa.
"System jakości PQS - pomysł na smaczną wieprzowinę"
03.11.2010
Stan naszego zdrowia uzależniony jest od właściwego sposobu żywienia. I chociaż autorzy poszczególnych koncepcji odzywania różnią sie w zakresie zestawu i rodzaju składników idealnej diety, jedno ich łączy - zalecenie, aby zawsze sięgać po bezpieczne, sprawdzone produkty z zaufanego źródła.
Jesli w codziennym jadłospisie znajdują sie produkty mięsne, a w szczególności wieprzowina, warto zwrócić uwagę na kilka istotnych cech, decydujących o jej jakości. Teraz jest to jeszcze łatwiejsze - wystarczy wybrać produkty oznaczone certyfikatem Pork Quality System (PQS).
Ten innowacyjny program kontroli jakości gwarantuje niska zawartość tłuszczu, trwałość a przede wszystkim - wyśmienity smak zakupionego mięsa, pochodzącego z bezpiecznych hodowli tradycyjnych.
Warto wiedzieć
Na temat wieprzowiny powstało wiele krzywdzących stereotypów, dlatego warto wiedzieć, że mięso oznaczone nowym certyfikatem PQS jest nie tylko niezwykle smaczne, ale także dostarcza składników odżywczych, niezbędnych w zrównoważonej diecie. Ma niską zawartość tłuszczu, jest kruche i soczyste. Podczas przyrządzania nie traci swojej objętości, kusi natomiast wyjątkowo bogatym aromatem.
Informować o tym wszystkim bedzie zainicjowana właśnie kampania, odbywająca sie pod hasłem "PQS - znak wyśmienitej wieprzowiny". Wiadomości na temat certyfikowanej wieprzowiny dotrą do wszystkich Smakoszy - pojawia sie bowiem w telewizji, prasie, radiu, Internecie oraz na tablicach outdoorowych i w sklepach.
Strona ze smakiem
Jednym z elementów kampanii jest uruchomiona juz strona internetowa www.wieprzowinapqs.pl, gdzie w przystępny sposób opisano zalety certyfikowanej wieprzowiny oraz zebrano porady ekspertów żywieniowych i mistrzów kulinarnych. Portal daje możliwość zapoznania sie także z nowymi przepisami, pozwalającymi w pełni wykorzystać walory smakowe wieprzowiny wyprodukowanej zgodnie ze standardami PQS. Pomysłodawcy programu ciekawi są także opinii Konsumentów, dlatego na stronie utworzono dedykowane forum do wymiany spostrzeżeń na temat walorów oferowanego mięsa. Ogłosili tez specjalny konkurs, w którym wygrać można m.in. kurs gotowania u Szefa Kuchni.
W Twoim sklepie
Czas obalić krzywdzące stereotypy na temat mięsa wieprzowego. Wieprzowina może być smaczna, krucha i soczysta, a do tego z niska zawartością tłuszczu. Takie są właśnie produkty PQS. Dlatego, stojąc przed sklepowa półka, warto sięgnąć po opakowania oznaczone charakterystycznym, błękitnym znakiem.
www.poradnikzdrowie.pl
HANDEL NOWOCZESNY
"System jakości PQS - pomysł na smaczniejszą wieprzowinę"
01.11.2010
Czy w produkcji wieprzowiny można pogodzić dobro konsumenta z interesem producentów, przetwórców i handlowców? Czy można stworzyć nową jakość, która nasze rodzinne obiady uczyni jeszcze smaczniejszymi? Jak pokazuje nowy system produkcji wieprzowiny, PQS, można. I to z wielką korzyścią dla handlowców FMCG.
System Jakości Wieprzowiny PQS zaproponowany przez Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej "POLSUS" oraz Związek "Polskie Mięso" jest bezpośrednim wyrazem jakościowego podejścia do procesu produkcji mięsa wieprzowego i dbałości o zwierzęta oraz środowisko naturalne.
Co to znaczy PQS?
System Jakości Wieprzowiny PQS (Pork Quality System) jest kompleksowym, zintegrowanym systemem produkcji wieprzowiny wysokiej jakości, otwartym dla wszystkich hodowców, producentów i przetwórców. Za główny cel przyjęto produkcję mięsa wieprzowego z małą zawartością tłuszczu przy zachowaniu ważnych cech jakościowych, takich jak trwałość, przydatność kulinarna i przetwórcza oraz smakowitość - główną wartość dla konsumentów. Co ważne dla handlowca, wieprzowina wyprodukowana w Systemie PQS przewyższa we wspomnianym zakresie wieprzowinę powszechnie dostępną w handlu.
Ponadstandardowa jakość w Systemie PQS, czyli smaczniejsza wieprzowina
Tylko wybrane rasy trzody chlewnej są akceptowane do produkcji w systemie jakości PQS. W ramach Systemu PQS
kontrolowany jest też właściwy dobór pasz i zbilansowane żywienie zwierząt, dzięki czemu uzyskuje się mięso o wysokich walorach kulinarnych, przetwórczych i smakowych. Hodowla i produkcja zwierząt z zachowaniem ich dobrostanu to kolejny, ważny punkt w systemie jakości PQS. Eliminacja czynników powodujących stres, który przez zachwianie równowagi fizjologicznej i zmiany w metabolizmie zwierząt prowadzi do powstawania wad mięsa, umożliwia nie tylko uzyskanie wyższej jakości końcowego produktu, ale jest też dobrą praktyką postępowania ze zwierzętami.
Wykorzystanie mięsa wieprzowego ze znakiem PQS nie wymaga użycia substancji, które w sposób wymuszony, a więc sztuczny, mają poprawiać walory mięsa.
Wiarygodność PQS, czyli identyfikacja na każdym etapie produkcji
Dyktowane rachunkiem ekonomicznym "oszczędności" w procesie produkcyjnym często mają ujemny wpływ na końcową jakość produktu. To stawia w negatywnym świetle całą branżę producentów i przetwórców mięsa wieprzowego, którzy dbają przede wszystkim o jego jakość. System PQS gwarantuje identyfikowalność procesu produkcji. Na podstawie danych umieszczanych na etykiecie, obok znaku PQS, konsument, a przede wszystkim handlowiec, może prześledzić całą ścieżkę pochodzenia produktu: od półki w sklepie, przez chłodnię i zakład mięsny, aż do gospodarstwa. Możliwe jest również określenie pochodzenia genetycznego zwierząt.
W obliczu obecności na rynku wielu dostawców wieprzowiny, sprzedawca zyskuje ważny argument na rzecz oferowanego towaru: wiarygodne źródło pochodzenia. Z kolei konsumenci otrzymują, dzięki systemowi PQS, potężną broń - możliwość egzekwowania wysokiej jakości pożywienia, które stawiają na rodzinnym stole.
Korzyści dla handlowców
Wysoka jakość produktu, która wyraża się przede wszystkim w smaku i potwierdzenie źródła pochodzenia to jedne z istotniejszych kwestii dla konsumentów. Ważne są do tego stopnia, że ułatwiają akceptację wyższej ceny towaru na półce. Z drugiej strony propagowany obecnie zdrowy styl życia i dbałość o środowisko naturalne, zwracać będą dodatkowo uwagę konsumentów na znak PQS i skłaniać do wyboru produktów nim oznaczonych. Obecność wieprzowiny z certyfikatem PQS na półkach sklepowych podnosi wizerunek sklepu w oczach konsumentów. To przekłada się nie tylko na wyższą sprzedaż samej wieprzowiny, ale także na częstsze wizyty w sklepie, w którym dostępne są produkty wyprodukowane z dbałością o środowisko naturalne i dobrostan zwierząt. Warto wcześniej sprawdzić u dystrybutorów dostępność wieprzowiny ze znakiem PQS i poznać zalety jej produkcji, by udzielać przekonujących odpowiedzi i zachęcać do próbnego zakupu -już za chwilę konsumenci zaczną o taką wieprzowinę pytać.
Ruszyła właśnie ogólnopolska kampania wspierająca sprzedaż wieprzowiny ze znakiem PQS. Kierowana jest głównie do pań, jako osób, które decydują w domu o zakupach kulinarnych. Kampania prowadzona pod hasłem "PQS - znak wyśmienitej wieprzowiny" przedstawia znak PQS jako symbol mięsa wieprzowego wysokiej jakości, czyli smakowitego i o zwiększonej przydatności kulinarnej. Charakterystyczny znak PQS pojawi się w telewizji, w formie spotu reklamowego oraz w prasie, w Internecie, na tablicach outdoorowych i w ulotkach dystrybuowanych w punktach sprzedaży. Konsumenci zostaną dodatkowo zachęceni do zadawania pytań o wieprzowinę ze znakiem PQS poprzez konkurs, w którym główną nagrodą będzie kurs gotowania, prowadzony przez szefa kuchni renomowanego hotelu.
HURT i DETAL
"O Systemie Jakości Wieprzowiny PQS podczas Business Forum"
2010-11-01
27 października w Warszawie odbyła się 8 edycja Food Business Forum pt. "Rynek gastronomiczny w Polsce - optymalizacja łańcucha zaopatrzenia jako warunek rozwoju". Partnerami strategicznymi Forum byli autorzy Systemu Jakości Wieprzowiny PQS (Pork Quality System): Związek "Polskie Mięso" oraz Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej "Polsus". W jednym z paneli o nazwie "W poszukiwaniu powtarzalnego produktu i dobrej ceny - łańcuch zaopatrzenia gastronomii" znalazła się prelekcja dr hab. Agnieszki Wierzbickiej (Zakład Techniki w Żywieniu SGGW) na temat znaczenia Systemu Jakości PQS w gastronomii. Agnieszka Wierzbicka omówiła główne założenia Systemu PQS, wskazała czym się charakteryzuje wieprzowina produkowana w Systemie PQS, jaka jest rola PQS w gastronomii i jakie przełożenie na rynek gastronomiczny ma ten System. Po prezentacji odbyła się dyskusja z udziałem uczestników konferencji, podczas której goście dopytywali jak wygląda rola certyfikacji Systemu Jakości PQS i jakie kor z y ś c i niesie ze sobą PQS dla konkretnych branż rynku FMCG. Podczas całego dnia goście Food Business Forum mogli przekonać się o walorach smakowych wieprzowiny PQS podczas kilku pokazów kulinarnych z udziałem mistrza kulinarnego.
Food Business Forum jest specjalistyczną konferencją "business-to-business" dla kadr zarządzających, poświęconą perspektywom i najnowszym trendom na rynku.
"Rusza promocja PQS"
08.10.2010
Rusza kampania promująca system wysokojakościowej wieprzowiny. Celem programu jest produkcja chudego i nieprzetłuszczonego mięsa wieprzowego. Aby to osiągnąć, szeregu zasad muszą przestrzegać najpierw rolnicy, potem przetwórcy mięsa. Wszystko po to, aby na produkcie finalnym można było umieścić znak PQS. Towar tak oznaczony w sklepach ma być droższy, bo jego wysoka jakość będzie gwarantowana. Jak na razie chęć udziału w programie zgłosiło 8 zakładów mięsnych. Dla rolników sam koszt otrzymania certyfikatu przekracza tysiąc złotych. Nie jest zatem niski. Trzeba wziąć jeszcze pod uwagę fakt, że produkcja wysokojakościowej wieprzowiny jest zupełnie inna od tradycyjnej. Hodowca nie może bowiem w karmieniu trzody używać mączek rybnych czy kukurydzy.
"Wieprzowina PQS"
07.10.2010
Związki, Polskie Mięso i Polsus stawiają na jakościową polską wieprzowinę. Razem realizują program Pork Quality System. Za pośrednictwem kampanii informacyjnej chcą przekonać konsumentów do kupowania mięsa wieprzowego właśnie ze znakiem PQS.
System Jakości Wieprzowiny PQS to nic innego jak produkcja wieprzowiny wysokiej jakości. Celem systemu jest produkcja chudego, nieprzetłuszczonego mięsa wieprzowego o zwiększonej trwałości, przydatności kulinarnej i przetwórczej oraz wyjątkowym smaku. Rynek się załamywał, więc trzeba było coś zrobić, stąd pomysł na PQS - powiedział Witold Choiński, prezes Polskiego Mięsa.
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi uznało system PQS za krajowy system jakości produkcji wieprzowiny.
Chcemy chronić rynek Unii Europejskiej przed napływem taniego mięsa wieprzowego z krajów trzecich, musimy konkurować jakością - dodaje Choiński.
Agencja Rynku Rolnego zawarła umowę ze Związkiem Polskie Mięso na realizację kampanii informacyjnej na temat mięsa wieprzowego produkowanego zgodnie z systemem PQS. W mediach będą prezentowane reklamy znaku jakościowego PQS. Reklamy będą namawiały gospodynie domowe do zakupu w sklepach wieprzowiny ze znakiem PQS.
Budżet trzyletniej kampanii informacyjnej wynosi 3,7 mln euro, z czego 50 proc, stanowi dofinansowanie ze środków unijnych, 30 proc. ze środków krajowych, reszta pieniędzy pochodzi z Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego.
Dofinansowanie kampanii ze środków unijnych nie byłoby możliwe bez przeprowadzenia sprawnej procedury przez Agnieszkę Czubak z Agencji Rynku Rolnego.
To nie tylko nasz sukces, uzyskanie dofinansowania do projektu z Komisji Europejskiej to przede wszystkim zasługa bardzo dobrej kampanii - mówi skromnie Agnieszka Czubak.
Powodzenie projektu jest uzależnione m.in. od zaangażowania się w produkcję wieprzowiny przez rolników. Ich oraz przetwórców i konsumentów ma połączyć wspólna inicjatywa - produkcja wieprzowiny wysokiej jakości - powiedział Jan Biegniewski z branżowej organizacji Polsus. Zależało nam na tym, żeby rolnicy stosowali do tuczu właściwe rasy świń - dodał Biegniewski.
PQS korzysta z genetycznego potencjału ras wbp, large white/Yorkshire, pbz lub landrace, duroc, Hampshire. Wymogiem PQS jest odpowiednie żywienie trzody oraz jej właściwy ubój.
Przetwórcy muszą prowadzić odpowiednią identyfikację mięsa. Cały proces produkcji podlega kontroli i certyfikacji. Zarówno gospodarstwa rolne, jak i przetwórcy muszą przejść audyt przed- oraz poprodukcyjny.
Profesor Agnieszka Wierzbicka z SGGW podkreśla fakt, że produkcja mięsa pod względem potrzeb zdrowotnych programuje jakość końcową produktu i to w dodatku polskiej marki.
Ze znakiem PQS nie będzie mogło być sprzedawane mięso pochodzące z importu z Danii, Niemiec, czy też innych krajów. Także zakupione na zachodzie prosięta do tuczu, nie będą mogły być kwalifikowane do znaku PQS. Funkcjonowanie Polski na Wspólnotowym rynku nie wyklucza jednak możliwości certyfikacji zagranicznych gospodarstw i przetwórców pod kątem jakości PQS. Jednakże takie rozwiązanie wydaje się mało realne.
"PQS"
04.10.2010
Mięso z takiej produkcji będzie droższe, ale za to konsumenci będą mieli pewność,
ze kupują towar najwyższej jakości. A zyskiwać na tym mają wszyscy zarówno hodowcy trzody chlewnej jak i zakłady mięsne.
Rusza kampania promująca system wysokojakościowej wieprzowiny. Celem programu jest produkcja chudego i nieprzetłuszczonego mięsa wieprzowego. Aby to osiągnąć szeregu zasad muszą przestrzegać najpierw rolnicy, a potem przetwórcy mięsa. Wszystko po to, aby na produkcie finalnym można było umieścić taki znak. Towar w sklepach ma być droższy, bo jego wysoka jakość będzie gwarantowana.
Witold Choiński - Izba Gospodarcza "Polskie Mięso": Dzisiaj konsument idąc tak naprawdę do sklepu, przy wyborze mięsa kieruje się czym - tak naprawdę ceną. Chcemy to zmienić. Żeby konsument patrzył na mięso jak na produkt i wybierał produkt dobry, lepszy od tego, który jest powszechnie znany.
Ale zanim program ruszy pełną parą trzeba pokonać wiele trudności. Jak na razie chęć udziału zgłosiło 8 zakładów mięsnych. Przeszły one certyfikacje i mogą produkować towar oznaczony takim znakiem.
Gorzej jest z rolnikami. Sam koszt otrzymania certyfikatu przekracza tysiąc złotych. A do tego produkcja wysokojakościowej wieprzowiny jest zupełnie inna od tradycyjnej.
Hodowca nie może w karmieniu trzody używać mączek rybnych czy kukurydzy. Ale organizacje rolnicze przekonują, że warto.
Tadeusz Blicharski - "Polsus": To czym możemy konkurować z producentami unijnymi, pozaunijnymi to jakość tego produktu, jakość bezpieczeństwa, gwarancja pochodzenia.
I jeszcze jeden najważniejszy problem. Autorzy programu PQS dobrze zdają sobie sprawę, że
przekonanie konsumentów do nowego i na dodatek droższego produktu bez promocji będzie
niemożliwe. Krzysztof Przybyłowski - agencja reklamowa: chcemy przekonać do tego, ze warto zapłacić więcej za tę wieprzowinę dlatego, że wiemy skąd pochodzi, wiadomo czym się odżywiały zwierzęta.
www.spozywka.pl
"Kampania informacyjna nt. mięsa wieprzowego"
ARR W dniu 29 września br. w siedzibie Związku "Polskie Mięso" odbyła się konferencja prasowa, która zainaugurowała mającą trwać trzy lata kampanię informacyjną pt.: " Kampania informacyjna na temat mięsa wieprzowego świeżego, schłodzonego lub mrożonego) produkowanego zgodnie z krajowym systemem jakości Pork Quality System (PQS)", która jest pierwszą kampanią dotyczącą promocji mięsa na rynku unijnym (polskim). Na kampanie dotyczące promocji mięsa KE przeznaczyła dotychczas 5,4 mln Euro, z czego 1,85 mln Euro stanowi dofinansowanie ze środków unijnych (50% całkowitego budżetu
kampanii) kampanii dot. promocji mięsa wieprzowego. Kampania ta dodatkowo współfinansowana jest:
* ze środków krajowych w wysokości 1,11 mln Euro (30% całkowitego budżetu kampanii) oraz * ze środków Funduszu Promocji Wieprzowiny w wysokości ponad 1,55 mln Euro (20% całkowitego budżetu kampanii oraz podatek VAT).
"ARR - na programy promocji żywności UE wydała 32 mln euro"
01.10.2010
ARR- Na programy promocji żywności UE wydała 32 mln euro 01.10.2010 Jeśli chodzi o promocję żywności, Komisja Europejska zaakceptowała dotychczas 13 programów. Przeznaczono na nie 32 mln euro - mówi Agnieszka Czubak, kierownik Działu Promocji Agencji Rynku Rolnego.
Z wymienionych 13 programów, tylko 4 kampanie dotyczyły promocji mięsa. - Z tych czterech jedynie kampania promocji wieprzowiny wytwarzanej w ramach systemu jakości PQS jest juz realizowana na rynku wewnętrznym w Polsce - mówi Agnieszka Czubak. - Jeśli chodzi o budżety kampanii promocji mięsa - na wszystkie cztery przeznaczono 5,5 mln euro, z czego prawie 2 mln na kampanię promującą wieprzowinę wyprodukowaną w systemie PQS - dodaje.
Kampania będzie realizowana w ramach jednego z mechanizmów Wspólnej Polityki Rolnej, co oznacza, że w 50 proc. jest finansowana ze środków Unii Europejskiej. - 30 proc. pochodzi ze środków krajowych a 20 proc. (czyli ok. 1,5 mln euro) to wkład własny organizacji branżowej. W tym przypadku pochodzi on ze środków Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego - tłumaczy kierownik Działu Promocji ARR.
Mięso z takiej produkcji będzie droższe, ale za to konsumenci będą mieli pewność, ze kupują towar najwyższej jakości. A zyskiwać na tym maja wszyscy zarówno hodowcy trzody chlewnej jak i zakłady mięsne. Rusza kampania promująca system wysokojakościowej wieprzowiny.
Celem programu jest produkcja chudego i nie przetłuszczonego mięsa wieprzowego. Aby to osiągnąć szeregu zasad musza przestrzegać najpierw rolnicy, a potem przetwórcy mięsa. Wszystko po to, aby na produkcie finalnym można było umieścić taki znak. Towar w sklepach ma być droższy, bo jego wysoka jakość będzie gwarantowana.
Witold Choiński - Izba Gospodarcza "Polskie Mięso": dzisiaj konsument idąc tak naprawdę do sklepu, przy wyborze mięsa kieruje sie czym - tak naprawdę cena. Chcemy to zmienić. Żeby konsument patrzył na mięso jak na produkt i wybierał produkt dobry, lepszy od tego, który jest powszechnie znany.
Ale za nim program ruszy pełna para trzeba pokonać wiele trudności. Jak na razie chęć udziału zgłosiło 8 zakładów mięsnych. Przeszły one certyfikacje i mogą produkować towar oznaczony takim znakiem.
Hodowca nie może w karmieniu trzody używać maczek rybnych czy kukurydzy. Ale organizacje rolnicze przekonują, ze warto.
Tadeusz Blicharski - "Polsus": to czym możemy konkurować z producentami unijnymi, poza unijnymi to jakość tego produktu, jakość bezpieczeństwa, gwarancja pochodzenia.
I jeszcze jeden najważniejszy problem. Autorzy programu PQS dobrze zdaja sobie sprawę, ze
niemożliwe.
Krzysztof Przybyłowski - agencja reklamowa: chcemy przekonać do tego, ze warto zapłacić więcej za tę wieprzowinę dlatego, ze wiemy skąd pochodzi, wiadomo czym sie odżywiały zwierzęta.
W krajach Europy Zachodniej systemy jakości są obecne od wielu lat. W Danii obejmują, aż 90% sprzedawanego mięsa.
www.netb.pl
"UE wyłoży blisko 120 mln na promocję polskiej żywności"
01.01.2010
Bruksela dotuje kampanie promujące polskie produkty spożywcze, których wartość sięga niemal 120 mln zł. Blisko 15 mln zł będzie kosztowała trzyletnia kampania promująca wieprzowinę wysokiej jakości ze znakiem PQS. Prasowe i telewizyjne reklamy mają się pojawiać od listopada 2010 r. - informuje Rzeczpospolita.
Prezes Związku Polskie Mięso zapewnia, ze poprzez kampanię chce pokazać konsumentom, ze w Polsce dostępne jest mięso wysokiej jakości, które może konkurować z tanimi produktami z zagranicy. Bruksela finansuje kampanię w 50 proc. Z budżetu krajowego pochodzi 30 proc. kwoty, za resztę zapłacą producenci.
Według Rzeczpospolitej Komisja Europejska jak dotąd zaakceptowała 13 polskich kampanii, których łączna wartość wynosi blisko 120 mln zł.
"Cukier krzepi, świnia lepiej"
30.09.2010
15 mln zł - tyle będzie kosztować kampania, która ma nas nakłonić do jedzenia wysokiej jakości wieprzowiny, a producentom mięsa ułatwić sprzedaż swojego produktu na zachodnich rynkach. Kampania ruszy w listopadzie. W telewizji pojawią się spoty z soczystym mięsem i uśmiechniętymi konsumentami w rolach głównych. Za wielką akcją promocyjną stoją dwie organizacje - Związek Polskie Mięso oraz Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej Polsus. Oba związki przygotowały wspólnie system produkcji i certyfikacji PQS (Pork Qualrty System), który zyskał akceptację Unii Europejskiej. I to Unia pokryje 50 proc. kosztów kampanii reklamowej wieprzowiny spod znaku PQS. Kilkaset tysięcy złotych zapłaci również Agencja Rynku Rolnego. Kampania nie tylko ma nakłonić Polaków do kupowania lepszej (czyli droższej) szynki, lecz również szerzej otworzyć europejski rynek dla polskich producentów. - Dobra wieprzowina z certyfikatem będzie łatwiejsza do sprzedania, zarówno w kraju, jak i w Unii Europejskiej - mówi Jan Biegniewski, prezes Polsus. Z kolei prezes Związku Polskie Mięso Witold Choiński twierdzi, że konsumenci chcą wiedzieć więcej o mięsie, które kupują. Dostaną więc to, czego chcą. RUP
"Unia promuje naszą żywność"
Ponad 100 mln zł warte są polskie kampanie reklamujące produkty spożywcze, które dotuje Bruksela. Chętnych na jej wsparcie przybywa.
Niemal 15 mln zł kosztować będzie trzyletnia kampania promująca wieprzowinę wysokiej jakości ze znakiem PQS (z ang. pork quality system). Reklamy m.in. w telewizji i prasie mają się pojawiać od listopada 2010 r. - Chcemy pokazać konsumentom, że w Polsce dostępne jest
mięso wysokiej jakości, które może konkurować z tanimi produktami z zagranicy - mówi Witold Choiński, prezes Związku Polskie Mięso. Wraz z Polskim Związkiem Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej Polsus opracował on system jakości wieprzowiny oraz wystąpił o unijne dotacje na jego promocję. Bruksela finansuje kampanie w 50 proc. Z budżetu krajowego pochodzi 30 proc. kwoty. Resztę wykładają producenci.
Do tej pory Komisja Europejska zaakceptowała 13 kampanii realizowanych przez polskie organizacje branżowe. Ich łączna wartość wynosi ok. 30 mln euro, czyli niemal 120 mln zł. Wkrótce będą kolejne. Nieoficjalnie wiadomo, że Bruksela zaakceptowała wniosek Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego. Będzie ona mogła wydać niemal 4 mln euro na promowanie mięsa w USA, Wietnamie i Korei Południowej.
Na razie najdroższą kampanię - za prawie 10 mln euro - przeprowadził Krajowy Związek Spółdzielni Mleczarskich. Przez ostatnie trzy lata przekonywał Polaków do picia mleka. Teraz chce promować produkty z mleka za granicą. Wniosek o dotacje chce złożyć w 2011 r. - Pod uwagę bierzemy Rosję i Ukrainę. Wartość kampanii może sięgnąć 3 mln euro - zapowiada Waldemar Broś, prezes KZSM.
Natomiast jeszcze w tym roku do Agencji Rynku Rolnego trafią koleje wnioski od producentów, którzy chcą promować żywność na rynku unijnym. Obecnie jest sześć organizacji, które zamierzają skorzystać z dotacji. Wśród nich są producenci owoców oraz wołowiny.
Agencja Rynku Rolnego spodziewa się, że wniosków będzie przybywać. Od 2009 r., dzięki krajowym funduszom promocji, branżom łatwiej jest bowiem zdobyć wkład własny. Przez ostatnie lata jego zebranie było główną barierą w ubieganiu się o dotacje. Do końca sierpnia 2010 r. na konta funduszy producenci wpłacili łącznie ok. 32mln zł.
"Prezes CAM Media: Musimy podnieść prestiż produktu, jakim jest mięso"
Całość koncepcji kreatywnej kampanii promującej wieprzowinę wysokiej jakości ze znakiem PQS to próba podniesienia prestiżu produktu, który do tej pory był produktem masowym - mówi Krzysztof Przybyłowski, prezes CAM Media.
Zdaniem Przybyłowskiego Związek Polskie Mięso angażując się w system PQS chce zachęcać zakłady do odchodzenia od masowej produkcji na rzecz produkcji jakościowej. - Tego typu produkty muszą się czymś wyróżniać, muszą być czymś sygnowane. Naszym celem jest to, aby znak PQS stał się synonimem wysokiej jakości, aby był znany i łatwo wyróżniany - podkreśla prezes CAM Media. - Kampania PQS jest adresowana do trzech grup docelowych. Pierwsza to oczywiście konsumenci a przede wszystkim kobiety w wieku 25-54 lata, z wykształceniem przynajmniej średnim, mieszkające w większych miastach.
Dlaczego? Bo mają większe możliwości finansowe - tłumaczy. - Drugą grupą docelową, również bardzo ważną, są dystrybutorzy. To oni mogą nam umożliwić dostęp do rynku, oraz odpowiednio eksponować nasze produkty - kontynuuje Krzysztof Przybyłowski. - Trzecia grupa to liderzy opinii i eksperci, niezwykle istotni z punktu widzenia wizerunku a batalie będziemy toczyć przede wszystkim w tym obszarze - akcentuje.
www.biznes-klasa.pl
Bruksela dotuje kampanie promujące polskie produkty spożywcze, których wartość sięga niemal 120 mln zł. Blisko 15 mln zł kosztować będzie trzyletnia kampania promująca wieprzowinę wysokiej jakości ze znakiem PQS. Prasowe i telewizyjne reklamy maja sie pojawiać od listopada 2010 r. - informuje Rzeczpospolita.
Prezes Związku Polskie Mięso zapewnia, ze poprzez kampanie chce pokazać konsumentom, że w Polsce dostępne jest mięso wysokiej jakości, które może konkurować z tanimi produktami z zagranicy. Bruksela finansuje kampanie w 50 proc. Z budżetu krajowego pochodzi 30 proc. kwoty, za resztę zapłacą producenci.
Jak informuje Rzeczpospolita Komisja Europejska jak dotąd zaakceptowała 13 polskich kampanii, których łączna wartość wynosi blisko 120 mln zł.
Najdroższa kampanie jak dotąd, bo za 10 mln Euro, przeprowadził Krajowy Związek Spółdzielni Mleczarskich, który przekonywał przez ostatnie trzy lata, ze picie mleka jest zdrowe. Mleczarze chcą teraz promować swoje produkty poza krajem, wniosek o wsparcie planują złożyć w przyszłym roku. Kolejna kapania pochłonie około 3 mln Euro.
"Mięso jest w Polsce produktem anonimowym"
29.09.2010
Konsumenci chcą wiedzieć więcej o mięsie, które kupują. Nabywając dziś towar z firmy x, y czy z, dostają oni wieprzowinę bez jakiejkolwiek o niej informacji - mówi Witold Choiński, prezes Związku Polskie Mięso.
Kampania informacyjna realizowana przez Związek Polskie Mięso w kontekście mięsa wieprzowego produkowanego zgodnie z krajowym systemem jakości PQS (Pork Quality System) ma podnieść świadomość konsumentów na wyższy poziom. Całkowity budżet kampanii wynosi 3 711 633 euro z czego 1 855 817 euro współfinansowane jest ze środków unijnych, 1 113 489,40 euro ze środków krajowych oraz 742 326,60 euro ze środków Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego. Program realizowany jest na terenie Polski. Organizacją wdrążającą kampanii jest CAM Media.
"Prezes Polsus: Wieprzowina ze znakiem PQS będzie łatwiejsza do sprzedania"
Mam nadzieje, ze związki miedzy przetwórcami a producentami mięsa zostaną wypracowane i utrwalone, jako stały element produkcji wieprzowiny - mówi Jan Biegniewski, prezes Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej Polsus.
Zdaniem Jana Biegniewskiego integracja pionowa, pomiędzy producentami, przetwórcami i handlem jest niezwykle ważna. - Wyprodukować mięso jest stosunkowo łatwo. Co jakiś czas słyszy sie o nadprodukcji, świńskiej górce i związanymi z tym problemem - mówi prezes Polsus. - Jednak produkcja wysokiej jakości wieprzowiny, takiej jaka gwarantuje system PQS (Pork Quality System) będzie łatwiejsza do sprzedania, zarówno w kraju, jak i w Unii Europejskiej. Złagodzi bolączki wynikające z tzw. świńskiej górki - prognozuje.
www.rp.pl
"Polska wieprzowina kusi jakością"
Niemal 15mln zł kosztować będzie trzyletnia kampania promującą certyfikowana wieprzowinę. Chcą ja produkować największe polskie firmy mięsne.
Rodzina jedząca posiłek, a następnie zbliżenie na kawałek wieprzowiny na talerzu - tak będzie wyglądać reklama wieprzowiny z certyfikatem PQS, świadczącym o jej wysokiej jakości. Kampania promocyjna mięsa przygotowana przez firmę CAM Media ruszy pełną parę w listopadzie 2010 r.
System produkcji i certyfikacji PQS (Pork Quality system) przygotowały wspólnie Związek Polskie Mięso oraz Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej Polsus. Organizacje te zdobyły także dofinansowanie unijne na kampanie promującą certyfikowane mięso wieprzowe. Łączna wartość trzyletniej kampanii wynosi ponad 3,7 mln zł (niemal 15 mln zł). Ponad połowę tej kwoty wyłożyła Bruksela. Kolejne 20 proc. pochodzi z budżetu krajowego, resztę dołożyła branża.
- Zwiększenie poziomu spożycia wieprzowiny w Polsce nie jest dla nas kluczowym celem. Chcemy pokazać konsumentom, ze w Polsce dostępne jest mięso wieprzowej jakości, które może konkurować z tanimi produktami z zagranicy - mówi Witold Choiński, prezes Związku Polskie Mięso.
Na pomysł, aby stworzyć w Polsce program gwarantujący produkcje wieprzowiny wysokiej jakości (kontroli poddawany jest cały hodowli i przetwórstwa) branża wpadła w 2008 r., kiedy walczyła ze skutkami świńskiej górki. Pod koniec 2009 r. minister rolnictwa zgodził sie na funkcjonowanie systemu.
Teoretycznie jest on dostępny dla wszystkich producentów w Unii. Musza oni jednak poddać sie kontroli przeprowadzonej przez uznana w Polsce jednostkę certyfikująca. Krajowi producenci zakładają więc, że zainteresowanie udziałem w systemie konkurentów z zagranicy będzie niewielkie.
Branża liczy także na to, ze system ułatwi jej rozwój eksportu do Azji, gdzie odbiorcy mięsa są
wymagający.
- Mięso ze znakiem PQS stopniowo zaczyna pojawiać sie na krajowym rynku. Spodziewamy sie, ze jego ilość w sklepach zwiększy sie znacznie po rozpoczęciu kampanii - mówi Witold Choiński.
Obecnie certyfikat ma 8 zakładów, w tym należące do Polskiego Koncernu Mięsnego Duda, a także spółek Skiba i Olewnik. Wkrótce zdobędzie go Animex, lider polskiego rynku mięsa. Zainteresowane PQS są także Sokołów i Łmeat.
Do tej pory Komisja Europejska zaakceptowała 13 kampanii przygotowanych przez polskich
producentów żywności. Ich łączy budżet to ponad 32 mln euro (prawie 130 mln zł). Największa dotyczyła promocji mleka i przetworów. Program warty niemal 10 mln euro przygotował Krajowy Związek Spółdzielni Mleczarskich.
"Kierownik ARR: Na programy promocji żywności UE wydała 32 mln euro"
Jeśli chodzi o promocję żywności, Komisja Europejska zaakceptowała dotychczas 13 programów. Przeznaczono na nie 32 mln euro - mówi Agnieszka Czubak, kierownik Działu Promocji Agencji Rynku Rolnego.
Z wymienionych 13 programów, tylko 4 kampanie dotyczyły promocji mięsa. - Z tych czterech jedynie kampania promocji wieprzowiny wytwarzanej w ramach systemu jakości PQS jest juz realizowana na rynku wewnętrznym w Polsce - mówi Agnieszka Czubak. - Jesli chodzi o budżety kampanii promocji mięsa - na wszystkie cztery przeznaczono 5,5 mln euro, z czego prawie 2 mln na kampanie promująca wieprzowinę wyprodukowana w systemie PQS - dodaje. Kampania będzie realizowana w ramach jednego z mechanizmów Wspólnej Polityki Rolnej, co oznacza, ze w 50 proc. jest finansowana ze środków Unii Europejskiej. - 30 proc. pochodzi ze środków krajowych a 20 proc. (czyli ok. 1,5 mln euro) to wkład własny organizacji branżowej. W tym przypadku pochodzi on ze środków Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego - tłumaczy kierownik Działu Promocji ARR.
www.arr.gov.pl
"Konferencja prasowa na temat kampanii informacyjnej dotyczącej mięsa wieprzowego produkowanego zgodnie z krajowym systemem jakości Pork Quality System"
W dniu 29 września br. roku, w siedzibie Związku "Polskie Mięso", odbyła sie konferencja prasowa inaugurująca trzyletnia kampanie informacyjna pt. " Kampania informacyjna na temat mięsa wieprzowego świeżego, schłodzonego lub mrożonego) produkowanego zgodnie z krajowym systemem jakości Pork Quality System (PQS), która jest pierwsza kampania dotycząca promocji mięsa na rynku unijnym (polskim).
Na kampanie dotyczące promocji mięsa KE przeznaczyła dotychczas 5,4 mln Euro, z czego 1,85 mln Euro stanowi dofinansowanie ze środków unijnych (50% całkowitego budżetu kampanii) kampanii dot. promocji mięsa wieprzowego.
Kampania ta dodatkowo współfinansowana jest:
* ze środków krajowych w wysokości 1,11 mln Euro (30% całkowitego budżetu kampanii) oraz
* ze środków Funduszu Promocji Wieprzowiny w wysokości ponad 1,55 mln Euro (20% całkowitego budżetu kampanii oraz podatek VAT).
01.09.2010
"Wypromują wieprzowinę za ponad 3 mln EUR"
Agencja Rynku Rolnego podpisała umowę ze Związkiem Polskie Mięso dotyczącą trzyletniej kampanii informacyjnej na temat mięsa wieprzowego. Cały projekt pochłonie 3,7 mln EUR, z czego 1,8 mln będzie pochodziło z funduszy Unii Europejskiej. Jego celem będzie zwiększenie wiedzy na temat produktów z mięsa wieprzowego, łańcucha produkcji, systemu kontroli, standardów jakościowych i skłaniać ich do świadomego wyboru. Za wykonanie kampanii będzie odpowiedzialna agencja CAM Media - podaje Press.